Forum dla nauczycieli
Forum dla nauczycieli

Prawo oświatowe - ciąża i jej prawa

ewop - 2007-03-12, 08:26
Temat postu: Czy ja mam rację?
Serdecznie witam!
Mam pytanie, może ktoś z państwa byłby łaskaw pomóc mi rozwiązać pewien problem.
Jestem nauczycielem w szkole średniej. Jestem nauczycielem mianowanym zatrudnionym na pełny etat. W związku z tym, że w kwietniu odchodzą klasy maturalne oraz klasy trzecie idą na miesięczną praktykę mój plan lekcji wyglądał tak: od września do kwietnia po 21 godzin a w maju i czerwcu po 10 godzin.To dawało średnio te 18 godzin i za tyle mi płacono.
Teraz jestem w 9 miesiącu ciąży i na przełomie marca i kwietnia nastąpi rozwiązanie.
Oznacza to, że nikt mi "nie odda" tych wypracowanych przeze mnie nadgodzin w pierwszej części roku szkolnego bo ani w maju ani w czerwcu nie będzie mnie w szkole. Szkoła nie będzie też płaciła moich poborów bo zrobi to ZUS ( urlop macierzyński). Czy w takiej sytuacji szkoła powinna mi wypłacić te wypracowane nadgodziny? Prowadziłam dokładne rachunki, odjęłam tygodnie, które nie były "pełne". Mam tych nadgodzin 47, to dla mnie kupa kasy, szczególnie teraz gdy kompletuję wyprawkę. Nie wiem czy powinnam nalegać na wypłatę tych pieniędzy.

Agus2006 - 2007-05-20, 07:05

Wydaje mi się że jak najbardziej pieniądze powinny zostac wypłacone.
iwona517 - 2007-06-11, 20:56
Temat postu: ciąża i jej prawa
Mam wielki problem i nie potrafię znaleźć rozwiązania. Od kwietnia przebywam na zwolnieniu lekarskim które jest spowodowane zagrożoną ciążą. Mój dylemat polega na tym iż nie wiem czy korzystnie jest wziąć zwolnienie również na wakacje, czy w związku z tym okres wakacji byłby mi doliczony po upływie urlopu macieżyńskiego (nie ma z kim zostawić dziecka) Sprawa się jeszcze bardziej komplikuje, gdyż jestem w trakcie robienia stażu, chciałabym nie zaczynać od nowa lecz kontynuować z przerwą oczywiście. Co się stanie jeśli nie wezmę zwolnienia na czas wakacji, czy dyrektor ma prawo obniżyć mi ilość godzin na kolejny rok. Proszę o pomoc.
teder - 2007-06-18, 11:00

mam ten sam problem i nie moge znaleźć odpowiedzi na to pytanie.Szukam i szukam i nie moge nic znaleźć na ten temat.Jestem na zwolnieniu ciżowym od 3 miesięcy i nie wiem czy powinnam teraz brac zwolnienie na wakacje? Gdzieś wyczytałam,że to ma jak najbardziej sens,gdy jest się na zwolnieniu macierzyńskim,ale jak to jest ze zwolnieniem ciążowym?Czy zostanie przedłużone o te 6 tygodni wakacji,bo przecież w innym wypadku skończy mi się przed porodem i co wtedy?
iwona517 - 2007-06-18, 18:25

Sprawa jest skomplikowana, ja poruszyłam niebo i ziemię żeby się cokolwiek dowiedzieć. Otóż na zwolnieniu ciżowym można przebywać do 182 dni, póżniej musisz się zwrócić do zus po zasiłek rehabilitacyjny (wynosi 100% wynagrodzenia) najczęściej zus nie czyni problemów z jego przyznaniem, jednak może wezwać cię na badanie u lekarza orzecznika- czy ci się zasiłęk należy. Zatem trzeba sprawdzić na zwolnieniu lekarskim z jakiego powodu jesteś na zwolnieniu i czy wolno ci podróżować samochodem, jeśli nie lekarz orzecznik musi przyjechać do ciebie. Po zakończeniu macierzyńskiego szkoła powinna przedłużyć urlop o 6 tygodni (to te tygodnie kiedy byłaś w czasie wakacji na zwolnieniu), a więc macierzyński automatycznie będzie przedłużony. Zastanawiam się czy będąc na macierzyńskim w czasie ferii i jednocześnie na zwolnieniu w czasie wakacji można liczyć na przedłużenie o 8 tygodni? I też zastanawiam się czy można póść na zwolnienie np w połowie wakacji np w sierpniu, jeśli ktoś wie proszę o pomoc?
Ania G-F - 2007-06-18, 19:44

W zeszłym roku urodziłam córeczkę (w połowie lipca) i w drugim semestrze prawie ciągle byłam na zwolnieniu lekarskim. Wiedziałam, że jeśli będę na zwolnieniu ciągłym, to będę musiała przedłużyć staż na mianowanie, dlatego też wracałam do pracy na kilka dni i znowu byłam na L4. Dyrekcja była wyjątkowo wyrozumiała :mrgreen: Dzięki temu staż odbyłam "normalnie", bez przedłużania go.
Jeśli chodzi o dodatkowe tygodnie urlopu, to owszem, skorzystałam z dodatkowego czasu :wink: Zanim urodziłam, byłam na zwolnieniu podczas wakacji (niestety wcześniej nikt mi nie doradził,żeby w czasie ferii też iść na zwolnienie). WAŻNE!!! - w ostatnich dniach-tygodniach przed porodem to nie może być zwolnienie od ginekologa!!! Inaczej wcześniej zaczną naliczać urlop macierzyński!!!
Nie pamiętam ile dokładnie dodatkowych dni mogłam spędzić z córką, ale można to sprawdzić w jakichś przepisach - u mnie w szkole sprawdziła to Pani w administracji. Te dodatkowe dni są liczone "ciurkiem", tzn. łącznie z sobotami i niedzielami, ale warto z nich skorzystać!!!

teder - 2007-06-20, 11:31

bardzo dziękuję za odpowiedź.
iwona517 - 2007-06-27, 21:18

Dlaczego nie może to być zwolnienie od ginekologa? Ja czytałam że nie można przymusowo wysłać kobiety w ciąży na urlop macieżyński przed porodem.Gdzie mogę znaleźć odpowiednią ustawę, którą będę się mogła podeprzeć w razie kłopotu? Mam jeszcze jedno pytanie. Słyszałam, że dyrektor nie może kobiecie w ciąży zmniejszyć wymiaru godzin, czyli w efekcie pozbawić ją części pensji. Proszę o ratunek czy to faktycznie tak jest, a jeśli jest to gdzie jest na to prawo, jaką ustawę trzeba przeczytać. Czuję że szykują mi w szkole zmniejszenie wymiaru godzin i to nie ze względu na brak kwalifikacji, czy zmniejszenie klas w szkole, lecz nie wiadomo z jakiego powodu (zwykłe znajomości - tak podejrzewam) Proszę o pomoc
lmt - 2007-07-02, 09:15
Temat postu: rozmowa kwalifikacyjna i zwolnienie lekarskie
28 czerwca złożyłam wniosek z dokumentacją o postępowanie kwalifikacyjne. Staż przebiegał nieprzerwanie zgodnie z procedurami.

Ponieważ jestem w ciąży, postanowiłam od 29 czerwca pozostać na zwolnieniu lekarskim, by wykorzystać urlop wypoczynkowy po zakończeniu urlopu macierzyńskiego.

Komisje rozpoczną swoje posiedzenia po 23 lipca. Czy będąc na zwolnieniu mogę stawić się przed komisją kwalifikacyjną? Czy jakieś rozporządzenie reguluje powyższe? :???:

Proszę o poradę.

egosia - 2007-07-05, 12:47
Temat postu: urlop macierzyński a zasiłek rehabilitacyjny
Czy ktoś mógłby mi udzielić fachowej porady?Jestem n-lem mianowanym, pracuję w szkole średniej w pełnym wymiarze godzin. Od 15 grudnia jestem na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży. Było to zwolnienie ciągłe do 3 lipca. 17 czerwca minęły 182 dni zwolnienia, po których Zus przyznał mi 3 miesięczny zasiłek rehabilitacyjny(decyzję Zus mam z datą 28 czerwca). W związku z tym w pracy liczą mi, że od 17 czerwca jestem na zasiłku rehabilitacyjnym. Termin porodu mam na początku sierpnia więc liczę, że maksymalnie do 15-20 sierpnia rzeczywiście on nastąpi - jeśli nie wczesniej. Jak w związku z tym powinnam mieć naliczony urlop wypoczynkowy. Z tego co wiem od dnia porodu jest 18 tygodniowy urlop macierzyński, a potem można odebrać sobie wypoczynkowy9 bo poród nastąpił w wakacje). Czy będzie to czas od porodu do końca wakacji? Czy może coś jeszcze,skoro podczas ferii zimowych byłam na zwolnieniu lekarskim? Jak potraktowany będzie mój pobyt od 17 czerwca do dnia porodu na zasiłku rehabilitacyjnym?Czy z tego też można sobie coś"odebrać"?
Z góry dziękuję serdecznie za pomoc.

kiwikasia - 2007-09-04, 19:32

na pewno można odebrać wakacje, naliczają w administracji, do tego dwa dni. Trzeba by jeszcze sprawdzić, ile nauczycielowi przysługuje urlopu (chyba 6 tygodni), od tego będą naliczać. Ja odebrałam sobie ferie zimowe.

Radzę , niech policzy sekretariat do tego uprawniony. (Rodziłam jakiś czas temu i już nieco zapomniałam).

Ps. Jak Maleństwo..?

Smiejka - 2008-02-17, 07:20
Temat postu: czy nadal będę pracownikiem szkoły?
Mam pytanie:
Mam umowe na zastępstwo do czasu powrotu ....... .

Osoba którą zastępuję wróci na 100% po moim porodzie. Zasiłek macierzyński otrzymam z ZUS-u bo w dniu porodu będę ubezpieczona.

Mając taką umowe wiem, że przestaję być pracownikiem z dniem kiedy wraca ta osoba, czyli wynikałoby z tego że jeżeli np. urodzę 1 marca i osoba którą zastępuję wróci do pracy 3 marca - to automatycznie przestaję byc pracownikiem szkoły?
Czy może to dopiero nastanie po okresie urlopu macierszyńskiego??? (czyli po 18 tyg).

Będę wdzięczna za odpowiedź.

Jethro Tull - 2008-02-17, 09:29
Temat postu: Re: czy nadal będę pracownikiem szkoły?
Twoja umowa rozwiąże się z dniem powrotu osoby, którą zastępujesz a świadczenia przejmie ZUS.
Smiejka - 2008-02-17, 09:48

i jeszcze jedno.
Jeżeli rozpoczęłam staż na nauczyciela kontraktowego to w moim przypadku ulegnie on przerwaniu??

Jethro Tull - 2008-02-17, 12:27

Cytat:
Art. 9f ust 2 KN
Nauczycielowi kontraktowemu i nauczycielowi mianowanemu, którzy w okresie trwania stażu zmienili miejsce zatrudnienia, do stażu, o którym mowa w art. 9c ust. 1 pkt 2, zalicza się okres dotychczas odbytego stażu, jeżeli podjęli zatrudnienie w szkole nie później niż 3 miesiące po ustaniu poprzedniego stosunku pracy i za okres dotychczas odbytego stażu otrzymali pozytywną ocenę dorobku zawodowego.

Przepis nie dotyczy nauczyciela stażysty ubiegającego się o stopień kontraktowego zatem staż niestety przepadnie

krasnoludek0 - 2008-03-08, 14:31

:?: Kto ma rację... Od 11 do 24 września ub. roku byłam na L4 ciąża. Od 25 września do 11 lutego br. przebywałam na urlopie macierzyńskim. 12 lutego wróciłam do pracy. W czasie urlopu pobory wypłacał mi ZUS (prócz dodatków: wiejskiego i mieszkaniowego, które dostawałam od szkoły). Po powrocie do pracy otrzymałam tylko pobory na marzec (pomniejszone, jka mniemam o 6 dni urlopu macierzyńskiego z września, bo to była swego rodzaju nadpłata). Poza tym księgowość twierdzi, że za luty (18 dni pracy) nic mi się nie należy, bo rozliczjąc wstecz (?) tak to wychodzi. Nie rozumiem tego i twierdzę, że otrzymałam pobory nie w całości. Z tego wynika, że luty przepracowałam za "friko". Jak to wszystko obliczyć i zrozumieć? Kto ma rację? :(
edzia - 2008-03-08, 15:33

Dziwne, bardzo dziwne, co w księgowości mówią Ci, ja jestem w bardzo podobnej sytuacji, akurat dziś kończy mi się macierzyński, z tym, że na razie nie wracam do pracy. Moja księgowa pod koniec lutego jak robiła pobory nauczycielom na marzec, to pytała mnie o plany powrotu do szkoły. Bo gdybym miała wracać to musiałaby mi naliczyć pobory za marzec (niecały). A więc u Ciebie jest analogiczna sytuacja, z tym, że dotyczy lutego. Zatem, moim zdaniem, wypłatę za luty powinnaś dostać!

Ja też mam jakąś nadpłatę (2 dni) ale nie wiem dlaczego. Pozdrawiam i zapraszam na pogaduszki "młode mamy"

krasnoludek0 - 2008-03-08, 15:40

Bardzo dziękuję za odzew! Widzę, że będę musiała coś z tym zrobić, wprawdzie, nie wiem jeszcze od czego zacząć, ale zaczynam upewniać się, że rację mam ja, a nie panie księgowe, które nie widzą swego błędu w naliczeniu tych pieniędzy.
edzia - 2008-03-08, 15:48

To niech Ci księgowa da dokładne wyliczenie dlaczego tak wychodzi, że masz nie dostać poborów za luty, bo może coś tam jest, o czym tu nie napisałaś. Jednak wątpię, by coś mogło spowodować takie "zatrzymanie" wypłaty.
fruzia - 2008-03-09, 19:38

Postaram sie odpowiedziec na częśc pytań z własnego doświadczenia:
-odnośnie przerwy w awansie - to jeśli się jest poza szkołą dłużej niż rok kalendarzowy to awans zaczyna się od nowa. Jeśli się było krócej niż rok nieobecnym z powodu L4 lub urlopu macierzyńskiego to trzeba odrobic staż dokładnie co do dnia (komisja dokładnie liczy!);
- odnośnie zwolnienia w czasie wakacji to warto na na nie iśc ponieważ automatycznie przedłuża się urlop macierzyński o 6 tygodni. Jeśli przebywało się na urlopie macierzyńskim w czasie ferii zimowych to należą się także dodatkowe 2 tygodnie. Nie można jednak przekroczyc 8 tygodni;
- odnośnie zmniejszenia poborów cieżarnej to jest to niezgodne z prawem. Poza tym jeśli od wakacji będziesz na L4 to pierwsze 30 dni wypłaca pracowaca, a potem ZUS zasiłek w wysokości 100% średniej pensji z 12 ostanich miesięcy. Ta pensja może się trochę różnic bo ZUS wylicza średnią dniówkę i mnoży przez liczbę dniw miesiącu. To samo jeśli chodzi o mniejszenie etatu po powrocie do pracy z urlopu macierzyńskiego - pracodawca musi zagwarantowac Ci te same warunki pracy i płacy, jesli chce przeniesc Cię na inne stanowisko lub obniżyc wymiar godzin to pensja i tak należy się taka jak z przed macierzyńskiego;
- odnośnie pensji po macierzyńskim to niech księgowa zajrzy sobie do przepisów - Ty dostajesz zasiłek z ZUSu "z dołu", natomiast pensję w szkole z góry. Sumując na pierwszego marca powinnaś dostac częsc zasiłku z ZUSU (średnią dniówkę X ilośc dni na macierzyńskim) za luty i wyrównanie za luty normalnej pensji oraz normalną pensję za marzec. Natomiast jeśli to był zaległy urlop wypoczynkowy to należy się normalna pensja.
- i odnośnie zwolnienia na koniec ciąży to co to za bzdury, że nie można brac od ginekologa. Do 40 tygodnia ciąży dostanie się L4 bez problemu, gorzej jeśli dzidzia nie chce się urodzic w terminie, wówczas lekarze ginekolodzy niechętnie wystawiają zwolnienia bo twierdzą, że ciąża jest już donoszona. Można wówczas poprosic zwolnienie od zwykłego lekarza (jeśli ginekolog nie chce, choc to jego obowiązek jesli kobieta źle się czuje), przecież w 41 tygodniu ciąży też można byc chorym albo może bolec kręgosłup :)
- i jeszcze odnośnie zwolnienia dłużego niż 182 to faktycznie jeśli ciężarna przebywa dłużej niż 182 ciągiem na zwolnieniu to musi starac się o zasiłek rehabilitacyjny. Taki wniosek składa się na 6 tygodni przed upływem tych 182 dni, ten zasiłek przyznają bez problemu, nie słyszłam, żeby jakieś cieżarnej pracującej w szkole kazali wrócic do pracy. Rzadko też proszą o przybycie na komisję, ważny jest opis przebiegu ciąży przez lekarza prowadzącego, warto też nadmienic o warunkach pracy.

To tyle, jeśli będziecie miec jakieś pytania to służę radą - jestem na bieżąco w tych kwestiach :)

krasnoludek0 - 2008-03-09, 21:25

Ja znowu w sprawie pensji po macierzyńskim. Dziękuję za podpowiedź. Na mój humanistyczny rozum też tak uważam. Nie wiem od czego zacząć, bo byłam już raz w księgowości i pani bardzo starannie tłumaczyła mi swój punkt liczenia. Ja natomiast się z tym nie zgadzam. W najbliższych dniach zamierzam znów pofatygować się do tej instytucji i raz jeszcze "porozmawiać" o tym. Zastanawiam się, co mam zrobić, jeśli pani nie zmieni zdania...
fruzia - 2008-03-10, 13:58

Jeśli księgowa będzie obstawac przy swojej teorii, poproś ją o akty prawne regulujące jej decyzję. Nie sądzę, żeby miała wówczas argumenty to stwierdzenia, że nie należy Ci się pensja za luty. I nie przyjmuj odpwiedzi typu "bo tak jest" itd.
Pensja od 12 lutego do końca miesiąca powinna byc naliczona normalnie i wypłacona jako wyrónanie na 1 marca razem z pensją marcową - czyli pensja za pół lutego+cały marzec.
Jeśli księgowa naprawdę się zaweźmie, zadzwoń do organu prowadzącego szkołę, może to byc urząd miasta itd. i przedstaw sprawę.
Nie można popuszczac takim babsztylom, tak miało zarabiamy, a jeszcze z każdej strony nas skubią.
Acha - wg mnie powinnac jeszcze ostaniego dnia lutego dostac zasiłek z ZUSu za 11 dni urlopu macierzyńskiego.
Powodzenia :)

Ania_S - 2008-04-08, 23:09
Temat postu: Podwyżka dla nauczycieli, a świadczenie chorobowe- ciąża
Proszę o informację odnośnie przyznanych od stycznia 2008 roku podwyżek dla nauczycieli. Od 17 marca jestem na zwolnieniu lekarskim z powodu ciązy. Księgowa poinformowała mnie, że otrzymam jedynie wyrównanie za styczeń i luty, natomiast od marca będę miała naliczaną starą stawkę (przed podwyżką). Proszę o pilną odpowiedź, ponieważ takie przedstawienie sprawy jest dla mnie bardzo flustrujące. Potrzebuję rozporządzenia na które mogłabym się powołać. Ania
hanamat - 2008-04-09, 11:47

Nie wiem jak jest, ale u nas ludzie wracaja ze zwolnienia na kilka dni, po to by naliczyli podwyzkę i znowu ida na wolne, ale juz z wyższa pensją. :wink: :wink: :wink:
maugorzatka - 2008-04-09, 13:26

Witam! Jestem nauczycielem kontraktowym, zatrudnionym na umowe o prace na czas nieokreslony. Od 86 na zwolnieniu od ginekologa, przedłużanym co 3 tyg. Zastanawia mnie znaczna zmiana wysokości wynagrodzenia-zwłaszcza w zakresie dodatku motywacyjnego oraz dodatku za wychowawstwo. Zostały one pomniejszone o dni moje3j nieobecności w styczniu (15 dni), a nastepnie zupełnie zdjęte. Decyzję o wysokości przyznanego dodatku mam do końca lutego, po tym terminie zostaja one przyznane przez dyrekce jeszcze raz. Nie otrzymałam żadnej decyzji o wysokości mojego dodatku. Z wysokości mojej pensji wynika, że go nie otrzymuję i tak yez poinformowała mnie kadrowa: że w naszej szkole dodatek przysługuje tylko nauczycielom aktywnie pracujący. Jednoczesnie Karta Nauczyciela mówi: Art. 30. 1. Wynagrodzenie nauczycieli, z zastrzeżeniem art. 32, składa się z:

1) wynagrodzenia zasadniczego;
2) dodatków: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego oraz za warunki pracy;
3) wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw;
4) nagród i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy, z wyłączeniem świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych i dodatków socjalnych określonych w art. 54.

A zgodnie z Kodeksem Pracy pracownik w okresie ciąży otrzymuje 100% wynagrodzenia, a więc jego integralna częśc czyli dodatek tez, zaś w trakcie ciąży pracodawca nie może obniżyc wynagrodzenia, a więc dodatku też.
Czy dobrze interpretuję te przepisy? Co mogę zrobić, żeby wyegzekwować moje prawa? Czy zwrócić się do dyrektora z jakimś pismem, czy do organu prowadzącego, czyli Urzędu Gminy? Bardzo dziękuję za pomoc, albo chociaż podzielenie się doświadczeniami.

Basiek70 - 2008-04-09, 14:30

na prawie się nie znam
ale tak sobie myślę...
dodatek motywacyjny ma charakter uznaniowy z tego co wiem... więc wydaje mi się, ze dyrektor ma prawo go przyznać lub nie
dodatek za wychowawstwo jest w moim odczuciu zapłatą za pełnioną faktycznie funkcję; nie pracując, nie pelnisz jej, ktoś inny Cię zapewne zastępuje i otrzymuje za to te pieniążki

Mam nadzieję, że odezwą się nasi znawcy przepisów, bo to co napisalam jest "na duszę i logikę" tylko

edzia - 2008-04-09, 17:50

Jeśli niezdolność do pracy przypada na okres ciąży (zwolnienie z kodem "B") to zasiłek chorobowy przysługuje w wysokości 100 % podstawy wymiaru. Jednak podstawą naliczenia zasiłku jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających powstanie niezdolności do pracy.

A więc w Twoim przypadku powinnaś dostać wyrównanie za styczeń, luty i 16 dni marca. A za okres choroby będziesz miała płaconą średnią z 12 m-cy wstecz, czyli podwyżka za styczeń - marzec trochę tę średnią podwyższy.

2sawanna2 - 2008-04-09, 19:36

no wiecie... dodatek za wychowawstwo (marne grosze) jeszcze dzielą, odejmują itd. i kobieta w ciąży musi się z takimi sprawami borykać. ponizej godności...
maugorzatka - 2008-04-10, 09:35

Dziekuje za posty. Wydaje mi sie ze pomimo tego, ze dodatek jest uznaniowy, to pracowałam na niego solidnie przez cały czas i teraz nie pełnię tych funkcji i nie pracuje nie z mojej winy, a z powodu ciąży i problemów zdrowotnych. Prawo wlasnie przed tym nas chroni, zeby nikt nie powiedzial: poniewaz jestes w ciazy, nie wyrabisz sie, to bedziesz mniej zarabiac. Jezeli to jest polityka prorodzinna i zachecanie do rodzenia dzieci, to ja dziekuje.
zuzanette - 2008-04-10, 11:13

witam, moze Wy mi poradzicie co robic. Otoz do wrzesnia 2008 jestem na urlopie wychowawczym, jednak od marca jestem w drugiej ciazy termin listopad 2008). Chcialabym pojsc na zwolnienie od 1 wrzesnia, ale nie wiem na jakiej zasadzie moge to zrobic. Czy musze jakis okres pracowac? Czy moze lepiej skrocic wychowawczy przed wakacjami i isc na L4? Moze ktoras z Was miala podobne doswiadczenia? Bede wdzieczna za kazda odpowiedz!
edzia - 2008-04-10, 11:51

Żeby pójść na zwolnienie lekarskie, musisz zrezygnować z urlopu wychowawczego:
Cytat:
Art. 67b. Nauczyciel może zrezygnować z udzielonego mu urlopu wychowawczego:

1) w każdym czasie - za zgodą organu udzielającego urlopu,
2) z początkiem roku szkolnego - po uprzednim zawiadomieniu organu udzielającego urlopu, co najmniej na 3 miesiące przed zamierzonym terminem podjęcia pracy.

Moim zdaniem można by spróbować przerwać ten urlop wychowawczy i jak najszybciej iść na zwolnienie, ale nie wiem, czy Ci się dyrektor zgodzi. Jak będziesz kiedyś chciała, to ten niewykorzystany (z powodu przerwania) urlop wychowawczy będziesz mogła sobie "odebrać"

zuzanette - 2008-04-10, 12:35

dzieki, w poniedzialek ide gadac z dyrekcja, musimy cos wykombinowac, bo jak nie, to wracam im od wrzesnia na 2 miesiace do pracy. Mysle, ze to klopot dla szkoly i bedzie im zalezalo, zebym sie jednak nie pojawiala.
fruzia - 2008-04-10, 13:25

W kwestii dodatku motywacyjego i za wychowstwo to bardzo nieładnie postapiła dyrektora w Twoim przypadku. Typowo prorodzinnie...
Wg mnie bardziej opłacałoby Ci się iśc na zwolnienie dłuższe niż 30 dni bo po tym terminie ZUS liczy średnią z 12 miesięcy i dostajesz całą średnią pensję - łacznie ze wszystkimi dodatkami typu wychowawstwo, motywacyjny, nadgodziny. Czasem bardziej się kalkuluje skorzystac z takiego długotrwałego zwolnienia. W twoim przypadku jednak teraz już jest troszkę za późno ale jesli piszesz, że zabrano Ci dodatki od lutego to możesz jeszcze skorzystac ze średniej z poprzednich miesięcy jeśli wybrałabyś opcję długiego L4.

I tak od siebie - uwielbiam takich dyrektorów :evil:

Markiewicz - 2008-06-02, 17:41

Witam
Ja też się pogubiłam jak to moja księgowa nalicza pensję po macierzyńskim. Może ktoś się spotkał z podobnym przypadkiem :roll:
Od maja zeszłego roku byłam na zwolnieniu lekarskim z powodu zagrożonej ciąży. Na zwolnieniu przebywałam aż do porodu, czyli do 19 grudnia. Od dnia porodu byłam na zasiłku macierzyńskim do 6 maja 2008. Tu muszę zaznaczyć, że nie należy mi się podwyżka za miesiące od stycznia do 6 maja, bo zasiłek macierzyński jest liczony za ostatnie 12 miesięcy. Pensję na 1 maja dostałam bez podwyzki, księgowa poinformowała mnie, że jest niższa bo byłam jeszcze 6 dnia maja na macierzyńskim i że na 1 czerwca dostanę naliczoną juz według nowych stawek plus wyrównanie za dni od 7 maja do 31 maja. Dodam, że od 7 maja jestem na zaległym urlopie wypoczynkowym (8 tygodni). Jednakże 1 czerwca pensja wpłyneła mi tylko o 10 zł wieksza. Zadzwoniłam do mojej księgowej a ona do mnie że jest dobrze naliczona. I że podwyżka będzie dopiero od lipca.....pogubiłam się. Przecież pensja jest naliczana z góry, więc na 1 czerwca powinnam dostac juz po podwyzce :( Nie wiem może sie mylę :crazy: . Bardzo proszę o odpowiedz!!!!!!!!
Jeśli ktoś się orientuje to może poda mi podstawe prawna, żebym mogła walczyc o swoje jesli mi się należy
Bardzo prosze o odpowiedz

fruzia - 2008-06-03, 12:24

Bzdura totalna, powinnaś dostac wyrównanie do 7 maja do 31 plus pensję z podwyżką za czerwiec. Ja bym zadzwoniła do organu powadzącego szkołę lub do KO z zapytaniem jak to jest faktycznie. Księgowa jakaś niedouczona jest, u mnie w szkole jest podobnie za księgową liczy komputer, jak pytałam skąd wzięła się suma mojej pensji to odpowiedź zabrzmiała "nie wiem, ja tego przecież nie liczę..." Kogo zatrudnia się w tej szkolnej księgowości???
Markiewicz - 2008-06-03, 12:33

Dziękuje za odpowiedz. Zadzwoniłam - i Pani mi co odpowiedziała :crazy: że ona wprowadziła dane do programu i on jej tak wyliczył, a dlaczego tak to ona nie wie :shock: :shock: :shock: :shock: Jezu.......
fruzia - 2008-06-03, 13:54

Dokładnie to co u nas, może pracujemy w tej samej szkole? :lol: Za co te ksiegowe biorą wypłaty? Za to, że kopmputer im wszystko liczy, często z błędami???
gosia100 - 2008-06-22, 16:18

Witam :) Czy ktoś jest może w podobnej sytuacji? Jestem w początkowej ciąży, termin na 28 luty 2009. Troszkę się gubię czy opłaca mi się teraz iść na L4 (lipiec-sierpień) We wrześniu i paźdz. mogłabym pracować o ile zdrowie pozwoli. Macierzyński skończy mi się pod koniec czerwca więc i tak trafiam na 2 miesiące wolnego po macierzyńskim, (więc kiedy bym miała "odrobić" ten wypoczynkowy? :?: ) Więc nie wiem czy lepiej jest nie brać teraz na wakacje L4 i iść szybciej tz we wrześniu lub paźdz.na zwolnienie? :?: Umowę mam do końca sierpnia 2009. Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek radę, bo czas nagli :? Życzę wszystkim słonecznych wakacji 8)
edzia - 2008-06-22, 16:50

Jeżeli w wakacje będziesz na chorobowym, to zaległy urlop uzyskasz tuż po powrocie ze zwolnienia, czyli we wrześniu. A chyba nie o to Ci chodzi?
gosia100 - 2008-06-24, 18:13

Dziękuję za odpowiedź, :) o to mi chodzi, ale właśnie nie jestem pewna czy tak można że po jednym urlopie wypocz odrazu na drugi i to zaległy z poprzedniego roku??? A tym bardziej że umowę mam do końca VIII.2009. Wydaje mi się że to tak nie działa. Może jeszcze się ktoś znajdzie kto zna odpowiedź.
mbweronika - 2008-06-26, 08:45
Temat postu: macierzyński a zwolnienie lekarskie
Jestem w ósmym miesiącu ciązy. Termin mam na 3 sierpnia. Czy jeśli
będę teraz w lipcu na zwolnieniu, to po macierzyńskim należy mi się
odbiór urlopu? Proszę napiszcie, kto był w podobnej sytuacji? Iść na
zwolnienie czy nie? Chcialabym być na macierzyńskim jak najdłużej,
ale ktoś mi powiedział, że na dwa tygodnie przed termnem, to nie ma
zwolnienia tylko już macierzyński? Nie rozumiem i nie wiem, co
robić, żeby sobie nie zaszkodzić. Proszę o pilną odpowiedź! Dzięki! -
Mbw.

renati23 - 2008-06-26, 11:48

mbweronika, odpowiedzi szukaj w postach wyżej
fruzia - 2008-06-30, 09:20

Jasne, że możesz iśc na zwolnienie. Do odbioru będziesz miała okres całego zwolnienia w czasie urlopu.
Odnośnie odbierania 2 tygodni urlopu macierzyńskiego przed porodem to absolutnie nie musisz się na to godzic. To że skorzystasz z tego urlopu przed porodem jest Twoją dobrą wolą. Normalnie lekarz ginekolog albo rodzinny powinien wystawic zwolnienie do końca ciąży (nawet po terminie!). Jeśli któryś z nich będzie robił problemy poproś o pisemne odmówienie udzielenia zwolnienia ciężarnej - wówczas dostaniesz je od ręki.

carolina80 - 2008-07-06, 17:47

Witam! Jestem w 17 tyg. ciąży. Obecnie jestem na zwolnieniu, aby przedłużyć urlop macieżyński o 6 tyg. muszę mieć zwolnienie do 31 sierpnia czy może być np: do 24 sierpnia? Od września planuję wrócić do pracy.
edzia - 2008-07-06, 18:19

carolina80 napisał/a:
Witam! Jestem w 17 tyg. ciąży. Obecnie jestem na zwolnieniu, aby przedłużyć urlop macieżyński o 6 tyg. muszę mieć zwolnienie do 31 sierpnia czy może być np: do 24 sierpnia? Od września planuję wrócić do pracy.
Jeśli planujesz od września wrócić do pracy, to będziesz musiała zaległy urlop wybrać właśnie we wrześniu. Jeśli chcesz wybrać po macierzyńskim, to musiałabyś do porodu być na zwolnieniu. Na zwolnieniu musiałabyś być do 31 sierpnia, by liczyły się całe 6 tygodni.
fruzia - 2008-07-10, 20:36

Nieprawda. Prawo do odebrania sobie urlopu uzupełniającego ma się w ciągu 3 lat. Wiem bo sama wykorzystywałam. Informacja pochodzi z KO.
Możesz iśc na zwolnienie do 24 sierpnia ale nic Ci to nie da, a dyrek może wezwac w każdej chwili przed rozpoczęciem roku szkolnego. Liczy się dokładnie 56 dni na zwolnieniu.

moniamich77 - 2008-07-12, 12:48

fruzia napisał/a:
-odnośnie przerwy w awansie - to jeśli się jest poza szkołą dłużej niż rok kalendarzowy to awans zaczyna się od nowa. Jeśli się było krócej niż rok nieobecnym z powodu L4 lub urlopu macierzyńskiego to trzeba odrobic staż dokładnie co do dnia (komisja dokładnie liczy!);


A co w sytuacji gdy moja przerwa w stażu będzie dłuższ niż rok, ale nie wezme zwolnienia np. na wakacje? Wtedy przez kilka dni w trakcie tej ponad rocznej przerwy jestem zdolna do pracy. Czy jest to liczone jako ponad roczna przerwa, czy jako dwie nie dłuższe niż rok? Nigdzie nie moge znaleźć informacji na ten temet. Czy musiałbym zaczynać staż od nowa, czy nie ?

fruzia - 2008-07-12, 14:28

Nie można przekroczyc roku kalendarzowego czyli 12 miesięcy. Jeśli będziesz na zwolnieniu dłużej niż miesiąc, musisz odrobic ten czas. Jesli zrobisz sobie przerwę na wakacje, nie liczysz ich jak przerwa w stażu bo jesteś normalnie w pracy, odrabiasz tylko to co jesteś na zwolnieniu i urlopie macierzyńskim.
A swoją drogą to polityka prorodzinna jest w tym przypadku do bani, przyszła mama się stresuje, czy zdąży urodzic przed upływem roku, czy nie będzie przypadkiem w ciąży zagrożonej. Ja strasznie to przeżywałam bo do odrobienia został mi 1 miesiąc i gdybym przekroczyła rok nieobecności to awans by przepadł, a wiecie ile to pracy kosztuje...

moniamich77 - 2008-07-12, 14:52

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. To znaczy, że w opisanym przeze mnie przypadku byłyby to dwie przerwy krótsze niż rok i po powrocie mogłabym normalnie dalej ciągnąc staż owszem wydłużony? A co do tej polityli prorodzinnej to sie z Tobą zgadzam. Ile to trzeba sie na kombinować, żeby wyjść na swoje, kocham naszych polityków :lol:
edzia - 2008-07-12, 15:24

moniamich77 napisał/a:
A co do tej polityli prorodzinnej to sie z Tobą zgadzam. Ile to trzeba sie na kombinować, żeby wyjść na swoje, kocham naszych polityków
Dziewczyny, nie jest jeszcze tak źle.
Dla porównania przytoczę pierwotny zapis:
Cytat:
3. Staż, o którym mowa w art. 9c ust. 1, przerywa się w przypadku nieobecności nauczyciela w szkole z powodu: czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby, zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy oraz urlopu innego niż urlop wypoczynkowy, trwającej łącznie dłużej niż 3 miesiące.
4. Po ustaniu przyczyny przerwania stażu nauczyciel może złożyć wniosek o kontynuację stażu. W przypadku złożenia wniosku w terminie 6 miesięcy od dnia przerwania stażu, do wymaganego okresu stażu zalicza się okres stażu odbytego przed przerwą, z wyłączeniem okresu nieobecności. W razie złożenia wniosku po upływie 6 miesięcy od dnia przerwania stażu, nauczyciel obowiązany jest odbyć staż ponownie w pełnym wymiarze.

fruzia - 2008-07-12, 21:20

Co to za zapis? Ja stosowałam się do KN:
Art. 9c
5. W przypadku nieobecności nauczyciela w pracy z powodu czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby, zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy lub urlopu innego niż urlop wypoczynkowy, trwającej nieprzerwanie dłużej niż miesiąc, staż ulega przedłużeniu o czas trwania tej nieobecności. W przypadku nieobecności dłuższej niż rok nauczyciel obowiązany jest do ponownego odbycia stażu w pełnym wymiarze.

edzia - 2008-07-12, 22:00

fruzia napisał/a:
Co to za zapis?
Spokojnie, napisałam, że tak wyglądał ten zapis pierwotnie, czyli po wejściu awansów, a więc w 2000 r. :wink: A tutaj źródło.

Oczywiście później zapis zmieniono i w 2003 r. wyglądał tak:
Cytat:
3. Staż, o którym mowa w art. 9c ust. 1, przerywa się w przypadku nieobecności nauczyciela w szkole z powodu: czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby, zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy oraz urlopu innego niż urlop wypoczynkowy, trwającej łącznie dłużej niż 3 miesiące, z zastrzeżeniem ust. 3a.
3a. W przypadku nieobecności w pracy z powodu urlopu macierzyńskiego staż ulega przedłużeniu o czas trwania tego urlopu.
4. Po ustaniu przyczyny przerwania stażu nauczyciel może złożyć wniosek o kontynuację stażu. W przypadku złożenia wniosku w terminie 6 miesięcy od dnia przerwania stażu, do wymaganego okresu stażu zalicza się okres stażu odbytego przed przerwą, z wyłączeniem okresu nieobecności. W razie złożenia wniosku po upływie 6 miesięcy od dnia przerwania stażu, nauczyciel obowiązany jest odbyć staż ponownie w pełnym wymiarze, z zastrzeżeniem ust. 4a.


W obecnym brzmieniu (jak cytowałaś wyżej) obowiązuje od 1 września 2004 r. :wink:

fruzia - 2008-07-13, 10:20

Edzia pierwotnie to mianowanie miało się z urzędu, nie trzeba było tyle zasuwac, żeby teraz dostac marne grosze podwyżki :wink:
Obecnie naprawdę są niekorzystne dla mam zapisy odnośnie awansu . A przecież 80% to nauczycielki - kobiety. Ale czego się spodziewac jeśli pewnie te zapisy wymyślił facet :lol:
Pozdrawiam wszystkie dzielne mamuśki-nauczycielki!

moniamich77 - 2008-07-13, 13:13

Nadal nie jestem pewna co do poniższego:

moniamich77 napisał/a:
A co w sytuacji gdy moja przerwa w stażu będzie dłuższ niż rok, ale nie wezme zwolnienia np. na wakacje? Wtedy przez kilka dni w trakcie tej ponad rocznej przerwy jestem zdolna do pracy. Czy jest to liczone jako ponad roczna przerwa, czy jako dwie nie dłuższe niż rok? Nigdzie nie moge znaleźć informacji na ten temet. Czy musiałbym zaczynać staż od nowa, czy nie ?


moniamich77 napisał/a:
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. To znaczy, że w opisanym przeze mnie przypadku byłyby to dwie przerwy krótsze niż rok i po powrocie mogłabym normalnie dalej ciągnąc staż owszem wydłużony?


Czy ktoś mógłby konkretnie odpowiedzieć.

Jeżeli całą ciąże bedę na zwolnieniu i później na macierzyńskim( czyli dłużej niż rok) to muszę zaczynać od nowa staż, czy wystarczy nie brać zwolnienia na ferie lub wakacje i to nie byłoby wtedy dłużej niż rok. Czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem?

fruzia - 2008-07-13, 16:51

Już sobie odpwiedziałaś na pytanie. Jeśli przekroczysz rok nieobecności - zaczynasz staż od nowa. Jeśli przerwiesz zwolnienie (bo macierzyńskiego już nie możesz) to sumuje Ci się ta nieobecnośc, którą już nabyłaś ale tylko w przypadku gdy jest dłuższa niż 1 miesiąc.
Przykład:
- jesteś w ciąży, idziesz na zwolnienie od września do stycznia - to 5 miesięcy,
- przerywasz zwolnienie na 2 tygodnie ferii, po feriach znów idziesz do końca ciąży (4m) na zwolnienie czyli wyłączasz 2 tygodnie.
- rodzisz - zaczynasz macierzyński - 18 tygodni - 4,5 miesiąca - to daje sumę 13 miesięcy (odejmujesz ferie)
- przekroczyłaś 12 miesięcy nieobecności - staż od nowa

Druga opcja - wakacje - 6 tygodni masz do przodu i w tym przypadku nie przekroczysz 12 miesięcy,a dokładnie wyjdzie 11m i 2 tyg.

moniamich77 - 2008-07-13, 16:57

Dzięki, już wiem wszystko.
edzia - 2008-07-13, 18:40

fruzia napisał/a:
Edzia pierwotnie to mianowanie miało się z urzędu, nie trzeba było tyle zasuwac, żeby teraz dostac marne grosze podwyżki
W 2000 roku już trzeba było zasuwać i wtedy też kobiety bywały w ciąży
Moniś - 2008-07-28, 09:13
Temat postu: CIĄŻA
[color=red][/color
Witam jestem nauczycielem :) ponieważ nie miałam pełnego wykształcenia ubiegły rok pracowałam za zgodą kuratora oświaty na warunkach nauczyciela stażysty bez możliwości odbywania stażu z uwagi na niepełne wykształcenia umowę miałam na cały ubiegły rok szkolny czyli od 1 września do 31 sierpnia .
Od tego roku planuję rozpoczęcie stażu nauczycielskiego w sierpniu dowiem sie ile godzin zostanie mi przydzielonych ( prawdopodobnie pół etatu )tak jak ostatnio.
Tak się złożyło z czego bardzo sie cieszę - jestem w ciaży 20 sierpnia będzie 3 miesiąc i teraz sprawa sie trochę skąplikowała.
Teraz nie wiem jakie mam prawa ?
Liczę na to że pani dyrektor zareaguje prawidłowo - tego sie spodziewam ale co jeżeli nie zechce w takim wypadku podpisac umowy ze mną na następny rok szkolny tak jak planowała .
Do tego termin porodu mam na 20 lutego nie wem czy moge rozpocząć staż bo nie wiem ile będę w pracować
proszę o pomoc
z góry serdecznie dziękuje

renati23 - 2008-07-28, 09:47

Moniś, przeniosłam twój post w odpowiednie miejsce - poczytaj posty wyżej - może znajdziesz tam odpowiedź :wink:
amik2007 - 2008-07-28, 13:49
Temat postu: Niewykorzystanie urlopu wypoczynkowego... i jego długość.
Właśnie urodziłam dziecko i rozpoczynam urlop macierzyński od 23 lipca. Od marca do porodu byłam na zwolnieniu lekarskim. W czasie ferii nie miałam zwolnienia. Ile przysługuje mi urlopu wypoczynkowego - 6 czy 8 tygodni? Mój dyrektor przyznał mi 6 tygodni, ale art. 66 KN mówi o ośmiu. Czy wlicza się do urlopu ferie, czy nie? Proszę o pomoc!
edzia - 2008-07-28, 17:45

Dyrektor ma oczywiscie rację - przysługuje w sumie 8 tygodni urlopu uzupełniającego, ale Ty w czasie ferii wykorzystała,ś już 2 tygodnia, więc zostało 6.

Gratulujemy dzidziusia!!!

chiczi - 2008-07-28, 20:48

amik2007 napisał/a:
Właśnie urodziłam dziecko


Gratuluję :D :D :D :D :D

amik2007 - 2008-07-28, 21:34

Dziękuję za odpowiedź i za gratulacje!!!
renati23 - 2008-07-28, 23:36

Dużo zdrowia i uśmiechów
Pisków, wrzasków i zabawy moc
Radości z tupotu malutkich nóżek
Łez szczęścia z pierwszego uśmiechu, ząbka, słowa i kroku
Porozrzucanych wszędzie klocków
Przytulenia okrąglej główki
I uścisków małych rączek.


amik2007, moje gratulacje

słoneczko - 2008-08-19, 12:59

Witam, jestem tu nowa, przeczytałam powyższe posty, ale nadal nie rozumiem, czy jeśli wezmę zwolnienie lek. np. dziś do dnia porodu (ok. początek 11.2008), to czy ten tydzień/dwa wakacji ze zwolnieniem mogę sobie odebrać po macierzyńskim i być dłużej z maluszkiem w domu? Rozumiem, że ferie zimowe, które wypadną w okresie url. macierzyńskiego są automatycznie po nim odbierane przeze mnie. Bo jeżeli nie mogę odebrać sobie tego 1 lub 2 tygodni wakacji potem, to nie ma sensu brać zwolnienia teraz, a dopiero od września, prawda? Bardzo proszę o wyjaśnienie jak to faktycznie jest.
wilga - 2008-08-20, 20:13

8 tygodni urlopu to ferie i 6 tygodni wakacji. Jak byś nie liczyła, to już je wykorzystałaś, zatem zwolnienie nie przedłuży Ci pobytu z maleństwem :(
Ja miałam podobną sytuację i powiedziano mi w szkole, że praktycznie od 15 sierpnia (jeżeli zachodzi taka potrzeba) powinniśmy być "gotowi" do pracy.

Oinone81 - 2008-08-22, 12:57

Witam ponownie (trochę zamarudziłam i dawno mnie tu nie było)
Proszę Was o rozważenie poniższej sytuacji i podzielenie się swą wiedzą:
a więc:
Jestem nauczycielem kontraktowym który zostanie po raz drugi w tej samej szkole przyjęty na umowę na czas określony (1 września-31 sierpnia) w związku z tym, że przyjęta będę na zastępstwo. Jeśli zajdę w ciążę i urodzę - powiedzmy w czerwcu czy:

* mogę na okres -resztka czerwca/lipiec/sierpień- wziąć zwolnienie L4 żeby ten czas doliczyć do płatnego (?) czasu po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego?

* ponieważ przynajmniej część czasu przysługującego mi na urlop macierzyński będę musiała wykorzystać nie będąc już zatrudnioną w tej szkole ( umowa na czas okreslony) - obowiązek wyplacania mi zasiłku macierzyńskiego przejmuje ZUS mimo że/ponieważ nie jestem w stusunku pracy z ŻADNYM pracodawcą?

*Jakiej wysokości będzie ten zasiłek? - taki jak moja średnia pensja za ten rok szkolny?

* Urlop wychowawczy oczywiscie jest bezpłatny, ale czy liczy mi się do okresu składkowego/stażu pracy mimo że nikt nie odkłada za mnie w czasie jego trwania ani złotówki do ZUSu?

BARDZO proszę osoby które coś konkretnego wiedzą na ten temat o wypowiedź...

pozdrawiam-wciąż-wakacyjnie! :wink:

Jethro Tull - 2008-08-22, 14:15

Oinone81 napisał/a:
Jestem nauczycielem kontraktowym który zostanie po raz drugi w tej samej szkole przyjęty na umowę na czas określony (1 września-31 sierpnia) w związku z tym, że przyjęta będę na zastępstwo. Jeśli zajdę w ciążę i urodzę - powiedzmy w czerwcu czy:

* mogę na okres -resztka czerwca/lipiec/sierpień- wziąć zwolnienie L4 żeby ten czas doliczyć do płatnego (?) czasu po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego?


przecież na urlopie macierzyńskim i tak masz płacone a umowa jest na czas określony i rozwiąże się z dniem 31 sierpnia a za niewykorzystany urlop wypłacą ekwiwalent.

Oinone81 napisał/a:
* ponieważ przynajmniej część czasu przysługującego mi na urlop macierzyński będę musiała wykorzystać nie będąc już zatrudnioną w tej szkole ( umowa na czas okreslony) - obowiązek wyplacania mi zasiłku macierzyńskiego przejmuje ZUS mimo że/ponieważ nie jestem w stusunku pracy z ŻADNYM pracodawcą?

tak

Oinone81 napisał/a:
* Urlop wychowawczy oczywiscie jest bezpłatny, ale czy liczy mi się do okresu składkowego/stażu pracy mimo że nikt nie odkłada za mnie w czasie jego trwania ani złotówki do ZUSu?

liczy się

Oinone81 - 2008-08-22, 14:51

Dzięki, Jethro - jesteś jak zawsze bezbłędny...

pozwolę sobie zatem na kolejną serię pytań:

1) Nie odpowiedziałeś na jedno pytanie, zapewne przez przeoczenie, powtórzę je tutaj: Jakiej wysokości będzie zasiłek macierzyński wypłacany przez ZUS? - taki jak moja średnia pensja za ostatni przepracowany rok szkolny (a więc 2008/2009)?

2) Jeśli okazałoby się, że termin urodzenia dziecka przypada-powiedzmy- we wrześniu (a więc już w okresie wygaśnięcia umowy) szkoła ma obowiązek przedłużyć mi umowę o pracę do dnia porodu? (tak kiedyś czytałam) Musi się tak stać nawet jeśli NIE MA wolnego / na zastępstwo etatu?

3) Jeśli okazałoby się, że termin urodzenia dziecka przypada-powiedzmy- we wrześniu (a więc już w okresie wygaśnięcia umowy) czy nie pozostając w stosunku pracy z ŻADNYM pracodawcą również należy mi się wypłata zasiłku macierzyńskiego z ZUSu LICZONA na podstawie średniej pensji za ostatni przepracowany rok szkolny (a więc 2008/2009)?


Będę jak zwykle zobowiązana i wdzięczna za odpowiedzi... :wink:

AnulkaK - 2008-08-22, 16:08

Hmmm przebrnęłam i chciałam się tylko upewnić czy jest dla mnie szansa...

przy założeniu że przedłużą mi umowę od 01.09.2009 czyli od początku
0d 01.09 bedę miała kolejną umowę o pracę (rozpoczęłam pracę od lutego więc nici ze stażu) czyli staż otworzę teraz. jestem w 15 tyg ciąży i pocichutku marzy mi się aby skończyć staż - po przeczytaniu postów chyba mam szansę.
Jeśli wrócę od września do pracy , będę pracowała do porodu czyli przełom stycznia i lutego. Potem będę miała macierzyński do 02.07 (mogę wrócić do pracy najwcześniej po 21.05) czy w takim wypadku mogę ukończyć staż?
Jeśli mi się to uda to potem przepracuję miesiąc i mam wakacje i teraz zaczynają się schody, bo pensję dostanę tak czy inaczej, ale czy po pierwsze:
mogę wykorzystać macierzyński dalej czy też muszę wypisać wychowawczy(oczywiście jeśli dostanę kolejną umowę)

Bardzo proszę Was o odpowiedź, bo widzę że jest szansa na zrobienie stazu - tylko czy dobrze zrozumiałam powyżesze posty i przepisy?

Jethro Tull - 2008-08-22, 19:53

Oinone81 napisał/a:
1) Nie odpowiedziałeś na jedno pytanie, zapewne przez przeoczenie, powtórzę je tutaj: Jakiej wysokości będzie zasiłek macierzyński wypłacany przez ZUS? - taki jak moja średnia pensja za ostatni przepracowany rok szkolny (a więc 2008/2009)?

tak. Podstawę wymiaru zasiłku dla stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających urlop macierzyński.

Oinone81 napisał/a:
2) Jeśli okazałoby się, że termin urodzenia dziecka przypada-powiedzmy- we wrześniu (a więc już w okresie wygaśnięcia umowy) szkoła ma obowiązek przedłużyć mi umowę o pracę do dnia porodu? (tak kiedyś czytałam) Musi się tak stać nawet jeśli NIE MA wolnego / na zastępstwo etatu?

w przypadku umowy na zastepstwo ten przepis nie obowiązuje
Cytat:
Kodeks pracy
Art. 177
§ 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu.

§ 31. Przepisu § 3 nie stosuje się do umowy o pracę na czas określony zawartej w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy.


Oinone81 napisał/a:
3) Jeśli okazałoby się, że termin urodzenia dziecka przypada-powiedzmy- we wrześniu (a więc już w okresie wygaśnięcia umowy) czy nie pozostając w stosunku pracy z ŻADNYM pracodawcą również należy mi się wypłata zasiłku macierzyńskiego z ZUSu LICZONA na podstawie średniej pensji za ostatni przepracowany rok szkolny (a więc 2008/2009)?


Podstawę wymiaru zasiłku przysługującego ubezpieczonemu niebędącemu pracownikiem stanowi przeciętny miesięczny przychód za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających powstanie niezdolności do pracy, od którego opłacana jest składka na ubezpieczenie chorobowe lub wypadkowe, po odliczeniu kwoty odpowiadającej:

1. 18,71% podstawy wymiaru składek na to ubezpieczenie - w przypadku przychodu za okres do 30 czerwca 2007 r.,
2. 15,71% podstawy wymiaru składek na to ubezpieczenie - w przypadku przychodu za okres od dnia 1 lipca 2007 r. do dnia 31 grudnia 2007 r.,
3. po odliczeniu kwoty odpowiadającej 13,71% podstawy wymiaru składek na to ubezpieczenie - w przypadku przychodu za okres po dniu 31 grudnia 2007 r.


Poczytaj tu
http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=431

Jethro Tull - 2008-08-22, 19:59

AnulkaK napisał/a:
Hmmm przebrnęłam i chciałam się tylko upewnić czy jest dla mnie szansa...

przy założeniu że przedłużą mi umowę od 01.09.2009 czyli od początku
0d 01.09 bedę miała kolejną umowę o pracę (rozpoczęłam pracę od lutego więc nici ze stażu) czyli staż otworzę teraz. jestem w 15 tyg ciąży i pocichutku marzy mi się aby skończyć staż - po przeczytaniu postów chyba mam szansę.
Jeśli wrócę od września do pracy , będę pracowała do porodu czyli przełom stycznia i lutego. Potem będę miała macierzyński do 02.07 (mogę wrócić do pracy najwcześniej po 21.05) czy w takim wypadku mogę ukończyć staż?
Jeśli mi się to uda to potem przepracuję miesiąc i mam wakacje i teraz zaczynają się schody, bo pensję dostanę tak czy inaczej, ale czy po pierwsze:
mogę wykorzystać macierzyński dalej czy też muszę wypisać wychowawczy(oczywiście jeśli dostanę kolejną umowę)

Bardzo proszę Was o odpowiedź, bo Widzę że jest szansa na zrobienie stazu - tylko czy dobrze zrozumiałam powyżesze posty i przepisy?

Jeśli to staż na stopień kontraktowego to mogą być kłopoty gdyż urlop macierzyński przedłuży staż o czas trwania tego urlopu a jeśli nie będzie przedłużenia umowy od września to staż przepadnie

AnulkaK - 2008-08-22, 20:45

Dziękuje za odpowiedź. Najważniejsze że jest szansa na skończenie stażu, bo myślałam że od razu przepada, a mam cichą nadzieję że przedłużą mi umowę :wink:

Czyli jak w lutym przejdę na macierzyński to automatycznie staż mi się przedłuży i jak wrócę we wrześniu lub po roku do pracy to dokończę te 3 mc stażu? Dobrze rozumiem (oczywiście przy przedłużonej umowie)

Jethro Tull - 2008-08-22, 20:54

AnulkaK napisał/a:
Czyli jak w lutym przejdę na macierzyński to automatycznie staż mi się przedłuży i jak wrócę we wrześniu lub po roku do pracy to dokończę te 3 mc stażu? Dobrze rozumiem (oczywiście przy przedłużonej umowie)

o ile dobrze kumam to tak

AnulkaK - 2008-08-23, 10:46

Hmmm czyli to nie jest pewne. Chciałabym mieć pewność, bo dyrektorka jest bardzo sympatyczna, ale muszę jej w zamian zaoferować i być pewna tego co mówię. Myślę że wiele da się załatwić.
Jethro Tull - 2008-08-23, 18:32

AnulkaK napisał/a:
Hmmm czyli to nie jest pewne. Chciałabym mieć pewność, bo dyrektorka jest bardzo sympatyczna, ale muszę jej w zamian zaoferować i być pewna tego co mówię. Myślę że wiele da się załatwić.

to jest pewne o ile będziesz miała umowę na kolejny rok. Wtedy możesz dokończyć staż

Oinone81 - 2008-08-24, 08:27

Dzięki za informacje :-) Zarazem-dalej podrążmy temat:

Jethro-napisałeś:(napisaliśmy)

Oinone81 napisał/a:
2) Jeśli okazałoby się, że termin urodzenia dziecka przypada-powiedzmy- we wrześniu (a więc już w okresie wygaśnięcia umowy) szkoła ma obowiązek przedłużyć mi umowę o pracę do dnia porodu? (tak kiedyś czytałam) Musi się tak stać nawet jeśli NIE MA wolnego / na zastępstwo etatu?

w przypadku umowy na zastepstwo ten przepis nie obowiązuje


Skoro szkoła nie przełuży ze mną umowy,bo nie ma takich przepisów...Ja z oczywistych przyczyn nie dostanę nigdzie kolejnej umowy na rok szkolny 2009/2010, a moje dziecko urodzi się po wygasnięciu umowy-co w takiej sytuacji? Czy dalej będą brane pod uwagę przy ustalaniu ZUSowskiego zasiłku macierzyńskiego moje pobory z okresu IX 2008-VIII2009 a więc z okresu kiedy miałam umowę i pobierałam pensję, czy tez będzie to liczone inaczej? Jak?

AnulkaK - 2008-08-24, 10:29

Jethro Tull w takim razie dziękuje za info i co ważniejsze za wielkie nadzieję :) -czyli brakujące 2 lub 3 mc mogę dokończyć później.
fruzia - 2008-08-24, 23:06

AnulkaK napisał/a:
czyli brakujące 2 lub 3 mc mogę dokończyć później.

Pod warunkiem, że nie przekroczysz roku nieobecności - ale w Twoim przypadku to raczej nie wchodzi w grę. Należy tylko dobrze policzyc dni nieobeności - nie można sobie na oko powiedziec, że nie pracowało się 3 miesiace i tyle trzeba odrobic. I jeszcze dobra wiadomośc- ten brakujący okres możesz sobie odrobic też w wakacje bo teoretycznie jesteś w pracy.
Powodzenia!!!

AnulkaK - 2008-08-25, 19:22

Jak to w wakacje, przecież wtedy jest urlop liczony? Jak to jest bo macierzyński skończy mi się w 02.07?

Hmmm a staż taki można też dokończyć w innej szkole czy musi być ta w której zaczęłam (mam nadzieję że ta forma nie wejdzie w grę) :)

fruzia - 2008-08-25, 22:06

Dokadnie - można odrobic staż w wakacje, nie będziesz wówczas ani na zwolnieniu lekarskim ani na macierzyńskim więc wg KN możesz spokojnie kontunuwac staż. Ja miałam podobną sytuację i właśnie tak ją rozwiązałam. W Twoim przypadku automatycznie staż kontynuujesz od 3 lipca. Możesz też napiac podanie do dyrekcji o przedłużenie stażu właśnie od tego dnia ale nie jest to wymagane.
AnulkaK - 2008-08-26, 08:31

Fruzia czyli w wakacje spokojnie mogę rozbić staż. Napisz mi czy jeśli nie będzie tego podania to automatycznie wejdę na staż i jak wrócę do pracy od września wtedy powiedzmy mam prawie 1,5 mc do przodu, a jak wrócę od lutego to co wtedy - liczą mi się wakacje czy nie.
fruzia - 2008-08-26, 12:29

Dla pewności napisałabym podanie, w razie czego będziesz miała podkładkę.
Nie rozumiem dlaczego chcesz wrócic od lutego? Chcesz jeszcze semestr posiedziec z maluszkiem? Jeśli tak to w wakacje odrabisz normalnie staż - formalnie jesteś w pracy mimo, że masz urlop, potem piszesz podanie o urlop wychowawczy od 1 września do ferii. Policz tylko dokładnie ilośc dni - żeby nie przekroczyc roku kalendarzowego.
Staż masz liczony od 3 lipca do końca sierpnia czyli masz w sumie odrobione 59 dni.

AnulkaK - 2008-08-26, 17:23

Mam zamiar wrócić Fruzia od września ale nie wiem czy uda mi się załatwić Państwowy żłobek w tak krótkim czasie może być problem (wiem to z autopsji).Jeśli mi się nie uda to wtedy wchodzi w grę luty ( no i wtedy dobra wola Dyrektorki na przedłużenie umowy).

Dzięki za wszelką pomoc.

Oinone81 - 2008-08-26, 21:13
Temat postu: :(
:( kto odpowie na moje pytania...? :(
Jethro Tull - 2008-08-26, 21:22

Oinone81 napisał/a:
:( kto odpowie na moje pytania...? :(


przeciez wkleiłem link
Cytat:
Podstawę wymiaru zasiłku przysługującego ubezpieczonemu niebędącemu pracownikiem stanowi przeciętny miesięczny przychód za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających powstanie niezdolności do pracy, od którego opłacana jest składka na ubezpieczenie chorobowe lub wypadkowe, po odliczeniu kwoty odpowiadającej:

18,71% podstawy wymiaru składek na to ubezpieczenie - w przypadku przychodu za okres do 30 czerwca 2007 r.,
15,71% podstawy wymiaru składek na to ubezpieczenie - w przypadku przychodu za okres od dnia 1 lipca 2007 r. do dnia 31 grudnia 2007 r.,
po odliczeniu kwoty odpowiadającej 13,71% podstawy wymiaru składek na to ubezpieczenie - w przypadku przychodu za okres po dniu 31 grudnia 2007 r.



http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=431

Oinone81 - 2008-08-27, 07:15

Tak, i za te linki jestem wdzięczna, ale mam wątpliwości co do pewnej kwestii-mianowicie tego okresu 12 mcy - opiszę to:

Jeśli dziecko urodzi się powiedzmy 15 pazdziernika ( a więc 1,5 mca po ustaniu stosunku pracy między mną a pracodawcą w szkole) czy te 12 mcy z których wylicza się średnią która będzie stanowiła mój zasilek to okres PRZEPRACOWANY i w pełni składkowy ( tj. ten kiedy składki były odprowadzane, bo przecież po zakończeniu umowy nie będą) a więc 1 września 2008-31 sierpnia 2009 czy też 12 miesięcy LICZĄC OD dnia URODZENIA DZIECKA wstecz ( a więc faktycznej niezdolności do pracy) tj okres 15 października 2008 - 15 października 2009 (dzień narodzin). Nie muszę zaznaczać, że kwota-uśrednienie byłaby inna...

proszę o to objaśnienie...będę-jak zawsze-dozgonnie zobowiązana... :wink:

Jethro Tull - 2008-08-27, 08:17

Oinone81 napisał/a:
Tak, i za te linki jestem wdzięczna, ale mam wątpliwości co do pewnej kwestii-mianowicie tego okresu 12 mcy - opiszę to:

Jeśli dziecko urodzi się powiedzmy 15 pazdziernika ( a więc 1,5 mca po ustaniu stosunku pracy między mną a pracodawcą w szkole) czy te 12 mcy z których wylicza się średnią która będzie stanowiła mój zasilek to okres PRZEPRACOWANY i w pełni składkowy ( tj. ten kiedy składki były odprowadzane, bo przecież po zakończeniu umowy nie będą) a więc 1 września 2008-31 sierpnia 2009 czy też 12 miesięcy LICZĄC OD dnia URODZENIA DZIECKA wstecz ( a więc faktycznej niezdolności do pracy) tj okres 15 października 2008 - 15 października 2009 (dzień narodzin). Nie muszę zaznaczać, że kwota-uśrednienie byłaby inna...

proszę o to objaśnienie...będę-jak zawsze-dozgonnie zobowiązana... :wink:


Nie jestem biegły w tym ale skoro urodzenie dziecka przypadnie na okres kiedy nie bedziesz zatrudniona wychodzi na to, że będzie to liczone wg tej informacji którą wkleiłem
Cytat:
Podstawę wymiaru zasiłku przysługującego ubezpieczonemu niebędącemu pracownikiem stanowi przeciętny miesięczny przychód za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających powstanie niezdolności do pracy, od którego opłacana jest składka na ubezpieczenie chorobowe lub wypadkowe, po odliczeniu kwoty odpowiadającej:

18,71% podstawy wymiaru składek na to ubezpieczenie - w przypadku przychodu za okres do 30 czerwca 2007 r.,
15,71% podstawy wymiaru składek na to ubezpieczenie - w przypadku przychodu za okres od dnia 1 lipca 2007 r. do dnia 31 grudnia 2007 r.,
po odliczeniu kwoty odpowiadającej 13,71% podstawy wymiaru składek na to ubezpieczenie - w przypadku przychodu za okres po dniu 31 grudnia 2007 r.


a najprościej to zadzwonić do ZUS-u i zapytać

ewelin511 - 2008-08-31, 21:01
Temat postu: Podwyżka w trakcie L4 z racji ciaży.
Kochani, nurtuje mnie pewna sprawa, szukam informacji od dłuższego czasu, ale są one tak sprzeczne, że po prostu już się gubię. Pomóżcie. W lipcu br. zrobiłam awans zawodowy na nauczyciela dyplomowanego. W tym samym czasie byłam na L4. Mam je obecnie i będę miała do dnia porodu, czyli do 26 października. Czyli w sumie całe zwolnienie to okres 20.06 - 26.10. Moja księgowa poinformowała mnie, że nie dostanę podwyżki od września, bo przebywam na zwolnieniu. I dostanę ją dopiero gdy wrócę z macierzyńskiego. Czy tak naprawdę jest? Jak to wygląda od strony prawnej. Może ktos z Was się orientuje, a jeśli nie, to chociaż dajcie namiary, kto moze mi udzielić wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania. ewelina
Jethro Tull - 2008-08-31, 21:20
Temat postu: Re: Podwyżka w trakcie L4 z racji ciaży.
ewelin511 napisał/a:
Kochani, nurtuje mnie pewna sprawa, szukam informacji od dłuższego czasu, ale są one tak sprzeczne, że po prostu już się gubię. Pomóżcie. W lipcu br. zrobiłam awans zawodowy na nauczyciela dyplomowanego. W tym samym czasie byłam na L4. Mam je obecnie i będę miała do dnia porodu, czyli do 26 października. Czyli w sumie całe zwolnienie to okres 20.06 - 26.10. Moja księgowa poinformowała mnie, że nie dostanę podwyżki od września, bo przebywam na zwolnieniu. I dostanę ją dopiero gdy wrócę z macierzyńskiego. Czy tak naprawdę jest? Jak to wygląda od strony prawnej. Może ktos z Was się orientuje, a jeśli nie, to chociaż dajcie namiary, kto moze mi udzielić wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania. ewelina

Księgowa ma rację bo do momentu powrotu do pracy z L-4 masz zasiłek chorobowy który jest liczony jak w tej informacji
http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=429
i dopiero jak wrócisz do pracy będzie podwyżka

Basiek70 - 2008-09-01, 20:51

Jethro, a jest jakiś limit, na ile do pracy trzeba wrócić? bo jak nie, to przecież "na chwilę" można zwolnienie przerwać...
Jethro Tull - 2008-09-01, 21:34

Basiek70 napisał/a:
Jethro, a jest jakiś limit, na ile do pracy trzeba wrócić? bo jak nie, to przecież "na chwilę" można zwolnienie przerwać...

jest i bodajże to 60 dni na tą samą jednostkę chorobową musi być przerwy

james - 2008-09-02, 16:02

Mam, a właściwie ma żoneczka ma dośc dziwny problem.
Obecnie jest w 8 miesiącu ciąży. Od 6 miesiąca jest na zwolnieniu lekarskim przedłużanym co miesiąc. Aktualny termin zwolnienia upływa 11-go bm. Jak wiadomo, nauczyciele pensję mają płatną z góry. I tak też było do tej pory u żonki. Aż do wczoraj, gdy księgowa przelała na konto tylko dodatki (wiejski, za staż itp). NIE została wliczona kwota płacy zasadniczej , poniewaz księgowa nie wie czy po 11 września żona dalej będzie na zwolnieniu czy moze juz urodzi i w związku z tym nadpłaci w pózniejszym terminie. IMHO płaca zasadniczo powinna być płacona w całości z góry, a wszelkie odliczenia korygowane w następnym miesiącu. Proszę o podanie przepisów prawa bym miał o czym "debatować" z księgową.
Tak na marginesie pensja za wrzesień przelana została w kwocie niecałe 400 zł. (cały etat, dyplomowany) :roll: [/u]

james - 2008-09-03, 13:28

Sprawa wyjaśniona. Oczywiście księgowa racji nie miała. Powoływała się na ustawę ogólna i za nic nie mogło do niej dotrzeć, że karta nauczyciela jest nadrzędna. Dopiero dałem jej namiary do zusu i chyba wtedy do niej dotarło. Chciała dzwonić do żonki, ale dostała zakaz kontaktowania się.
AnulkaK - 2008-09-08, 18:43

Pomóżcie - gdzie jest akt prawny mówiący że aby staż na kontraktowego nie przepadł mogę mieć do 12mc przerwy, a nie 33dni ciągłości.Szukałam w KN ale chyba jestem ślepa.
Umowę dostałam bez problemu :D , ale jest problem ze stażem - co dalej opłaca się zaczynać skoro wiem że go nie skończę, kto mi to dokładnie wytłumaczy i poda jakieś akta.

Jethro Tull - 2008-09-08, 22:54

Cytat:
art 9d ust. 5 KN
W przypadku nieobecności nauczyciela w pracy z powodu czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby, zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy lub urlopu innego niż urlop wypoczynkowy, trwającej nieprzerwanie dłużej niż miesiąc, staż ulega przedłużeniu o czas trwania tej nieobecności. W przypadku nieobecności dłuższej niż rok nauczyciel obowiązany jest do ponownego odbycia stażu w pełnym wymiarze.

AnulkaK - 2008-09-10, 16:59

Dziękuje bardzo o to mi właśnie chodziło, chyba oślepłam bo jakoś to ominęłam.
agnieszka82 - 2008-09-30, 12:48
Temat postu: NADGODZINY
WITAM! JESTEM NAUCZYCIELKA JEZYKA ANGIELSKIEGO. OBECNIE JESTEM W CIAZY. W GRUDNIU RODZE A OD WRZESNIA PRZEBYWAM NA ZWOLNIENIU LEKARSKIM. PRZEPRACOWALAM WE WRZESNIU 2 TYGODNIE. OSTATNIO DOWIEDZIALAM SIE ZE WSTRZYMANO MI WYPLATE WYPRACOWANYCH WE WRZESNIU NADGODZIN.

CZY NA ZWOLNIENIU LEKARSKIM W CIAZY NIE PRZYSLUGUJA NADGODZINY? A PRZYNAJMNIEJ JAKAS SREDNIA Z NADGODZIN? CZY REGULUJA TO JAKIES PRZEPISY PRAWNE? A JAK JEST Z 13 NASTKA? CZY ROWNIEZ NIE PRZYSLUGUJE KOBIECIE W CIAZY NA ZWOLNIENIU?

BARDZO PROSZE O POMOC.

renati23 - 2008-09-30, 17:20

agnieszka82, połączyłam Twoje pytanie z wątkiem na te same tematy - poczytaj wyżej może coś znajdziesz :wink:
fruzia - 2008-09-30, 18:21

Odnośnie nadgodzin - to jeśli je już przepracowałaś - musisz miec za nie zapłacone czyli za te 2 tygodnie.
13-stkę otrzymasz normalnie po nowym roku - średnią za przepracowane miesiące - czyli od stycznia do połowy września.

agnieszka82 - 2008-09-30, 19:54

Bardzo dziekuje za odpowiedz i za wskazanie mi odpowiednich postow do tego tematu.

Jesli dobrze wiec rozumiem na zwolnieniu lekarskim w ciazy nie dostane zadnej sredniej za nadgodziny? Tylko za autentycznie przepracowane nadgodziny moge zadac zaplaty, czy tak?

Mam jeszcze jedno pytanie-czy na urlopie macierzynskim wyplate bede otrzymywala od ZUSu czy tez od szkoly?

Z gory dziekuje za odpowiedz.

Serdeczne podziekowania dla renati23 i fruzi. :D

fruzia - 2008-09-30, 20:48

Niestety ani na zwolnieniu ani na macierzyńskim nie dostaje się żadnej średniej z nadgodzin. Poprostu trzeba je faktycznie przeracowac, żeby dostac za nie wynagrodzenie.
Będąc na zwolnieniu lekarskim dłużej niż 33 dni za kolejne nieobecności płaci ZUS. W praktyce wyglada to tak: za pierwsze 33 dni płaci szkoła ze swojej kasy potem juz ZUS przejmuje świadczenie ale pieniążki nadal dostajesz od szkoły ale z dołu nie z góry. Z urlopem macierzyńskim jest tak samo - za niego także paci ZUS. Kwota jaką się otrzymuje wynosi 100% wynagrodzenia za ostatnie przepracowane 12 miesięcy, łącznie ze wszystkimi dodatkami, nadgodzinami.

agnieszka82 - 2008-10-01, 06:35

Fruziu bardzo dziekuje. Wszystko mi sie teraz wyjasnilo. :)
fruzia - 2008-10-01, 08:10

Nie ma sprawy :)
Spokojnej ciąży!

agnieszka82 - 2008-10-02, 13:54

Witam. To znow ja...i znow mam pytanie. Wiem, ze urlop wychowawczy jest bezplatny, ale nie majac odpowiednio wysokich dochodow na jednego czlonka rodziny moge otrzymac zasilek w czasie trwania tego urlopu? Mam wiec pytanie-ile wynosi dochod na jednego czlonka rodziny, ktorego nie moge przekroczyc? Rozumiem, ze Dzieciatko takze sie tu wlicza?
Z gory dziekuje za odpowiedz. :?:

Yoka - 2008-10-02, 18:06

MOPS na podstawie zaświadczenia o dochodach Twoich i męża oblicza kwotę na członka rodziny, nie można przekroczyć 504 zł BRUTTO, aby otrzymać płatny wychowawczy
edzia - 2008-10-02, 18:22

agnieszka82, twój dochód za 2007 rok nie może przekroczyć 504 zł brutto na osobę w rodzinie (razem z dzieckiem oczywiście). Dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego wynosi 400 zł miesięcznie.
mmarrtta - 2008-10-22, 22:50

Witam,
Chciałabym się upewnić czy dobrze myślę. Jestem nauczycielem kontraktowym, zatrudnionym na czas określony 1.9.2008 do 31.8.2009 na zastępstwo za osobę przebywającą na urlopie dla podratowania zdrowia. Jestem w 2 miesiącu ciąży, urodzę prawdopodobnie w czerwcu. Czy dyrektor może mnie zwolnić w związku z tym że jest to umowa na zastępstwo? Czy z tej umowy wynika coś negatywnego dla mnie jako kobiety w ciąży? Dodam, że zamierzam iść na zwolnienie gdyż dyrekcja stosuje mobbing i chodzenie do tej szkoły to dla mnie stres :-(
Z góry dziękuję za odpowiedź

fruzia - 2008-10-22, 23:03

Moim zdaniem dyrekcja absolutnie nie może zwolnic Cię z pracy do dnia 31.08.2009. Jeśli urodzisz w czerwcu - ZUS przejmnie wypłatę świadczenia urlopu macierzyńskiego. 31 sierpnia pójdziesz tylko odebrac świadectwo pracy.
Yoka - 2008-10-23, 06:17

nie może Cię zwolnić, zresztą po co? Twoja umowa i tak by się skończyła 31.08 bez względu na to, czy byłabyś w ciąży czy nie.

A macierzyński zawsze wypłaca ZUS, więc nikt Cię nie "przejmnie". Pracodawca nie płaci macierzyńskiego. Dostaniesz zasiłek macierzyński, z tym, że jak macierzyński dobiegnie końca, to będziesz bez pracy, a więc masz opcje typu - siedzę w domu bez żadnych pieniędzy albo idę do nowej pracy zostawiając kilkumiesięczne dziecko w żłobku lub z nianią / babcią. Druga opcja średnia, bo macierzyński skończy się w środku roku szkolnego. Może być ciężko znaleźć pracę, poza tym i tak nie będziesz mogła zacząć awansu na mianowanego (jeśli odpracowałaś 2-letnią przerwę). Więc lepiej spędzić cały rok w domu i iść do nowej szkoły od kolejnego września, bobas będzie miał wówczas 14 m-cy:)

fruzia - 2008-10-23, 08:13

Zapomniałam dodac, że jeśli urlop macierzyński wypadnie Ci w wakacje to możesz sobie od zakończenia urlopu macierzyńskiego odebrac 6 tygodni zaległego urlopu wypoczynowego. Jesli planujesz byc na zwolnieniu także we ferie zimowe to dodatkowo możesz również odebrac 2 tygodnie - czyli w sumie 8 tygodni. Jeśli nie będziesz reflektowac na takie rozwiązanie, dostaniesz ekwiwaletnt za niekwykorzystany urlop tylko musisz tego przypilnowac.
fruzia - 2008-10-28, 19:26

Yoka napisał/a:
MOPS na podstawie zaświadczenia o dochodach Twoich i męża oblicza kwotę na członka rodziny, nie można przekroczyć 504 zł BRUTTO, aby otrzymać płatny wychowawczy

Mała pomyłka - 504zł ale NETTO :)

sweetheart79 - 2008-11-20, 07:57
Temat postu: Długie zwolnienie lekarskie - ciąża
Witam,
Chciałabym prosić o poradę kogoś, kto zna się na prawie, ZUS-ie i kadrach. :wink:
W tym roku kalendarzowym byłam 71 dni na zwolnieniu (przed wakacjami) - przeważnie jedna jednostka chorobowa (jestem przewlekle chora). Od października byłam 24 dni na zwolnieniu od laryngologa i teraz jestem i będę ciągiem 39 dni na zwolnieniu od gastrologa (do świąt aż dojdę do siebie). Gastrolog nie pozwala mi już wrócić do pracy.
Okazało się, że jestem w ciąży (6 tydzień). :D Stąd moje pytanie, czy gastrolog od stycznia może wystawić mi zwolnienie z zaznaczeniem ciąży? Jestem stale pod jego kontrolą (co 2 tygodnie wizyta). Dopiero w przyszłym tygodniu mam wizytę u gastrologa i u ginekologa i chciałabym wiedzieć jak to wygląda.
Czy ZUS policzy mi wszystkie dni zwolnienia z tego roku (przed i po wakacjach), czyli 110 dni zwolnienia? Wakacyjna przerwa i wrzesień dały mi ponad 90 dni przerwy pomiędzy zwolnieniami, więc nie wiem, czy zaczęłam w październiku 182 dni dozwolonego chorobowego w danym roku kalendarzowym od początku?
Czy tylko ginekolog i internista mogą wystawić zwolnienia w ciąży, czy mój gastrolog też może?
Poród będę miała prawdopodobnie w lipcu, więc czy od 5 stycznia mogę być na zwolnieniu do rozwiązania - to będzie 28 tygodni (o. 196 dni). Czy poprzednie zwolnienia będą się wliczać do 182 dni chorobowego? Czy to będzie nowy cykl? Jak to będzie rozliczać ZUS i kadry?
Czy na ferie też trzeba brać zwolnienie? Co ze świadczeniem rehabilitacyjnym? Czy mam sama pilnować terminu składania podania, czy szkoła tego pilnuje :?:
A jeśli mi nie przyznają tego świadczenia?
Wiem, że to sporo pytań, ale nie mam się kogo poradzić i będę wdzięczna za wskazówki i rady! W szkolnym sekretariacie nie za bardzo sobie radzą w tych sprawach i odsyłają nas gdzie indziej.

fruzia - 2008-11-20, 22:01

sweetheart79 napisał/a:
W szkolnym sekretariacie nie za bardzo sobie radzą w tych sprawach i odsyłają nas gdzie indziej.

czyli gdzie???
Jeśli przerwa w zwolnieniach jest dłuższa niż 60 dni to liczymy zwolnienie od nowa.
Poprzednie choroby nie powinny byc dodawane do tych 182 zwolnienia ciążowego ale ZUS lubi sumowac wszystko razem więc trzeba pilnowac, szczególnie kodu B na L4.
Odnośnie zwolnienia wystawionego przez gatrologa to jeśli będzie z kodem B to nie ma problemu, nastomiat sam specjalista może wymagac zaświadczenia o ciąży, apodstawie którego wpisze ten kod. To samo tyczy się szkoły - wiele placówek wymaga poświadczenia o ciąży na piśmie od lekarza ginekologa. Także radzę postrac się o zwolnienie od ginekologa, odrazu prosząc o zaświadczenie.
Jesli chodzi o zwolnienie w czasie ferii to lepiej na nie iśc bo można sobie później odebrac 2 tygodnie zaległego urlopu. Ponadto jeśli data porodu wypadnie w wakacje to można również skorzystac z urlopu uzupełniającego - w sumie razem z feriami - 8 tygodni.
I kwestia świadczenia rehabilitacyjnego - najlepiej pilnowac samemu tych spraw, wniosek należy złożyc na 6 tygodni przed upływem tych 182 dni. Odpowiednie dokumenty powinna miec kadrowa i u niej nalezy je złożyc. Nie słyszłam żeby ciężarnym odmówiono tego świadczenia, z resztą coś mi się obiło o uszy, że ten durny przepis ma byc zniesiony w tym przypadku.

edzia - 2008-11-20, 22:13

sweetheart79 napisał/a:
Wakacyjna przerwa i wrzesień dały mi ponad 90 dni przerwy pomiędzy zwolnieniami, więc nie wiem, czy zaczęłam w październiku 182 dni dozwolonego chorobowego w danym roku kalendarzowym od początku?
Po tylu dniach przerwy w zwolnieniu zaczyna się liczyć na nowo okres zasiłkowy. Tyle, że rok kalendarzowy nie ma tu większego znaczenia.

sweetheart79 napisał/a:
czy gastrolog od stycznia może wystawić mi zwolnienie z zaznaczeniem ciąży?
Może, każdy lekarz może, chyba nawet pediatra. :wink:

sweetheart79 napisał/a:
Od października byłam 24 dni na zwolnieniu od laryngologa i teraz jestem i będę ciągiem 39 dni na zwolnieniu od gastrologa
sweetheart79 napisał/a:
Poród będę miała prawdopodobnie w lipcu, więc czy od 5 stycznia mogę być na zwolnieniu do rozwiązania - to będzie 28 tygodni (o. 196 dni). Czy poprzednie zwolnienia będą się wliczać do 182 dni chorobowego? Czy to będzie nowy cykl?
Z tych dwóch wypowiedzi wnioskuję, że planujesz mieć w okresie świąt, do 4 stycznia, niewielką przerwę w zwolnieniu. A to oznacza, że pracodawca będzie musiał zwrócić się do ZUS-u z wnioskiem o ustalenie okresu zasiłkowego. Lekarz orzecznik zdecyduje, czy te dwa okresy zwolnień przedzielone przerwą zliczyć w jeden okres zasiłkowy, czy liczyć od nowa.

sweetheart79 napisał/a:
Czy na ferie też trzeba brać zwolnienie?
Nie rozumiem.

sweetheart79 napisał/a:
Co ze świadczeniem rehabilitacyjnym? Czy mam sama pilnować terminu składania podania, czy szkoła tego pilnuje
Lepiej pilnuj sama, pracodawca nie ma obowiązku. Jeśli jednak złożysz odpowiedni wniosek za późno, to po prostu później zostanie on rozpatrzony, później otrzymasz (jeśli zostanie Ci przyznane) świadczenie rehabilitacyjne. Ale oczywiście z wyrównaniem.

sweetheart79 napisał/a:
A jeśli mi nie przyznają tego świadczenia?
To nie dostaniesz. Ale możesz się odwołać.

Poczytaj: http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=435

sweetheart79 - 2008-11-21, 06:43

Dziękuję za odpowiedź!
Jeśli chodzi o ferie, to po prostu nie wiem, czy lekarz na ferie wystawia mi zwolnienie, czy dlatego, że nie i tak nie idę do pracy w tym okresie, to na ten czas nie potrzebuję zwolnienia. To samo z przerwą świąteczną. Myślałam, że na ten czas nie potrzebuję zwolnienia i dlatego chciałam wziąć zwolnienie od stycznia.
Ale teraz już nie wiem.
Jeśli dobrze zrozumiałam, to mogę wziąć ciągiem zwolnienie łącznie z przerwą świąteczną i feriami, tak? Tylko boję się, że wtedy będę miała dłuższe zwolnienie i wcześniej będę musiała złożyć podanie o świadczenie rehabilitacyjne ...

edzia - 2008-11-21, 08:04

sweetheart79 napisał/a:
Jeśli chodzi o ferie, to po prostu nie wiem, czy lekarz na ferie wystawia mi zwolnienie, czy dlatego, że nie i tak nie idę do pracy w tym okresie, to na ten czas nie potrzebuję zwolnienia.
Dobrze radzi fruzia, ale z drugiej strony przerwa w zwolnieniu może (ale nie musi) spowodować naliczanie okresu zasiłkowego od nowa. Musisz więc to przemysleć.
sweetheart79 napisał/a:
To samo z przerwą świąteczną. Myślałam, że na ten czas nie potrzebuję zwolnienia i dlatego chciałam wziąć zwolnienie od stycznia.
To juz nie to samo. Przerwa świąteczna nie jest dla nauczyciela okresem urlopu wypoczynkowego. To taki "dziwoląg".
sweetheart79 napisał/a:
Jeśli dobrze zrozumiałam, to mogę wziąć ciągiem zwolnienie łącznie z przerwą świąteczną i feriami, tak? Tylko boję się, że wtedy będę miała dłuższe zwolnienie i wcześniej będę musiała złożyć podanie o świadczenie rehabilitacyjne ...
Dobrze zrozumiałaś. Niewykluczone jednak, że nawet jeśli będziesz mieć przerwy w zwolnieniu, to i tak te okresy będą zsumowane.
sweetheart79 - 2008-12-16, 17:31
Temat postu: zwolnienie - kod B
Orientujecie się może, czy gastrolog może wystawić mi zwolnienie z powodu mojej choroby przewlekłej z kodem B, który będzie 100% płatne?
Obecnie jestem na zwolnieniu jeszcze 80% od gastrologa, ale wczoraj otrzymałam kartę ciążową od ginekologa. :D
Niestety moja ginekolog nie chce dać mi zwolnienia i odsyła do internisty lub gastrologa. Powiedziała, że ona może wystawić mi zwolnienie jedynie z powodów ginekologicznych, a u mnie wszystko jest w porządku. Poza sprawami jelitowym od których, jak powiedziała, jest mój gastrolog.
Trochę ją rozumiem, ale nie jestem pewna, czy gastrolog wypisuje "normalne" zwolnienie 80% płatne, czy może wstawić kod B? Wizytę kontrolną mam dopiero 5 stycznia i nie wiem, co robić...

świetliczanka - 2008-12-25, 09:35

Przepraszam jeśli na moje pytanie była już wczesniej odpowiedz...
Jeśli pójdę w czasie ferii na zwolnienie lekarskie to będę miała pózniej z tego korzyści po porodzie? chodzi mi o dodatkowe dni płatne? umowa konczy mi sie 31 sierpnia, termin porodu 17 sierpnia. gdzies tak wyczytalam, że warto isc na l4 w ferie i wakacje.

Yoka - 2008-12-26, 11:21

to jest korzyść tylko dla osób, którym umowa się nie kończy, bo potem po zakończeniu się macierzyńskiego mają do odebrania przysługujące im dni urlopowe, czyli mogą trochę dłużej posiedzieć w domu z dzidzią zanim wrócą do pracy.
W Twoim przypadku to nie ma zastosowania. bo na macierzynskim już będziesz bez umowy o pracę, a więc nie ma z czego sobie "odebrać". Uważam, że branie L4 na feriach mija się z celem.

edzia - 2008-12-26, 13:58

Yoka napisał/a:
Uważam, że branie L4 na feriach mija się z celem.
Jeśli nie będzie przedłużenia umowy, to dostanie ekwiwalent za niewykorzystany urlop.
fruzia - 2008-12-26, 17:24

Dokładnie tak jak Pisze Edzia, dostaniesz dodatkowe pieniążki za niewykorzystany urlop.
świetliczanka - 2008-12-26, 19:05

Dzięki..nie pomyślałam o tym
Nie sądzę by mi przedłużono umowę, skoro przecież nie będę zdolna do pracowania..ale gdzieś czytałam że może mogłaby mi zagwarantować możliwość powrotu za rok..tak lubię swoją pracę, boję się zostac bez niej.Porozmiawiam z dyrekcją

edzia - 2008-12-26, 20:33

świetliczanka napisał/a:
Nie sądzę by mi przedłużono umowę, skoro przecież nie będę zdolna do pracowania
Mimo, że będziesz na macierzyńskim, dyrektor może przedłużyć z Tobą umowę.
świetliczanka napisał/a:
ale gdzieś czytałam że może mogłaby mi zagwarantować możliwość powrotu za rok..
Nawet, gdy Ci "zagwarantuje", to może się później rozmyślić. Nikt Ci nie da pisemnej gwarancji zatrudnienia za rok. Raczej "walcz" o nową umowę tuż po tej, która się skończy.
świetliczanka - 2008-12-27, 19:54

Edziu, ale kto da umowę kobiecie, która urodziła i wiadomo, że posiedzi z dzieckiem?
edzia - 2008-12-27, 20:04

A co to przeszkadza? Na czas Twojej nieobecności dyrekcja może przyjąć kogoś na zastępstwo. Oczywiście potrzebna jest dobra wola dyrekcji.

A czy Ty nie powinnaś mieć umowy na czas nieokreślony?

Aleksandra08 - 2008-12-29, 19:42

Witam. Proszę o pomoc. Do połowy grudnia byłam na urlopie macierzyńskim, a teraz jestem na zaległym wypoczynkowym (do końca stycznia). Bez ferii zimowych wyszło mi 42 dni. Czy liczą się wszystkie dni po kolei, czy tylko robocze. Jak traktować np. Boże Narodzenie lub Nowy Rok. Czy te dni świąteczne też powinnam mieć liczone jako dni urlopu?
edzia - 2008-12-29, 19:55

ulewa napisał/a:
Bez ferii zimowych wyszło mi 42 dni. Czy liczą się wszystkie dni po kolei, czy tylko robocze.
Liczą się wszystkie dni po kolei, bo masz 6 tygodni zaległego urlopu. Nie jestem pewna, ale chyba mogłaś ten zaległy urlop podzielić na części, z przerwą na święta właśnie.
Aleksandra08 - 2008-12-30, 09:26

Dziękuję za odpowiedź. Próbowałam podzielić urlop, byłam w sekretariacie z takim podaniem, ale usłyszałam, że tak nie moża. Nie, bo nie. Być może jest jakiś akt prawny stanowiący o tym, ale pani sekretarka nie była łaskawa mnie poinformować. Cóż, trudno. Chciaż szkoda będzie zostawić 6 - miesięcznego szkraba i wracać do pracy. Pozdrawiam wszystkie matki - nauczycielki.
edzia - 2008-12-30, 11:19

Cytat:
Art. 66. 1. W razie niewykorzystania urlopu wypoczynkowego w całości lub części w okresie ferii szkolnych z powodu niezdolności do pracy wywołanej chorobą lub odosobnieniem w związku z chorobą zakaźną, urlopu macierzyńskiego, odbywania ćwiczeń wojskowych albo krótkotrwałego przeszkolenia wojskowego - nauczycielowi przysługuje urlop w ciągu roku szkolnego, w wymiarze uzupełniającym do 8 tygodni.
Tylko tyle na ten temat mówią przepisy. Termin urlopu powinno ustalać się biorąc pod uwagę wniosek nauczyciela oraz organizację roku szk. Ważne, by nauczyciel mógł wykorzystać przysługujący mu bieżący urlop wypoczynkowy. A więc na okres ferii zimowych urlop uzupełniający powinien być przerwany.

Moim zdaniem, na okres przerwy świątecznej twój urlop też mógłby być przerwany.

Aleksandra08 - 2008-12-30, 15:45

Dzięki. Po Nowym Roku jeszcze raz pójdę do szkoły i "przycisnę" panią sekretarkę. Nie upieram się, że muszę dostać ten urlop w dwóch częściach. Niech mi jednak wyjaśni, dlaczego nie mogę.
fruzia - 2009-01-02, 00:06

Edzia ma rację - urlop może byc przerwany. Nigdzie nie ma zapisu, że zaległy urlop należy wykorzystac w całości. Można go sobie podzielic na dogodne terminy.
Aleksandra08 - 2009-01-03, 21:07

Dziękuję za odpowiedź. Będę próbowała i poinformuję o wynikach tych prób.
Aleksandra08 - 2009-01-05, 15:54

Spieszę donieść o moich ustaleniach, bo być może komuś przyda się to w przyszłości. Otóż można podzielić urlop uzupełniający na części. Powinno to jednak nastąpić z uwzględnieniem zasady wyrażonej w art.64 ust. 4 KN, stanowiącej o prawie n - la do nieprzerwanego 4 - tygodniowego urlopu wypoczynkowego. Udzielanie urlopu uzupełniającego w częściach nie może doprowadzić o obejścia przepisu stanowiącego, iż maksymalny wymiar urlopu uzupeł. wynosi 8 tygodni, wliczając w to dni wolne od pracy, niedziele i święta.
Pozdrawiam noworocznie wszystki matki - nauczycielki.

fruzia - 2009-01-11, 09:57

:)
świetliczanka - 2009-01-11, 19:23

Edziu powinnam mieć umowę "nieokreśloną " ale że szkoła przemieniała się na Zespół, dyrekcja nie dała nam umów na stałe ..przykre, nie? byłabym bezpieczna
maol - 2009-01-13, 20:00

Od 1 września 2008 r. do 31 sierpnia 2009 r. jestem na urlopie dla poratowania zdrowia. W tym okresie zaszłam w ciążę, urodzę prawdopodobnie w czerwcu. Czy muszę przerwac w/w urlop, aby rozpocząc urlop macierzyński (z dniem porodu) czy też mogę go rozpocząc po zakończeniu urlopu dla poratowania zdrowia od 1 września? Uprzejmie proszę o odpowiedź. :)
edzia - 2009-01-13, 21:09

Na pewno urlop macierzyński zaczniesz z dniem porodu, o ile wcześniej o niego nie wystąpisz. Nie wiem tylko, co w takiej sytuacji z upz. Moim zdaniem zostanie przerwany na czas urlopu macierzyńskiego.
cockermanka - 2009-01-14, 18:57

Witam, chcialam zapytac czy jako nauczyciel kontraktowy z umowa podpisana do konca sierpnia dostane urlop macierzynski?poród mam na koniec maja wyznaczony....
asiha - 2009-01-20, 12:32
Temat postu: zwolnienie lek. w trakcie ciązy
jestem nauczycielem,obecnie w ciąży...:) poród mam na 30.06. Rozumiem, że jeśli urodzę w
terminie, to po wykorzystaniu macierzyńskiego należy mi sie 6 tyg. urlopu wypoczynkowego, który nie wykorzystam - tak?
A gdybym wzięła zwolnienie lek. na okres ferii zimowych , to też doliczono by mi do te 2 tyg. do wykorzystania?

edzia - 2009-01-20, 14:52

Zawsze myślałam, że zwolnienie lekarskie wystawia lekarz na czas choroby i usprawiedliwienia nieobecności. A tu okazuje się, że nie tylko... I choć rozumiem motywy, takie jak w tym wątku, to drażni mnie zadawanie takich pytań wprost. Tym bardziej, że wystarczy poczytać odpowiednie wątki np. "ciąża i jej prawa", by znaleźć odpowiedź. Nie trzeba zakładać nowego wątku.
renati23 - 2009-01-21, 15:32

edzia napisał/a:
Tym bardziej, że wystarczy poczytać odpowiednie wątki np. "ciąża i jej prawa", by znaleźć odpowiedź. Nie trzeba zakładać nowego wątku.

już połączyłam :wink:

cockermanka - 2009-01-21, 19:00

sluchajcie, czytam i nie potrafię w żaden sposob pojąć, jak u mnie mialoby to wygladac. Porod mam 26maja, w jaki sposob bedzie u mnie naliczany macierzynski, w czasie wakacji?co zrobic by miec wakacje + macierzynski?pomozcie, bardzo prosze :cry:
aston22 - 2009-02-09, 09:53
Temat postu: prosze o pomoc-wyliczenie urlopu
witam, prosze o pomoc w wyliczeniu urlopu uzupełniającego po macierzyńskim
od lipca 2006 do 15 listopada 2006 byłam na zwolnieniu lekarskim "ciążowym", 16 listopada urodziłam i rozpoczął mi się 18 tygodniowy urlop macierzyński, potem wypoczynkowy i wychowawczy na którym przebywam do dzisiaj. urlop uzupełniający dostałam za wakacje i ferie 56 dni, ale czy nienalezy mi sie jeszcze urlop za przebywanie na macierzyńskim, a jesli tak to ile dni
z gory dziekuje za pomoc

Aleksandra08 - 2009-02-09, 10:36

Przecież dostalaś urlop uzupełniający za zwolnienie w trakcie wakacji (te 56 dni). Na macierzyńskim przebywałaś w trakcie roku szkolnego, więc za co chcesz dodatkowy urlop? Odsyłam do postów o ciązy i jej prawach. Tam poczytaj, a wszystko stanie się jasne. Pozdrawiam.
nadia - 2009-02-09, 11:56

Urlop macierzyński sam w sobie przecież już jest urlopem jak sama nazwa wskazuje,więc absolutnie nie należy się za ten okres żaden dodatkowy urlop.
edzia - 2009-02-09, 12:32

nadia napisał/a:
Urlop macierzyński sam w sobie przecież już jest urlopem jak sama nazwa wskazuje,więc absolutnie nie należy się za ten okres żaden dodatkowy urlop.
Czemu nie? Jeśli przypada w okresie wakacji, to należy się urlop uzupełniający.
nadia - 2009-02-09, 13:06

No dobrze, ale aston22 już wykorzystała urlop uzupełniający no więc w tym momencie nie należy się jej już żaden dodatkowy urlop, prawda?
aston22 - 2009-02-10, 08:30

urlop macierzyński nie jest urlopem wypoczynkowym i za czas przebywania na nim takze należy sie urlop. urlop uzupełniajacy za wakacje był za rok 2006, za ferie za 2007 a sa jeszcze wakacje 2007
marta1cz - 2009-02-27, 18:23

Witam serdecznie!
Przeczytałam już wszystkie Wasze posty, ale jednak nie do końca znalazłam, albo i nie zrozumiałam co mi się należy, a co nie. Jestem obecnie w 17 tygodniu ciąży. Termin mam na 20 sierpnia. Niestety źle znoszę ciążę i lekarz kazał zastanowić się nad zwolnieniem.
Moje pytania brzmią:

- jeśli pójdę na zwolnienie czy będę dostawała całą pensję jak dotychczas ( chodzi mi o pensję z dodat. za wychowawstwo, motywacyjnym)
- czy należy mi się średnia z nadgodzin
- czy warto brać zwolnienie także na wakacje...czyli do końca ciąży tj. do 20 sierpnia. I czy wtedy będę miała przedłużony urlop o 6 tygodni.

Bardzo prozę o odpowiedź, bo nie ukrywam, że pomimo, że źle się teraz czuję to kwestia finansowa może zmusić mnie do dalszej pracy :( (.

Pozdrawiam

edzia - 2009-02-27, 20:40

marta1cz, odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie przekopiuję z innego wątku:
Twoje wynagrodzenie (zasadnicze + dodatki i inne składniki wynikające z art. 30 KN, a w tym m.in. dodatek za wysługę lat i za wychowawstwo) jest wliczane w podstawę wymiaru zasiłku chorobowego, więc w pewnym sensie otrzymujesz je nadal, ale już w postaci zasiłku chorobowego. W pewnym sensie, bo to jednak nie to samo i niekoniecznie w tej samej wysokości. Podstawę wymiaru zasiłku chorobowego i macierzyńskiego dla pracownika stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie (to z art. 30 KN) wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających powstanie niezdolności do pracy. Wysokość zasiłku chorobowego wynosi 80 %, a w okresie ciąży 100 %. Wysokość zasiłku macierzyńskiego wynosi 100 %. Porównaj: http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=429.
Na drugie - tak.
Na trzecie - tak.

asiak_71 - 2009-03-10, 12:27

Witam! Właśnie się zarejestrowałam, choć forum śledzę już od jakiegoś czasu. Przepraszam, jeśli na moje pytania padły wcześniej odpowiedzi, jakoś nie potrafię dojść z tymi przepisami do ładu. Jestem w ciąży, termin porodu mam na 21 marca, od tego też dnia chcę (raczej muszę) przejść na urlop macierzyński (o ile nie urodzę wcześniej, oczywiście), ginekolog powiedział, że po terminie nie może mi już dać zwolnienia. Urlop skończy się więc 8 sierpnia. Wg pani kadrowej mogę wtedy napisać podanie z prośbą o zaległy urlop wypoczynkowy (?) - 6 tygodni, a potem, od 21 września, przejść na urlop wychowawczy. Czy rzeczywiście prawo jest tak absurdalne, że każe mi wykorzystać urlop w trakcie i tak - de facto - czasu wolnego (wakacji)? Czy między urlopami - macierzyńskim a wypoczynkowym - nie może być przerwy? Dodam, że liczy się dla mnie każdy dzień, ponieważ chcę jak najdłużej być z małym w domu, a nie bardzo stać mnie na urlop bezpłatny. Z góry dziękuję za odpowiedzi :)
nadia - 2009-03-10, 13:43

6 tygodni zaległego urlopu wypoczynkowego powinno być liczone od 1 września i tym samym urlop macierzyński wydłuza Ci się o te 6 tygodni. Urlop powinien zakończyć się mniej więcej w połowie października ale to już trzeba dokładnie policzyć z kalendarzem w ręku :)
nadia - 2009-03-10, 13:58

Art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela (Dz. U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 z późn. zm.) stanowi, iż w razie niewykorzystania urlopu wypoczynkowego w całości lub części w okresie ferii szkolnych z powodu niezdolności do pracy wywołanej chorobą lub odosobnieniem w związku z chorobą zakaźną, urlopu macierzyńskiego, odbywania ćwiczeń wojskowych albo krótkotrwałego przeszkolenia wojskowego - nauczycielowi przysługuje urlop w ciągu roku szkolnego, w wymiarze uzupełniającym do 8 tygodni.

Przepis wyżej cytowanego artykułu dotyczy nauczycieli zatrudnionych w szkołach, w których w organizacji pracy przewidziano ferie szkolne. Ustawodawca uregulował tym przepisem sytuacje, w których nauczyciel nie wykorzystał w czasie trwania ferii szkolnych należnego mu urlopu wypoczynkowego z w/w powodów.Z tego wynika, że nauczyciel ma prawo do urlopu uzupełniającego w trakcie roku szkolnego, jeżeli w czasie trwania ferii zimowych i letnich nie wykorzystał łącznie 8 tygodni urlopu.

asiak_71 - 2009-03-10, 15:54

Wielkie dzięki :D , jutro dzwonię wykłócać się z kadrową! Pozdrawiam.
nadia - 2009-03-10, 16:00

Powodzenia! :)
asiak_71 - 2009-03-11, 11:32

A jednak kadrowa upiera się przy swoim. Tłumaczy to tak: 8 sierpnia kończy się urlop macierzyński, w tym momencie mogę albo zacząć urlop uzupełniający, albo pozostać na "normalnym" urlopie (tzn. mieć wakacje) do 31 sierpnia, ale to są już 22 dni, które odejmuje się od owych należnych sześciu tygodni. Pozostaje więc i tak tylko 20 dni przysługującego urlopu uzupełniającego :cry: od 1 września. Nie do końca rozumiem skrupulatności, z jaką wylicza się te dni; w końcu, gdyby być aż tak dokładnym, cały okres wakacyjny to co najmniej ok. 60 dni, a nie 42. Jedyne, co jeszcze mogę zrobić, to skonsultować się z radcą prawnym, podejrzewam, że z podobnym efektem. Kadrowa poinformowała mnie, że do tej pory tak właśnie przyznawano urlopy - tzn. wg jej interpretacji.
edzia - 2009-03-11, 12:39

asiak_71 napisał/a:
A jednak kadrowa upiera się przy swoim. Tłumaczy to tak: 8 sierpnia kończy się urlop macierzyński, w tym momencie mogę albo zacząć urlop uzupełniający, albo pozostać na "normalnym" urlopie (tzn. mieć wakacje) do 31 sierpnia, ale to są już 22 dni, które odejmuje się od owych należnych sześciu tygodni. Pozostaje więc i tak tylko 20 dni przysługującego urlopu uzupełniającego od 1 września.
Kadrowa ma rację.
asiak_71 napisał/a:
Nie do końca rozumiem skrupulatności, z jaką wylicza się te dni; w końcu, gdyby być aż tak dokładnym, cały okres wakacyjny to co najmniej ok. 60 dni, a nie 42.
Poczytaj sąsiedni wątek o urlopie uzupełniającym - tu również kadrowa ma rację.
kozunia - 2009-04-13, 13:55
Temat postu: Stażysta na kontraktowego w czasie ciąży !!!
Witam! Mam nie lada problem. Jestem nauczycielem stażystą w przedszkolu, umowę mam podpisaną na czas określony do 31.08.09. Termin porodu przypada na listopad. W sierpniu ciąża będzie widoczna, czy w związku z tym dyrektor podpisze 01.09.09 ze mną nową umowę na nauczyciela kontraktowego? Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
edzia - 2009-04-13, 16:14

kozunia napisał/a:
W sierpniu ciąża będzie widoczna, czy w związku z tym dyrektor podpisze 01.09.09 ze mną nową umowę na nauczyciela kontraktowego?
Zgodnie z art. 177 KP:
Cytat:
§ 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu.

§ 31. Przepisu § 3 nie stosuje się do umowy o pracę na czas określony zawartej w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy.
Jeśli więc nie jest to umowa na zastępstwo, to przedłuża się ona do dnia porodu. Dalsze losy Twojej umowy zależne są od dyrektora.
kozunia - 2009-04-13, 18:26

Dziękuję za odpowiedź, czy to oznacza, że przedłużenie umowy będzie równoznaczne z podpisaniem nowej na nauczyciela kontraktowego z dniem 01.09.09?
edzia - 2009-04-13, 20:22

kozunia napisał/a:
czy to oznacza, że przedłużenie umowy będzie równoznaczne z podpisaniem nowej na nauczyciela kontraktowego z dniem 01.09.09?
Oczywiście nie. Twoja umowa zostanie (automatycznie) przedłużona do dnia porodu, a następnie (automatycznie) rozwiązana. Jednak zgodnie z ustawą o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa będziesz otrzymywać przez 20 tygodni zasiłek macierzyński z ZUS:
Cytat:
Art. 30. 4. Ubezpieczonej będącej pracownicą zatrudnioną na podstawie umowy o pracę na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy, z którą umowa o pracę na podstawie art. 177 § 3 Kodeksu pracy została przedłużona do dnia porodu - przysługuje prawo do zasiłku macierzyńskiego po ustaniu ubezpieczenia.
Potem już nie przyługuje Ci urlop wychowawczy. Dyrektor może wówczas nawiązać z Tobą kolejną umowę, jednak nie jest do tego już obowiązany przepisami. Umowę może również nawiązać 1 września 2009, ale to raczej mało prawdopodobne, choć niewykluczone.
tucji - 2009-04-17, 09:12

Witam
Powrócę jeszcze raz do sprawy wyliczania urlopu uzupełniającego po urlopie macierzyńskim.
Może ktoś mi pomoże.
Otóż urodziłam 24 lutego br. Od 5 stycznia byłam na zwolnieniu lekarskim, zwolnienie objęło również ferie zimowe. Zgodnie z wyliczeniami księgowej macierzyński mam do 13 lipca a urlopu uzupełniającego do wykorzystania pozostaje mi 7 dni. Czy te wyliczenia są prawidłowe.
Czytałam poprzednie wątki ale się pogubiłam.
Może ktoś poda sposób tych wyliczeń bo pytanie takie jak moje powtarza się często.
Od września mam zamiar wrócić do pracy i rozpocząć kolejny stopień awansu, natomiast urlop uzupełniający mam do odebrania właśnie we wrześniu. Na forum są sprzeczne informacje. Czasami ktoś pisze, że właśnie we wrześniu trzeba go odebrać, inni że w ciągu roku szkolnego. Gdzie leży prawda?

Dziękuję.

edzia - 2009-04-17, 10:36

tucji napisał/a:
Otóż urodziłam 24 lutego br. Od 5 stycznia byłam na zwolnieniu lekarskim, zwolnienie objęło również ferie zimowe. Zgodnie z wyliczeniami księgowej macierzyński mam do 13 lipca a urlopu uzupełniającego do wykorzystania pozostaje mi 7 dni. Czy te wyliczenia są prawidłowe.
Wg mnie tak, sprawdzałam z kalendarzem.

Jak to wyliczyć?
Otóż od 2009 r. urlop macierzyński wynosi zawsze 20 tygodni (przy pojedynczej ciąży). Liczy się od dnia porodu (chyba, że na własne życzenie chcesz rozpocząć urlop macierzyński na co najmniej 2 tygodnie przed przewidywaną datą porodu). Sprawdź zatem sobie w kalendarzu, wyjdzie Ci do 13 lipca.

Urlop uzupełniający:
W razie niewykorzystania urlopu wypoczynkowego (...) - nauczycielowi przysługuje urlop w ciągu roku szkolnego, w wymiarze uzupełniającym do 8 tygodni (Art. 66. 1. KN). 8 tygodni to 56 dni. Od tych 56 dni odejmuje się tyle dni, ile nauczyciel wykorzystał lub wykorzysta podczas ferii zimowych i wakacji, bo wtedy nauczyciel ma prawo do urlopu wypoczynkowego (ferie trwają zawsze 2 tygodnie, a wakacje od pierwszego dnia po zakończeniu zajęć w roku szk. do 31 sierpnia, tj. około 10 tygodni). Niestety, soboty i niedziele też wliczają się do dni urlopu.

Zatem w Twoim przypadku:
Podczas wakacji wykorzystasz 49 dni urlopu wypoczynkowego, od 14 lipca do 31 sierpnia, sprawdź sobie w kalendarzu. 56 - 49 = 7. A więc do wykorzystania pozostaje właśnie 7 dni.

tucji napisał/a:
urlop uzupełniający mam do odebrania właśnie we wrześniu. Na forum są sprzeczne informacje. Czasami ktoś pisze, że właśnie we wrześniu trzeba go odebrać, inni że w ciągu roku szkolnego. Gdzie leży prawda?
M.in. ja pisałam, że trzeba go odebrać we wrześniu, ale nie miałam racji. Możesz go odebrać w ciągu roku szk.

Z tym, że gdybyś ten urlop uzupełniający wybierała od 1 września, to nie przeszkadza Ci on w rozpoczęciu kolejnego stopnia awansu. Nawet wówczas, gdyby ten urlop trwał dłużej, np. 8 tygodni i wracałabyś do pracy dopiero w październiku.

tucji - 2009-04-17, 14:38

Dzieki za odpowiedz
tez tak ostatecznie policzylam, ale myslalam ze moze troche wiecej dni zaleglego zostalo:(.
A odnosnie awansu to nie trzeba rozpoczac go z poczatkiem wrzesnia?

koma - 2009-04-17, 19:21

tucji napisał/a:
A odnosnie awansu to nie trzeba rozpoczac go z poczatkiem wrzesnia?

Tak - jeżeli zaczynasz.
Jeżeli natomiast był przedłuzony z powodu choroby czy macierzyńskiego - to nie musisz z początkiem roku. Kontynuujesz awans po powrocie do pracy.

edzia - 2009-04-17, 20:12

koma, tucji chodzi właśnie o rozpoczęcie stażu. I wcale nie musi być obecna w pracy 1 września.
1. Raz, że zgodnie z art. 9d. ust. 1 KN może rozpocząć pracę (w sensie nawiązać stosunek pracy) w ciągu 14 dni od dnia rozpoczęcia zajęć, co akurat nie zachodzi w jej sytuacji, gdyż jej stosunek pracy trwa. Gdyby jednak tak było, staż rozpoczynałby się np. 14 września.
2. Dwa, że może przebywać wówczas na urlopie uzupełniającym (urlop taki nie przerywa stażu) albo np. na zwolnieniu lekarskim (jeśli trwałoby nieprzerwanie dłużej niż miesiąc, staż uległby przedłużeniu). W takim przypadku staż rozpoczyna się z początkiem roku szk. (1 września), mimo, iż nauczyciel jest wtedy nieobecny w pracy.

Tak więc spokojnie możesz wykorzystywać ten urlop uzupełniający we wrześniu, zresztą to tylko 7 dni.

fruzia - 2009-04-17, 23:29

Ja bym sobie zostawiła te 7 dni zaległego urlopu. Można je wykorzystac w ciągu 3 lat z możliwością podzielenia. Czasem przydaje się te parę awaryjnych dni, szczególnie mając małe dziecko.
koma - 2009-04-19, 17:13

edzia napisał/a:
koma, tucji chodzi właśnie o rozpoczęcie stażu. I wcale nie musi być obecna w pracy 1 września.

Skoro chodzi o rozpoczęcie stażu, to zaczyna z początkiem roku, nie później jednak niż....itd, jak każą przepisy. I ja nie napisałam, że musi być wtedy w pracy 'ciałem'.

edzia - 2009-04-19, 18:18

koma napisał/a:
I ja nie napisałam, że musi być wtedy w pracy 'ciałem'.
Wiem, wiem :) , ale jakoś czułam, że muszę doprecyzować :wink: , gdyż z postów tucji wywnioskowałam, iż niby nie mogłaby rozpocząć stażu z powodu urlopu uzupełniającego. Uznałam, że w jej pytaniu "A odnosnie awansu to nie trzeba rozpoczac go z poczatkiem wrzesnia?" chodzi właśnie o obecność w pracy ("ciałem" :wink: ) podczas rozpoczynania stażu. Być może się myliłam, ale jakoś tak nie mogłam tego zostawić w spokoju. :wink:
tucji - 2009-04-23, 10:35

Wlasnie chodzilo mi o obecnosc "cialem" jak to ladnie okresliliscie. Ale itak wole zostawic ten urlop na pozniej.
ania281 - 2009-04-25, 08:24

witam :) ) bardzo zaciekawil mnie ten watek poniewaz nigdzie nei moge znalezc jasnej odpowiedzi na swoje pyatnko ( z tegoo co wyczytalam tutaj sporo sie wyjasnilo jednak o ile to mozliwe poprosilabym kogos aby mi to potwierdzil na moim przykladzie) urodzilam synka 15 marca macierzynski wyliczono mi do dnia 1 sierpnia a w szkole w zwiazku urlopem wypoczynkowym wyliczono powrot na 13 pazdziernika no i teraz moje watpliwosci czy moge rozpoczac staz na nauczyciela mianowanego (bo wiem ze tzreba go rozpoczac 1.09 lub do 14 dni a przeciez mnie nie bedzie w tym okresie pracy a czy jesli nie moge rozpoczac tego stazu to czy np moge isc do pracy 1.09 zlozyc podanie i plan rozwoju a zalegly urlop wybrac np. od 02.09 a czy jesli nie wykorzystam tego urlopu nalezy mi sie wynagodzenie za niewykorzystany urlop ???/

pozdrawiam

fruzia - 2009-04-25, 09:15

Na wykorzystanie zaległego urlopu masz 3 lata. Ponadto na tym urlopie możesz złożyc podanie odnośnie rozpoczęcia stażu. Ten okres wlicza się do stażu.
ania281 - 2009-04-25, 10:04

dziekuje slicznie za odpowiedz ;) ) bo szczerze mowiac myslalam jakby tu skrocic ten okres zeby roku nie stracic a tak to super dluzej z synkiem posiedze :) :) :D
ania281 - 2009-04-28, 10:32

a i jeszcze mam do kogos pyatnie jak i gdzie mozna sprawdzic czy dobrze mam wyliczony ten urlop wypoczynkowy uzupelniajacy (podobno do 13 pazdziernika) skoro macierzynski konczy mi sie 1 sierpnia???
edzia - 2009-04-28, 23:21

ania281 napisał/a:
a i jeszcze mam do kogos pyatnie jak i gdzie mozna sprawdzic czy dobrze mam wyliczony ten urlop wypoczynkowy uzupelniajacy (podobno do 13 pazdziernika) skoro macierzynski konczy mi sie 1 sierpnia???
Sprawdziłam z kalendarzem, wychodzi mi, że urlop uzupełniający powinnaś mieć do 26 września. :(
Sądzę jednak, że to nie pomyłka, tylko nie podałaś nam wszystkich informacji koniecznych do policzenia. Czy podczas wakacji w 2008 r. miałaś urlop, czy byłaś na zwolnieniu lekarskim?

I jeszcze odnośnie Twoich wcześniejszych pytań:
Cytat:
czy moge rozpoczac staz na nauczyciela mianowanego (bo wiem ze tzreba go rozpoczac 1.09 lub do 14 dni a przeciez mnie nie bedzie w tym okresie pracy
Możesz, mimo, że nie będziesz wtedy w pracy. Będziesz jednak na urlopie, a podczas urlopu realizujesz staż normalnie.

Cytat:
czy jesli nie wykorzystam tego urlopu nalezy mi sie wynagodzenie za niewykorzystany urlop ???/
Tylko w wyjątkowych przypadkach jest wypłacane wynagrodzenie za niewykorzystany urlop, np. gdy wcześniej ustaje stosunek pracy. Ty masz możliwość, więc musisz wykorzystać urlop w naturze.
maniam - 2009-05-25, 17:06
Temat postu: ciąża - nowa umowa na czas określony
Witam:)
Jestem zatrudniona jako nauczyciel wychowania przedszkolnego na czas określony do 31.08.2009. Termin porodu mam wyznaczony na połowę stycznia i zdążyłam się zorientować, że umowa musi być przedłużona do dnia porodu. Od piątego tygodnia jestem na L4 z powodu zagrożonej ciąży i do pracy raczej nie wrócę.
1. Czy dyrektor może podpisać ze mną nową umowę na kolejny rok od dnia 1.09.2009 do 31.08.2010 jeżeli jestem na zwolnieniu lekarskim? Czy w czasie podpisywania nowej umowy mogę być na L4 czy muszę pracować?
2. Czy w przypadku nauczycieli wych. przedszkolnego niewykorzystany urlop z powodu L4 można wykorzystać zaraz po macierzyńskim (oczywiście gdy będzie podpisana nowa umowa) i czy też jest to 6 tygodni?
Z góry dziękuję za udzielenie mi tych informacji :)

robur - 2009-05-25, 17:57

Jeśli ktoś byłby tak miły proszę mi odpowiedzieć na moje pytanie,mój przypadek jest specyficzny,nie odnalazłam odpowiedzi na moje pytanie.
Jestem nauczycielem kontraktowym,dwa lata stazu na nauczyciela mianowanego już zrobiłam.Zaszłam w ciążę w maju 2008,wzięłam zwolnienie lekarskie od 10.07 do 24.07 i od 25.07 do 09.08,potem zrobiłam 2 tygodnie przerwy i następne zwolnienie od 21.08 do 10.09.Następnie miałam dwa dni przerwy (sobota,niedziela) i znowu wzięłam zwolnienie (od internisty na inna chorobę,nie ciążę) a potem to już miałam zwolnienie ciągłe do dnia porodu - 26.02.Od 26.02 do 15.07.2009 mam mieć urlop macierzyński.Kadrowa wyliczyła,że przysługuje mi urlop uzupełniający do 16.09,nie wiem czy nie powinnam dostać więcej,przecież byłam na zwolnieniu w tamtym roku 3 tygodnie w czasie wakacji,w tym roku na zwolnieniu w czasie ferii zimowych i 2 tygodnie wakacji - czy ktoś może mi pomóc i to sprawdzić?
Drugie moje pytanie brzmi o możliwość kontynuowania stażu na nauczyciela mianowanego.Kadrowa powiedziała,że moje zwolnienie łącznie wyniosło 325 dni i przysługuje mi kontynuowanie stażu.Ale ja chciałabym wrócić do pracy na pół etatu ewentualnie 12-14 godzin ale nie cały etat i chcę skorzystać z tego nowego przepisu abym wykorzystała urlop wychowawczy w niepelnym wymiarze czyli mogłabym będąc na wychowawczym pracować na pól etatu.Czy w takiej sytuacji (będąc na wychowawczym) mogę kontynuować staż? I czy faktycznie gdybym chciała wrócić do pracy na pół etatu musiałabym wypowiedzieć umowę i zawrzeć nową (mam umowę na czas nieokreślony na pełen etat).Dyrektor twierdzi,że ponieważ przed ciążą pracowałam w pełnym wymiarze czasu pracy i taką miałam umowę teraz po powrocie do pracy nie mogę pracować na pół etatu i będzie mi zmieniał umowę (a ja się boję,że on coś wymyśli i rozwiążemy umowę a nowej ze mną nie podpisze).Bardzo proszę o odpowiedź.Może być na maila.robur5@wp.pl

koma - 2009-05-25, 18:16

robur napisał/a:
czy ktoś może mi pomóc i to sprawdzić?

Wydaje mi się, że gdzieś już o to pytałaś i otrzymałaś wyczerpującą odpowiedź? A może to tylko sytuacja podobna? :wink:
robur napisał/a:
Czy w takiej sytuacji (będąc na wychowawczym) mogę kontynuować staż?
Możesz robić staż, mając pół etatu zgodnie z kwalifikacjami.
robur napisał/a:
I czy faktycznie gdybym chciała wrócić do pracy na pół etatu musiałabym wypowiedzieć umowę i zawrzeć nową

Oj...byłoby to niebezpieczne. Ale nie wydaje mi się - z połowy byłabyś urlopowana, więc po co nowa umowa??
Przecież osoby korzystające z wychowawczego nie mają zrywanych umów!

robur - 2009-05-25, 18:26

Koma
Faktycznie gdzieś się już kiedys o to wszystko pytałam tylko nie pamiętałam na którym forum a to przeglądałam i nie mogłam znaleźć swojego postu,poszukam jeszcze raz.Dzięki za odpowiedź.

robur - 2009-05-25, 18:43

koma
Znalazłam mój post na innym forum http://www.prawo-pracy.pl...de3ff6e5a1cdc42 ale niestety nie dostałam żadnej odpowiedzi więc ponawiam prośbę o odpowiedź na mój post na tym forum.

edzia - 2009-05-25, 21:47

robur, spróbuję Ci odpowiedzieć...

robur napisał/a:
Kadrowa wyliczyła,że przysługuje mi urlop uzupełniający do 16.09
Pamiętaj, że urlop uzupełniający rozlicza się za lata kalendarzowe, a nie szkolne. Wg moich obliczeń w 2008 roku wykorzystałaś 44 dni (14 dni - ferie zimowe, 10 dni w czerwcu, 9 dni w lipcu i 11 dni w sierpniu) urlopu wypoczynkowego w naturze. Zatem za 2008 rok przysługuje Ci 12 dni urlopu uzupełniającego. W 2009 r. wykorzystasz 47 dni urlopu w naturze (16 dni w lipcu i 31 dni w sierpniu), zatem do uzupełnienia brakuje 9 dni. Urlop uzupełniający za 2008 i 2009 rok razem: 12 + 9 = 21 dni. Zatem, moim zdaniem, o ile nie pomyliłam się (niech ktoś to jeszcze sprawdzi), powinnaś mieć urlop uzupełniający do 21 września 2009 r.

robur napisał/a:
Kadrowa powiedziała,że moje zwolnienie łącznie wyniosło 325 dni i przysługuje mi kontynuowanie stażu.
Tak, staż będziesz mieć kontunuowany od 16 lipca. Z tym, że czy na pewno tyle dni, ile wyliczyła kadrowa, to nie wiem. Mi wyszło inaczej, ale mogłam się pomylić, a poza tym niejasno piszesz: "do 10.09.Następnie miałam dwa dni przerwy (sobota,niedziela)" - z tego by wynikało, że 10.09.2008 r. był piątek, a tak nie było. Nieważne. Zakładam, że kadrowa dobrze wyliczyła.

robur napisał/a:
Ale ja chciałabym wrócić do pracy na pół etatu ewentualnie 12-14 godzin ale nie cały etat i chcę skorzystać z tego nowego przepisu abym wykorzystała urlop wychowawczy w niepelnym wymiarze czyli mogłabym będąc na wychowawczym pracować na pól etatu.Czy w takiej sytuacji (będąc na wychowawczym) mogę kontynuować staż?
Możesz kontunuować staż pracując na pół etatu, jak pisała koma.
robur napisał/a:
I czy faktycznie gdybym chciała wrócić do pracy na pół etatu musiałabym wypowiedzieć umowę i zawrzeć nową (mam umowę na czas nieokreślony na pełen etat).
Absolutnie nie ma potrzeby wypowiadać umowy i zawierać nowej. Trzeba tylko napisać do pracodawcy wniosek o obniżenie jego wymiaru czasu pracy zgodnie z:
Cytat:
Art. 186 7. KP

Pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyć pracodawcy wniosek o obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika.


robur napisał/a:
Dyrektor twierdzi,że ponieważ przed ciążą pracowałam w pełnym wymiarze czasu pracy i taką miałam umowę teraz po powrocie do pracy nie mogę pracować na pół etatu
Bo w czasie ciąży i urlopu macierzyńskiego pracodawca nie może wypowiadać umowy pracownikowi. Skoro więc pracowałaś w pełnym wymiarze czasu pracy, to teraz on musi Ci zapewnić ten pełny wymiar. Ale oczywiście, jak pisałam wyżej, możesz wnioskować o zmniejszenie tego wymiaru, masz takie prawo.







A teraz do maniam:
maniam napisał/a:
1. Czy dyrektor może podpisać ze mną nową umowę na kolejny rok od dnia 1.09.2009 do 31.08.2010 jeżeli jestem na zwolnieniu lekarskim? Czy w czasie podpisywania nowej umowy mogę być na L4 czy muszę pracować?
Może podpisać nową umowę od 1.09, lecz nie musi. W czasie podpisywania możesz być na L4.
maniam napisał/a:
2. Czy w przypadku nauczycieli wych. przedszkolnego niewykorzystany urlop z powodu L4 można wykorzystać zaraz po macierzyńskim (oczywiście gdy będzie podpisana nowa umowa) i czy też jest to 6 tygodni?
Urlop w placówkach nieferyjnych regulują te przepisy KN:
Cytat:
Art. 64. 3. Nauczycielom zatrudnionym w szkołach, w których nie są przewidziane ferie szkolne, przysługuje prawo do urlopu wypoczynkowego w wymiarze 35 dni roboczych w czasie ustalonym w planie urlopów.

5a. Nauczyciel zatrudniony w szkole, w której nie są przewidziane ferie szkolne, w przypadku nawiązania lub ustania stosunku pracy w trakcie roku kalendarzowego, ma prawo do urlopu wypoczynkowego w wymiarze proporcjonalnym do okresu przepracowanego, zgodnie z odrębnymi przepisami.
Tu nie jestem pewna, ale zdaje się, że przysługuje Ci cały wymiar urlopu, tj. 35 dni roboczych (lub ekwiwalent za nie, gdyby umowy nie przedłużano) do wykorzystania we wskazanym przez Ciebie, ale uzgodnionym z pracodawcą terminie. Na Twój wniosek pracodawca musi udzielić Ci urlopu bezpośrednio po urlopie macierzyńskim.
robur - 2009-05-26, 00:08

Edzia
Serdeczne dzięki,wszystko jasne,muszę tylko dokładnie sprawdzić daty tych zwolnień lek.

maniam - 2009-05-26, 09:43

edzia :)
Serdeczne dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam :)

Pani od muzyki - 2009-06-29, 10:15
Temat postu: Ciąża - urlop macierzyński - stażysta
Poszukiwałam informacji w internecie, ale nie znalazłam. Otóż: Od września 2009 będę nauczycielem stażystą (pół etatu), planuję ciążę na miesiąc październik 2009. Czy będzie mi przysługiwał urlop macierzyński? Przewidywany termin porodu to byłby lipiec, więc przepracowane tylko 9 miesięcy stażowych. (wrzesien - czerwiec). Wczesniej pracowalam tylko na zlecienia. Kiedy powinno się powiedzieć o ciąży dyrekt. ?
aneta29 - 2009-06-29, 13:56

Myslę ze macierzyński przysługuje kazdemu. z tego co sie orientuję to umowa ze stazystą podpisywana jest w twoim przypadku 01.-9.2009 do 31.08.2010.
Obawiam się że po tym terminie (nawet nawet jesli bedziesz na macierzyńskim do pazdziernika 2010 )umowa wygasa. Tylko dobra wola dyrektora i oczywiście to czy sie sprawdzisz w roli nauczyciela pozwoli mu podpisać z toba umowe. Ale nastepny problem tak jest wszedzie jeśli stażysta zachodzi w ciąże to na jego miejsce znajdują nadtepnego nauczyciela bo ktoś musi pracowac do 01.09 -stażysty nie musio dtyrekcja przywracac na to samao stanowisko pracy.inaczej jest z kontraktowym który otrzymuje odrazu umowe na czas nieokresliny--- wiec moja rada -sama przez to przechodziłam zrób awans na kontraktowego, dostaniesz umowe na stałe i wtedy masz pewną pracę bo musisz mieć zapewniony powrót. A jeszcze nawet jak bedziesz w ciąży i na maciezyńskim bedziesz w czasie wakacji to dolicz sobie jeszcze dodotkowych 6 tygodni urloopu do macierzynskiego.

ptasieq - 2009-06-29, 17:05
Temat postu: Praca na czas określony (nauczycielka) a ciąża..pytanie
Szukam porady w obszarze prawa pracy. Otóż moja żona jako nauczyciel mianowany zatrudniona jest w oparciu o Karte Nauczyciela na czas okreslony do konca sierpnia tego roku.Jest to już druga umowa roczna w tej samej szkole. Umowa ta NIE jest na zastępstwo. Praca nie jest w pełnym wymiarze godzin. Obecnie żona jest w 3cim miesiącu ciąży.
W trakcie rozmowy wiedząc ,że żona jest w ciąży dyrektor zasugierował , że nie jest pewny czy przedłuży umowę.
Pytanie czy w zwiazku z tym dyrektor szkoly ma obowiazek przedluzenia umowy do czasu porodu zgodnie z Kodeksem Pracy czy może Karta Nauczyciela stanowi inaczej?
Jesli nie ma takiego obowiazku to czy zonie bedzie przyslugiwal zasilek macierzynski ?
Z góry dziękuję za pomoc,
P

elza1 - 2009-06-29, 17:17

Witam wszystkich. Jestem tu nowa. Mam wątpliwość co do moich praw w ciąży. Otóż termin porodu mam na koniec stycznia 2010. Z tego co liczę wychodzi, że urlop macieżyński skończy się w maju- tylko kiedy? Słyszałam, że ma być wydłużony od listopada?
Zakładając, że skończy się w połowie maja - co zrobić:
-czy iść na zwolnienie lekarskie do wakacji czyli na te 5 tygodni i czy wakacje będą płatne?
-czy wtedy mogę pójść na wychowawczy od września?
-czy muszę pójść na wychowawczy zaraz po macieżyńskim - czy wtedy już nie dostanę żadnej pensji przez wakacje i dalszą część wychowawczego?
-czy wrócić do pracy na te półtora miesiąca do wakacji( chodzi mi o to żeby dostać pensje przez wakacje)
-co jest dla mnie najlepszym wyjściem pod względem finansowym( wyjdę tu na materialistkę ale będziemy mieć kłopoty finansowe bez moich zarobków i trochę się martwimy)
- czy jest jakimś wyjściem z sytuacji wzięcie L4 teraz na wakacjach?
Będę bardzo wdzięczna za każdą odpowiedż bo w pracy wolałabym tak nie przedstawiać sprawy.
Dziękuję

Pani od muzyki - 2009-06-29, 17:59

DZiękuję bardzo :) :) Pozdrawiam
Yoka - 2009-06-29, 18:09

poza tym prawo do płatnego macierzyńskiego nabywa się po 12 przepracowanych miesiącach
Yoka - 2009-06-29, 18:10

te sprawy reguluje Kodeks i po 3 m-cu ciąży automatycznie umowa musi być przedłużona do dnia porodu i nic więcej, nie dłużej. Reszta to dobra wola dyrekcji.
Basso profondo - 2009-06-29, 18:14

Art. 10 ust. 6 KN. Umowa żony jest najprawdopodobniej umową na czas nieokreślony z mocy prawa.
ptasieq - 2009-06-29, 18:31

Yoka, czy to znaczy ,że nie ma się czym przejmować i dyrektor nie robi łaski ,że przedłuży umowę do czasu porodu ?
Bo z jego słów wynikało , że nie ma zamiaru tego zrobić. Chyba, że jest niedouczony i nie wie, że musi.

Dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam

Basso profondo - 2009-06-29, 18:36

Dlaczego wystarczy wam tylko do dnia porodu? Żona już nie chce tam pracować?
ptasieq - 2009-06-29, 18:56

miwues - chodzi o to ,żeby przynajmniej do dnia porodu....jak najbardziej żona chciała by tam nadal pracować. Ale w tej chwili najważniejsze jest czy otrzyma prawo do zasiłku macierzyńskiego a z tego co rozumiem będzie miała do niego prawo tylko jeśli będzie miała przedłużona umowę.

Pozdrawiam,
p

Basso profondo - 2009-06-29, 19:09

No to chyba lepiej uświadomić dyrektorowi, że żona ma prawo dalej w tej szkole pracować na czas nieokreślony :)
edzia - 2009-06-29, 19:59

Yoka napisał/a:
poza tym prawo do płatnego macierzyńskiego nabywa się po 12 przepracowanych miesiącach
Nieprawda, wystarczy być w stosunku pracy w dniu porodu.

Pani od muzyki, w Twoim przypadku będzie przysługiwał macierzyński.

Gdyby to była jednak umowa na zastępstwo, to nie przedłuża się ona do dnia porodu i wtedy macierzyński nie przysługuje. No, ale jak będzie do 31 sierpnia, a poród w lipcu, to OK.

Yoka - 2009-06-29, 20:02

ZUS nalicza 12 miesięcy wstecz od dnia porodu.
malgala - 2009-06-29, 20:04

ptasieq napisał/a:
moja żona jako nauczyciel mianowany zatrudniona jest w oparciu o Karte Nauczyciela na czas okreslony do konca sierpnia tego roku.Jest to już druga umowa roczna w tej samej szkole. Umowa ta NIE jest na zastępstwo. Praca nie jest w pełnym wymiarze godzin.

Nie jest to umowa na zastępstwo i skoro jest taka już drugi rok, to chyba również nie wynika ona z potrzeb organizacyjnych szkoły.
A tylko w tych dwóch przypadkach umowa z nauczycielem mianowanym lub kontraktowym może być zawarta na czas określony.
Zgodnie z obowiązującym prawem umowa ta ma moc umowy na czas nieokreślony.
Radzę teraz wystąpić do dyrekcji z pismem o dostosowanie umowy do aktualnie obowiązujących przepisów prawnych i przekształcenie jej w umowę na czas nieokreślony. Potem to tylko sąd pracy, a myślę, że nawet będąc na 100% pewnym decyzji sądu dodatkowy stres nie będzie żonie potrzebny.

malgala - 2009-06-29, 20:09

Yoka napisał/a:
ZUS nalicza 12 miesięcy wstecz od dnia porodu.

Liczy średnią z ostatnich 12miesięcy.

edzia - 2009-06-29, 20:13

ptasieq napisał/a:
W trakcie rozmowy wiedząc ,że żona jest w ciąży dyrektor zasugierował , że nie jest pewny czy przedłuży umowę.
Nawet zakładając, że jest to jednak umowa na czas określony - może dyrektor miał na myśli, że nie przedłuży tej umowy po porodzie? :wink: Bo w okresie ciąży musi ją przedłużyć do dnia porodu. Potem przysługiwałby żonie zasiłek macierzyński z ZUS.
sylwia1970 - 2009-06-29, 22:13

elza gratuluję...
Jethro Tull - 2009-06-30, 21:45

elza1 napisał/a:
Witam wszystkich. Jestem tu nowa. Mam wątpliwość co do moich praw w ciąży. Otóż termin porodu mam na koniec stycznia 2010. Z tego co liczę wychodzi, że urlop macieżyński skończy się w maju- tylko kiedy? Słyszałam, że ma być wydłużony od listopada?
Zakładając, że skończy się w połowie maja - co zrobić:
-czy iść na zwolnienie lekarskie do wakacji czyli na te 5 tygodni i czy wakacje będą płatne?
-czy wtedy mogę pójść na wychowawczy od września?
-czy muszę pójść na wychowawczy zaraz po macieżyńskim - czy wtedy już nie dostanę żadnej pensji przez wakacje i dalszą część wychowawczego?
-czy wrócić do pracy na te półtora miesiąca do wakacji( chodzi mi o to żeby dostać pensje przez wakacje)
-co jest dla mnie najlepszym wyjściem pod względem finansowym( wyjdę tu na materialistkę ale będziemy mieć kłopoty finansowe bez moich zarobków i trochę się martwimy)
- czy jest jakimś wyjściem z sytuacji wzięcie L4 teraz na wakacjach?
Będę bardzo wdzięczna za każdą odpowiedż bo w pracy wolałabym tak nie przedstawiać sprawy.
Dziękuję


Urlop macierzyński trwa na pierwsze dziecko 20 tygodni.. nikt Ci nie policzy kiedy sie kończy bo skąd wiedziec kiedy naprawdę urodzisz?
Co zrobisz dalej to Twoja decyzja, którą trzeba skonsultowac z dyrektorem. Być może lepiej brać L-4 do końca zajęć dydaktyczno-wychowawczych a wakacje i tak sa płatne jako średnia urlopowa bez względu na to czy wrócisz do pracy czy też bedziesz na L-4. Wyjściem jest też ewentualnie urlop dla poratowania zdrowia do 31 sierpnia o ile tak orzeknie lekarz.. na tym też nic nie tracisz.
Urlop wychowawczy jest bezpłatny a więc najmniej korzystny. Najlepiej pogadac z dyrektorem bo on musi wiedzieć jak się ustawiać pod sam koniec roku szkolnego czy wrócisz czy tez nie.

mala_czarna - 2009-07-02, 15:10

Witam!!!!
Mój problem polega na tym, że w dniu 31.08.2009 kończy mi się umowa na czas określony i wiem, że nie będzie dalej kontynuowana z racji tej, że nie ma dla mnie godzin. Dokładnie dnia 26.08.2009 zaczynam 13 tydzień ciąży. Mam to rozumieć ze zgodnie z art. 177 Kodeksu Pracy Dyrektor mnie nie może zwolnic? Kolejne pytanie jest takie, kiedy mam poinformować Dyrektora szkoły o ciąży? Teraz się trochę obawiam ponieważ to dopiero 5 tydzień.
Bardzo proszę o odpowiedz Pozdrawiam serdecznie Kinia

latha - 2009-07-05, 00:39

Wiem że mamy WAKACJE :roll: ale mam nadzieję że ktoś tu zajrzy :oops:
Przeczytałam wszystko,
- wiem że n-lowi przysługują 56 dni urlopu wypoczynkowego,2 tyg ferii i wakacje liczone do 31 sierpnia, ale... od kiedy? czy od 1.07 czy od 20.06.2009r bo ja jeszcze po 19.06 wprawdzie nie miałam zajęć,ale przygotowywałam sie do rady - 30.06? czyli od kiedy tzw. wakacje?
- zasiłek macierzyński czy zasiłek chorobowy na ciąże jest to "100 % przeciętne m-czne wynagrodzenie za okres 12 m-cy kalend.poprzedzających urlop macierzyński lub zwoln.lekarskie.... czyli policzyć średnią z 12 m-cy wstecz z pensji podstawowej + dod.motyw + dod.wychowawczy + nadgodziny ? i wyjdzie mi ta średnia którą powinnam dostać?
- nie ma mojej księgowej i nie mam się kogo zapytać?
Pomóżcie :?

motom11 - 2009-07-16, 22:23
Temat postu: konie umowy a ciąża
Witam.Mam takie pytanie mam umowe o prace do końca sierpnia, dyrekcja obiecała przedłużenie umowy ale okazało się że jestem w 9 tyg. ciąży bardzo zależy mi na tej pracy i nie wiem co zrobić czy powiedzieć dyrekcji przed końcem umowy czy poczekać do podpisania bede wtedy w 17tyg. Proszę o rade
achu - 2009-07-17, 08:31

Witam, pamiętam jak u nas dziewczyny miały taką sytuację to z zaświadczeniem od lekarza szły i miały przedłużaną umowę do końca macierzyńskiego!
Pozdrawiam

antoska - 2009-07-18, 16:36

Nie do końca macierzyńskiego tylko do dnia porodu tak mówi kodeks pracy bodajże art.177
Natomiast ja bym poczekała do rady sierpniowej wtedy dowiesz się na pewno czy umowa z tobą zostanie przedłużona a tego co napisałam wyżej i tak nie stracisz zyskać za to możesz kilka tygodni jeżeli będzie to umowa na czas określony. Szacując macierzyński pokryje ci się z wakacjami więc więc dostaniesz za 8 tygodni ekwiwalent a jeżeli będziesz zatrudniona do dnia porodu to proporcjonalnie do przepracowanych miesięcy (do porodu), a potem to już tylko zasiłek macierzyński z Zusu a nie urlop macierzyński od pracodawcy.

motom11 - 2009-07-18, 20:32

Dziękuje za odpowiedz. Czyli z tego co zrozumialam poczekac do rady sierpniowej ale mam takie pytanko po niej powiedziec czy po podpisaniu umowy jeśli sie okaze ze mi ja nie przedłużą, a jeżeli sie okaze że nie to przynieś zaświadczenie od lekarza?
ellixx - 2009-07-23, 12:52
Temat postu: Proszę o rade !!!!
Witam serdecznie!!!

Mam mały dylemat i nie wiem do końca jak się zachować dlatego postanowiłam się was poradzić.

W czerwcu znalazłam pracę w nowej szkolę , złożyłam już wszystkie dokumenty i teraz czekam na podpisanie umowy pod koniec sierpnia. Problem polega na tym że wczoraj dowiedziałam się że jestem w ciąży w 5 tygodniu a umowy jeszcze nie podpisałam. w sierpniu przy podpisaniu umowy będę w 10 tygodniu ciąży. Nie wiem jak się zachować, powiedzieć dyrekcji przed podpisaniem umowy i mieć nadzieje że nie odmówi czy zataić i pod koniec września na początku 4 miesiąca ją o tym poinformować. Zależy mi na tej pracy w związku z czym jestem skora wrócić do pracy zaraz po porodzie. Pomocy!!!

marianka - 2009-07-23, 13:31

Gdybyś to Ty była pracodawcą chciałabaś wiedzieć?
Uważam, że powinnaś postąpić uczciwie; czyli poinformować dyrektora o ciąży, o planach w sprawie ewentualnego pójścia na L4, powrotu po macierzyńskim. Jeśli nie powiesz będziesz mało wiarygodna na przyszłość.
Życzę wielu radości z macierzyństwa.

eldog - 2009-07-23, 13:34

Dylemat jest dosyć poważny!
Nie możesz zostać w starej szkole? Pewnie nie chcesz!
Kierując się uczciwością i poczuciem odpowiedzialności to w zasadzie powinnaś poinformować dyrekcję, że jesteś w ciąży, ale czy wtedy podpisze z Tobą umowę o pracę? No nie wiem?!
Ja kiedyś też kierowałam się uczciwością i niestety dziś tego żałuje!
Ty lepiej zamiast działać uczciwie po prostu postąp rozsądnie!
Podpisz umowę o pracę bez poinformowania o ciąży i czekaj na rozwój wypadków!
Rozmowa z dyrekcją i tak Cię nie ominie, ale to później i zrób w odpowiednim czasie!
Myśl o istotce rosnącej w Tobie, pozdrawiam!

ellixx - 2009-07-24, 07:13

Dziękuję za odpowiedz.
fmarta - 2009-07-31, 22:13

Witam!
Mam pytanie.Jestem w ciąży przewidywany termin porodu koniec stycznia.Obecnie przebywam na L4. Pracując miałam tyg.25godzin, czy przez wakacje dostanę wypłate tylko za 18?Czy za nadgodziny się nie płaci. Jeśli wróce do pracy we wrześniu to przedłuży mi się macierzynski o czas wakacji, czy będę musiała wykorzystać to wcześniej?

garbi1 - 2009-08-03, 17:21

cześć dziewczyny
Jestem obecnie w ciąży bliźniaczej po ICSI. Po 4 latach walki w końcu nam się udało. Mój termin porodu wypada na 21.03.2010. Zamierzam od września iść na zwolenienie, gdyż nie chcę ryzykować, przechodze hiperstymulacje. Do tego uczę w gimnazjum, a do szkoły dojeżdzam codzienni25 km w jedną stronę. Jestem nauczycielem kontraktowym. Mój dyrektor każe mi iść na zwolnienie z dn 1 września. Jak będzie z powrotem, czy warunki pracy będę miała takie jak z dn. 31 sierpnia, czyli pełen etat plus nadgodziny, czy może to dyr zmienić z dn 1 września? :?:

marianka - 2009-08-03, 18:05

Rozumiem, że etat + godz. ponadwymiarowe przewidziano dla Ciebie w arkuszu organizacyjnym zatwierdzonym w maju. Prawie zawsze na przełomie sierpnia i września sporządza się aneks do tego arkusza (związek z poprawkami, naborem do klas pierwszych, rotacja n-li itd.)
Resume: etat masz gwarantowany ale co do ponadwymiarówek to sprawa niepewna.
Życzę wielu radości z doświadczania macierzyństwa. Pomyślnego rozwiązania.

garbi1 - 2009-08-04, 17:29

marianka-u nas nigdy aneksów do umów nie dostawaliśmy, na radzie kwietniowej w arkuszu org. uwzględniono etat+nadgodz. W sumie nie zależy mi na nadgodzinach lecz na pełnym etacie. Obawiałam się, że po powrocie dyr stwierdzi, że da mi tylko pół etatu.
Dziękuje za szybką odpowiedź i życzonka :* .

misiaczkowe - 2009-08-07, 18:04

Witam, mam problem. Od 08.09.2009 zastępowałam nauczycielkę która była w ciąży, potem miała macierzyński, była to umowa o zastępstwo. Teraz ja jestem w ciąży i zastanawiam się co dalej. Dyrektor powiedział mi, że będę miała 12/18, ale nie wiedział w czerwcu, że jestem w ciąży. Myślałam żeby powiedzieć przed radą sierpniową (będzie to 21 tc) i raczej brzusio będzie widoczny. Nową umowę na czas określony miałam podpisać we wrześniu. Wiem, że dyrektor nie musi przedłużać ze mną umowy do dnia porodu, bo w przypadku umowy na zastępstwo ta zasada nie obowiązuje. Czy spotkałyście się z takim przypadkiem. Czy macie jakieś pomysły "jak to wszystko rozegrać"??
MIRELKA - 2009-08-09, 16:39

Witam serdecznie i proszę o radę.

Jestem zatrudniona w dwóch szkołach ( 14/18 na czas niekreślony i 11/18 do 31.08.09) od wrzesnia będę na zwolnieniu lek. bo jestem w 27 tyg. ciąży. Z tego co wiem umowa na czas określony zostanie mi przedłużona do dnia porodu, tak? ( dodam, że jest to druga umowa)
Ale moje główne pytanie dotyczy wynagrodzenia. Otóż srednie wynagrodzenie za 12 miesięcy wynosi razem z dodatkami: wiejski, mieszkaniowy, motywacyjny, za wysługę lat oraz godziny ponadwymiarowe ok 2000 zł netto. Ile zatem bedzie wynosiło moje wynagrodzenie tj. zasiłek chorobowy i zasiłek macierzyński? Czy muszę obliczyć srednią bez tych dodatków?

Z góry gorąco dziękuję i pozdrawiam!!!

MIRELKA - 2009-08-10, 08:23

Czy ktoś tu jeszcze zagląda?:)
Anita@ - 2009-09-18, 18:39

Witam! Mam podobny problem,przeczytałam wątek, ale nie rozumiem wszystkiego i bardzo proszę o pomoc:
Jestem kontraktowym, na czas określony do 31.08.2010. Chociaż to moja druga umowa z tym pracodawcą, to nie dostałam na stałe, bo dyrektor obawia się, że może nie mieć dla mnie całego etatu na następny rok szkolny. Zależy mi na tej pracy, ale bardziej zależy mi, żeby mieć w końcu dziecko. Nie chcę już dłużej tego odkładać. Podejrzewam, że jak będę w ciąży, to dyrektor nie podpisze ze mną umowy, to jest raczej logiczne, że będzie wolał kogos "bezproblemowego".

Moje pytanie jest takie: Kiedy musiałabym urodzić, żeby nie zostać na lodzie bez płatnego urlopu macierzyńskiego?

Wiem, że dyrektor musi przedłużyć do końca porodu. A jak rozwiąże umowę z dniem porodu, to wtedy zasiłek macierzyński wypłaca ZUS tak? Czy ten zasiłek różni się wielkością i długością trwania?

Z góry dziękuję za Waszą pomoc

renati23 - 2009-09-19, 20:53

Anita@ napisał/a:
Kiedy musiałabym urodzić, żeby nie zostać na lodzie bez płatnego urlopu macierzyńskiego?

bez różnicy kiedy urodzisz - macierzyński zawsze dostaniesz
Anita@ napisał/a:
A jak rozwiąże umowę z dniem porodu, to wtedy zasiłek macierzyński wypłaca ZUS tak?

tak
Anita@ napisał/a:
Czy ten zasiłek różni się wielkością i długością trwania?

nie różni

Anita@ - 2009-09-20, 11:14

Dziękuję Renati:)
wurmik - 2009-10-01, 12:49

hmm przeczytałam wszystkie posty.

Moja sprawa wyglada nastepujaco. Jestem w 12 tc, n-l kontraktowy, umowa do 31 sierpnia 2010, pól etatu, termin porodu 12 kwietnia 20010. Jestem wlasnie po krótkim pobycie w szpitalu, ale to tylko badania. W poniedzialek- góra wtorek chce isc do p.Dyrektor i jej powiedziec, że jestem w ciązy. Na razie czuje sie dobrze i chce jak najdłuzej pracować, mam z reszta maturzystów, ale tylko 8 soób, wiec az tak bardzo sie nie nadenerwuje.
Może mi ktos powiedziec, czym może mnie Pani Dyr zaskoczyc, czego moge oczekiwać??? no i czy mam jakies prawa w zwiazku z tym ze jestem w ciąży i pracuję, no bym sale nie miala na 2pietrze tylko na parterze. Czego mogę sie domagać, i na jakie ewentualnie pytania moge sie nastawic

bede wdzieczna za każdą wskazówke
pozdrawiam
wurmik

nuuta - 2009-10-19, 09:27

wurmik: Ja od razu zostałam zwolniona z dyżurów i na razie też chcę pracować.

Ja mam takie pytanie: czy gdy pójdę na zwolnienie w okresie ferii zimowych, to potem urlop macierzyński zostanie mi przedłużony o te dwa tygodnie? Czy zwracają tylko urlop w okresie letnim?

nuuta - 2009-10-19, 14:16

Sorki, już doczytałam, że w sumie jest 8 tygodni, z czego 2 tygodnie ziomowych. Tylko dlaczego z letnich wtedy jest 6 tygodni???
whiteeye - 2009-10-21, 16:26

Witam i pytam :)
Jestem w ciąży, termin porodu koniec czerwca 2010 roku, jak to jest z urlopem macierzyńskim, jeśli wypada on w wakacje? Czy przysługuje mi wtedy jakiś urlop uzupełniający? Z góry dziękuję za odpowiedź. Czytałam wypowiedzi na forum ale chcę się upewnić.

malgala - 2009-10-21, 16:36

whiteeye napisał/a:
Czy przysługuje mi wtedy jakiś urlop uzupełniający?

tak, otrzymasz urlop uzupełniający po zakończeniu macierzyńskiego, w wymiarze odpowiadającym ilości niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego.

motom11 - 2009-11-03, 18:16

Witam. Mam takie pytanie byłam 2 tygodnie na l4 z powodu ciąży, jest ono płatne 100% ale jak jest naliczane? Bo niedość że dostałam mniej za wychowastwo i wszystkie inne dodaki to jeszcze pensje dostałam mniejszą. Pani księgowa uzasadniła o tak że nalizają średnią z 12miesięcy, czy tak faktycznie jest? :(
hanikaw - 2009-11-08, 10:50
Temat postu: zwolnienie lekarskie w czasie ciąży
Podpowiedzcie mi w następującej sprawie:
Pracuję w gimnazjum, jestem n.mianowanym, umowa na czas nieokreślony.
Ponieważ bardzo źle się czuję chce poprosić lekarza ginekologa by wysłał mnie do końca ciąży na zwolnienie. Termin porodu mam 27 czerwca. Czy dobrze rozumiem, że moje zwolnienie nie może przekroczyć 182 dni? To by znaczyło, że na zwolnienie mogę iść dopiero w styczniu 2010, dokładnie 4 stycznia? Wtedy od 4 stycznia do 30 czerwca będzie 178 dni zwolnienia.
Myślałam że ta sprawa jest łatwiejsza wszakże u mnie w gimnazjum co druga nauczycielka w ciąży idzie na zwolnienie już w 5 czy 7 tygodniu ciąży. A ja nie chcę popełnić swojego błędu z pierwszej ciaży, kiedy to pracowałam prawie do końca, bo wiem jak źle to wpływa na dziecko!

nadia - 2009-11-08, 12:13

motom11,nie rozumiem dlaczego dostałaś mniejszą pensję.Zwolnienie w ciąży jest 100% płatne,więc wszystkie składniki wynagrodzenia również są 100% płatne.Dowiedz się dokładnie u księgowej dlaczego mniej zarobiłaś, niektóre panie księgowe nie są świadome tego,że L4 w ciąży jest pełnopłatne. Moja koleżanka przez kilka miesięcy otrzymywała mniejsze pobory będąc w ciąży, dopiero jakaś kontrola dopatrzyła się nieprawidłowości.
nadia - 2009-11-08, 12:15

hanikaw, a dlaczego Twoje zwolnienie nie może przekroczyć 182 dni?
koma - 2009-11-08, 16:51

hanikaw napisał/a:
Ponieważ bardzo źle się czuję chce poprosić lekarza ginekologa by wysłał mnie do końca ciąży na zwolnienie. Termin porodu mam 27 czerwca.

To drugi miesiąc! Skąd wiesz, że tak źle będziesz się czuła przez pozostałe 7?? Potem to mija... :D

Cytat:
wiem jak źle to wpływa na dziecko!

Dlaczego źle??? Jak wpłynęło na Twoje dziecko??

edzia - 2009-11-08, 18:09

nadia napisał/a:
niektóre panie księgowe nie są świadome tego,że L4 w ciąży jest pełnopłatne.
Moim zdaniem nie ma takiej opcji, to każde dziecko wie ;) Ewentualne pomyłki, jeśli już są, to wynikają raczej z niedopatrzenia, czy może złych ustawień programu płacowego, a nie z niewiedzy kadrowej, czy z jej złej woli.

motom11 napisał/a:
Pani księgowa uzasadniła o tak że nalizają średnią z 12miesięcy, czy tak faktycznie jest?
Bo tak jest i pewnie stąd wynika różnica. Od stycznia nauczyciele mieli podwyżkę, kolejną we wrześniu, więc to oczywiste, że ta średnia z 12 m-cy wyjdzie niższa, niż zarobki z września, czy października br. A dziewczyny często o tym nie wiedzą i myślą, że mają płace źle naliczane.

Jeśli ta średnia z 12 m-cy wyjdzie, powiedzmy, 1800 zł, to w ciąży otrzymuje się 100 % podstawy wymiaru zasiłku chorobowego, tj. tej właśnie kwoty, tej średniej, a nie 100 % bieżącej wypłaty. Na zwykłym chorobowym jest 80 %. A im ta średnia bardziej zbliżona jest do obecnych zarobków, tym mniej odczuwa się tę różnicę. Czasem różnica może wyjść na korzyść pracownika, gdy w okresie przedzasiłkowym dużo więcej zarabiał (np. nauczyciel miał godziny ponadwymiarowe), niż obecnie.

Więcej zaufania do pań kadrowych, dziewczyny! ;)

marga211 - 2009-11-09, 11:20

Mam pytanie Jestem nauczycielką i niedawno urodziłam dziecko W związku z powyższym mam pytanie Po zakończonym okresie urlopu macierzyńskiego chciałabym wziąć urlop dla poratowania zdrowia od 18 marca 2010 - 18 marca 2011. Następnie żeby nie wracać do pracy w marcu chciałabym skorzystać z urlopu wychowawczego ? Czy jest w ogóle taka możliwość? Słyszałam, że po urlopie dla poratowania zdrowia należy wrócić do pracy wiec czy jest możliwość wzięcia najpierw urlopu wychowawczego do zakończenia zajęć od 18 marca2010 - czerwca 2010 i po urlopie wypoczynkowym letnim od 01 września do 31 sierpnia 2011 przebywać na urlopie dla poratowania zdrowia?. Bardzo proszę o radę
motom11 - 2009-11-09, 11:31

Czyli z tego co rozumiem pensje mam naliczonom dobrze.A co z nadgodzinami, wychowastwem, motywacyjnym czy nalęzy sie za dni byte na chorobowym będąc w ciąży. Pani księgowa powiedziała że jest płatne za dni faktycznie przerobione a stażowe wogólne nie jest wypłacane.
koma - 2009-11-09, 14:31

marga211 napisał/a:
Po zakończonym okresie urlopu macierzyńskiego chciałabym wziąć urlop dla poratowania zdrowia

Myślę, że nie masz jeszcze prawa do urlopu dla poratowania zdrowia. Ile lat pracujesz w szkole???

edzia - 2009-11-09, 19:32

motom11 napisał/a:
A co z nadgodzinami, wychowastwem, motywacyjnym czy nalęzy sie za dni byte na chorobowym będąc w ciąży.
Nie nadgodziny, tylko ponadwymiarowe. Zapłata za ponadwymiarowe należy się po ich faktycznym przepracowaniu. Ale na pewno wchodzą w podstawę zasiłku chorobowego (o której pisałam wyżej), więc wówczas otrzymasz je (ale tylko te przepracowane przed póściem na chorobowe, jeśli takie były) jakby w postaci zasiłku chorobowego.

Motywacyjny i za wychowawstwo - to zależy, jak ustalił wasz OP. Jeśli ustalił, że te składniki wynagrodzenia wypłacane są, mimo nieobecności nauczyciela w pracy, to je dostaniesz normalnie. Jeśli zaś ustalił, że nie są wtedy wypłacane, to wówczas wchodzą w podstawę zasiłku chorobowego i je (o ile były przed pójściem na chorobowe) dostaniesz jakby w zasiłku chorobowym.

Cytat:
a stażowe wogólne nie jest wypłacane.
Chyba tu księgowa nie ma racji, ale musiałabym to sprawdzić.
hanikaw - 2009-11-12, 17:36

[quote="koma"]
hanikaw napisał/a:
To drugi miesiąc! Skąd wiesz, że tak źle będziesz się czuła przez pozostałe 7?? Potem to mija... :D

Wiem, ponieważ od 7 lat pracuję w gimnazjum - kto nie pracował nie wie jak tu jest. Tylko dziś w ciagu 4 godzin które miałam zdrnerwowałam sie 2 razy tak że aż kłóło mnie w podbrzuszu. No cóż, każdy jest inny. Ja ciężko przeżywam i przechodzę moją pracę.


Cytat:
Dlaczego źle??? Jak wpłynęło na Twoje dziecko??

A tak, że od 8 miesiaca życia leczyłam dziecko u neurologa - w kierunku nerwicy. Nie zrozumie tego nikt kto nie pracował w gimnazjum - i tym zazdroszczę.

Ale nie o tym było moje pytanie.
Czemu mogę wziąć 182 dni. To ja o to zapytałam,wywnioskowałam to z tego tematu i odpowiedzi udzielanych w nim, a także z karty nauczyciela. Zresztą dziś zapytałam koleżankę nauczycielkę, która z takiego samego powodu jak ja poszła po 4 tyg. ciąży na zwolnienie do konca i rzeczywiście po 182 dniach musiała napisać podanie do ZUS o możliwość kontynuacji zwolnienia.
Tak więc już sama sobie odpowiedziałam na pytanie - jak zwykle forum zawiodło.... kolejne juz.

malgala - 2009-11-12, 18:25

hanikaw napisał/a:
jak zwykle forum zawiodło.... kolejne juz.

hanikaw, dołączyłaś na forum 8 listopada, dziś jest 12.
Forum nauczycielskie to nie internetowa kancelaria prawnicza specjalizująca się w udzielaniu odpowiedzi (a i tam trzeba na odpowiedź poczekać). Jeżeli ktoś zna odpowiedź - odpowiada, jeżeli nie, to odpowiedzi nie ma. Czasami trzeba trochę poczekać, a czasami odzewu brak. My tu na dyżurze prawników nie zatrudniamy. Użytkownicy forum też nie mają obowiązku na bieżąco wszystkich wpisów śledzić i natychmiast odpowiedzi udzielać.
Poza tym forum jest miejscem wymiany myśli i doświadczeń i do tego przede wszystkim służy. Nie rozumiem więc czemu zawiodło.

fruzia - 2009-11-12, 18:32

Nie chcę Cię wprowadzic w błąd ale od tego chyba roku jest przepis, że ciężarne nie obejmuje okres 182 dni. Po staremu było tak, że po upływie tych dni należało złożyc wniosek o świadczenie rehabilitacyjne. Nic strasznego, tylko trochę formalności. Najlepiej dowiesz się w ZUSie jak to jest teraz.
Powodzenia i spokojności w ciąży!!!!

hanikaw - 2009-11-12, 19:19

fruzia napisał/a:
Nie chcę Cię wprowadzic w błąd ale od tego chyba roku jest przepis, że ciężarne nie obejmuje okres 182 dni. Po staremu było tak, że po upływie tych dni należało złożyc wniosek o świadczenie rehabilitacyjne. Nic strasznego, tylko trochę formalności. Najlepiej dowiesz się w ZUSie jak to jest teraz.
Powodzenia i spokojności w ciąży!!!!

I o taką odpowiedź mi chodziło. Dziękuję. Odpowiedź na pytanie, a nie "wymądrzanie" typu po co ja wogole chce iść na zwolnienie. A co to kogo obchodzi. Mam wystarczająco dużo powodów i już. Interesowała mnie kwestia prawna. Przepraszam,ale po prostu zdenerwowała mnie wypowiedź "koma", która pyta jakby była moim dyrektorem, zamiast odpowiedzieć na pytanie które zadałam.

koma - 2009-11-12, 19:56

hanikaw napisał/a:
Odpowiedź na pytanie, a nie "wymądrzanie" typu po co ja wogole chce iść na zwolnienie.

Odpowiedź otrzymasz, jeżeli taka będzie nasza wola. To forum dyskusyjne, a nie kancelaria prawna. Odpowiadać nie musimy...

Cytat:
zdenerwowała mnie wypowiedź "koma", która pyta jakby była moim dyrektorem, zamiast odpowiedzieć na pytanie które zadałam.

Zapytałam grzecznie i ze zwykłej ciekawości - masz cos na sumieniu, że widzisz złośliwość u innych???
Natomiast to "zamiast odpowiadać" to z Twojej strony przesada. Pomoc prawna ze strony tych, którzy odpowiedzieć potrafią - to grzeczność, a nie obowiązek.


Więcej już lepiej o nic nie pytaj...

hanikaw - 2009-11-12, 20:54

Rzeczywiście, nerwy mnie poniosły. Ponad wszystko nie lubię wypowiedzi nie na temat tzw. czczej gadaniny. Doskonale zdaje sobie sprawę, że mogłam odpowiedzi nie otrzymać wcale, w związku z tym dziękuję tym bardziej za odpowiedź od "fruzja".
Przepraszam za ton wypowiedzi. Już więcej o nic nie pytam.

malgala - 2009-11-12, 21:03

koma napisał/a:
Więcej już lepiej o nic nie pytaj...

koma, przesadziłaś.
hanikaw napisał/a:
Już więcej o nic nie pytam.

hanikaw, nie o to chodzi. Forum jest między innymi i po to, żeby pytać.Jadnak tak jak napisałam w 230, nie możesz traktować go jako punktu porad prawnych i obrażać się, gdy takiej porady nie otrzymasz.
Pytaj, jeżeli jest taka potrzeba, ale również wypowiadaj się na inne tematy.
Spokojnej ciąży życzę.

koma - 2009-11-12, 21:22

malgala napisał/a:
koma, przesadziłaś.

Nie wydaje mi się...
Nie mam żadnego interesu w tym, aby godzić się na arogancję kogoś, kto wszedł tu tylko po to, aby otrzymać zadowalającą go poradę i absolutnie tego nie kryje, wymagając wręcz odpowiedzi.
Nie zapytałam o nic złego, natomiast dostałam reprymendę.
Ciężarna koleżankę powinnaś zdyscyplinować, nie mnie, malgalo!

edzia - 2009-11-12, 21:40

malgala napisał/a:
koma napisał/a:
Więcej już lepiej o nic nie pytaj...

koma, przesadziłaś.
Sądzę, że komie chodziło o to, by hanikaw nie zadawała pytań w taki roszczeniowy sposób. I chyba ją rozumiem. No, ale hanikaw teraz przeprosiła. Przynajmniej tyle.

Hanikaw, musisz wiedzieć, że dla wielu z nas, przynajmniej dla mnie, jest przyjemne umieć odpowiedzieć na takie pytania (bo raczej zdajemy sobie sprawę z tego, że przepisy prawne dla wielu ludzi są niestrawne, a i trudno się po nich poruszać) i tym samym sprawić radość pytającemu. Ale nóż się w kieszeni otwiera, jeśli pytający przyjmują postawę roszczeniową (a niestety coraz częściej takich spotykamy tu na forum), a na zwróconą im uwagę reagują alergicznie albo agresywnie (- A co tam, forum jest anonimowe, więc spokojnie można opieprzyć takiego kogoś, jak koma, kto zadaje dodatkowe niewygodne pytania albo śmie wtykać nos w nieswoje sprawy). Wtedy to jest bardzo przykre, przynajmniej dla mnie. Zastanawiam się wtedy, gdzie te dziewczyny uczyły się manier? Gdzie podziała się konieczna w życiu pokora w sytuacjach, gdy prosimy kogoś o pomoc? Dlaczego zamiast pokory jest oczekiwanie, żądanie wręcz?

Rozumiem zatem chyba celowość pytań komy.

Nie lubię opisów sytuacji w stylu dopytywania się, co się bardziej opłaca, jak się korzystniej "urządzić" w czasie ciąży, co zrobić, żeby nie stracić, żeby było najlepiej (a tak mniej więcej odebrałam opis z postu nr 220). A gdzie w tym logika i dbanie o własne ZDROWIE? Czy, gdyby mi rzeczywiście zależało na własnym zdrowiu, nie szłabym na zwolnienie, mimo nawet niekorzystnych przepisów powodujących konieczność stawiania się w ZUS-ie pod koniec ciąży i ubiegania się o przedłużenie świadczenia? Czy nie szłabym na zwolnienie, mimo np. utraty roku awansu i w tym podobnych sytuacjach?

Pocieszę Cię jednak, hanikaw. :) Od tego roku już nie jest konieczne staranie się pod koniec ciąży o przedłużenie świadczenia. Będąc w ciąży można korzystać z zasiłku chorobowego przez 270 dni. Nie musisz tego już sprawdzać w ZUS-ie.

koma - 2009-11-12, 22:15

Teraz ciąża traktowana jest jak ciężka choroba przenoszona drogą płciową lub niepełnosprawność, a nie stan przecież dla kobiety korzystny ze względów psychicznych, emocjonalnych, a nawet fizycznych.

Dziewczyny "idą" na zwolnienie, bo lekarze je dają - coraz więcej bowiem ciąż zagrożonych. Ano zagrożonych, bo zamiast normalnie funkcjonować, spacerować i ćwiczyć, a nawet tańczyć - siedzą obolałe przyszłe matki w fotelach przed telewizorami. Więc ciąże słabe, a dziewczyny opuchnięte i niesprawne. Potem trudne porody.

Masz rację, edziu, mówiąc, że żenująco brzmią posty, w których dziewczyny kombinują, jak by tu nie stracić za wiele, a jednak nie pracować.
Jedna tak kombinowała, że wg jej wyliczeń od czasu do czasu pojawiałaby sie w szkole (raz na miesiąc) aby przerywać zwolnienie, bo to korzystniej dla awansu.
Niestety,nie obeszło ja to wcale, że w takiej sytuacji uczniowie w ogóle nie mieliby zajęć z tego przedmiotu przez cały rok! Taki jest bowiem system przyznawania ciągłych zastępstw za chorą nauczycielkę.
U nas kiedyś była koleżanka, która od początku ciąży nie dyzuruwała, nic nie robiła dodatkowo, nie przychodziła na dyskoteki czy rady...bo to juz było dla niej za trudne. Natomiast ciągnęła nadgodziny, choc chętnie wzięłaby je młoda koleżanka, która naprawde potrzebowała kasy. Płatnych obowiązków - choc dodatkowych - nie oddała. Inne musiałysmy za nią wykonywać.
Ja rozumiem - wykorzystać można swój stan dla odpoczynku, ale sa granice przyzwoitości.
Dlatego denerwuje mnie to!

fruzia - 2009-11-12, 23:06

koma napisał/a:
Teraz ciąża traktowana jest jak ciężka choroba przenoszona drogą płciową lub niepełnosprawność, a nie stan przecież dla kobiety korzystny ze względów psychicznych, emocjonalnych, a nawet fizycznych.

Szczególnie pracując w szkole ten stan jest korzystny ze względów psychicznych. Trochę przesadziłaś z tymi określeniami.
Po drugie gdybyś była w temacie to byś wiedziała, że obecnie przynajmniej co 2-3 ciąża jest zagrożona właśnie ze względu na specyfikę naszej pracy.
Po trzecie dobrze wiesz, że zarabiamy tyle ile zarabiamy i każdy liczy grosz i ciężarna koleżanka również. I nie wymagaj od niej, żeby siedziała kilka godzin na dyskotece albo dyżurowała kiedy ściska ją pęcherz. Poza tym może to ona "bardziej potrzebowała" kasy mając na względzie zakup wyprawki etc?

whiteeye - 2009-11-13, 14:22

No tak większość siedzi przed tv dla swojej przyjemności i wcale nie przyjdzie ci koleżanko do głowy, że często jest tak, że mdłości i wymioty nie pozwalają pracować normalnie. Pełno jadu w twoim poście, aż nie chce się na niego odpowiadać. Oceniasz wszystkich swoją miarą, to przykre, ale ja jak i inne kobiety w ciąży nie muszą się tobie tłumaczyć, bo wiedzą co jest najlepsze dla nich i dla ich nienarodzonych dzieci, nawet jeśli ciebie to tak oburza.
koma - 2009-11-13, 16:13

fruzia napisał/a:
Po drugie gdybyś była w temacie to byś wiedziała, że obecnie przynajmniej co 2-3 ciąża jest zagrożona właśnie ze względu na specyfikę naszej pracy.

Dałam konkretny, znany mi przykład takiego "zagrożenia". Ciężarna nie robiła nic "darmowego", natomiast ciągnęła nadgodziny jak smok.


Cytat:
dobrze wiesz, że zarabiamy tyle ile zarabiamy i każdy liczy grosz i ciężarna koleżanka również.
I ryzykuje ciążę zagrożoną, pracując w nadgodzinach?

Cytat:
I nie wymagaj od niej, żeby siedziała kilka godzin na dyskotece albo dyżurowała kiedy ściska ją pęcherz.
a w czasie nadgodzin nie ściska??
Cytat:
Poza tym może to ona "bardziej potrzebowała" kasy mając na względzie zakup wyprawki etc?
Wiem, co mówię - to dziewczyna z mojej szkoły.
Jeżeli przeczytacie mój post ze zrozumieniem, to zrozumiecie, że nie jestem przeciwna zwolnieniom w czasie ciąży - jestem natomiast zdegustowana żenującym postępowaniem i dałam konkretny przykład takiego czegoś.
Jeżeli znacie prawo awansowe, to chyba zrozumiecie w czym rzecz: gdyby dziewczyna powiedziała "Odchodzę na zwolnienie, bo jestem w ciąży, proszę szukać zastępstwa ciągłego" No i OK. Ktos przychodzi i uczniom nie przepadają zajęcia przez całe miesiące. Do miesiąca czasu dyrektor nie może dać zastępstwa! Przerywanie zwolnienia jedno-dwudniowa praca uniemożliwia zatrudnienie kogoś na zastępstwo, natomiast ciężarnej nie przedłuża stażu. To jest nie faire. Takie postępowanie może spowodować, że dzieciaki nie maja lekcji przez cała ciążę, chyba że ktoś inny sie zlituje i wejdzie na zastępstwo bezpłatne. Dodam, że chodzi o szkoły, w których nie ma zastępstw doraźnych płatnych - jak u mnie.
Jest to nieuczciwe!!

I żeby była jasność - nie jestem przeciwniczką zwolnień w czasie ciąży - chcesz, to bierz. Jestem przeciwniczką wykorzystywania swego stanu do robienia "w Karola" koleżanek i uczniów.

antie - 2009-11-13, 16:30

koma napisał/a:
Teraz ciąża traktowana jest jak ciężka choroba przenoszona drogą płciową lub niepełnosprawność, a nie stan przecież dla kobiety korzystny ze względów psychicznych, emocjonalnych, a nawet fizycznych.

Dziewczyny "idą" na zwolnienie, bo lekarze je dają - coraz więcej bowiem ciąż zagrożonych. Ano zagrożonych, bo zamiast normalnie funkcjonować, spacerować i ćwiczyć, a nawet tańczyć - siedzą obolałe przyszłe matki w fotelach przed telewizorami. Więc ciąże słabe, a dziewczyny opuchnięte i niesprawne. Potem trudne porody.



Chyba sama nie wiesz o czym piszesz? :shock:
Nigdy nie byłaś w ciąży? Jesteś lekarzem, że możesz tu kwestionować zasadność wydawanych zwolnień?
Jeśli się nie znasz na ciążach, to nie powinnaś się w tej materii, przynajmniej w kwestii zwolnień lekarskich, wypowiadać :?

Dzisiaj 90% ciąż to ciąże zagrożone, bo po prostu kiedyś one w ogóle nie miałyby prawa być donoszone. Kiedyś regulowała to natura, teraz mamy medycynę, która jest w stanie te ciąże uratować.

Uważam, że nie masz prawa generalizować w tym temacie i w taki bardzo ironiczny sposób oceniać wszystkie ciężarne. Zwłaszcza, że chyba sama jesteś kobietą?

Bardzo mnie dotknął osobiście twój post, bo obudził bolesne wspomnienia.
Ja byłam w ciąży- dwa razy, za każdym razem była to ciąża zagrożona i za każdym razem bardzo źle się czułam - zwłaszcza na początku ciąży. Musiałam dojeżdżać do pracy ok. 1 godziny zatłoczonym autobusem i nigdy nie zapomnę upokarzającej dla mnie opinii jednej "starszej" pani. :twisted:

Byłam już w piątym miesiącu ciąży i ciągle męczyły mnie wymioty, więc wsiadałam do autobusu dużo wcześniej, niż musiałam, na pierwszym przystanku, bo tylko tak miałam szansę na zajęcie miejsca siedzącego. Nie było po mnie specjalnie tej ciąży widać, bo nosiłam luźne ciuchy i byłam bardzo szczupła.
Jedna z takich "zażywnych" pań w sile wieku nie omieszkała zwrócić mi uwagi, ze powinnam jej ustąpić miejsce.
Na moją nieśmiałą i cichą prośbę, by może poprosiła kogoś innego, bo jestem w ciąży ( w autobusie było wielu młodych mężczyzn) pani wybuchnęła i zaczęła moją ciążę głośno, tak aby każdy w autobusie mógł dobitnie ją usłyszeć, komentować właśnie w takim niewybrednym tonie, jak Ty powyżej.
Ja nie potrafiłam się wtedy bronić, więc tylko zrobiłam się czerwona i spuściłam głowę.
To było jakieś 20 lat temu, ale nigdy tego upokorzenia i tej sytuacji nie zapomnę.

Byłam wtedy bardzo młoda, to była moja pierwsza praca - tuż po studiach. Myślałam, że ważniejsza ona od mojej ciąży. Byłam po prostu głupia. Dzisiaj na pewno poprosiłabym lekarza od razu o zwolnienie, a nie wracała po nocy autobusem i wymiotowała ukradkiem do woreczka.
I uważam, że kobieta w ciąży ma prawo korzystać ze zwolnienia, nawet jeśli miałaby to zrobić tylko dla swojego komfortu psychicznego. Zwłaszcza, że praca w szkole jest bardzo stresująca. A już trzeba być chyba nieludzkim, żeby kazać stać kobiecie z "brzuchem" na przerwie między biegającymi dzieciakami lub kazać jej dyżurować w hałasie podczas dyskoteki. :cry:


koma napisał/a:

Ja rozumiem - wykorzystać można swój stan dla odpoczynku, ale sa granice przyzwoitości.
Dlatego denerwuje mnie to!


Co z Ciebie za człowiek? Gdzie Twoja wrażliwość i empatia? :cry:

Mam nadzieję, że nie jesteś dyrektorem. W przeciwnym razie współczuję Twoim ciężarnym podwładnym. :?

koma - 2009-11-13, 17:56

anti, chyba napisałam dosyć jasno! Przeczytaj jeszcze raz:

Jeżeli przeczytacie mój post ze zrozumieniem, to zrozumiecie, że nie jestem przeciwna zwolnieniom w czasie ciąży -
Jeżeli znacie prawo awansowe, to chyba zrozumiecie w czym rzecz: gdyby dziewczyna powiedziała "Odchodzę na zwolnienie, bo jestem w ciąży, proszę szukać zastępstwa ciągłego" No i OK.
I żeby była jasność - nie jestem przeciwniczką zwolnień w czasie ciąży - chcesz, to bierz. Jestem przeciwniczką wykorzystywania swego stanu do robienia "w Karola" koleżanek i uczniów.

I zaspokoję Twoją ciekawość:
Byłam w ciąży dwukrotnie, znosiłam je średnio.
Pierwszą gorzej...
W 7 miesiącu byłam zwolniona z dyżurów i sama oddałam nadgodziny. Pracowałam do końca ciąży. Porody bez komplikacji, dzieci 10 punktów.

Proszę nie zarzucać mi poglądów, których nie wyraziłam. Podałam 2 przypadki żenującego postepowania dziewczyn. Radzę czytać ze zrozumieniem i nie obrażać mnie.

I tyle w tym temacie.

hanikaw - 2009-11-13, 18:29

Przepraszam, że znów się wtrącę. Nie zgodzę się z Tobą "koma". Poza kilkoma przypadkami, które opisałaś i podobne ja też znam, jest bardzo dużo kobiet, które może nie mają (dosłownie) ciąży zagrożonej, ale przebywają w stresie, który zawsze niesie ryzyko powikłań u dziecka. O tym już pisałam na przykładzie mojego dziecka. Każdy ma inną pracę, inne środowisko, inne dzieci w szkole. Uważam, że mam naprawdę ciężką sytuację: rodzinną, zawodową, nabytą w szkole nerwicę, z którą radzę sobie różnie - jak widać. W kwietniu poroniłam już ciążę i nie chce tego powtórzyć. A sytuacje spotykają mnie różne. Nie siedze przed telewizorem, bo nie mam na to czasu. Właściwie od uczniów dowiaduję się nowości z telewizji czy radia - to przykre dla mnie. Mam niechodzącą mamę, wiec jak troche "koło niej pobiegam", porobie u siebie w domu i dzieckiem sie zajmę, to szczerze..., o 22:00 padam na ...... twarz. I nie potrzebne mi problemy w szkole, bo tych mam pełno w domu. Chcę spokojnie dobrnąć do końca ciąży, żeby móc mojemu dziecku i rodzinie powiedzieć, że zrobiłam wszystko by chociaż z drugim dzieckiem nie spędzić kilku lat jeżdżąc po całej Polsce i szukając dobrych specjalistów. Tak więc trzeba mieć na uwadze, że sytuacje są różne i nie koniecznie jest tak jak się wydaje - "kolorowo". Moja koleżanka z pracy niedawno mi powiedziała, że nigdy po moim zachowaniu, sposobie bycia, nie odgadłaby ile mam problemów, gdybym jej o nich nie opowiedziała.
Dziękuję wam za cierpliwość do mnie i moich wypowiedzi!

fruzia - 2009-11-13, 18:53

Koma nie pisałaś, że Twoja koleżanka jest w ciąży zagrożonej. Jeśli ciągnie płatne nadgodziny to pewnie musi to robic, nie sądzę, żeby robiła to dla przyjemności czy satysfakcji finansowej.
Odnośnie kombinatorstwa w trakcie awansu to gdyby prawo było inaczej skonstruowane - pewnie koleżanka poszła by już dawno na zwolnienie. A tak, żeby nie przedłużac musi wracac na kilka dni. Wydaje mi się, że nie jest to dla niej komfortowa sytuacja, widząc jak sztab zawistnych nauczycielek wita ją po zwolnieniu.
Osobiście uważam, że wszystkiemu winny jest system - głupkowato skonstruowane prawo oświatowe, a do tego żebracze pensje, które zmuszają do brania nadgodzin właśnie przez ciężarne nauczycielki.

hanikaw - 2009-11-13, 19:17

edzia napisał/a:

Nie lubię opisów sytuacji w stylu dopytywania się, co się bardziej opłaca, jak się korzystniej "urządzić" w czasie ciąży, co zrobić, żeby nie stracić, żeby było najlepiej (a tak mniej więcej odebrałam opis z postu nr 220). A gdzie w tym logika i dbanie o własne ZDROWIE? Czy, gdyby mi rzeczywiście zależało na własnym zdrowiu, nie szłabym na zwolnienie, mimo nawet niekorzystnych przepisów powodujących konieczność stawiania się w ZUS-ie pod koniec ciąży i ubiegania się o przedłużenie świadczenia?

Nie o to mi chodziło w moim poście. Jestem tym typem nauczycielki w ciaży, która gdyby tylko mogła to pracowałaby do końca. Znam jednak rzeczywistość i siebie, nie dam rady... Czemu nie chce iść już teraz na zwolnienie? Bo pewnie głupia jestem - ale chce zostawić osobie zastępującej mnie w miarę zamknięty semestr, moze nawet z wystawionymi ocenami. Obecnie mimo, że już 2 razy byłam poważnie przeziębiona nie poszłam na zwolnienie, tylko leczyłam sie domowymi sposobami (na szczęście podziałały) by uczniowie nie mieli zaległości - taka jestem.

fruzia - 2009-11-14, 21:12

hanikaw napisał/a:
Obecnie mimo, że już 2 razy byłam poważnie przeziębiona nie poszłam na zwolnienie, tylko leczyłam sie domowymi sposobami (na szczęście podziałały) by uczniowie nie mieli zaległości - taka jestem.

Trochę egoizmu zalecam w tym przypadku - dzieciaki nie umrą jeśli przez kilka dni Cię nie będzie
Pamiętaj także, że nie ma osób niezastąpionych - zdrowie masz tylko jedno. Szczęście, że wyleczyłaś się domowymi sposobami, a gdyby tak się nie stało? Dostałabyś antybiotyk i miałabyś zmartwienie do końca ciąży czy z dzieciątkiem wszystko dobrze.

marita - 2009-11-24, 10:35

Witam koleżanki!mam pewne pytanie , mam nadzieję że zechcecie mi na nie odpowiedzieć. Mianowicie jestem nauczycielką w małej szkole wiejskiej od 2 lat (teraz 3 rok) ze względu na ciążę jestem na zwolnieniu od paźniernika (poród w lutym), mam pytanie czy w związku z taką sytuacją należą mi się bony świąteczne i paczki jak innym pracownikom czy też dostaje je kobieta którą zatrudniono za mnie na zastępstwo. Dzięki z góry za odpowiedz
fruzia - 2009-11-24, 11:15

marita napisał/a:
Witam koleżanki!mam pewne pytanie , mam nadzieję że zechcecie mi na nie odpowiedzieć. Mianowicie jestem nauczycielką w małej szkole wiejskiej od 2 lat (teraz 3 rok) ze względu na ciążę jestem na zwolnieniu od paźniernika (poród w lutym), mam pytanie czy w związku z taką sytuacją należą mi się bony świąteczne i paczki jak innym pracownikom czy też dostaje je kobieta którą zatrudniono za mnie na zastępstwo. Dzięki z góry za odpowiedz


Jak najbardziej, jesteś pełoprawnym pracownikiem tej szkoły.

sylwiam81 - 2009-11-24, 19:17
Temat postu: porady eksperta
mam pytanie czy zna może ktoś stronkę,namiary na eksperta,który zna się na naliczaniu urlopów róznego rodzaju dla nauczycieli?

szukam w necie ale wszytscy chcą sobie płacić

edzia - 2009-11-24, 19:20

My ci tu za darmo wszystko powiemy.

Urlop wypoczynkowy - nauczyciele mają w okresie trwania ferii zimowych i wakacji. Nie trzeba tu niczego obliczać.

O inne urlopy - pytaj konkretnie, co chcesz wiedzieć.

sylwiam81 - 2009-11-24, 19:37

edzia nie chce wyjść na jakąś niedouczoną ale mam pare pytań :)

pewnie,ze jesteście ekspertami :D


walczę z tematem ciąża,chciałabym zajść w ciąże tak,zeby wrócić w drugiem semestrze czyli styczeń jakoś tak

i nie potrafie sobie obliczyć urlopu wypoczynkowe,wiem,ze jest coś takiego jak uzupelniający czyli 8 tygodni ale tez slyszalam,ze jak pracuje sie w 2 szkolach inaczej liczy sie urlop ale nie wiem jak to obliczyć,lsyszalam,ze trzeba miec dobrąksięgowa ale którą, z jakiej szkoły,mam wrażenie,ze nie wiem nic

edzia - 2009-11-24, 19:47

Do planowanego dnia porodu dolicz sobie 20 tygodni urlopu macierzyńskiego i maksymalnie 6 - 8 tygodni (w zależności od tego, czy podczas ferii zimowych w 2010 r. będziesz na zwolnieniu, czy nie) urlopu uzupełniającego za 2010 rok. Czyli razem 26 - 28 tygodni. Wychodzi mi więc data porodu gdzieś na koniec czerwca. ;)

Nie zdążysz - za późno. ;) No, ale powodzenia! Bo powinniście się brać szybko do roboty! :)

sylwiam81 - 2009-11-24, 20:00

dzieki za informacje :D

ale planuję ciąże jakoś w sierpniu 2010

a macierzysnki do tego czasu bedzie trał 22 tygodnie :rotfl:

edzia - 2009-11-24, 20:12

No to sobie dolicz 22 tygodnie. W takim razie musisz zajść w ciążę 2 tygodnie wcześniej. ;)

Wiesz, aż tak precyzyjnie to nie jestem w stanie ci poradzić. ;)

sylwiam81 - 2009-11-24, 20:15

dziekuje bardzo,

nieoceniona pomoc z ciebie :D

motom11 - 2009-11-25, 11:50

Witam. Mam pytanie czy jeżeli przebywam na chorobowym w ciąży od 15 października pierwsze zwolnienie miałam od internisty na 2 tyg. poszłam 2 dni do szkoły dostalam 1tydz. zwolnienia znowu od internisty dalej 2 tyg. od ginek. w między zsie okazało sie żę że moja ciąża jest zagrożona i musze być na zwolnieniu do końca ciąży(zwolnienie co 2 tyg) także wypadnie mi dzień pred wigilią iść po zwolnienie czy muszepo nie iść jeżeli nie pracujemy?Z góry dziękuje za odpowiedz
malgala - 2009-11-25, 13:35

motom11 napisał/a:
wypadnie mi dzień pred wigilią iść po zwolnienie czy muszepo nie iść jeżeli nie pracujemy?

Wigilia nie jest dniem urlopu nauczyciela. Nie jest to więc dzień wolny od pracy. Jest to tylko dzień wolny od zajęć. Teoretycznie nauczyciel może w tym dniu sprawdzać sobie w domu sprawdziany lub się dokształcać.
A z drugiej strony to czemu masz zwolnienia dwutygodniowe? Przecież w takiej sytuacji dyrektor ma związane ręce i nie może nikogo na zastępstwo zatrudnić.

marita - 2009-11-25, 13:55

Bardzo dziękuję FRUZIA za odpowiedź :D Pozdrawiam serdecznie
Carmen - 2009-12-07, 14:48

Dzień dobry:-)
Mam mały problem i nie wiem, jak postąpić
Jestem na zwolnieniu lekarskim od listopada tego roku. Jestem w ciąży, obecnie 17 tydzień. Zwolnienie mam do 18 grudnia. Czuję się dobrze, chciałabym wrócić do pracy. Okazuję się jednak, że w czasie mojej nieobecności zatrudniono już kogoś na moje miejsce, na zastępstwo. I tu mam dylemat: czy wypada mi wrócić do pracy, przecież zastępująca mnie osoba straci wówczas pracę... Co prawda byłam przekonana, że na zwolnieniu pozostanę do końca ciąży, jednak mój lekarz nie widzi wskazań do dalszego wystawiania zwolnienia. Zresztą jak wspomniałam- chętnie wróciłabym do pracy. Jak postąpić, podzielcie się ze mną swoim zdaniem.
Pozdrawiam:-)

Cytryn - 2009-12-07, 16:02

Zostałabym na zwolnieniu. Z ciążą nigdy nic nie wiadomo- teraz czujesz się dobrze, za miesiąc może znów będziesz musiała iść na zwolnienie...niech sobie ta osoba na zastępstwie spokojnie dopracuje do końca.
Ale to Twój wybór, masz prawo wrócić do pracy, sama decyduj.

edzia - 2009-12-07, 18:21

Carmen napisał/a:
czy wypada mi wrócić do pracy, przecież zastępująca mnie osoba straci wówczas pracę...
Wypada, jak najbardziej. Osoba zastępująca liczy się z tym, że pracuje tylko do czasu Twojego powrotu, prawdopodobnie ma taki zapis w umowie. A już na pewno z taką osobą można rozwiązać umowę o pracę za wcześniejszym trzydniowym wypowiedzeniem.

Ja bym na Twoim miejscu poinformowała w miarę szybko dyrektora, że jednak nie zamierzasz dalej korzystać ze zwolnienia lekarskiego.

Carmen - 2009-12-09, 08:10

Dziękuję Cytryn i edzia za opinię, serdecznie pozdrawiam:-)
*Amelia* - 2009-12-17, 09:49
Temat postu: Zwolnienie lekarskie z powodu ciąży w ferie zimowe
Witam serdecznie. Bardzo proszę o radę. Jestem nauczycielką w piątym miesiącu ciąży :lol: . 1 lutego rozpoczynają się ferie zimowe. Część koleżanek mówiła mi, że jeśli podczas przerwy zimowej będę przebywała na zwolnieniu lekarskim, to będę mogła odebrać sobie te dwa tygodnie, ale twierdzą, że termin odbioru może być nawet po urodzeniu dziecka. Jednocześnie dodam, że po feriach zimowych wracam do pracy, bo planowany termin porodu to 5 maja. Coś mi tu nie pasuje, bo jak mogę odebrać urlop z lutego np. w maju. Czy dobrze myślę, że musiałabym wykorzystać te wolne dni zaraz po feriach. Dziękuję i pozdrawiam.
nadia - 2009-12-17, 13:25

Byłam w podobnej sytuacji.Dziecko urodziłam 16 lutego,ale podczas ferii zimowych, które były u mnie wtedy w styczniu miałam zwolnienie lekarskie i właśnie o te dwa tygodnie ferii przedłużył mi się urlop macierzyński, t.j.zamiast wrócić do pracy na początku czerwca,mogłam swobodnie posiedzieć w domu z dzidziusiem do końca czerwca i przez dwa miesiące wakacji.
*Amelia* - 2009-12-18, 09:40

Wszystko się zgadza, ale Ty pewnie po urlopie w ferie zimowe już nie wróciłaś do pracy?(skoro urodziłaś 16 lutego) . I właściwie nie miałaś kiedy odebrać tych wolnych dni. Podobnie jest z wakacjami. Nie wiem natomiast jak to wygląda kiedy normalnie wrócę po feriach do pracy.
Czy Ktoś wie coś na ten temat?

nadia - 2009-12-18, 16:20

A nie lepiej odebrac sobie te dwa tygodnie po urodzeniu dzidziusia?Zawsze to dwa tygodnie dłużej w domu z maleństwem.
*Amelia* - 2009-12-21, 09:50

No pewnie, że lepiej, ale w tym rzecz, że nie wiem czy tak można :lol:
sylwia1970 - 2009-12-21, 16:33

Można...
nadia - 2009-12-22, 07:44

Oczywiście,że można i według mnie to najlepsze rozwiązanie,przecież teraz w każdej chwili możesz iść na zwolnienie.Myślę,że Twój lekarz prowadzący ciążę bez problemu da Ci zwolnienie a niestety po porodzie zwolnienia nie dostaniesz, chyba że na krótko.
sylwia1970 - 2009-12-22, 16:16

Może troszeczkę nie na temat, ale wypadałby się trochę odmłodzić bo 2001 lat to trochę za późno by zostać mamą.
MałaMi - 2010-01-01, 13:39
Temat postu: młody stażysta w ciąży
Witam Forumowiczów!
od września ubiegłego roku jestem na stażu na nauczyciela kontraktowego. umowę mam podpisaną do końca sierpnia 2010r. Niedawno dowiedziałam się, iż jestem w 3 miesiącu ciąży. mam takie pytania: kiedy powinnam powiedzieć dyrektorce o mojej ciąży? co powinnam wiedzieć przed taką rozmową? i co będzie z moim stażem, choć termin porodu przypada na połowę lipca jest widzę szansa na ukończenie stażu. Jak wtedy wygląda urlop macierzyński skoro umowę mam do końca sierpnia? czy dyrektorka może przedłużyć ze mną umowę skoro będę na macierzyńskim? to jest moja pierwsza ciążą i zupełnie nie znam się na tym choć wertuję internet od tygodnia. liczę na konkretną odpowiedź:)

edzia - 2010-01-01, 15:31

http://www.45minut.pl/for...prawa-vt467.htm O ciąży to mam wrażenie, że co trzeci post jest na tym forum. Poczytaj m.in. to z linka i pytaj, jeśli dalej czegoś nie będziesz wiedzieć, ok? :)
MałaMi - 2010-01-01, 20:36

Dzięki za link, znalazłam tam faktycznie wiele odpowiedzi ale nikt, przynajmniej nigdzie jak dotąd tego nie znalazłam, nie napisał o tym jak podejść do rozmowy z dyrektorem szkoły na temat ciąży. interesuje mnie kiedy o tym powiedzieć, jestem już w 3 m-cu i już co nieco widać ale nie ukrywam że boję się rozmowy z dyrektorką. liczę na to, że ktoś napisze czego mogę się spodziewać, jak zacząć, i przede wszystkim co powinnam pokazać na dowód ciąży...książeczkę przebiegu ciąży?
edzia - 2010-01-01, 20:59

Powiedzieć o ciąży możesz przy okazji jakiejś rozmowy z dyrektorką, ale przede wszystkim nie musisz mówić, nie ma takiego obowiązku. I tak niedługo faktu ciąży nie ukryjesz, więc nic się nie stanie, jeśli dyrektorka po prostu się sama domyśli. A tak w ogóle to dobrym sposobem "poinformowania" pracodawcy o ciąży jest... przyniesienie zwolnienia lekarskiego z kodem B. I wszystko będzie jasne. :)

Na dowód ciąży niczego oczywiście nie musisz pokazywać.

Kwantyl - 2010-01-03, 12:43

edzia napisał/a:
dobrym sposobem "poinformowania" pracodawcy o ciąży jest... przyniesienie zwolnienia lekarskiego z kodem B. I wszystko będzie jasne. :)


Ten sposób chyba nie zadziała.
Przynajmniej mój lekarz używa druków ZLA gdzie kod przy wypisywaniu nie kopiuje się na pozostałe strony.

whiteeye - 2010-01-03, 17:05

Tu nie chodzi o nr statystyczny choroby, który wpisuje się cyframi i ten rzeczywiście się nie kopiuje, ale o kod literkowy, gdzie wpisuje się A/B/C/D gdzie B oznacza niezdolność do pracy przypadającą w okresie ciąży - ważne jest by ta literka była, bo wtedy przysługuje ci 100% wynagrodzenia. Ten kod jeśli jest wpisany przez lekarza na pewno się odbija na kopii.[/i]
Carmen - 2010-01-04, 12:25

Dzień dobry:)
Mam takie pytanie: czy będąc na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży - całe 100% wynagrodzenia wypłaca mi ZUS, czy powinnam także otrzymywać tzw "stażowe" bezpośrednio z placówki? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat, będę wdzięczna za każdą odpowiedź.

edzia - 2010-01-04, 15:15

Jeśli mowa o dłuższym zwolnieniu (powyżej 33 dni w roku kalendarzowym), to zdaje się, że wtedy dodatki socjalne są wypłacane bezpośrednio przez szkołę, a zasiłek chorobowy przez ZUS.

Przy krótkim zwolnieniu (do 33 dni w roku kalendarzowym) otrzymujesz wynagrodzenie chorobowe od pracodawcy.

karolajna83 - 2010-01-06, 21:01

Witam!
Dziś pierwszy raz czytałam Wasze wypowiedzi na forum...jest tego pełno i już rozwiałyście moje wątpliwości, ale wiadomo - nie zawsze można "wpasować się" ze swoimi wątpliwościami w Wasze odpowiedzi. Gdybym uzyskała odp. na nurtujące mnie kwestie będę wdzięczna i z góry dzięki!
Tak więc: jestem w 26 tyg. ciąży i mam umowę na czas określony od 01.09.2009r. do 31.08.2010r. (na zastępstwo za koleżankę przebywającą na urlopie dla poratowania zdrowia). Na zwolnienie lekarskie idę z początkiem ferii, a więc od 18.01.2010r. i będzie ono trwało aż do porodu, czyli do kwietnia. Wiem, że zwolnienie przypadające na czas ferii mogę wybrać sobie jako przedłużenie urlopu macierzyńskiego - jednak tu nie wiem - przedłużenie o faktyczne 2 tyg. ferii? czy dłużej? bo jeśli urodzę w kwietniu to w wakacje będę przebywać na urlopie macierzyńskim więc pewnie nie mam się co ubiegać o "wybranie" w późniejszym czasie wolnego (wakacyjnego). Jestem zielona w temacie :?: jednak kolejna wątpliwość: jeśli z dniem 31.08.2010r. wygasa mi umowa i z tego co obliczam kończy mi się urlop macierzyński to dyrekcja nie ma mi rzecz jasna nic więcej do zaoferowania-jak świadectwo pracy, ale czy ja nie pozostając w stosunku pracy z żadną inną szkołą - mogę rozpocząć urlop wychowawczy ? czy będzie on płatny? czy nie? i jak długo w moim przypadku mogę z niego korzystać? czy będąc od września osobą bezrobotną - zapewne zarejestrowaną w PUP - mogę liczyć na finansowe wsparcie właśnie z PUP-u lub z GOPS-u (zaznaczę że nasze dochody przekraczają 405zł. brutto)więc pewnie nie łapię się na płatny wychowawczy z opieki (o ile dobrze orientuję się, że coś takiego jest?) i wogóle czy konieczne jest zostawienie 4miesięcznego dziecka w domu i powrót do pracy od września, a wogóle najpierw znalezienie pracy - bo mój staż pracy to 4 lata i co roku mam umowę w innej placówce (na zastępstwo) i tylko na rok. Dobre i to, ale nie wiem co dalej? Nie ukrywam, że chciałabym zostać od września z Dzidzią w domu (nie podejmując zatrudnienia). Pozdrawiam!

karolajna83 - 2010-01-06, 21:06

A i jeszcze jedno: gdy planowane zwolnienie będzie trwało dłużej niż 33 dni to wtedy mam wypłacane 100% pensji? i czy w styczniu 2010 mam prawo otrzymać "13tkę" ? czy jestem w jakiś sposób pozbawiona do niej prawa? zaznaczę, że od września tego roku pracowałam z wykluczeniem 10 dni zwolnienia od ginekolog (przeziębienie -antybiotyk-leżenie).Ponadto od momentu rozpoczęcia pracy w zawodzie mam ciągłość pracy. DZIĘKI!
magdaaa - 2010-01-06, 21:20
Temat postu: ciąża
Jestem w ciąży :) Teraz jest to 4ty miesiąc, miałam już drobne problemy, ale teraz jest wszystko OK. Zastanawiam się tylko do kiedy powinnam pracować. Pracuję w przedszkolu niepublicznym 8 h/ dzień. Póki co nie choruję, choć ryzyko zachorowania jest całkiem spore jak wiecie... Zastanawiam się raczej kiedy brzuszek zaczynie mi przeszkadzać i kiedy zacznie być ze mnie więcej szkody niż pożytku... Jak to było u Was?
karolajna83 - 2010-01-11, 21:52

Witam ponownie! czy ktoś mógłby odpowiedzieć na moje pytania? :?: Z góry dziękuję.
edzia - 2010-01-11, 23:27

karolajna83 napisał/a:
Wiem, że zwolnienie przypadające na czas ferii mogę wybrać sobie jako przedłużenie urlopu macierzyńskiego - jednak tu nie wiem - przedłużenie o faktyczne 2 tyg. ferii? czy dłużej? bo jeśli urodzę w kwietniu to w wakacje będę przebywać na urlopie macierzyńskim więc pewnie nie mam się co ubiegać o "wybranie" w późniejszym czasie wolnego (wakacyjnego).
Skoro kończy Ci się umowa zanim skończysz macierzyński, to nie odbierzesz urlopu uzupełniającego, lecz ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop (za 8 tygodni).

karolajna83 napisał/a:
ale czy ja nie pozostając w stosunku pracy z żadną inną szkołą - mogę rozpocząć urlop wychowawczy ?
Nie możesz, do urlopu wychowawczego trzeba pozostawać w stosunku pracy, czyli mieć pracodawcę.

karolajna83 napisał/a:
czy będzie on płatny? czy nie? i jak długo w moim przypadku mogę z niego korzystać?
Gdyby był - byłby niepłatny, jak każdy urlop wychowawczy (jedynie z ośrodka pomocy społecznej można uzyskać zasiłek 400 zł przez okres 2 lat). Z urlopu wychowawczego można korzystać przez 3 lata, nie dłużej, niż do 4 r. ż. dziecka.

karolajna83 napisał/a:
czy będąc od września osobą bezrobotną - zapewne zarejestrowaną w PUP - mogę liczyć na finansowe wsparcie właśnie z PUP-u
Chyba tylko zasiłek dla bezrobotnych. Z GOPSu chyba coś tam można otrzymać, ale ja się na tym nie znam.

karolajna83 napisał/a:
wogóle czy konieczne jest zostawienie 4miesięcznego dziecka w domu i powrót do pracy od września
Nie będziesz mieć wówczas pracy, niestety, chyba, że dyrektor przedłużyłby Ci umowę, ale wątpię.

karolajna83 napisał/a:
gdy planowane zwolnienie będzie trwało dłużej niż 33 dni to wtedy mam wypłacane 100% pensji?
Nie musi trwać dłużej, niż 33 dni, od 1. dnia choroby będziesz mieć 100 %, bo choroba przypada na okres ciąży. Pamiętaj jednak, że to będzie 100 %, ale średniej pensji z 12 ostatnich m-cy, a nie 100 % bieżącej pensji.

karolajna83 napisał/a:
i czy w styczniu 2010 mam prawo otrzymać "13tkę" ?
Moim zdaniem tak - za przepracowane u tego pracodawcy 4 m-ce. Od poprzedniego też powinnaś otrzymać - za 8 m-cy, o ile nie miałaś jakichś większych przerw.

To chyba tyle, co chciałaś wiedzieć...

Trzymaj się :)

wychowawca79 - 2010-01-14, 11:12

Witam.
Piszę na tym forum pierwszy raz, ale bardzo liczę na życzliwe przyjecie i pomoc. Mam mianowicie problem, a widzę ze jest tu masa osób, która zna przepisy zusowskie i prawa oświatowego.
Streszczę o co chodzi. We wrześniu 2008 roku, wróciłam do pracy po macierzyńskim i rocznym wychowawczym. Parę razy w tym okresie byłam na zwolnieniach lekarskich "na dziecko" ponieważ córka chodziła do żłobka i łapała wszelkie świństwa. Mimo to od stycznia dostałam jak wszyscy nauczyciele podwyżkę, wzrósł motywacyjny i byłoby całkiem pięknie, gdyby nie fakt że od kwietnia poszłam na L4 bo byłam w kolejnej,zagrożonej ciąży. Od sierpnia dostawałam zasiłek macierzyński, duzo, dużo niższy od ostatniej przecietnej pensji :( Moja płacowa wyjaśniła że przy wyliczaniu zasiłku zus nie miał z czego wyliczyć ( choć pracowałam od wrzesnia a urodziłam w sierpniu)i liczył mi wysokość podstawy zasiłku z 12 pensji z okresu przed urodzeniem pierwszego dziecka (czyli z 2006/2007!!!) Płacowa wyjaśnia to przepisem zusowskim, który mówi że czas [i]bez absencji chorobowej [/i]musi wynosić minimum 3 miesiące aby można było naliczyć zasiłek macierzyński. Nie potrafi mi natomiast podać tego przepisu. Czy rzeczywiscie ma rację? Czy ktoś może podać mi ten przepis? Będe niezwykle wdzięczna za pomoc. Z góry dziękuję

edzia - 2010-01-14, 15:08

Jest trochę prawdy w tym, co mówi ci księgowa, jest taki przepis, poszukam później, nie jestem jednak pewna, czy to faktycznie 3 miesiące. Jednak nie piszesz dokładnych okresów przebywania na zasiłkach: macierzyńskim,, chorobowym, opiekuńczym, a to ważne. Poczytaj jeszcze tutaj: http://www.abc.com.pl/pytanie/866/2
magdaaa - 2010-01-21, 18:24

MałaMi napisał/a:
Dzięki za link, znalazłam tam faktycznie wiele odpowiedzi ale nikt, przynajmniej nigdzie jak dotąd tego nie znalazłam, nie napisał o tym jak podejść do rozmowy z dyrektorem szkoły na temat ciąży. interesuje mnie kiedy o tym powiedzieć, jestem już w 3 m-cu i już co nieco widać ale nie ukrywam że boję się rozmowy z dyrektorką. liczę na to, że ktoś napisze czego mogę się spodziewać, jak zacząć, i przede wszystkim co powinnam pokazać na dowód ciąży...książeczkę przebiegu ciąży?


Powiedzieć dyrektorce o ciąży to nie lada wyczyn. Ja chodziłam cała jak struta tego dnia co postranowiłam powiedzieć. Koleżanka z pracy, która była wtajemniczona co chcile kazała mi siadać, bo wyglądałam jakbym miała zemdleć :( W końcu powiedziam, a ona... wyściskał mnie i pogratulowała!! Tego to się nie spodziewałam, ale to było miłe zaskoczenie :mrgreen: nie przedstawiałam jej żadnego zaświadczenia. O ciąży powiedziałam już w 10 tygodniu, bo w sumie to niby na co miałam czekać. A tak to przynajmniej stołów nie muszę nosić jak mamy uroczystości he he ;)

sara80 - 2010-01-21, 22:19

Pomocy!!!
Jestem w pierwszym miesiącu ciązy. Pracuję w przedszkolu na czas określony do 31.08.2010r. W związku ze specyfiką pracy, wszyscy doradzają, aby pójść na tzw. L4. Czy w momencie zakończenia umowy 31.08, a nie urodzenia jeszcze dziecka, dyrektor musi podpisać ze mną kolejną umowę czy wcale nie ma takiego obowiązku, bo była to umowa na czas określony.
Co z urlopem macierzyńskim? Czy takowy będzie mnie wogóle dotyczył, jeśli nie posiadam stałej umowy?

magdaaa - 2010-01-22, 00:20

pracodawca ma obowiązek przedłużyć Ci umowę do dnia rozwiązania, a co zrobi później to już jego dobra wola. Wydaje mi się że macierzyński dostaje się z ZUSu, no a później już bez kasy- ale to już nie jest zależne do tego czy masz pracę czy nie
sara80 - 2010-01-22, 10:34

magdaaa napisał/a:
pracodawca ma obowiązek przedłużyć Ci umowę do dnia rozwiązania, a co zrobi później to już jego dobra wola. Wydaje mi się że macierzyński dostaje się z ZUSu, no a później już bez kasy- ale to już nie jest zależne do tego czy masz pracę czy nie



Dziękuję za odpowiedź, ale mam jeszcze pytanie, bo naprawdę się w tym wszystkim nie orientuję. Czy to oznacza, że jeśli dyrektor przedłuży mi umowę do czasu porodu, to potem ZUS MUSI wypłacać mi macierzyński??? Jeśli tak, to przez jaki okres i w jakiej wysokości?

sylwinkam - 2010-01-27, 21:11

Jestem w 33 tygodniu ciąży i chcę przejść na zwolnienie ale nie wiem czy zrobić to po feriach które zaczynają się 1 lutego czy zrobić to wcześniej przed bo słyszałam, ze można sobie wtedy odebrać te dwa tygodnie po skończonym urlopie macierzyńskim. Powiedzcie jak to jest naprawdę bo nie wiem co zrobić.
aleksan - 2010-02-03, 14:41

Witam
Od 1 wrzesnia 2009 r. zostałam przenieiona w tzw. stan nieczynny nauczyciela, który kończy się rozwiązaniem umowy z mocy prawa w dniu 28 lutego b.r. Podczas stanu nieczynnego zaszłam w ciążę, termin mam na 25 maja 2010r.Od 1 marca b.r. dyrektor zaproponował mi umowę na pół etatu, do 30 czerwca b.r.W związku z tym mam następujące pytania;
1. Czy należy mi się tzw.13-stka(dodam, że przed stanem nieczynnym pracowałam na cały etat)?
2. Czy mając umowę tylko do 30 czerwca należy mi się jakiś ekwiwalent za wakacje, a jeżeli tak to w jakiej wysokości?
3. Co będzie z moim stażem? Mam zaliczony jeden rok stażu na mianowanego, teraz mam pół roku przerwy przez stan nieczynny, od 1 marca wracam do pracy, ale tylko do 30 czerwca.
4. W jakiej wysokości będę otrzymywać zasiłek macierzyński, średnią z ostatnich 12 miesięcy, czy cośs się zmieniło w tej kwesti?

Mam nadzieję, że ktoś ze "specjalistów"odpowie na moje pytania:)
Pozdrawiam

Joanna - 2010-02-03, 20:32

Cytat:
Jestem w 33 tygodniu ciąży i chcę przejść na zwolnienie ale nie wiem czy zrobić to po feriach które zaczynają się 1 lutego czy zrobić to wcześniej przed bo słyszałam, ze można sobie wtedy odebrać te dwa tygodnie po skończonym urlopie macierzyńskim. Powiedzcie jak to jest naprawdę bo nie wiem co zrobić.


Ferie wliczają się do urlopu wypoczynkowego, wiec jesli jesli odejdziesz na L4 po feriach to nie bedziesz mogla wykorzystac po urlopie macierzynskim tych 14 dni.Najlepiej podczas ferii byc na L4

agat_b1 - 2010-02-14, 23:04

No to i ja zadam pytanie...

Mam umowę do końca sierpnia 2010. Jest to moja druga umowa z tym samym pracodawcą. Jeżeli bym urodziła dziecko pod koniec listopada 2010 to rozumiem, że umowa jest przedłużona do dnia rozwiązania plus urlop macierzyński i ewentualnie wychowawczy. Dyrektor napewno by szukał kogoś na zastępstwo i ciekawi mnie czy od września by zatrudnił kogoś na zastępstwo, czy bym musiała do końca ciąży pracować i od listopada by kogoś przyjął. Z drugiej strony nie można przewidzieć jak długo bym była w stanie pracować w ciąży. Jak myślicie? Dyrekcja zatrudni zastępstwo od września, czy może by brała pod uwagę moją zdolność do pracy przez wrzesien, październik? Szczerze mówiąc bym wolała od września nie iść już do pracy tylko spokojnie doczekać do porodu, i od II semestru wrócić do pracy...o ile oczywiście bym miała do czego wracać...

ada2010 - 2010-02-15, 10:51

Dyrektor może zatrudnić kogos za Panią, gdy przestanie Pani pracować. Jeśli przedstawi Pani zwolnienie przed wrześniem np. na miesiąc - nikt nie da dłuższego - to dyr. może kogoś zatrudnić na miesiąc, potem na okres Pani macierzynskiego i.t.d. Nie może nikogo zatrudnić wcześniej, Pani będzie planowana w arkuszu na wrzesień - nie może być inaczej. jest Pani pracownikiem,
Paweł Ł. - 2010-02-16, 13:51
Temat postu: Pieniądze z tytułu urodzenia dziecka
Pieniądze z tytułu urodzenia dziecka dostaje od ubezpieczalni, becikowe czy jest jeszcze jakaś opcja? Oczywiście zarobki takie, że MOPR odpada...
edzia - 2010-02-16, 19:33

Paweł Ł. napisał/a:
ądze z tytułu urodzenia dziecka dostaje od ubezpieczalni, becikowe czy jest jeszcze jakaś opcja? Oczywiście zarobki takie, że MOPR odpada...
Paweł Ł., napisz to jakoś po polsku. Bo chyba zależy ci na odpowiedzi.
agaolik - 2010-02-17, 19:11

Witam. Mam problem. Jestem nauczycielką zatrudnioną na zastępstwo na czas określony od 1 września 2009 do 20 maja 2010. Nie mogę więc zrobić stażu. Gdy skończy mi się umowa będę w czwartym miesiącu ciąży. Czy będą przysługiwały mi wówczas jakieś świadczenia? Czy wcześniej mogę iść na urlop? Z góry dziękuję za odpowiedź
edzia - 2010-02-18, 12:26

Niestety, w przypadku umowy na zastępstwo nie przedłuża się ona do dnia porodu. Zatem nie skorzystasz z urlopu macierzyńskiego.
ellixx - 2010-03-03, 08:07

Witam :)
Czy ktoś mi może powiedzieć jak sama mogę wyliczyć sobie wynagrodzenie jakie powinnam otrzymać na zwolnieniu w czasie ciąży. Czy powinnam brać pod uwagę podstawę za 18 h czy również nadgodziny i dodatki z ostatnich 12 miesięcy. Z góry dziękuję !!!

edzia - 2010-03-03, 19:06

Wszystko, od czego były odprowadzane składki na ubezpieczenie chorobowe z ostatnich 12 m-cy. Najlepiej chyba w RMUA to widać.
sunrise - 2010-03-24, 16:35

Witam, mam do Was nastepujące pytanie (może ktoś będzie w stanie mi pomóc):

Jestem obecnie w ciąży i przebywam od listopada na zwolnieniu lekarskim. Macierzyński przypada również na okres wakacji. Poinformowano mnie w szkole, że będzie mi przysługiwać jedynie 5 tygodniu zaległego urlopu wypoczynkowego.
Wydawało mi się, że przysługuje 8 tyg. Dodam, że podczas ferii również przebywałam na zwolnieniu. Ile należy mi się tygodniu urlopu? Czy należy napisać jakieś podanie o ten urlop?

Z góry dziękuję za odpowiedź:).

krg54 - 2010-03-24, 18:57

Jeżeli całe wakacje będziesz na urlopie macierzyńskim, a ponadto w czasie ferii zimowych byłaś na zwolnieniu lekarskim, to należy Ci się 8 tygodni urlopu uzupełniającego ( art.66 ust.1 KN ).
weronika183 - 2010-04-06, 16:32
Temat postu: ciąża a umowa na zastępstwo
witam, mam problem i nie wiem gdzie szukac odpowiedzi:( mam umowe na zastepsto na za uczycielke ktora urodzila dziecko. na umowie nie jest okreslony czas tylko zapisane " na zastepstwo". pracuje juz w tej szkole ponad 3 lata. czy jesli zajde teraz w ciaze moge zostac zwolniona? czy naleza mi sie jakies swiadczenia?z tego co wiem to nauczycil za ktorego jestem planuje zmiane pracy po wykorzystaniu urlopu wychowawczego czyli za ok rok.
edzia - 2010-04-06, 17:05

Jeśli chodzi o ochronę pracy kobiet w czasie ciąży, to umowa na zastęstwo jest zdecydowanie najmniej korzystna. Nie przedłuża się ona do dnia porodu, jak inne umowy, a więc nie ma mowy o urlopie macierzyńskim. No chyba, że osoba zastępowana będzie dłużej nieobecna (co najmniej do dnia Twjego porodu), ale to zawsze jest loteria. Jeśli zdecyduje się ona na powrót do pracy wcześniej, niż zapowiadała, to Ciebie zwalniają za trzydniowym wypowiedzeniem i zostajesz właściwie na lodzie.

A dlaczego już trzeci rok masz taką umowę? Ciągle tę samą osobę zastępujesz (aż tak długo?) czy może kogoś innego?

weronika183 - 2010-04-07, 21:02

a wiec, ciagle ta sama osobe, najpierw byla na zwolnieniach lekarskich od 3 miesiaca ciazy, potem macierzynski i wkoncu wkychowawczy. pracuje wiec w tej szkole od 2007 roku. Z tego co sie dowiadywalam ta osoba nie wroci do pracy na 100% ale cche wykorzystac swoj wychowawczy do konca. jestem wiec pewna ze bede miala podpisana umowe na stale bo rozmawialam o tym z panem dyrektorem naszej szkoly. jednakze na to trzeba czekac a my z mezem planujemy wkoncu nasze pierwsze dziecko, dlatego wole sie dowiedziec co mnie czeka bedac w ciazy w takiej sytuacji??? wychowawczy tej pani konczy sie w lutym 2011roku.
nitka07 - 2010-04-14, 10:53
Temat postu: zwolnienie lekarskie w ciąży a redukcja etatu
Witam serdecznie
Mam pytanko - może ktoś się orientuje - jestem nauczycielem kontraktowym zatrudnionym na cały eteat i czas nieokreślony. Wiem już na 100%, że od września dyrektor zamieni mi umowę na 9/18 (z powodu braku godzin). Jestem w ciąży. Czy jeślibym poszła na zwonienie lekarskie aż do porodu, potem oczywiście macierzyński, to i tak i tak zmienią mi tę umowę? Czy mają takie prawo ?
pozdrawiam

dushka - 2010-04-14, 11:17

L4 ciążowe po 33 dniach wypłacane jest przez ZUS, i jest to średnia rocznych zarobków.
nitka07 - 2010-04-14, 11:53

dushka czyli jeśli dobrze rozumiem, to nie byłoby sensu, żeby zmieniali mi umowę z całego na na pół etatu?
krg54 - 2010-04-14, 15:58

Jak najszybciej idź na zwolnienie lekarskie. Jest ono płatne 100% podstawy z okresu ostatnich 12 m-cy. Unikniesz po prostu niepotrzebnych emocji, a na pewno takie będą w obliczu obniżek liczby godzin. A poza tym dostarcz dyrektorowi zaświadczenie od lekarza, że jesteś w ciąży, a wtedy nie musisz iść na zwolnienie lekarskie. Będziesz podlegała ochronie stosunku pracy- nie może Ci zmienić wymiaru etatu ani teraz, ani na macierzyńskim, ani na ewentualnym wychowawczym.
nitka07 - 2010-04-14, 16:30

krg54 wielkie dzięki za tę odpowiedź, wyjaśniłeś mi to co chciałam. Ciekawa jestem jak w takim razie rozwiąże problem braku godzin, chyba będzie innemu nauczycielowi musiał obciąć czy jak? U nas jest aż 7 germanistów w szkole. pozdrawiam ;)
mocibo - 2010-05-02, 20:24
Temat postu: proszę o pomoc
Pracuję w szkole gimnazjalnej jako nauczyciel kontraktowy. Cały etat mam na stanowisku pedagoga szkolnego, pół etatu jako wychowawca świetlicy- łącznie 1,5 etatu z umową na czas nieokreślony. Obecnie jestem w 7 tygodniu ciąży (planowany termin porodu na grudzień 2010) w związku z tym mam parę pytań i wątpliwości:
- czy dyrekcja będzie mi mogła zmienić wymiar etatu np tylko na 1/1 - czy działa w tym miejscu podstawowe prawo pracownicze o niezmienności wymiaru płacy i pracy w okresie ciąży?
- po urlopie macierzyńskim chciałabym pozostać jeszcze z maleństwem w domu, czy w związku z tym warto brać zwolnienie lekarskie na okres wakacji? jeśli tak to o ile mi to wydłuży pobyt w domu. Czy jeśli urlop macierzyński wypadnie mi w okresie ferii zimowych to za okres tych ferii doliczą mi okres 2 tygodni? Z jaką reakcją dyrekcji spotkałyście się przynosząc zwolnienie lekarskie na okres wakacji.
- czy jeśli zakładając od 1 września wrócę po zwolnieniu do pracy - czy będę kwalifikowała się do planowanych podwyżek od września 2010?

Wikka - 2010-05-03, 12:24

Witam
Bardzo proszę o pomoc od końca sierpnia jestem na zwolnieniu lekarskim 7 grunia rozpoczął się urlop macierzyński który obejmował okres świąt Bożego Narodzenia, okres ferii zimowych , okres świąt Wielkanocnych .Czy w związku z tym należy mi się jakiś urlop uzupełniający ?Urlop macierzyński kończy się 7 maja.

babeth25 - 2010-05-05, 17:27

Witam, bardzo proszę o pomoc,
jestem nauczycielem stażystą, zatrudnionym na umowe na czas okreslony do dnia 31.08.2010. jestem teraz w 15 t.c. , przewidywany termin mam na początek listopada, pani dyrektor poinformowala mnie o planowanych godzinach na przyszły rok, jestem ujęta w planie( ale zaproponowała mi tylko 6 godzin)- jeszcze wtedy nie wiedzała o ciąży, poinformowałam ją o tym w czasie naszej rozmowy i w związku z tym mam kilka pytań : 1. Czy w czasie ciąży może mi pani dyrektor zmienić wymiar godzin?
2: Czy byłoby dla mnie korzystne abym poszła wcześniej przed zakończeniem umowy na zwolnienie lekarskie? (być może w związku z moją nieobecnością nie mogła by mi zmienić wymiaru godzin)- ale czy w związku z tym czy bi mi tą umowe w ogóle przedłużyla?
Szczerze mowiąc mam duże dylematy
bo tez tak właściwie to będzie moja czwarta umowa w tej szkole i czy kolejna umowa po zrobieniu stażu nie powinna byc na czas nieokreślony?
wiem że to skomplikowane, ale bardzo proszę o pomoc

savagelady - 2010-05-09, 21:20

Witam serdecznie!

Chciałabym się poradzić Was, bo nie bardzo wiem jak się zachować. Jestem w 10 tyg. ciąży, pracuję w przedszkolu, umowę mam na czas określony do końca sierpnia tego roku. Nie łudzę się, że dostanę umowę. Martwię sie tylko o moj staż. W maju zakończy się mój awans zawodowy, ponieważ przepracowałam wymagane 9 miesiesiecy, w chwili obecnej powinnam pisać już podsumowanie. Rozmowę w komisją będę mieć najprawdopodobniej w czerwcu. Nie wiem czy powiedzieć dyrekcji o ciąży przed awansem czy po? Boję się, że nie uda mi się ukryć tego faktu do czerwca, a z drugiej strony chciałabym być fair... Znajomi podpowiadają mi, aby nic nie mówila. A ja bym się przyznała, gdybym tylko miala pewność, że dyrekcja nie będzie się mscic i pozwoli mi ukończyć awans, tak jak na to zasługuję. Czy istnieje taka możliwość, że wystawilaby mi ocene negatywną bezpodstawnie? Być moze posiada znajomości? Wiem, że potrafi dobrze zakombinować...
Co byście mi doradzili?

malgala - 2010-05-09, 21:27

savagelady napisał/a:
Nie wiem czy powiedzieć dyrekcji o ciąży przed awansem czy po? Boję się, że nie uda mi się ukryć tego faktu do czerwca, a z drugiej strony chciałabym być fair... Znajomi podpowiadają mi, aby nic nie mówila. A ja bym się przyznała, gdybym tylko miala pewność, że dyrekcja nie będzie się mscic i pozwoli mi ukończyć awans, tak jak na to zasługuję.

Jeżeli nie byłaś na L4 trwającym dłużej niż miesiąc, to staż kończysz w przewidzianym terminie (31 maja). W tym przypadku ciąża nie ma nic wspólnego z awansem.
A czemu niby i za co dyrekcja miałaby się mścić? Tego nie rozumiem.

edzia - 2010-05-09, 21:55

savagelady napisał/a:
umowę mam na czas określony do końca sierpnia tego roku. Nie łudzę się, że dostanę umowę.
savagelady, Twoja umowa, jeśli tylko nie była umową na zastępstwo, ulega przedłużeniu do dnia porodu.

Art. 177.
§ 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu.

savagelady - 2010-05-10, 18:38

Poczytałam już o moich prawach i wiem, ze umowe do dnia porodu i tak mam zagwarantowana. Na nic wiecej od szefowej nie liczę.
Nie chcialabym tylko, aby patrzyla na moj staz przez pryzmat nieplanowanej ciazy. Wiem, że niewiele może mi zrobić i mam prawo sie odwoływać w razie gdyby faktycznie sie uwziela. Tylko po pierwsze nie chcialabym przechodzic przez taka sytuacje wlasnie teraz. A po drugie może lepiej dłużej milczeć niż grać uczciwie?
Slyszalam tez, że kiedys obnizyla pewnej pracownicy pensje, kiedy dowiedziala sie, ze zamierza pracowac tylko do konca roku, bo nie chciala w nia inswestowac. W zasadzie to premię może przyznać lub nie, a dla mnie wlasnie teraz pieniadze sie liczą, zwlaszcza ze pracuje normalnie i tygodniowo mam 5 h nadgodzin, za ktore i tak nie placi.
Zalezy mi tylko już na tym, aby zakończyć staż i nie podchodzic do niego drugi raz....

edzia - 2010-05-10, 20:26

savagelady napisał/a:
Slyszalam tez, że kiedys obnizyla pewnej pracownicy pensje, kiedy dowiedziala sie, ze zamierza pracowac tylko do konca roku
Nie ma takiej opcji. Wynagrodzenie n-la nie jest ustalane przez dyrektora, lecz przez przepisy prawne. Dyrektor może co najwyżej obniżyć lub nie przyznać nauczycielowi dodatku motywacyjnego.

savagelady napisał/a:
tygodniowo mam 5 h nadgodzin, za ktore i tak nie placi.
Też nie ma takiej opcji. Sprawdziłaś to sobie dokładnie?
nitka07 - 2010-05-11, 21:50

mocibo ja tylko odpowiem Ci jak to było ze mną, jeśli chodzi o zwolnienie lekarskie na wakacje. Byłam w ciąży od stycznia , termin porodu na wrzesień, od 1go lipca poszłam na zwolnienie lekarskie, mój dyrektor nie robił z tego żadnego problemu a miałam dłuższy urlop macierzyński o ten czas urlopu wakacyjnego! To chyba zależy od dyrektora, jeśli jest przyjazny pracownikom to będzie ok, ale masz prawo źle się czuć w ciąży i oszczędzać!

a moja sytuacja uległa "lekkiej" zmianie i w związku z tym napiszcie co o tym myślicie. 14 kwietnia podejrzewałam , że jestem 2 dzień w ciąży:) i w związku z tym zapytałam, co zrobić w sytuacji, gdy wiem, że ma mi dyrektor zmienić wymiar z całego na pół etatu. Nie poszłam do dziś do dyrektora powiedzieć o ciąży, bo dopiero jutro idę do lekarza i dostanę zaświadczenie, że jestem. Za to dyrektor zawołał mnie do siebie i powiedział, że musi mi dać jednak wypowiedzenie a nie pół etatu. Wtedy go poinformowałam, że jestem w ciąży. On nie wie co teraz ze mną będzie i kazał mi popytać prawnika jaka jest moja sytuacja. Dodam, że dyrektor jest raczej po stronie pracownika, to naciska z góry są, aby zwolnić ludzi.
JAK TO TERAZ ZE MNĄ JEST? MOŻE MI DAĆ WYPOWIEDZENIE JAK JESTEM W CIĄŻY? MOŻE LEPIEJ OD RAZU WZIĄĆ JUTRO OD LEKARZA ZWOLNIENIE? szczerze mówiąc wolałabym do końca roku szkolnego pracować.

babeth25 - 2010-05-12, 15:38

Witam,
to ja może ponowie pytanie, jestem teraz w 16 tygodniu ciąży, mam umowe na czas okreslony do 31 sierpnia 2010 roku, wiem że ta umowa z mocy prawa automatycznie przedłuża się do dnia porodu czyli w moim przypadku do listopada, ale mam pytanie w związku z podpisaniem kolejnej umowy (pani dyrektor zaproponowała mi na przyszły rok 6 godzin dydaktycznych- mimo że poinformowałam ją o fakcie bycia w ciąży-czyli poniżej 1/2 etatu) Kiedy tą umowę powinnam podpisać, po porodzie czy jednak 1 września- bo z tego co wiem kobiecie w ciąży nie można zmieniać warunków pracy i płacy do czasu porodu? czy może ktoś się orientuje jakie przepisy mnie chronią?
I jeszcze sie zastanawiam nad jedną kwestią, czy warto brać zwolnienie lekarskie na czas wakacji? bo słyszałam że jak się je weżmie to potem o ten czas może się przedłużyć nam czas urlopu macierzyńskiego?
Bardzo proszę o poradę!

mocibo - 2010-05-12, 19:33

a moja sytuacja uległa "lekkiej" zmianie i w związku z tym napiszcie co o tym myślicie. 14 kwietnia podejrzewałam , że jestem 2 dzień w ciąży:) i w związku z tym zapytałam, co zrobić w sytuacji, gdy wiem, że ma mi dyrektor zmienić wymiar z całego na pół etatu. Nie poszłam do dziś do dyrektora powiedzieć o ciąży, bo dopiero jutro idę do lekarza i dostanę zaświadczenie, że jestem. Za to dyrektor zawołał mnie do siebie i powiedział, że musi mi dać jednak wypowiedzenie a nie pół etatu. Wtedy go poinformowałam, że jestem w ciąży. On nie wie co teraz ze mną będzie i kazał mi popytać prawnika jaka jest moja sytuacja. Dodam, że dyrektor jest raczej po stronie pracownika, to naciska z góry są, aby zwolnić ludzi.
JAK TO TERAZ ZE MNĄ JEST? MOŻE MI DAĆ WYPOWIEDZENIE JAK JESTEM W CIĄŻY? MOŻE LEPIEJ OD RAZU WZIĄĆ JUTRO OD LEKARZA ZWOLNIENIE? szczerze mówiąc wolałabym do końca roku szkolnego pracować.
[/quote]

wg mnie dyrektor zgodnie z obowiązującymi przepisami nie może zmniejszyć Ci wymiaru etatu i płacy chyba że będzie chciał zaryzykować z nadzieją że Ty sobie to odpuścisz

nitka07 - 2010-05-14, 18:49

dałam mu dziś zaświadczenie lekarskie, że jestem w ciąży, chociaż sugerował, że on mi da najpierw wypowiedzenie a potem ja mu dam zaświadczenie a on wycofa wypowiedzenie :shock: po co mu te kombinacje???
mocibo - 2010-05-14, 20:27

Ładnie chciał Cię załatwić. Gdybyś nie dała mu zaświadczenia a on dałby Ci wypowiedzenie z pewnością nie wycofałby go. Bardzo dobrze postąpiłaś - prawidłowa kolejność :)
joamie - 2010-05-17, 18:01

Od 2010 wszedł przepis, że pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyc wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego etatu. Czy w takiej sytuacji pracownik będzie zatrudniony na niepełnym etacie? Czy po takim np roku pracy będzie można się starać urlop dla poratowania zdrowia? Czy najpierw trzeba wrócić na cały etat?
brazylijka - 2010-05-27, 19:50
Temat postu: ciąża
witam
mam pytanie o ciążę w naszym zawodzie

Jestem nauczycielem kontraktowym w gimnazjum. Pracuje tam już 3 lata i mam umowę na czas określony do 31.08.2010 (każdego roku była przedłużana)
jestem teraz w 8 tygodniu ciąży. Moje pytania są następujące:
1. czy mając taką umowę mogę liczyć na urlop (i zasiłek) macierzyński? wiem, ze umowę przedłużą mi do dnia rozwiązania ale czy potem też?

2. a czy będę miała prawo do urlopu wychowawczego?

3. czy przy takiej umowie mogę idąc na L4 na wakacje (a potem na ewentualny macierzyński - jeśli mam do niego prawo) czy będą musieli mi oddać urlop wypoczynkowy (tzw. uzupełniający) który mogłabym odebrać jeśli planowaliby mnie dalej zatrudniać po powrocie?

4. czy, jedli nie poinformowałam jeszcze mojego dyrektora o tym, że jestem w ciąży, on może mnie zwolnić (np, nie przedłużyć mi umowy na następny rok szkolny)?
słyszałam jakieś przerażające informacje, że może do zakończenia trzeciego miesiąca ciąży mnie zwolnić...

Bardzo proszę o odpowiedź i pomoc
Pozdrawiam

weronika183 - 2010-06-14, 15:09
Temat postu: kobieta w ciazy do zwolnienia
witam, jestem w ciazy w 5 miesiacu, pracuje od 3 lat na umowe na zastepstwo a wiec na czas okreslony do 20.06.2010r. kobieta za ktora jestem poinformowala dyrektora szkoly ze nie wraca poniewaz znalalza inna lepsza prace. czy w takim razie dyrektor musi przedluzyc mi umowe ze wzgledu na moja cize(podobno kobiet w ciazy nie mozna zwolnic) czy w to miejsce moze poszukac kogos innego? prosze o pomoc!
aniabra - 2010-06-14, 21:50

Co roku dostawalas umowe "na zastepstwo"?
weronika183 - 2010-06-15, 05:43

tak podpisywalam umowe na zastepstwo 3 razy a wiec kazdego 1 wrzesnia, pracuje tam od 2007 roku.
krg54 - 2010-06-15, 07:22

Umowa na zastępstwo nie chroni kobiety w ciąży przed zwolnieniem - rozwiązuje się w chwili powrotu zastępowanego pracownika. W Twoim przypadku ruch należy do dyrektora szkoły i to od jego dobrej woli będzie zależało, czy zawrze z Tobą innego typu umowę, np. na czas określony, która dawałaby Ci ochronę. Ale z jego punktu widzenia nie jest to korzystne.
weronika183 - 2010-06-15, 16:29

a kiedy trzeba powiedziec dyrektorowi o ciazy? jest jakis okreslony termin?
aniabra - 2010-06-15, 18:01

Tez mi sie wydaje ze niestety dyrektor moze sie pokierowac wlasnym interesem (interesem szkoly) i zakonczyc z Toba wspolprace po wygasnieciu Twojej umowy, a za tamntego nauczyciela od nowego roku zatrudnic kogos nowego.
Moze jesli bylas dobra, byli zadowoleni z Twojej pracy beda chcieli cie zatrzymac.
No nie wiem:) Chyba bedziesz musiala porozmawiac z dyrektorem

aniabra - 2010-06-15, 18:04

nie wiem czy to chodzi o mowienie o ciazy samej w sobie czy raczej powiadomienie o swoich planach urlopowych / nieobecnosciach
skoro jestes w piatym miesiacu, to raczej nie bedziesz mogla uczyc w nastepnym roku szkolnym
nie wiem czy musisz mowic teraz czy przed samym ;poczatkiem roku. pewnie lepiej dla dyrektora teraz zeby mial kogo czas szukac kogos. ale z tego co wiem do czesto sie zdarza ze nauczycielki informuja o tym ze ich nie bedzie w sierpniu , czy nawet wrzesniu. tylko wtedy jest wiekszy problem.

ada2010 - 2010-06-16, 09:25

nie masz obowiązku informować o ciąży, chyba, że chcesz, aby wpłynąć na ew decyzje dyra
wiki2610 - 2010-06-20, 19:47
Temat postu: umowa na zastepstwo a ciaza
witam i prosze o pomoc!Jestem w 25 tyg ciazy, od miesiaca przebywam na zwolnieniu i tak zostanie do konca ciazy az do rozwiazania(poczatek pazdziernika).Jestem nauczycielem kontraktowym zatrudnionym w szkole na dwie umowy: pol etatu na czas nieokreslony i drugie pol etatu na czas okreslony do dnia 30czerwca 2010roku.Umowa na czas okreslony jest na zastepstwo-nauczyciel wraca do pracy od wrzesnia 2010.Zastanawiam sie jak z moja wyplata?czy od lipca bede miala placone za pol etatu czy caly skoro jestem na zwolnieniu?
Czy jak wezme zwolnienie w wakcje to wydluzy mi sie urlop macierzynski o 6tygodni?
prosze o pomoc

wiki2610 - 2010-06-21, 19:27

czy ktos moze mi pomoc???
eli2210 - 2010-07-15, 20:22

witam

mam pytanie, jestem nauczycielem kontraktowym zatrudnionym na czas nieokreślny.
W tej chwili jestem na urlopie wychowawczym do 31 sierpnia.
Jednak jestem w drugiej ciąży (6m-c) i termin mam na październik.
Czy od 1 wrzesnia moge isc na L4?
Kadrowa mówi, ze nie ma takiej opcji, ze niby musiałabym wrócic przynajmniej na 2 dni do pracy a to duzo zamieszania i kaze mi dobrac urlop wychowawczy na córke.
Ciaze mam zagrozona wiec powrót do pracy raczej odpada.
Co powinnam teraz zrobic? czy mam prawo do zwolnienia?
Proszę o pomoc

katkop - 2011-02-21, 18:48

to dobrze się utwierdzić.....dzięki..chociaz mam jeszcze 1 problem,który mnie nurtuje.....czy jest możliwość, zeby dyrektor zmienił mi grupę uczniów, którzy sprawiają dużo problemów wychowawczych wiedząć,ze jestem w ciąży i nie mogę narażać sie na takie nerwy?a oni wszystkim sprawiają problem i lekcje polegają na przetrwaniu! czy jedyne rozwiązanie polega na zrzeczeniu się tych godzin z tą grupa i mieć obcięte godziny pozostając przy gołym etacie?
edzia - 2011-02-21, 20:15

katkop napisał/a:
Czy jest możliwość, zeby dyrektor zmienił mi grupę uczniów, którzy sprawiają dużo problemów wychowawczych wiedząć,ze jestem w ciąży i nie mogę narażać sie na takie nerwy?
Nie bardzo.
katkop napisał/a:
czy jedyne rozwiązanie polega na zrzeczeniu się tych godzin z tą grupa i mieć obcięte godziny pozostając przy gołym etacie?
Też nie bardzo. Takie rotacje to tylko na początku roku szk.

Jedyne wyjście to pójść na zwolnienie lekarskie.

katkop - 2011-02-22, 16:41

dzieki za informacje....pozdrawiam
Madam - 2011-02-24, 13:58
Temat postu: Ciąża - pytanie
Witam mam pytanie o swoją przyszłość. Jestem nauczycielem kontraktowym zatrudnionym od 1.09.2010 roku do 31.08.2011 r. w szkole podstawowej. Obecnie jestem w ciąży i mam termin porodu przewidziany na kwiecień. Zastanawiam się co będzie dalej z moją pracą? Wiem, że po porodzie będę pobierała zasiłek macierzyński potem "odbiorę" sobie wolne za 2 miesiące wakacji, i co dalej? Czy jest szansa abym jeszcze wróciła do pracy w tej szkole?
Macierzyński skończy mi się tak mniej więcej w sierpniu potem te dwa miesiące i co dalej?

Yoka - 2011-02-25, 10:59

"Macierzyński skończy mi się tak mniej więcej w sierpniu potem te dwa miesiące i co dalej?"

a już wiesz, że mimo ciąży dostaniesz umowę od września? Bo jeśli tak, to odbierzesz soebi wolne za wakacje ale to nie będą pełne 2 m-ce, a potem albo wracasz do pracy, albo idziesz na wychowawczy niepłatny i tak.
A jesli nie dostaniesz umowy, to za zaległy urlop wypłacą Ci ekwiwalent i tyle. Siedzisz w domu z dzidzią albo szukasz nowej pracy.

Madam - 2011-02-25, 18:13

Nic mi nie wiadomo czy dadzą mi umowę od września ale powiedziano mi, że odbiorę sobie te 2 m-ce.
Jest taka możliwość, abym otrzymała umowę od 1 września ale od razu będę na tym urlopie a potem wrócę do pracy czyli tak ok listopada.

GallAnonim1981 - 2011-03-18, 22:18

Witam
Moja znajoma ma dość poważny problem. Jest w ciąży, która jest zagrożona i od poniedziałku będzie musiała być na zwolnieniu do porodu, później macieżyński. Jest nauczycielem mianowanym i posiada umowę na czas nieokreślony. Gdy była u dyrektora, ten jej dał do zrozumienia, że będzie zwolniona ponieważ nastąpi łączenie oddziałów i będzie jeden etat za dużo, a ona jest najmłodszym pracownikiem w nauczaniu zintegrowanym. Jednak jest jedno ALE. W nauczaniu zintergowanym hest nauczyciel, który posiada mowę na 3 lata. Gdy koleżanka o tym powiedziała dyr. stwierdził, że właśnie dlatego nie może zwolnić nauczyciela bo ma umowę na czas określony i musi pracować do końca umowy.

Tu pojawia się pytanie. Czy dyrektor ma prawo zwolnić nauczyciela na umowie na czas nieokreślony jeżeli jest jeszcze nauczyciel z umową na czas określony? Nadmieniam, że pomiędzy nauczycielem na czas określony i dyrektorem istnieje pewna nazwijmy to zależność finansowo - rodzinna :oops: :oops:

Proszę o konkretne akty prawne i porady co mam powiedzieć znajomej?

Pozdrawiam

partita400 - 2011-03-19, 00:17

Pierwszy raz słyszę o umowie podpisywanej na 3 lata :shock: Są umowy roczne, które mogą ulec przedłużeniu . Ale z tego co piszesz, wynika,że dyrekcja chce sie delikatnie pozbyć koleżanki.:(
Kobieta w ciąży zatrudniona na czas określony ma swoje prawa .Była już tu podpowiedź gdzie szukać wykładni.
A i macierzyński to przez rz, bo trochę razi :wink:

Yoka - 2011-03-20, 12:14

[quote="GallAnonim1981"]Witam
dyr. stwierdził, że właśnie dlatego nie może zwolnić nauczyciela bo ma umowę na czas określony i musi pracować do końca umowy.

pierwsze słyszę, w tym przypadku przeważnie obowiązuje 2-tygodniowe wypowiedzenie i jest to ujęte w umowie

Basso profondo - 2011-03-20, 12:48

GallAnonim1981 napisał/a:
W nauczaniu zintergowanym hest nauczyciel, który posiada mowę na 3 lata.
Nie ma umów na trzy lata. Jest to umowa na czas nieokreślony, więc dyrektor musi te umowy traktować na równych prawach.

Czyli powinien opracować kryteria zwolnień, bo sąd na pewno o coś takiego zapyta.
Nie sądzę, aby przeszło zwolnienie nauczycielki w ciąży.

plum_plum - 2011-04-08, 12:53

Jestem zatrudniona na pelen etat na podst. mianowania w zespole szkol, jedna ze szkol w tym roku ulega likwidacji. w tym roku mialam w niej 7/30 etatu. pozostale 23/30 mam w szkole ktora sie rozwija i ktora jest miejscem mojej pracy wskazanym w umowie o parce (caly etat), jednak parcodawca jest ZS.
Jestem w ciazy, termin porodu mam na wrzesien. Jak wyglada moja sytuacja? Czy rzeczywiscie od wrzesnia moge zostac jedynie z czescia etatu w SP? Jak walczyc o pelny etat? KOgo pytac o porade?

vuem - 2011-04-09, 19:21

Miałaś 30/30 w zespole szkół. Nie dwie umowy, które tu rozdzielasz.
Jedna ze szkół zespołu ulega likwidacji, ale nie zespół. Masz pełen etat, to i będziesz mieć.

Nawet jeśli zespół szkół ulega reorganizacji, jego zobowiązania (w tym respektowanie Twojej umowy) przejmuje nowo powstała jednostka.

plum_plum - 2011-04-10, 10:01

Vuem, bardzo dziekuje za odpowiedz. To nawet nie bylo tak, ze mialam jakis aneks do umowy o prace w ziwazku z tymi godzinami w LO. ZS w umowie o prace wyznaczyl mi miejsce parcy w SP i tam pelny etat, jakies 2 lata temu czesc godzin zabral z SP i te przydzielil w LO ale bez zmian w umowie. jedynym dokumentem jaki to potwierdza jest pismo z ZS z 4 punktami, pkt. 1 dotyczy minimalnych stawek wynagrodzenia, pkt. 2 wymiaru czasu pracy - i tu jest ten podzial na SP i LO
martika1 - 2011-04-15, 18:57

Jestem zatrudniona na czas nieokreślony, ale w przyszłym roku z powodu łaczenia klas braknie dla mnie etatu, ale jestem w ciąży i zastanawiam sie co w zwiazku z tym mnie czeka??? niby nie mogą mnie zwolnić, ale pracy dla mnie jako tako nie ma chyba że w zastępstwie za koleżankę na świetlicy, która też jest w ciąży i prawdopodobnie pójdzie od września na zwolnienie. A może sama powinnam pójść na zwolnienie, czy ktoś zna jakieś przepisy na ten temat? Bardzo proszę o pomoc
Yoka - 2011-04-16, 08:18

może idź na L4? Bo na kiedy masz termin? Długo od września jesteśw stanie popracować?
martika1 - 2011-04-16, 12:56

Jestem w ciąży dopiero dwa tygodnie i jeszcze w pracy nic nie wiedzą, wiem że w maju mam dostać wypowiedzenie, a od września nową umowę na to zastępstwo za koleżankę na świetlicy o którym pisałam, zupełnie nie znam się na tych wszystkich przepisach. narazie dyrekcja wogóle nie uwzględnia mnie w projekcie organizacyjnym na przyszły rok, ale jak powiem że jestem w ciąży to nie wiem co ona zrobi, aż się boję...
Yoka - 2011-04-16, 15:44

weź zaświadczenie od lekarza i jak będzie Ci chciała wręczyć wypowiedzenie, to je okaż. Wydaje mi się, że nie może Cię zwolnić w tej sytacji, a skoro i tak nie ma godzin to zapewne sama dyrekcja zasugeruje Ci L4.
martika1 - 2011-04-16, 17:49

Dzięki Yoka! Tylko wiesz czego się boję.....Ta koleżanka, która od września idzie na zwolnienie ( zresztą na wrzesień ma termin) do tej pory miała cały etat na świetlicy, ale na przyszły rok zostało jej tylko 18 godzin (cięcia), a ze jest w ciązy dyrektorka musi zapewnić jej nadal cały etat i zrobiła to kosztem godzin koleżanek po moim fachu czyli eduk. wczesnoszk. i tak się zastanawiam czy przeze mnie nie będzie afery...bo tego bym nie chciała! mam nadzieję że sprawę załatwi L4 i moje zapewnienie, że do końca przyszłego roku szk. nie wrócę, ale nie jestem pewna jak to wygląda od strony prawnej....
Yoka - 2011-04-16, 18:02

znalazłam coś takie w necie na stronie http://e-prawnik.pl/bizne...ierzynskim.html

Art. 91c. 1. Karty Nauczyciela mówi, że w zakresie spraw wynikających ze stosunku pracy, nie uregulowanych przepisami ustawy, mają zastosowanie przepisy Kodeksu pracy - między innymi mówiące o ochronie kobiet w czasie ciąży i urlopu macierzyńskiego. Zgodnie z tymi przepisami, pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na rozwiązanie umowy. A zatem w Pani przypadku, zwolnienie może nastąpić jedynie z przyczyn wskazanych w Karcie Nauczyciela, a do tego dopiero po urlopie macierzyńskim.

a może poszukaj jakiegoś radcy lub zadzwoń do wydziału edukacji zapytać?

martika1 - 2011-04-16, 18:12

A jeszcze lepiej byłoby gdyby Organ Prowadzacy Szkołę w tym wypadku Władze Gminy musiały cofnąc swoja decyzję o połączeniu klas, ale to chyba mrzonki...
martika1 - 2011-04-16, 18:20

Z tym radcą to chyba dobry pomysł, bo muszę wiedzieć co mnie czeka i na co się przygotować, a te wszystkie rzeczy czytałam, ale wielkie dzięki za zainteresowanie! Gdybyś jeszcze sie czegoś dowiedziała na ten temat to proszę daj znać!
sensation1 - 2011-05-10, 11:38

witam
a jak wygląda sprawa z wypłacaniem nadgodzin będąc na zwolnieniu ciążowym? wypłacają tylko jakiś procent?

edzia - 2011-05-10, 15:02

sensation1 napisał/a:
a jak wygląda sprawa z wypłacaniem nadgodzin będąc na zwolnieniu ciążowym? wypłacają tylko jakiś procent?
Skoro tak zadałaś pytanie, to dłuuugo by tłumaczyć, jak jest naprawdę. ;)
Yoka - 2011-05-11, 16:51

ale jakich nadgodzin? Przecież będąc na L4 nie masz nadgodzin tylko tyle co na umowie czyli etat/pół etatu itd. Nadgodziny są wypłacane gdy są wyrobione, a co Ty chcesz wyrobić skoro jesteśna L4?
ninka30 - 2011-05-12, 11:08

A nie jest tak, że powyżej 1 miesiąca zwolnienia ZUS nalicza średnią dochodów z 12 ostatnich miesięcy?
edzia - 2011-05-12, 12:11

ninka30 napisał/a:
A nie jest tak, że powyżej 1 miesiąca zwolnienia ZUS nalicza średnią dochodów z 12 ostatnich miesięcy?
Nie jest tak.
marble - 2011-05-12, 15:46

Mam kilka pytań odnośnie urlopu macierzyńskiego. Być może znajdzie się ktoś kompetentny i mi udzieli odpowiedzi.
Po pierwsze jestem nauczycielem kontraktowym zatrudnionym na czas nieokreślony, pracującym w pełnym wymiarze godzin - uczę języka polskiego. Od 1.09. 2011 nasza szkoła zostanie połączona z inną, w związku z czym nastąpi zmniejszenie liczby godzin. Dyrekcja musiała podzielić godziny między mnie i drugą polonistkę (także kontraktową zatrudnioną na czas nieokreślony). Mnie przydzieliła 17/18 etatu, natomiast druga polonistka zachowała pełny etat. Obecnie jestem w ciąży (termin porodu przypada między 1 a 3 września). I w związku z tym mam pytanie: Czy pracownicy w ciąży można obniżyć wymiar etatu? Dodam, że posiadam uprawnienia do jeszcze jednego przedmiotu - historii i dodatkowa godzina spowodowałaby, że utrzymałabym pełny etat (dlatego chcę rozmawiać z dyr. o przydzieleniu tej godziny).
Po drugie chciałabym się dowiedzieć w jakim wymiarze mogłabym odebrać urlop wypoczynkowy, gdybym podczas wakacji - cały lipiec i 2 tyg. sierpnia przebywała na l4? Wiem, że będę musiała wykorzystać L4, ponieważ jestem w trakcie kursu kwalifikacyjnego z bibliotekoznawstwa, a zajęcia będą trwały w wakacje, jednak nie wyobrażam sobie dojeżdżania do odległego miasta na kurs w 8 i 9 miesiącu ciąży. Czy korzystniej jest być na zwolnieniu lekarskim do połowy sierpnia czy lepiej jest pozostać do końca (czy nie zaczną mi szybciej liczyć macierzyńskiego?). No i jeszcze jedno: jeżeli podstawowy urlop macierzyński kończy się 18.01.2012, a ferie w moim woj. trwają od 16 do 29.01, to czy dodatkowy urlop macierzyński ten w wymiarze 4 tyg. muszę zaczynać 19.01 czy też mogę go zacząć po feriach? Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi.

koma - 2011-05-12, 18:41

Ciąża to ciężka choroba przenoszona drogą płciową.
Yoka - 2011-05-12, 20:31

co do maciezrńskiego dodatkowego to musi być on bezpośrednio po podstawowym i nie ma związku, że są ferie, Tym albo wracasz na 2 dni do pracy i masz ferie, albo od razu bierzesz 2 tyg dodatkowego macierzyńskiego
j88tyna - 2011-05-20, 18:25

Witam! Jestem w dość dziwnej sytuacji. Może zacznę od tego że jestem nauczycielem stażystą i 24 czerwca mam egzamin na kontraktowego. Jestem w 4 miesiącu ciąży, termin rozwiązania mam na początek listopada, a umowę mam podpisaną do końca sierpnia. Pracuję w klasie „0”,a więc w przedszkolu tylko że umiejscowionym w szkole. Od 27 czerwca zamierzałam przejść na L4, jednak moja opiekunka stażu doradziła mi że może lepiej jak wykorzystam najpierw dni z urlopu a dopiero później skorzystała z L4. Która sytuacja była by korzystniejsza dla mnie?
Poza tym nie wiem czy będę miała przedłużoną umowę. Jeśli nie to czy należy mi się macierzyńskie a później wychowawcze? A jeśli umowę mi przedłużą to jak długo trwa okres macierzyńskiego i wychowawczego?

Yoka - 2011-05-20, 19:17

najpierw się dowiedz, czy w ogóle w tej sytuacji dostaniesz przedłużenie umowy, bo jeśli nie, to nie ma sensu kombinować z L4, bo rozumiem, że skoro zerówka w szkole, to w wakacje nie pracujecie? Więc po co Ci L4 na te wolne wakacje?

Jeśli nie dostaniesz przedłużenia umowy na kolejny rok lub na czas nieokreślony, to umowa musi zostać przedłużona i tak do dnia porodu i wtedy idź na L4, ale po wakacjach, bo i tak nie mając umowy o pracę, po porodzie zostaniesz bez pracy i nie ma co "odebrać sobie" po macierzyńskim. Normalnie w tej sytuacji dostaniesz zasiłek macierzyński, natomiast urlopu wych nie będzie, bo będziesz bezrobotna de facto. A żeby wziąć urlop wychowawczy musisz mieć umowę o pracę w trakcie trwania maciezryńskiego i po nim.

Jeśli jednak dostałabyś przedłużenie na kolejny r.szk. lub na czas nieokreślony, to idź na L4 od 27 czerwca, potem poród, macierzyński, odebranie sobie zaległego niewykorzystanego urlopu przez L4 w czasie wakacji i ewentualnie wychowawczy.

Piszę to wszystko zakładając, że ta zerówka nie pracuje w wakacje, czyli działa tak, jak szkoła podstawowa.

j88tyna - 2011-05-20, 20:51

Problem właśnie w tym że "0" pracuje w wakacje i rządzi się prawami przedszkola. i co w takiej sytuacji?
Dzięki z góry

Yoka - 2011-05-20, 22:36

"Jeśli nie dostaniesz przedłużenia umowy na kolejny rok lub na czas nieokreślony, to umowa musi zostać przedłużona i tak do dnia porodu i wtedy idź na L4, ale po wakacjach, bo i tak nie mając umowy o pracę, po porodzie zostaniesz bez pracy i nie ma co "odebrać sobie" po macierzyńskim. Normalnie w tej sytuacji dostaniesz zasiłek macierzyński, natomiast urlopu wych nie będzie, bo będziesz bezrobotna de facto."

ta część obowiązuje wszystkich. Więc najpierw się dowiedz, czy dostaniesz przedłużenie, bo skoro opiekun stażu wie, to zapewne nie jest to tajemnica?

j88tyna - 2011-05-24, 08:37

Mam jeszcze takie pytanie czy w razie nie wykorzystania urlopu zostanie on po wygaśnięciu umowy spieniężony? (mam podpisana umowę tzw. nieferyjną)
Yoka - 2011-05-24, 08:48

dostaniesz ekwiwalent za niewykorzystany urlop.

Czyli co, nie dostaniesz umowy na kolejny rok?

j88tyna - 2011-05-24, 20:23

niestety nie dostałam konkretnej odpowiedzi... więc podejrzewam że będę bez pracy.
j88tyna - 2011-05-24, 20:24

Dziękuję za pomoc;)
Yoka - 2011-05-24, 20:56

no tak, to tyle na temat prorodzinnej polityki w naszym kraju, gdzie to trąbią z wszelkich mediów, że Polki nie chcą rodzić? Ciekawe, czemu...Hmm..
j88tyna - 2011-05-25, 18:50

SZKODA ŻE WŁAŚNIE TAK TO U NAS WYGLĄDA...
niestety mam jeszcze jeden problem... prawdopodobnie już wkrótce moje malenstwo zmusi mnie do pójścia na L4. a egzamin (czy postępowanie) na nauczyciela kontraktowego mam 24 czerwca. czy mogę do niego przystąpić będąc na L4?

Yoka - 2011-05-25, 20:06

można, ale musiałabyś mieć zaznaczone na L4, że pacjent może chodzić.
Anita@ - 2011-05-29, 17:11

Witam! Proszę o pomoc w danej kwestii: Jestem nauczycielem zatrudnionym na czas określony do 31.08.2011. Na początku sierpnia mam przewidziany poród. Czy jest jakiś sens brania L4 na lipiec zakładając, że po 31 sierpnia będę już bezrobotna?
brum brum - 2011-05-29, 18:47

Przecież w lipcu i tak masz wolne.
Yoka - 2011-05-29, 21:52

nie ma sensu, bo będziesz po porodzie bezrobotna. Miałoby to sens gdybyś dalej miała umowę, bo wtedy po macierzyńskim mogłabyś odebrać sobie niewykorzystany urlop.
Anita@ - 2011-05-30, 13:04

Dzięki za odpowiedzi. Mi się wydawało, że jeśli nie wykorzystam swojego urlopu, bo będę na L4, to powinnam potem dostać jakiś ekwiwalent pieniężny za to. Jesteście pewne, że tak nie jest? Zasiłku będę miała marne 800zł, bo pracowałam tylko na pół etatu, więc w tej sytuacji, każdy dodatkowy grosz by się przydał.

Mam jeszcze 2 pytanie: Czy dyrektor mógłby dać mi nową umowę od 1 września na etat, jeśli będę w trakcie macierzyńskiego? Wiem, że są dla mnie godziny, ale dyrektor robi z tego problemy, więc pewnie chce wziąć kogoś innego na moje miejsce.

Yoka - 2011-05-31, 07:46

a tego nie jestem pewna, ale i tak dostaniesz jakąś część ekwiwalentu za sierpień, kiedy już będziesz na macierzyńskim.

A z umową, skoro już wiesz, że nie dostaniesz umowy, to ja bym na to nie liczyła. Sama pomyśl, jaki ta umowa miałaby sens, skoro i tak cały r.szk. Cię nie będzie?

Anita@ - 2011-05-31, 13:24

Dlaczego cały rok? Wróciłabym od drugiego semestru. Tak się zastanawiam, czy dyrektor mógłby podpisać ze mną nową umowę i drugą umowę z kimś innym na zastępstwo za mnie. Tylko dyrekcji pewnie by się to nie opłacało.

W takim razie jak skończy mi się w grudniu zasiłek, przez prawie rok nie będę miała żadnych pieniędzy, bo w trakcie roku szkolnego znalezienie nowej pracy graniczy z cudem:(

Yoka - 2011-05-31, 13:38

zapytaj dyrekcji po prostu, tu na forum nikt Ci nie odpowie czy akurat Twój dyrektor się zgodzi i da Ci umowę, ale postaw się na jego/jej miejscu i odpowiedz sobie szczerze, czy Ty byś dała umowę osobie rodzącej w sierpniu umowę od 1 września wiedząc, że może wróci od grudnia do pracy, a może nie?
Nie możesz mieć pewności, że wrócisz po macierzyńskim, bo nie wiesz, jak się będziesz czuła, jak dziecko będzie się rozwjało, poza tym, szansa spora, że nawet jak wrócisz, to L4 brać będziesz i niestety w takiej sytuacji dyrektor patrzy na to, co mu się bardziej opłaca i szkole oraz co lepsze dla uczniów, a nie żeby Tobie - przyszłej mamie było lepiej.
Brutalne, ale niestety tak to działa.

edzia - 2011-05-31, 23:39

Anita@ napisał/a:
Czy jest jakiś sens brania L4 na lipiec zakładając, że po 31 sierpnia będę już bezrobotna?
Dostaniesz wtedy ekwiwalent za niewykorzystany urlop.
Anita@ napisał/a:
Mam jeszcze 2 pytanie: Czy dyrektor mógłby dać mi nową umowę od 1 września na etat, jeśli będę w trakcie macierzyńskiego?
Mógłby, przeszkód prawnych nie ma. Musiałby tylko na czas twojej nieobecności kogoś zatrudnić na zastępstwo.
Yoka napisał/a:
postaw się na jego/jej miejscu i odpowiedz sobie szczerze, czy Ty byś dała umowę osobie rodzącej w sierpniu umowę od 1 września wiedząc, że może wróci od grudnia do pracy, a może nie?
Jeśli jest dobra, to czemu nie?
Yoka napisał/a:
Sama pomyśl, jaki ta umowa miałaby sens, skoro i tak cały r.szk. Cię nie będzie?
Nawet gdyby cały rok jej nie było, to nie widzisz żadnego sensu w trwaniu w stosunku pracy?
Yoka - 2011-06-01, 07:12

widzę i świetnie rozumiem problem ,ale piszę realnie. Tak to wygląda, że większość dyrektorów nie daje umów i nie zatrudnia kogoś na zast., tylko zwyczajnie nie daje umowy i szuka kogoś nowego.
edzia - 2011-06-01, 07:18

Dziewczyna zastanawiając się, czy dyrektor mógłby podpisać z nią nową umowę od 1 września, pyta zapewne o aspekt prawny. Bo może dyrektor ją kłamie (albo rzeczywiście sam nie wie?), że nie może. I zamiast powiedzieć dziewczynie, że nie zamierza ponownie zawrzeć z nią umowy, mówi, że nie może. Więc niech mu uświadomi, że może. Bo to różnica.
Yoka - 2011-06-01, 07:26

może, ale nie zrobi tego i co? Pójdzie do sądu z tego powodu dziewczyna?

Uświadomiłaś ją. Już teraz wie. Tak, jak wiadomo, że jak sięjest kontraktowym powinno dostać się umowę na stałe, no i widzimy chociażby po tym forum, że każdy dyrektor się do tego stosuje, prawda?

Więc napisałam jej realnie, jak zapewne będzie, a nie napisałam nigdzie, że to zgodne z prawem.

edzia - 2011-06-01, 07:40

Skoro dziewczyna dopytywała dalej, to widocznie nie otrzymała odpowiedzi na swoje pytanie. Staraj się więc odpowiadać bardziej wprost. ;)
Yoka - 2011-06-01, 09:59

Edzie,

Zrobię co w mojej mocy, aby dokładnie odpowiadać, albo zamilknę.

tola tola - 2011-06-02, 13:52

Witam!
Jestem nauczycielem kontraktowym i mam umowę na czas nieokreślony. Obecnie jestem w ciąży i rozwiązanie planowane jest na 25 stycznia 2012r. Nie bardzo potrafię obliczyć wymiar swojego urlopu macierzyńskiego(zakładając, że chcę wykorzystać go maksymalnie i będzie to trzecie moje dziecko) i nie wiem czy udać się na zwolnienie lekarskie już teraz przed wakacjami i wykorzystać potem zaległy urlop wypoczynkowy po macierzyńskim? Problem jest jeszcze w tym, że właśnie macierzyński skończy mi się na początku wakacji 2012, no i zupełnie nie wiem, czy zaległy urlop będzie mi się należał, bo gdzieś czytałam, że trzeba go wybrac do końca roku szkolnego, a potem przepada. Proszę o pomoc!

Yoka - 2011-06-02, 14:45

http://www.ciazowy.pl/kal...cierzynski.html

tu możesz sobie wyliczyć macierzyński

jeśli urodzisz planowo, to do wakacji jeszcze zostanie jakieś 3 tygodnie

tola tola - 2011-06-02, 16:10

Jeśli urodzę planowo i wykorzystam 20 tygodni + 4 tygodnie dodatkowego macierzyńskiego to będą już wakacje. Najbardziej zastanawiam się nad tym L4 i co wtedy z tym zaległym urlopem za tegoroczne wakacje, no i jeszcze za ferie zimowe.?
Yoka - 2011-06-02, 16:13

a będą w 2012 4 tygodnie dodatkowe macierzyńskiego?

A za ferie zimowe ile się należy?Sama jestem ciekawa.

tola tola - 2011-06-02, 16:14

a właśnie! wie ktoś może czy teraz wymiar urlopu macierzyńskiego jest jeszcze uzależniony od tego które dziecko urodzę(wcześniej tak było, bo na drugie dziecko miałam urlop dwa tygodnie dłuższy), czy może teraz zastąpione to jest tym dobrowolnym dodatkowym urlopem macierzyńskim?
tola tola - 2011-06-02, 16:18

w tym roku jest 2 tygodnie dodatkowego , a w 2012 ma być 4 tygodnie, a za ferie właśnie nie wiem ile....dlatego pytam bo jestem zupełnie zielona i nie wiem jak sobie ten zaległy urlop policzyć
Yoka - 2011-06-02, 16:30

nie ma znaczenia, które dziecko, liczy się tylko, czy urodzisz jedno dziecko, czy bliźnięta, czy trojaczki itd.

ale co z feriami zimowymi? Jak to się liczy ten urlop zato? Bo mi nic nie naliczyli

edzia - 2011-06-02, 16:50

Macierzyński leci nieprzerwanie, również podczas przerwy świątecznej, ferii zimowych czy wakacji, jeśli tak wypadnie.

Urlop uzupełniający należy się tylko w sytuacji, gdy w danym roku kalendarzowym wykorzystano mniej niż 56 dni urlopu wypoczynkowego w naturze. Oczywiście w wymiarze do 56 dni.

Yoka - 2011-06-02, 16:58

czyli, że jeśli po wakacjach było L4, a potem macierzyński ( w trakcie są ferie), to się nie należy?
edzia - 2011-06-02, 17:02

Wtedy urlop uzupełniający za ferie się nie należy.

W ogóle urlop uzupełniający można wyliczyć dopiero po zakończeniu wakacji. Bo dopiero wtedy wiadomo, ile dni urlopu wypoczynkowego wykorzystał nauczyciel w naturze.

tola tola - 2011-06-02, 17:22

No to w moim przypadku, gdy macierzyński skończy mi się około 8 lipca 2012 to mogę ubiegać się o ten zaległy urlop chociaż za ferie, np we wrześniu?
edzia - 2011-06-02, 17:44

tola tola napisał/a:
No to w moim przypadku, gdy macierzyński skończy mi się około 8 lipca 2012 to mogę ubiegać się o ten zaległy urlop chociaż za ferie, np we wrześniu?
Możesz. Wyjdzie dokładnie 2 dni urlopu uzupełniającego, bo od 9 lipca do 31 sierpnia wykorzystasz w naturze 54 dni urlopu wypoczynkowego.
tola tola - 2011-06-02, 18:19

Dziękuję za naświetlenie sprawy. To dobrze rozumiem, że nie ma sensu brać L4 na najbliższe wakacje, bo to i tak nie będzie miało wpływu na wymiar urlopu uzupełniającego?
edzia - 2011-06-02, 22:11

Najbliższe wakacje to co innego. :)
mocibo - 2011-06-09, 21:09

Mam pytanko jestem w pierwszych tygodniach ciąży. Poród wypadałby mi ok 1 lutego + do tego 20 tygodni macierzyńskiego czyli powrót do pracy ok 1 czerwca 2012 tuz przed następnymi wakacjami.

Proszę o poradę jak rozegrać sprawę zwolnienia lekarskiego w te wakacje aby później móc je sobie jeszcze odebrać oraz czy wzięcie zwolnienia przez okres całych wakacji wpłynie w jakiś sposób na planowane od września podwyżki dla nauczycieli?

plum_plum - 2011-06-10, 07:51

dostaniesz 20 tyg. macierzynskiego + 4 tyg. dodatkowego macierzynskiego (trzeba napisac dodatkowe podanie, jest "na zyczenie") a w wakacje normalny platny urlop
elzaza - 2011-07-09, 13:53
Temat postu: Ciąza a umowa na czas okreslony
Witam
Przejrzałam wiele postów w internecie, ale nie wiem do końca co robić.
Jestem w ciąży , około 5 tydzień. Mam umowę w szkole do końca wakacji czyli 31.08.
Dostałam już pismo, że umowa nie zostanie przedłużona. Szkoła zostaje zlikwidowana i zostanie utworzona z niej filia i z powodu redukcji etatów nie będe tam dalej pracować.

Około 20 lipca będe miec rozmowe na nauczyciela kontraktowego.
Czy jeżeli w sierpniu przyniosę L4 to czy to gwarantuje mi przedłużenie umowy do dnia porodu? Wiem, że na macierzyński chyba nie mam co liczyć.
Przeczytałam również, że :
"Natomiast umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy lub na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu."

I co dalej ? Jeżeli wezmę zwolnienie w sierpniu to czy umowa zostanie przedłużona do końca ciąży ? czy muszę od początku sierpnia , a może wystarczy przynieść zwolnienie tydzień przed końcem?

Jeżeli nie tu , to gdzie mogę uzyskać odpowiedz, do kogo się zwrócić w takim przypadku ?
Proszę o odpowiedź.

Yoka - 2011-07-09, 21:05

ale jeśli szkołę likwidują, to niby jak można przedłużyć umowę w czymś, co nie istnieje? Masz pecha i tyle. Idziesz na L4, żadna umowa Ci się nie przedłuża i ZUS Cię "przejmuje" po jej zakończeniu w trakcie ciąży i płaci zasiłek, idź do ZUSu spytać, od kiedy musisz mieć to L4, aby mogli Cię objąć świadczeniem i tyle.
strus01 - 2011-07-20, 15:37

WITAM,czy po macierzyńskim i urlopie wypoczynkowym, który kończę 10 pażdz. 2011, mogę iśc na wychowawczy do końca czerwca 2012, czy muszę do końca sierpnia?
edzia - 2011-07-20, 19:48

strus01, w tej sytuacji nie należy ci się urlop wypoczynkowy za 2012 r., zatem urlop wychowawczy kończyłby sie z końcem sierpnia. Uzasadniałam to wiele razy w wątku dot. urlopu wychowawczego.
plum_plum - 2011-07-21, 13:21

Witam,
zastanawiam sie nad najlepszym rozwiazaniem w kwestii urlopu macierzynskiego, wychowawczego i dla poratowania zdrowia.
Termin porodu mam na 20.09.2011, potem wykorzystam 20 tyg. urlopu macierzynskiego, ktory bedzie trwal do ok. 5.02.2012, nastepnie wezme dodatkowy urlop macierzynski w wymiarze 4 tyg? czy jednak 2 tyg.? (bo dziecko urodzi sie w roku 2011, gdy wymiar ten wynosi 2 tyg.), czyli dodatkowy urlop macierzynski skonczy sie 19.02.12 lub 4.03.12.
Potem wykorzystam 6 tyg. zaleglego wypoczynkowego za wakacje w 2011 r. z powodu L4- do 1.04.12 lub 15.04.12, potem moge przejsc na wychowawczy do konca czerwca 2012 (bez wyplaty). Potem bede miala platne wakacje - i od 1.09.2012 roczny urlop dla poratowania zdrowia, jesli sie uda. W tej sytuacji bez wyplaty bede pozostawala przez ok. 3 miesiace.
To jedna opcja, a druga:
Po zaleglym wypoczynkowym - od razu na roczny dla poratowania zdrowia w kwietniu 2012 r. i w kwietniu w r. 2013 przejscie na wychowawczy do konca roku szk. (bo wakacje chyba nie naleza sie platne, gdyz urlop dla poratowania zdrowia obejmie wakacje).
W tym wypadku bez wyplaty bede pozostawala przez 5 mies.
Czy dobrze to rozumiem?

strus01 - 2011-07-21, 15:50

Dziękuję za odp,
diquan - 2011-08-25, 14:36
Temat postu: powrót do pracy po urlopie wychowawczym
Czy jeżeli mam urlop wychowawczy do 31 sierpnia 2011, to czy muszę być na Radzie Pedagogicznej w sierpniu?
jeszcze jedno pytanko. Jak to jest z karmieniem piersią w szkole. Jestem matką karmiącą, w szkole mam pół etatu. Ile przysługuje mi prawnie czasu, żeby nakarmić dziecko piersią (dojezdzam około godziny do pracy). Z góry dziękuję za odpowiedź.

izula - 2011-08-25, 16:43

Wydaje mi się, że jak nie pójdziesz na radę to nikt się nie przyczepi, ale dziwi mnie że nie chcesz na nią iść. Ja tam wolę być na pierwszej radzie i dowiedzieć się co i jak z pierwszej ręki. Poza tym jak zaczynasz swoją pierwszą pracę w szkole to wiadomo - masz umowę od 1 września a i tak idziesz na radę w sierpniu i to jest dla wszystkich oczywiste. Ja bym na twoim miejscu nie kombinowała tylko poszła na radę jak wszyscy.
edzia - 2011-08-25, 20:55

diquan napisał/a:
Czy jeżeli mam urlop wychowawczy do 31 sierpnia 2011, to czy muszę być na Radzie Pedagogicznej w sierpniu?
Powinnaś, bo to rada dotycząca przyszłego roku szk., a wtedy będziesz już pracować. Poza tym, jak @izula.

diquan napisał/a:
Jak to jest z karmieniem piersią w szkole. Jestem matką karmiącą, w szkole mam pół etatu. Ile przysługuje mi prawnie czasu, żeby nakarmić dziecko piersią (dojezdzam około godziny do pracy).
Jeśli masz pół etatu, to poproś o takie rozłożenie lekcji w tygodniu, by to było wygodne dla karmienia. A te kodeksowe godziny na karmienie w tej sytuacji się raczej nie należą.
Yoka - 2011-08-25, 21:21

nie raczej, tylko na pewno się nie należą, można jedynie poprosić o duże okienka między lekcjami aby dojechać nakarmić i wrócić:) - bezsens lub o ułożenie planu pod karmienie - jeśli masz życiową dyrekcję
edzia - 2011-08-25, 22:05

Yoka napisał/a:
duże okienka między lekcjami aby dojechać nakarmić i wrócić:)
Ten bezsens w kodeksie pracy to możliwość nie tylko skumulowania dwóch półgodzinnych (płatnych) przerw na karmienie, ale również przesunięcia ich na koniec lub początek dnia pracy.

Ale takie płatne przerwy należą się tylko w przypadku, gdy pracujesz co najmniej 6 godzin dziennie (wtedy jedna półgodzinna przerwa) lub 8 godzin (dwie) (mam nadzieję, że nie pokręciłam).

Problem w tym, że w przypadku nauczycieli trudno jest zadośćuczynić temu przepisowi kodeksowemu. Trzebaby chyba dać nauczycielowi płatne okienka albo nawet przesunąć te "okienka" na koniec lub początek dnia. Nie spotkałam się z takim rozwiązaniem. Nawet jak nauczycielka ma cały etat, to można obejść ten przepis, dzieląc przydział godzin na pięć dni. W żaden dzień nie wyjdzie wtedy więcej niż 4 godziny i... przerwy się nie należą.

A w sytuacji, gdy masz tylko pół etatu... Musieliby ci ułożyć wszystkie godziny w jeden dzień w tygodniu, by zrobić ci problem z karmieniem. ;)

W każdym razie celem tego przepisu laktacyjnego jest umożliwienie matce mniej więcej stałych przerw w karmieniu i jak najdłuższe karmienie. Przy wymiarze pół etatu z pewnością jesteś w stanie ten cel spełnić. :)

Znam pielęgniarkę, która wróciła do pracy zaraz po macierzyńskim i dłuuugo jeszcze karmiła piersią, pracując jednocześnie w systemie 12/24. Więc jak się chce, to można. :)

ivu - 2011-08-26, 17:05
Temat postu: nieuczciwe traktowanie
Mam prośbę o pomoc lub chociaż radę w mojej sytuacji. Jestem pracownikiem szkoły podstawowej, zostałam zatrudniona we wrześniu 2010 jako nauczyciel stażysta. W czerwcu 2011r. zyskałam stopień na nauczyciela kontraktowego.Już wtedy zapewniona byłam ustnie przez dyrekcje że po wakacjach zostanie ze mną podpisana umowa na kolejny rok szkolny. W wakacje zaszłam w upragnioną ciąże i kiedy dostałam zaświadczenie od lekarza który powiedział mi że muszę zanieść je pracodawcy- ja w swojej uczciwości postanowiłam to zrobić jeszcze przed radą pedagogiczną. Nie chciałam aby po radzie została mi wręczona umowa, a ja na drugi dzień oświadczyłabym o swoim stanie -to wydawało mi się takie nieuczciwe. Jak postanowiłam tak zrobiłam, dyrekcja przyjęła ze spokojem moje oświadczenie -kazała zostawić zaświadczenie lekarskie u sekretarki. I tyle, ani słowa o tym że nasze ustalenia miałby się zmienić.
Ja w kolejnym dniu podeszłam do niej aby zapytać się o przydział czynności na ten rok, i wtedy kiedy ja zapytałam się o umowę-dowiedziałam się że żadnej umowy nie będzie -że ona ma związane ręce i od momentu wręczenia zaświadczenia lekarskiego przysługuje mi automatyczne przedłożenie umowy do dnia porodu + jej komentarz "to chyba i tak dobrze".
Ja oczywiście w swoim stanie poczułam się jakby ktoś wylał na mnie kubeł zimnej wody, nie miałam siły dyskutować a tym bardziej nie mogłam wyrzucić z siebie ani słowa.
Czy faktycznie z powodu mojej uczciwości i chęci bycia szczerym aż tak sobie zaszkodziłam?
Że kiedy urodzę na wiosnę pozostanie mi jedynie zasiłek macierzyński z ZUS'u? i status bezrobotnej z prawem do zasiłku? No i oczywiście brak jakichkolwiek dochodów od lipca?

Jestem załamana tą sytuacją, jeżeli ktokolwiek ma odpowiednia wiedzę na ten temat i jest w stanie powiedzieć mi czy faktycznie jest to sytuacja bez wyjścia, czy może jest opcja prosić jednak o obiecaną umowę -chociaż do sierpnia? (Wg. karty nauczyciela umowa z nauczycielem kontraktowym powinna być zawarta na czas nieokreślony-nawiasem mówiąc-a teraz nie mam prawa nawet o to zawalczyć?)
Proszę o pomoc!!

Yoka - 2011-08-27, 14:12

to tyle o byciu uczciwą,dziewczyno po co szłaś to powiedzieć?
ivu - 2011-08-28, 19:40

W moim poście pisze dlaczego poszłam to powiedzieć -bo czułam taki obowiązek -natomiast czekam na konkretne odpowiedzi- czy mogę negocjować jednak tą umowę na rok czasu-obiecana ustnie.
Yoka - 2011-08-28, 20:18

nic nie wynegocjujesz. W świetle prawa należy Ci się umowa do dnia porodu i to dyrekcja Ci zapewnia i tyle. Nie masz nic na piśmie, a słownej obietnicy nie zabierzesz do sądu. Nieraz też ustnie obiacane były godziny, które potem rozdawane były innym nauczycielom

Trzeba było nie biec z tą nowiną, tylko patrzeć na swój interes, od dawna wiadomo, że szkoła to bardzo "prorodzinny" pracodawca.

aurora - 2011-08-30, 11:46
Temat postu: ciąża a zmniejszenie etatu
Proszę o wskazówki jak mam rozwiązać swój problem.
W szkole pracuję od 1.09.2010. Umowę miałam na czas określony do 31.08.2011 na 15/18. Byłam stażystą. Ostatnio zaliczyłam staż na kontraktowego. W czasie tego roku zaszłam w ciążę o czym poinformowałam dyrektora w maju. Planowany termin porodu to koniec listopada. W rozmowie ze mną obiecał mi umowę na czas nieokreślony od 1 września br bo jest zadowolony z mojej pracy i chętnie widzi mnie z powrotem.
Gdy zapytałam czy mam potwierdzić mój stan zaświadczeniem lekarskim odpowiedział, że nie.
I wszystko byłoby ok gdyby nie fakt, że wczoraj dostaliśmy przydział godzin i już niestety w tym przydziale moja liczba godzin się zmniejszyła i faktycznie mam 14 godzin, w tym 6 h z klasami maturalnym, które kończą rok szkolny wcześniej więc tak naprawdę będą mi płacić za jakieś 12,5 h. Zastanawiam się co zrobić. Oczywiście mogę przedłożyć zaświadczenie lekarskie i wtedy moja umowa przedłuży się z mocy prawa. Ale czy mi się to opłaci? Będę mieć 15 h ale prawdopodobnie jak się postawię nie mam już powrotu do tej szkoły. Gdzieś w maju skończą mi się wszelkie dochody. Pewnie jakiś ekwiwalent za urlop dostanę i tyle. No i pracę będę musiała nową szukać. Jeżeli podpisze umowę na czas nieokreślony na te 12,5 h to będę dostawać pewnie podobną pensję (bo po pierwsze podwyżka a po drugie awansowałam na kontraktowego), potem macierzyński, potem kilka tygodni wychowawczego a na koniec w wakacje znów pełna pensja. No i prawdopodobnie w przyszłym roku szkolnym praca na mnie czeka.
W sumie druga wersja jest może bardziej opłacalna ale wkurzyło mnie takie potraktowanie. W czasie całego roku nie wzięłam ani jednego dnia zwolnienia. Nie byłam też na zwolnieniu w wakacje. Pracowałam uczciwie i tak jeszcze chciałam przez następne 2 miesiące na co mój szef się zgadzał.
Chcę jeszcze z dyrektorem porozmawiać na spokojnie ale nie wiem czy po dobroci zgodzi się na opcję 15 h i umowa na czas nieokreślony. A jak postawię sprawę na ostrzu noża to pewnie koniec mojego zatrudnienia w tym miejscu.

ivu - 2011-08-30, 13:03

aurora -ze swojego przykładu powiem Ci żebyś od razu dowiadywała się u prawnika o swojej sytuacji -bezpłatne porady telefoniczne udzielane są przez prawników Państwowej Inspekcji Pracy -tutaj strona z namiarami na każdy oddział (ale myślę że wszędzie można dzwonić) http://www.bip.pip.gov.pl/pl/bip/porady_wszystkie

Jednak z tego co już zdążyłam się dowiedzieć to zaświadczenie o ciąży ma tą "magiczną" właściwość że działa wstecz. Więc chyba możesz podpisać nową umowę na czas nieokreślony i wtedy pokazać zaświadczenie - może będzie szansa na cofnięcie się do starych warunków. Ale oczywiście nie jestem kompetentna bo sama popełniłam kategoryczny błąd - dlatego zadzwoń i postępuj tak jak doradzą Ci prawnicy.

Odnośnie mojego wcześniejszego postu to muszę napisać tutaj dla potomnych że moje negocjacje z dyrekcja odniosły skutek - dzisiaj podpisałam nową umowę, gdyż prawnik poinformował mnie że dyrektorowi żadne prawo i żadne zaświadczenie nie zabrania podpisać nowej umowy z ciężarną nawet po okazaniu zaświadczenia lekarskiego.
Dlatego drogie koleżanki - bądźcie uczciwe, w pełni świadome swoich praw i walczcie o swoje w każdej sytuacji.
Pozdrawiam!

koma - 2011-08-30, 16:56

ivu napisał/a:
moje negocjacje z dyrekcja odniosły skutek - dzisiaj podpisałam nową umowę, gdyż prawnik poinformował mnie że dyrektorowi żadne prawo i żadne zaświadczenie nie zabrania podpisać nowej umowy z ciężarną nawet po okazaniu zaświadczenia lekarskiego.

Nie zabrania - ale nie nakazuje.
Ty nie miałaś umowy w tej szkole w ogóle - a jednak ją z Tobą podpisała, choć nie musiała. Poszła Ci na rękę i powinnaś jej za to podziękować.

ivu - 2011-08-30, 17:24

Jak to nie miałam umowy? Miałam umowę na rok i 5 dni temu podpisałam kolejną, tyle że nie tą na którą umawiałam się z dyrekcją.
Za co mam podziękować? za dyskryminacje ciężarnych? Czy za wizytę w szpitalu spowodowaną stresem?
To nie jest kwestia biznesu i oszczędności organu prowadzącego tylko ludzkiego życia a stawianie ludzi w takich sytuacjach -wątpliwych moralnie jest niestety coraz częstsze. Nie wiem skąd na tym forum tyle zgryźliwości?

koma - 2011-08-30, 18:31

ivu napisał/a:
Jak to nie miałam umowy? Miałam umowę na rok

Z Twojego postu wywnioskowałam, że nie miałaś zatrudnienia w czasie wakacji...
Może błędnie.
Zapewniam Cię też, że to nie zgryźliwość...a na "tym forum" jest przede wszystkim chęć pomocy, o którą zresztą się zwróciłaś.

akatzja - 2011-10-03, 09:21
Temat postu: Ciąża a zastępstwa i godziny ponadwymiarowe
Witam,
Może ktoś z Was orientuje się, jak to jest: KN mówi, że nie można zatrudniać kobiet w ciąży w godzinach ponadwymiarowych - ale czy to samo dotyczy doraźnych zastępstw (np. na okienkach itd.)?

Pojawiła się jeszcze kwestia nauczania indywidualnego dla dwóch uczennic, czyli znów dodatkowe 2 godziny (z dojazdem do ich domu) - czy mam prawo odmówić?

Mam sporo godzin - grafik został ustalony, zanim jeszcze się dowiedziałam, że jestem w ciąży. Czy teraz pracodawca ma obowiązek zabrać mi godziny ponadwymiarowe? czy to kwestia mojej decyzji? W pierwszych tygodniach byłam na L4 ponieważ pojawiły się pewne problemy, teraz wróciłam do pracy, ale ilość godzin + zastępstwa na okienkach (a te miewam bardzo często) mnie przytłoczyła...

Będę bardzo wdzięczna za wskazówki:)

edzia - 2011-10-03, 17:52

akatzja napisał/a:
KN mówi, że nie można zatrudniać kobiet w ciąży w godzinach ponadwymiarowych
Bez ich zgody. Za zgodą można.
akatzja - 2011-10-06, 09:11

Dzięki za szybką odpowiedź! Dałam szefowej delikatnie do zrozumienia, że to nauczanie z dojazdem to nie bardzo, i na szczęście znalazła na moje miejsce inną chętną:)

Nadal jednak nie mam pewności, jak to jest z tzw. doraźnymi zastępstwami, czy one również podchodzą pod to pojęcie godzin ponadwymiarowych, czy też tyczy się ono tylko i wyłącznie tych godzin uwzględnianych np. w planie zajęć.

Peonia - 2011-10-06, 12:29

Też tyczy. Jeśli nie chcesz zastępstw, albo nie mozesz, nawet w okienku, bo potrzebujesz wypoczynku dla zdrowia dziecka, to zgłaszasz dyrekcji.Nie widzę tu żadnego problemu. Trzeba rozmawiać...
edzia - 2011-10-06, 19:02

akatzja napisał/a:
Nadal jednak nie mam pewności, jak to jest z tzw. doraźnymi zastępstwami, czy one również podchodzą pod to pojęcie godzin ponadwymiarowych
Nie, godziny doraźnych zastępstw to inna kategoria godzin i nie można się skutecznie domagać nieprzydzielania ich, nawet będąc w ciąży. Zawsze można natomiast o to poprosić dyrektora.
Basik - 2011-10-09, 21:05

Witam! Jestem w początkowej ciąży i zaczęłam dziś troszkę czytać o przepisach, żeby w razie czego wiedzieć co i jak. Przejrzałam cały wątek i już sporo wiem dzięki Wam :D
Nasunęło mi się jedno pytanie (jak na razie :wink: ): Czy wyliczając średnią z 12 miesięcy przy obliczaniu macierzyńskiego brane są pod uwagę miesiące od dnia porodu wstecz? Czy może ewentualne zwolnienia chorobowe w czasie ciąży (rozumiem, że płatne 100% pensji, która też jest wyliczana z 12 poprzedzających zwolnienie miesięcy) jakoś wpływa na to, które miesiące przy liczeniu macierzyńskiego są brane pod uwagę?
Mam nadzieję, że nie zagmatwałam za bardzo pytania :mrgreen:

Wojtek2000 - 2011-10-23, 21:24

Witam!
Chciałabym sie poradzić w mojej sprawie.Od maja 2011 r. jestem na urlopie macierzyńskim. Zatrudniona byłam w szkole podstawowej jako nauczyciel języka niemieckiego (6/18 etatu) oraz jako nauczyciel świetlicy (13/26 etatu) na podstawie umowy o pracę na czas określony. Pracuję w tej szkole już 4 lata. W grudniu wracam do pracy. Jednak zaplanowano dla mnie tylko 6 godzin języka niemieckiego, a 13 godzin świetlicy odebrano mi. Kwestia, która mnie męczy jest następująca: Czy dyrektor mógł mi odebrać te godziny świetlicy, czy powinnam wrócić do pracy po macierzyńskim na takie same warunki pracy jak przed tym uropem?

haLayla - 2011-10-23, 22:08

Podsumujmy. Nauczasz niemieckiego, wychowania fizycznego, pracujesz w świetlicy i przebywając na urlopie macierzyńskim masz na imię Wojtek?
zicherka - 2011-10-24, 19:49

oj tam, na pewno Pani pisze z konta kolegi;) ale przypadek ciekawy, wydaje mi sie ze powinnas dostac tyle godzin ile bylo przed macierzysnkim, a umowa byla na czas okreslony czyli do kiedy?
to ja zapytam o siebie, mam w tym roku 20 godz wraz z wychowastwem (czyli godzina wychowawcza jest ta 20-sta) za ok 2 miesiace przechodze na macierzynski i wracam ok koniec maja, powiedziano mi, ze na 1 miesiac czerwca nie dostane wychowastwa tylko juz od nastepnego roku szkolnego, wiec po macierzynskim bede miec 19 godz platnych i bez dodatku za wych, czyli nie te same warunki pracy co przed, czy tak to moze byc rozwiazane wg prawa?

zicherka - 2011-10-25, 18:56

czekajac na odpowiedz, zadam kolejne pytanie, podczas zwolnienia lekarskiego ciazowego oraz macierzysnkiego dodatki za wychowastwo i z tytulu opiekuna stazu nie bedzie wyplacany? a majac 20 godzin czyli 18+2 tych nadgodzin tez nie bede miec placonych?
edzia - 2011-10-25, 20:03

Podczas zwolnienia lekarskiego oraz podczas urlopu macierzyńskiego nie dostajesz zwykłej pensji z dodatkami i nadgodzinami, lecz odpowiednio - zasiłek chorobowy i zasiłek macierzyński. A sposób liczenia tychże to już inna bajka...
zicherka - 2011-10-25, 20:49

dzieki edzia za odpowiedz, a jak bedzie po powrocie z macierzynskiego? czy powinnam miec te 20 godz i wychowastwo? nawet jesli to koniec maja/poczatek czerwca?
w tym miesiacu jestem na zwolnieniu 15 dni, a nie jest tak ze zasilek chorobowy otrzymuje sie po przekroczeniu 33 dni zwolnienia?

edzia - 2011-10-25, 21:05

zicherka napisał/a:
czy powinnam miec te 20 godz i wychowawstwo? nawet jesli to koniec maja/poczatek czerwca?
Raczej tak. Prawdopodobnie ktoś ma za ciebie zastępstwo. Gdy wrócisz, jego umowa się rozwiązuje.

zicherka napisał/a:
w tym miesiacu jestem na zwolnieniu 15 dni, a nie jest tak ze zasilek chorobowy otrzymuje sie po przekroczeniu 33 dni zwolnienia?
Jest tak, jest. :) Ale do 33 dnia choroby w danym roku kalendarzowym otrzymujesz tzw. wynagrodzenie chorobowe od pracodawcy (równe zasiłkowi chorobowemu finansowanemu przez ZUS).
zicherka - 2011-10-25, 21:11

dziekuje edzia za odpowiedz:)
pozdrawiam

ivu - 2011-11-07, 11:21
Temat postu: trzynasta pensja
Witam! ja natomiast mam kolejne pytanie odnośnie tzw. "trzynastki". Jeśli dobrze rozumiem ustawę to przysługuje ona nauczycielowi który aktywnie przepracował minimum 6 miesięcy w roku kalendarzowym-w tym przypadku 2011. (styczeń-czerwiec?)
Czy jeżeli przeszłam w listopadzie na L4 w 6 msc. ciąży to otrzymam trzynastkę na początku roku 2012?
Będę wdzięczna za odpowiedź.

aga.i.tyle - 2011-12-02, 15:14

fruzia, witam, jestemw drugim miesiącu ciazy, ucze wychowania fizycznego, lekarz koniecznie chce mnie wysłac na zwolnienie(nie tylko z powodu nauki tego przedmiotu), jednak jestem w trakcie robienia awansu na dyplomowanie, Co mam zrobic, zeby nie przepadł mi awans bedąc na tak dlugim zwolnieniu lacznie z macierzynskim, czy takie rozwiazanie byloby ok? idę w styczniu na miesiac, potem wracam na luty bo to w sumie tylko dwa tygodnie pracy reszta ferie , teraz ide na miesiac zwolnienia i znow pare dni do pracy, znow na miesiac zwolnienia i pare dni do pracy , tak ciagnelabym mniej wiecej do maja, a pozniej juz pojdę cały czas na zwolnienie łącznie z macierzyńskim tyle ze idąc od maja całkiem na zwolnienie nie wyjdzie mi ponad rok zwolnienia wiec staz by mi nie przepadl ten ktory mam teraz zrobiony tylko by sie przedluzył, prosze o dpowiedz czy takie zwonlnienia do miesiaca brane cztery razy pod rząd byly by ok zeby mi staz nie przepadl czy to nie zgodne z regulaminem. prosze o odpowiedz
linczerka - 2011-12-02, 15:36

Nie mam pojęcia, o takie sprawy pytamy kadrową.
koma - 2011-12-02, 18:34

Aga...Jest to jakieś wyjście, ale cholernie niewłaściwe wobec uczniów.

Takie "cykanie" zwolnień być może uniemożliwi dyrektorowi zatrudnienie kogoś za Ciebie. Lekcji nie będzie...
W każdym razie tak byłoby w mojej szkole, bo nie ma pieniędzy na zastępstwa doraźne. Można zatrudnic kogoś dopiero przy ciągłym zwolnieniu.

Rozumiem, chcesz zachować staż...ale... albo możesz pracować, albo nie możesz...

aga.i.tyle - 2011-12-02, 18:53

ja rozumiem , ze jest to w jakims sensie malo uczciwe ale dzieciaki napewno nie zostana bez godzin poniewaz jest to dosc duza szkoła i jest czterech innych nauczycieli wf miedzy ktorych dyrekcja podzieli te godziny i w sumie byloby to łącznie ze 3 miesiace a dzieciaki miałyby normalny wf. Poza tym naprawde szkoda mi te rok i 4 miesiące stażu tym bardziej , że jestem naprawdę jedna z nielicznych nauczycieli którzy przez osiem lat pracy oddawali całe swoje serce w prace - bardzo duzo darmowej pracy (prezes UKS dzialającego przy szkole-mnóstwo darmowej pracy, v-ce prezes powiatowego szkolnego zwiazku-tez sporo pracy i nikt za to nie zapłaci ,zalozycielka amatorskiego zespolu tanecznego ktory od osmiu lat odnosi sukcesy-rowniez za darmo , w tym roku juz w ramach karcianych godzin, wiele innych rzeczy mogłabym wymieniac ktore robie dla tych dzieciaków za dziekuje i to nie zawsze:) ale robie bo to lubie. Dlatego przemyslałam sprawę i w cudzyslowiu mówiąc stwierdziłam , ze mi sie to poprostu należy, jest to mój pierwszy dzieciak i musze od początku o niego dbac, po przyjsciu do pracy mam szanse po ilus miesiacach byc dyplomowana a nie znów trzy lata czekac na podwyżkę
aga.i.tyle - 2011-12-02, 19:02

ogólnie rzecz biorąc cały czas pracy myślalam tylko o dzieciakach, swoje pieniażki też wydawałam chocby na paliwo kiedy jeżdziłam z nimi własnym samochodem na zawody i nie tylko na to , dlatego pomyślałam, ze skoro mam juz tego upragnionego dzieciaka i bozia da ,że wszystko do końca sie dobrze rozwiąże to czas pomyslec o sobie przynajmniej na chwile i zrobic tak jak pisałam
agamil - 2012-01-08, 22:10

Zatrudniona jestem od września tego roku (czyli od 4 miesięcy) na umowę o pracę na 2 lata w szkole prywatnej. Niedługo chcę pójść na L4, gdyż jestem w 6 mies. ciąży. Obecny pracodawca najprawdopodobniej się zmieni!!! Fundację chce przejąć ktoś inny, nie wiem jak to wygląda z prawnego punktu widzenia, ale albo 1. umowy zostaną wypowiedziane i podpisane z nową nazwą lub 2. nowa fundacja przejmie stare umowy (nie wiem na jakich zasadach się to odbywa). Bardziej prawdopodobna jest pierwsza opcja!

Jak to się ma do mojego L4 w ciąży??? Czy w trakcie trwania L4 lub urlopu macierzyńskiego mogę podpisać nową umowę z tymi samymi zasadami L4 i urlopu macierzyńskiego? Czy muszę przepracować u nowego pracodawcy jakiś okres czasu? Czy może ZUS przejmuje płatności (gdy poprzednia firma przestaje istnieć) a nowa podpisze ze mną umowę jak wrócę?

Bardzo proszę o pilną odpowiedź!
Z góry dziękuję :)

koma - 2012-01-09, 21:27

agamil napisał/a:
albo 1. umowy zostaną wypowiedziane (...) Bardziej prawdopodobna jest pierwsza opcja!

Czy... nowa podpisze ze mną umowę jak wrócę?

Masz pewność, że nowa dyrekcja zechce wówczas podpisać z Toba umowę??

agamil - 2012-01-09, 21:50

Mają tak zrobić i tak obiecują, ale słowo ludzkie bywa zmienne.
Zakładam, że podpiszą i z takim założeniem zadałam powyższe pytanie.
Wiem, że jak jest ciągłość zatrudnienia, to wszystkie opcje L4
i urlopu macierzyńskiego przechodzą.
Tylko, co oznacza ciągłość zatrudnienia, czy dzień wypowiedzenia
musi być dokładnie dniem podpisania nowej umowy?

katka1982 - 2012-03-29, 22:02

Witam!
Proszę mnie pouczyć, jeśli piszę nie w tym miejscu, w którym powinnam...:).
Proszę o poradę. Pracuję w szkole na półetacie (od września), na który zdecydowałam się po urlopie macierzyńskim. Teraz myślę o drugim dziecku, o które starałabym się już teraz, gdyby nie świadomość, że jeśli pójdę na zwolnienie przed wrześniem (czyli zatrudnieniem na cały etat), przez następne ok. 1,5 roku będę miała tak niską pensję, jak teraz mam. Jak wyglądałoby moje wynagrodzenie na zwolnieniu i potem podczas macierzyńskiego, jeśli zaraz po rozpoczęciu nowego roku poszłabym na zwolnienie z powodu ciąży (zakładam, że zatrudniono by mnie na pełny etat)?
Dziękuję.

Yoka - 2012-03-30, 08:16

do macierzyńskiego uwzględnia się 12 m-cy sprzed porodu wstecz więc i tak zahaczy o te pół etatu.
katka1982 - 2012-03-30, 14:02

Yoka napisał/a:
do macierzyńskiego uwzględnia się 12 m-cy sprzed porodu wstecz więc i tak zahaczy o te pół etatu.

Dziękuję. Czyli dobrze rozumiem, że idąc we wrześniu na zwolnienie z powodu ciąży, będę dostawała wynagrodzenie jak dotychczas (z półetatu), ale będzie ono z każdym miesiącem rosło, bo zaczną się wliczać w nie te miesiące, kiedy będę miała już pełen etat?

Yoka - 2012-03-30, 14:16

ale nie dostaniesz tych pieniędzy za cały etat, jeśli w ogóle nie będziesz pracowała od września, bo L4 też się oblicza jakoś uśredniając z minionych m-cy, nie znam się na tym tak dokładnie, ale np. jak się zda egzamin na mianowanego latem i od razu idziesz na L4 od września po egzamimie, to podwyżka z kontraktowego na mianowanego jest tylko na papierze, a te L4 wyliczają Ci z minionych m-cy. Zapytaj w ZUSie.
katka1982 - 2012-03-31, 06:11

Dziękuję!
irys82 - 2012-04-01, 21:12

bardzo proszę o radę. Jestem nauczycielem kontraktowym zatrudnionym na czas nieokreślony. Urodziłam śliczną córkę i wykorzystałam wszystkie możliwe opcje żeby być z nią jak najdłużej tj urlop macierzyński + dodatkowy, doliczono mi też urlop wypoczynkowy. Aktualnie jestem na zwolnieniu lekarskim od ginekologa, stąd moje pytanie - czy dyrektor może mnie zwolnić z pracy po powrocie ze zwolnienia lekarskiego (zwolnienie lekarskie na miesiąc)? Nie mogę iść na urlop wychowawczy, a do końca tego roku szkolnego 2012 nie będę miała z kim zostawić mojego dziecka - czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji (takie żeby nie narazić się na zwolnienie z pracy)? proszę o odpowiedź
krg54 - 2012-04-01, 22:43

Tylko i wyłącznie urlop wychowawczy może uchronić Cię całkowicie od groźby zwolnienia, jeśli miałoby Ci się w tym roku przydarzyć. Przebywanie na zwolnieniu lekarskim nie chroni przed otrzymaniem wypowiedzenia.
irys82 - 2012-04-02, 07:56

Myślałam, że skoro mam umowę na czas nieokreślony to nie jest tak łatwo ze zwolnieniem z pracy... słyszałam, że po wychowawczym też można zostać zwolnionym, dlatego dużo dziewczyn z niego nie korzysta, tylko wracają do pracy. Ja potrzebuje wolne jeszcze może na miesiąc...nie wiem co robić... czy to zwolnienie lekarskie to dobre rozwiązanie????? nic innego nie przychodzi mi do głowy - proszę o radę. :cry:
Yoka - 2012-04-02, 08:06

ale czemu miałaby Cię zwolnić? Za to, że urodziłaś dziecko?Czy za to L4? Przecież do obu miałaś prawo.

Masz dwie opcje, jak nie masz z kim zostawić dziecka - iść na wychowawczy albo brać L4.

Wychowawczy chroni przed wręczeniem wypowiedzenia, a z L4 jak uważasz, ale jaki lekarz będzie Ci wystawiać L4 przez 3 m-ce? Bo tyle zostało do końca r.szk.

Yoka - 2012-04-02, 08:13

irys82 napisał/a:
Myślałam, że skoro mam umowę na czas nieokreślony to nie jest tak łatwo ze zwolnieniem z pracy... słyszałam, że po wychowawczym też można zostać zwolnionym, dlatego dużo dziewczyn z niego nie korzysta, tylko wracają do pracy. Ja potrzebuje wolne jeszcze może na miesiąc...nie wiem co robić... czy to zwolnienie lekarskie to dobre rozwiązanie????? nic innego nie przychodzi mi do głowy - proszę o radę. :cry:



ale jak nie jest łatwo zwolnić? Normalnie wg KN dostajesz wypowiedzenie najpóźniej na 3 m-ce przed końcem r.szk. i odprawę też 3 miesieczną i tyle. Jesteś kontraktowa, żadne mianowanie Cię nie chroni i wierz mi, mnóstwo ludzi w ten sposób pożegnało się z taką czy inną szkołą.

A po wychowawczym też możesz zostać zwolniona, tylko podczas nie, więc w sumie nie wiem co kombinujesz? Jak boisz się panicznie być zwolniona, to weź wychowawczy do końca sierpnia i od września idź do pracy.


Napisałam wyżej, że możesz brać L4 jeśli jakiś lekarz da Ci kolejne L4 na m-c i pamiętaj, że pracodawca moze zgłosić do ZUSu, że podejrzewa o nadużycie tego L4 lub nawet sam ZUS może się zainteresować, że tak długo masz L4, stąd lekarze, jak nie ma podstawy, nie są zbyt chętni do dawania takich długich L4.

A poza tym po kolejnym L4 wrócisz i też możesz dostać to wypowiedzenie, więc nie bardzo rozumiem Twoje niejasne snucie czarnych wizji, bo w sumie o co Ci chodzi tak dokładniej rzecz biorąc?

irys82 - 2012-04-02, 08:21

wszyscy dookoła mnie straszą zwolnieniami, dlatego wpadłam w panikę. Różnica przy urlopie wychowawczym a l4 jest dla mnie duża - chodzi oczywiście o pieniądze.
Yoka - 2012-04-02, 08:39

ale straszą wszyscy z Twojej szkoły, czy mówisz o mediach?

A widzisz realną szansę na bycie zwolnioną?

Bo tak jak napisałam, jak weźmiesz L4 na m-c, to w maju jesteś w pracy, więc do końca maja wypowiedzenie możesz spokojnie dostać.

irys82 - 2012-04-02, 11:06

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedzi, bo jak na razie tylko Ty masz ochotę mi rozjaśnić trochę ten problem. Może tak: ostatnio mam wrażenie, że chyba się trochę sama nakręcam, ale naprawdę najgorsze co mogłoby mnie teraz spotkać to utrata pracy, dlatego pewnie tak się tego boję i gdybym tylko mogła to wróciłabym do pracy. O L4 myślę dlatego, bo mam nadzieję (są jakieś szanse) że za miesiąc może wyjaśnią się moje sprawy prywatne i może moja teściowa będzie mogła do mnie przyjechać i zostać do końca roku szkolnego żeby zająć się malutką. A w szkole sytuacja wygląda tak: w trakcie trwania mojego urlopu macierzyńskiego zmienił się Dyrektor i między innymi dlatego jestem taka niepewna swego :) . Za poprzednika byłam chwalona i zbierałam nagrody, nowego nie znam i On nie zna mnie jako pracownika. Nie miałabym takich dylematów za tamtego dyrektora. Dziewczyna, która była na moje zastępstwo zaszła w ciążę i w godzinę zastąpił ją nową pracownicą. Wydaje się być szybki - jeżeli chodzi o wymiane kadry. I tak to u mnie wygląda. :?
Yoka - 2012-04-02, 11:17

nie panikuj i nie nakręcaj się, bo na wypowiedzeniu musi być powód zwolnienia.

Jeśli napisze Ci brak godzin, a Ty wiesz, że one są ,to idziesz do sądu i wygrasz, bo nie ma czegoś takiego, że Cię zwalnia z tego powodu, a daje pracę innemu na Twoje miejsce.
A zwolnić za złą pracę, to musi mieć dowody na piśmie, np. opinie metodyka, że źle uczysz, że są skargi ze strony rodziców na piśmie i nie poprawiasz swojego zachowania mimo próśb i interwencji itp itd., a na to już nie ma czasu teraz.

Więc rób tak, aby Tobie i dzidziusiowi było dobrze, a nie marnuj energii na czarnowidztwo. Pracą w razie czego można mieć kolejną i kolejną, a dzidziuś jest jeden i niepowtarzalny więc dbaj o niego:)

irys82 - 2012-04-02, 11:35

Bardzo Ci dziękuję.
irys82 - 2012-04-02, 11:41

Hej zobacz co mi napisali na forum prawnym:"Generalnie nie ma wyjścia . Dyrektor może uznać , że nadużywasz zwolnienia , uzna za nie w pełni przydatną , doda utratę zaufania do pracownika i Sąd Najwyższy cię do pracy nie przywróci . Trzeba wracać do pracy" . Co Ty na to??????
Yoka - 2012-04-02, 15:37

no to jest to, co napisałam powyżej, że tak długie L4 może wzbudzić podejrzenie albo ZUSu albo dyrekcji. Może ale nie musi. Niemniej, jeśli dyrektor będzie chciał coś udowodnić, to ma prawo poprosić ZUS o zweryfikowanie zasadności Twojego L4, a wiesz, że ZUS na to jak na lato, zwłaszcza, że to on Ci będzie płacił świadczenie po 35 dniu L4, a jak uznają, że L4 niezasadne to musisz wszystko zwrócić i dyrektor zapewne wykorzysta to przeciw Tobie.

Ale to może się stać, ale nie musi.
W mojej szkole, dyrektor nie "nasyła" młodym mamom po macierzyńskim ZUSu, ale w Twojej nie wiem, co zrobi.
Dlatego ja bym poszła na wychowawczy i nie kombinowała z L4 i we wrześniu wróciła do pracy.
Wiem, że to bez kasy jest, ale trudno. Wolałabym spać spokojnie i nie drżeć, czy da mi wypowiedzenie w maju, po tych wszystkich kombinacjach.

A urlop wypoczynkowy za te wakacje 2012 już wykorzystałaś?

marcmarc - 2012-04-02, 17:40

Mam pytanie. Moja żona jest od 1 lutego na L4, jest w ciąży. JAk jest wypłacane wynagrodzenie podczas tego okresu. 1 lutego i 1 marca zona otrzymała normalnie wynagrodzeni, dziś księgowa oświadczyła że następne wynagrodzenie otrzyma z dołu bo tak musi być. Czy to prawda, jakie przepisy to regulują?
Ignatius - 2012-04-02, 18:10

irys82 napisał/a:
wszyscy dookoła mnie straszą zwolnieniami, dlatego wpadłam w panikę. Różnica przy urlopie wychowawczym a l4 jest dla mnie duża - chodzi oczywiście o pieniądze.

Jeśli jutro złożysz podanie o urlop wychowawczy, stracisz tylko dwa wypłaty.
Urlop rozpocznie się za miesiąc (3 maja), nie dostaniesz wypłaty za maj i czerwiec.
Za wakacje wynagrodzenie będzie wypłacane normalnie.

Yoka - 2012-04-02, 18:21

ZUS przejął wypłacanie świadczenia chorobowego, a ZUS płaci na koniec m-ca za m-c, który minął. I nie jest ważne, że w szkole płacą z góry, w ZUSie tego nie uwzględniają.
irys82 - 2012-04-02, 18:34

Hej Yoka! Z tym urlopem wypoczynkowym za 2012 to raczej wykorzystałam - miałam od końca lutego2012 do kwietnia 2012. To ten tak? Chwilę miałam iskierkę nadziei :) Teraz widzę, że miałaś rację z tym l4 to za duże kombinatorstwo... chyba przebieduje na wychowawczym, ale będzie ciężko - nie dostanę nic bo zarobki przekraczają jak się nie mylę o 20 zł.
Yoka - 2012-04-02, 18:47

przebiedujesz, a będziesz spokojniejsza.

Dochód na członka chyba nie może przekroczyć 504 zł brutto - toż to prawdziwy szał, ta pomoc dla rodzin z dziećmi, co nie?

Upewnij się, że na pewno wykorzystałaś urlop z tych nadchodzących wakacji, bo jak weźmiesz wychowawczy to on przepadnie.

marcmarc - 2012-04-02, 20:01

Yoka napisał/a:
ZUS przejął wypłacanie świadczenia chorobowego, a ZUS płaci na koniec m-ca za m-c, który minął. I nie jest ważne, że w szkole płacą z góry, w ZUSie tego nie uwzględniają.


Ale przecież wkarcie nauczyciela zagwarantowana jest wypłata wynagrodzenia 1 dnia każdego miesiąca.

Yoka - 2012-04-02, 20:44

ale to ZUS płaci a nie szkoła. Zawsze tak to działało, jak L4 jest powyżej 35 dni i dalej.
Jak Ci się nie podoba, to złóż sprawę do sądu...To żart, z tym sądem.

marta_83 - 2012-04-02, 21:00

Przejrzałam forum, ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie.
Jestem nauczycielem kontraktowym zatrudnionym na czas nieokreślony. Ponieważ od września wchodzi reforma, w naszej szkole będzie brakowało godzin dla jednego matematyka. Wypadło na mnie, ponieważ koleżanki mają mianowanie bądź dyplomowanie. Po świętach mam dostać trzymiesięczne wypowiedzenie obowiązujące od czerwca. Ponieważ od jakiegoś czasu myślę o dzidziusiu zastanawiam się, co się stanie jeśli zajdę w ciążę przed początkiem czerwca czyli teoretycznie przed obowiązującym okresem wypowiedzenia (choć wypowiedzenie to dostanę w kwietniu), bądź jeśli ciąża nastąpi np. w lipcu. Czy dyrektor może mnie wtedy zwolnić?

alamakota.wawa - 2012-04-03, 09:38

Yoka napisał/a:


A urlop wypoczynkowy za te wakacje 2012 już wykorzystałaś?


Mozna wykorzystac urlop wypoczynkowy wczesniej niz w wakacje? Na jakiej podstawie?

linczerka - 2012-04-03, 10:12

Tu jest sporo o różnych urlopach http://www.portaloswiatow...CFcfP3wodOjQtmQ
Yoka - 2012-04-03, 13:01

alamakota.wawa napisał/a:
Yoka napisał/a:


A urlop wypoczynkowy za te wakacje 2012 już wykorzystałaś?


Mozna wykorzystac urlop wypoczynkowy wczesniej niz w wakacje? Na jakiej podstawie?


po urlopie macierzyńskim, jeśli planujesz wychowawczy, to masz prawo wykorzystać urlop wypoczynkowy należny Ci w danym roku zanim przejdziesz na wychowawczy, jeśli tego nie zrobisz, nie możesz go potem po wychowawczym sobie odebrać.

alamakota.wawa - 2012-04-03, 14:15

Yoka napisał/a:
alamakota.wawa napisał/a:
Yoka napisał/a:


A urlop wypoczynkowy za te wakacje 2012 już wykorzystałaś?


Mozna wykorzystac urlop wypoczynkowy wczesniej niz w wakacje? Na jakiej podstawie?


po urlopie macierzyńskim, jeśli planujesz wychowawczy, to masz prawo wykorzystać urlop wypoczynkowy należny Ci w danym roku zanim przejdziesz na wychowawczy, jeśli tego nie zrobisz, nie możesz go potem po wychowawczym sobie odebrać.



a jesli chce wziac np. tylko miesiac wychowawczego (na czerwiec) to jak wyglada kwestia urlopu?

Yoka - 2012-04-03, 14:20

ale nie ma opcji wzięcia 1 m-ca wychowawczego, poczytaj sobie KN, wg KP musi to być conajmniej 3 m-ce wychowawczego, choć ten w szkole w tym zakresie nie obowiązuje.
alamakota.wawa - 2012-04-03, 15:06

Yoka napisał/a:
ale nie ma opcji wzięcia 1 m-ca wychowawczego, poczytaj sobie KN, wg KP musi to być conajmniej 3 m-ce wychowawczego, choć ten w szkole w tym zakresie nie obowiązuje.


to co zrobic ma matka, ktorej urlop macierzynski i zalegly skoncza sie 30 maja? nie moze wziac wychowawczego na miesiac?

alamakota.wawa - 2012-04-03, 15:11

Yoka napisał/a:
ale nie ma opcji wzięcia 1 m-ca wychowawczego, poczytaj sobie KN, wg KP musi to być conajmniej 3 m-ce wychowawczego, choć ten w szkole w tym zakresie nie obowiązuje.


a co powiesz na to:
Termin zakończenia urlopu wychowawczego nauczyciela powinien przypadać na dzień poprzedzający rozpoczęcie roku szkolnego (31 sierpnia), chyba że urlop wychowawczy został udzielony w wymiarze nieprzekraczającym miesiąca (art. 67a ust. 3 Karty Nauczyciela).
http://oswiata.wip.pl/url...a-ferii-letnich

Yoka - 2012-04-03, 18:47

nic nie powiem. Nie jestem prawnikiem.

Natomiast o wypoczynkowym i wychowawczym:

"Urlop wypoczynkowy nie przysługuje za okres urlopu wychowawczego

Za okres przebywania na urlopie wychowawczym trwającym co najmniej 1 miesiąc nauczycielowi nie należy się urlop wypoczynkowy. W przypadku, gdy nauczyciel będzie przebywał cały rok kalendarzowy na urlopie wychowawczym, nie nabędzie za ten rok w ogóle prawa do urlopu wypoczynkowego"

link http://www.kadrydlaoswiat.../38_34/215/View

Yoka - 2012-04-03, 18:59

alamakota.wawa napisał/a:
Yoka napisał/a:
ale nie ma opcji wzięcia 1 m-ca wychowawczego, poczytaj sobie KN, wg KP musi to być conajmniej 3 m-ce wychowawczego, choć ten w szkole w tym zakresie nie obowiązuje.


to co zrobic ma matka, ktorej urlop macierzynski i zalegly skoncza sie 30 maja? nie moze wziac wychowawczego na miesiac?


no ale jak wykorzystała zaległy urlop, to zaczyna urlop bieżący jej się należący i wówczas właśnie po nim wyjdzie ten wychowawczy w wymiarze 1 m-ca lub ciut więcej podczas lata do rozpoczęcia zajęć, i to moim zdaniem o to chodzi gdy jest mowa o 1 m-cu wychowawczego w KN i od 1 września wraca do pracy.

W życiu jak pracuję i mnóstwo moich koleżanek rodziło dzieci o różnych porach roku, żadna nie miała wychowawczego w środku r.szk. na 1 m-c. Szkoła jest dośc specyficznym miejscem pracy.

zkt - 2012-04-04, 15:12

marta_83 napisał/a:
Przejrzałam forum, ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie.
Jestem nauczycielem kontraktowym zatrudnionym na czas nieokreślony. Ponieważ od września wchodzi reforma, w naszej szkole będzie brakowało godzin dla jednego matematyka. Wypadło na mnie, ponieważ koleżanki mają mianowanie bądź dyplomowanie. Po świętach mam dostać trzymiesięczne wypowiedzenie obowiązujące od czerwca. Ponieważ od jakiegoś czasu myślę o dzidziusiu zastanawiam się, co się stanie jeśli zajdę w ciążę przed początkiem czerwca czyli teoretycznie przed obowiązującym okresem wypowiedzenia (choć wypowiedzenie to dostanę w kwietniu), bądź jeśli ciąża nastąpi np. w lipcu. Czy dyrektor może mnie wtedy zwolnić?



Kodeks pracy chroni kobietę od 1 dnia ciąży, zgodnie z KP Wypowiedzenie umowy o pracę zostaje unieważnione również w sytuacji, kiedy kobieta otrzymała je, nie wiedząc, że jest w ciąży lub jeżeli zaszła w nią będąc na okresie wypowiedzenia.

marcmarc - 2012-04-04, 22:22

Yoka napisał/a:
ale nie ma opcji wzięcia 1 m-ca wychowawczego, poczytaj sobie KN, wg KP musi to być conajmniej 3 m-ce wychowawczego, choć ten w szkole w tym zakresie nie obowiązuje.


Zasiłku nie wypłaca zus tylko zakład pracy, zgodnie z USTAWĄ
z dnia 25 czerwca 1999 r.
o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa zakład pracz który ma powżej 20 ubezpieczonych wypłaca zasiłek.

Yoka - 2012-04-04, 22:31

nie będę bawiła się w wyszukiwanie przepisów o tej godz.
Po 35 dniu L4 pieniądze daje ZUS, który je przelewa na konto zakładu pracy, a ten je wypłaca pracownikowi. Ponieważ ZUS przelewa te pieniądze na konto pracodawcy po 25 dniu każdego m-ca za miniony m-c, ów pracownik również je otrzymuje na koniec danego m-ca z dołu. Szkoła więc nie otrzymuje pieniążków od organu prowadzącego pieniędzy na rzecz wypłaty pani, która wiadomo, że do dnia porodu do pracy nie wróci. I dlatego ta pani nie może ich dostać z góry i KN nieistotne co mówi, ponieważ mówi o wynagradzaniu z góry za pracę świadczącą, a nie mówi nic o tym, jak to jest na L4.

Wiem, co mówię, bo to przerabiałam, ale zawsze można zapytać się osoby obliczającej wypłatę w danej szkole, czemu tak jest i zadzwonić do ZUSu, to miłe panie tam pracujące wszysto wytłumaczą, zamiast snuć domysły na forum.

zkt - 2012-04-05, 10:18

Oboje macie trochę racji. Tyle, że Zus (gdy w zakładzie pracy jest powyżej 20 pracowników) nie przelewa nic, tylko szkoła rozlicza to z ZUSem poprzez odprowadzane do Zusu składki (dokładnie nie powiem, a nie chce mi sie szukać). Też już to przerabiałam.
Ja obecnie właśnie jestem na zasiłku chorobowym z powodu ciąży. Pracuję w jednej szkole na pełny etat, a w drugiej na cześć etatu. Żeby było ciekawie, to tam gdzie mam etat płaca mi (po 33 dniach, czyli jak już z ZUSu) z dołu, a tam gdzie mam cześć etatu płacą nadal z góry.

Napewno macierzyński płatny jest z dołu. Gdzieś czytałam, że zasiłek chorobowy musi być płatny zgodnie z regulaminem płacy (czyli w szkole z góry), chyba, że przelew robi ZUS. Ale księgowej chyba łatwiej rozliczać z dołu, ja już nie kłóciłam się i tak w którymś momencie przejdzie sie na macierzyński z dołu.

Yoka - 2012-04-05, 10:32

nic nie da kłócenie się. Szkoły większością tak działają, gdy jest długofalowe L4 i tak, jak piszesz, macierzyński też płatny z dołu, więc nie wiem, o co afera. Przecież pieniądze wpływają na konto i to jest kwestia jednego m-ca, kiedy robi się luka w napływie, a potem się stabilizuje, zawsze na koniec m-ca i tyle.
marta_83 - 2012-04-05, 19:07

zkt napisał/a:

Kodeks pracy chroni kobietę od 1 dnia ciąży, zgodnie z KP Wypowiedzenie umowy o pracę zostaje unieważnione również w sytuacji, kiedy kobieta otrzymała je, nie wiedząc, że jest w ciąży lub jeżeli zaszła w nią będąc na okresie wypowiedzenia.



Dzięki za odpowiedź. A co jeśli nie ma godzin dla jednego nauczyciela i zostanie mniej niż 3 miesiące do rozpoczęcia roku szkolnego?

Yoka - 2012-04-05, 19:43

zapewne zostaniesz w takiej sytuacji poproszona o pójście na L4 do końca ciąży.
zkt - 2012-04-11, 09:38

Zgodnie z prawem nie można rozwiązać umowy z kobietą w ciąży, tego trzeba się trzymać. Reszta - to problem dyrektora, chyba jest likwidacja placówki. Z tego co już w zwiążku ze sobą przewałkowałam (bo mam trochę podobną sytuację), to po powrocie z maciwrzyńskiego dyrektor, owszem, może wypowiedzieć umowę (lub warunki), ale bedą obowiązywać zawsze dopiero od 31 sierpnia, do tego czasu musi zapewnić godziny i to zgodnie ze specjalizacją.Tylko jeszcze trzeba zajść w ciążę :)
marta_83 - 2012-04-11, 18:48

Dzięki. Tak tylko pytałam, aby może zacząć myśleć w końcu o sobie i nie odkładać wszystkiego na później:)
ladybird07 - 2012-04-12, 13:46

Witam. mam pytanie. jeśli wszystko pójdzie z planem, to po zakończonym urlopie macierzyńskim "oddany" zostanie mi zaległy urlop wypoczynkowy podczas którego przebywałam na zwolnieniu (8tyg). Jednak podczas odbierania tego zaległego urlopu wypadną ferie zimowe. czy wobec tego moj urlop zostanie przedłużony automatycznie o kolejne 2 tygodnie, czy jakoś inaczej się to zagadnienie praktycznie rozwiązuje?
hochdruckpumpe - 2012-04-14, 17:20
Temat postu: n-el stażysta - ciąża l4
Jeśli mam umowe do konca sierpnia, poniewaz jestem na zastepstwie ale na umowie tego slowa nie ma to jesli zajde w ciaze np maj, czeriwec i pojde na l4 to zus bedzie mi placicl do konca ciazy?
Yoka - 2012-04-14, 18:51

jeżeli zajdziesz w ciążę na umowie o pracę, którą masz do 31 sierpnia, to umowa musi zostać przedłużona do dnia porodu.

Jeśli jest umowa na zastępstwo do 31 sierpnia, umowa się nie przedłuża, a czy ZUS będzie Ci coś płacił, to spytaj w ZUSie.

hochdruckpumpe - 2012-04-14, 20:08

a jak wyglada umowa na zastepstwo? ja u siebie raczej tego slowa nie widze.
A czy to prawda, ze musze byc przynajmniej w 3 miesiacu, zeby ta umowa zostala przedluzona do dnia porodu?

Yoka - 2012-04-15, 07:35

na umowie musi być napisane, że to umowa na zast.

co do drugiej części pytania - nie wiem, poszperaj w necie, to zapewne znajdziesz info.

violette84 - 2012-04-25, 14:57

Witam. Jestem zatrudniona na czas określony do 31.08.2012 na pełny etat. W zeszłym tygodniu zostałam poinformowana, że w przyszłym roku moja umowa zostanie przedłużona, ale w wymiarze 13/18. Dziś okazało się, że jestem w ciąży. Z tego, co wiem, dyrektor musi mi przedłużyć umowę do dnia porodu, ale czy w takiej sytuacji może zmienić mi warunki zatrudnienia, a co za tym idzie wysokość wynagrodzenia?
asik79 - 2012-04-26, 00:14

Witajcie!!!!
Ja mam taki oto problem. Jestem w ciąży, praktycznie od początku (ciąża zagrożona). Jestem nauczycielem dyplomowanym zatrudnionym na podstawie mianowania. Czy dyrektor może mnie zwolnić lub zmienić mi umowę, na podstawie KN po 182 dniach nieobecności spowodowanej chorobą? Czy muszę pisać jakieś pismo? Go wolę nie pytać... Bardzo sie boję Proszę o pomoc!! Dziękuję

Yoka - 2012-04-26, 09:14

w ciąży nie możesz być zwolniona.
Na macierzyńskim też.

A jak się to robi, żeby w wieku 32 być już dyplomowanym?

Afroditte - 2012-04-26, 18:35

Hmmm a co w sytuacji wypowiedzenia i ciąży? Wypowiedzenie zostaje cofnięte, ale umowa zostaje przedłużona do czasu porodu czy do czasu zakończenia urlopu macierzyńskiego? I co wtedy - kobieta wraca do pracy na warunkach przed wypowiedzeniem czy idzie na zieloną łączkę?
Yoka - 2012-04-26, 18:49

jak masz umowę na czas określony to w przypadku ciąży przedłuża się do porodu.
asik79 - 2012-04-26, 22:03

33 rocznikowo;) poszłam do szkoly po 3 letnim kolegium i jeszcze załapałam sie na początki reformy kiedy nie trzeba było tyle odczekiwac między poszczególnymi stopniami awansu;)
asik79 - 2012-04-26, 22:06

I jeszcze pytanie czy w ciaży w przypadku umowy na podstawie mianowania i przekroczonym 182 dniu L4 mogę dostac wypowiedzenie? spowodu własnie tych 182 dni? czy w ciazy to nie obowiazuje?
Yoka - 2012-04-27, 07:07

asik79 napisał/a:
I jeszcze pytanie czy w ciaży w przypadku umowy na podstawie mianowania i przekroczonym 182 dniu L4 mogę dostac wypowiedzenie? spowodu własnie tych 182 dni? czy w ciazy to nie obowiazuje?


ale już masz odpowiedź powyżej.

A skąd ta wiedza że po 182 zwalniają?

Peonia - 2012-04-27, 12:17

z przepisów
Yoka - 2012-04-27, 15:25

a jakie przepisy mówią, że zwalnia się pracownika wtedy?
asik79 - 2012-04-27, 22:17

"Zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (tekst jedn.: Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674 z późn. zm.) - dalej KN, stosunek pracy nauczyciela zatrudnionego na podstawie mianowania ulega rozwiązaniu jeżeli jest on czasowo niezdolny do pracy z powodu choroby przez okres dłuższy niż 182 dni. Do okresu tego zaliczamy również przypadające w jego trakcie okresy ferii szkolnych, przerw świątecznych, świąt oraz dni wolnych od pracy w szkole takich jak soboty i niedziele, na które nauczyciel nie otrzymał zwolnienia lekarskiego. W szczególnie uzasadnionych przypadkach okres nieobecności w pracy może zostać przedłużony o kolejne 12 miesięcy, o ile nauczyciel uzyska prawo do świadczenia rehabilitacyjnego lub zostanie mu udzielony urlop dla poratowania zdrowia. Jeżeli po tym okresie nauczyciel nadal nie jest zdolny do pracy z powodu choroby, jego stosunek pracy ulega rozwiązaniu z końcem miesiąca w którym upłynie w/w okres niezdolności do pracy (art. 23 ust. 2 pkt 2 KN)".


Tylko nie wiem czy te 182 dni dotycza również ciąży ponieważ świadczenie rehabilitacyjne w ciaży nie przysługuje dlatego że kobieta ciężarna ma 270 dni L4 przez które nie musi ubiegac sie o takie swiadczenie i go nie otrzyma, nawet gdyby chciała..o urlopie zdrowotnym tez nie ma mowy. Jednak zwolnienie w ciaży to tez choroba i co tu teraz robic? Termin mam na sierpień i nie wiem czy wrócić w czerwcu do pracy (przez co osoba zatrudniona za mnie straci zatrudnienie) i nie korzystac z L4 w trakcie wakacji za które miałabym potem urlop i czas dla dzidzi czy nie przejmowac się bo nic mi nie grozi? wiem że mój dyrektor nie lubi takich osób zatrudnionych na podstwie miaowania i njachetniej porozwiazywał by takie umowy. My sobie takie umowy niejako wywalczylismy zgodnie z prawem. Czy moze zadzwonic jeszcze do kuratorium i zapytac. Jak myslicie?

Yoka - 2012-04-28, 15:27

zawsze zadzwonić możesz i spytać, ale kobiety w ciąży nie można zwolnić, tak samo na macierzyńskim i na wychowawczym.
ladybird07 - 2012-05-02, 22:39

Chciałabym się dowiedzieć jak u Was w praktyce wygląda sytuacja finansowa na zwolnieniu ciążowym. Mianowicie chodzi mi o "wypłatę" zusowską: czy raz wyliczona powinna ona byc w kazdym miesiacu taka sama? (pomijajac oczywiście kwestie groszową w zaleznosci od tego czy w miesiącu jest 30 czy 31 dni). W moim przypadku kwota ta ostatnio znaczaco sie zmniejszyla, w wydawalo mi sie ze jako wyliczona srednia z ostatnich 12 m-cy zmieniac sie juz nie powinna.
majka567 - 2012-05-11, 15:50

Witam, jestem nauczycielem kontraktowym zatrudnionym na czas nieokreślony na pełny etat, dostałam dzisiaj pismo dotyczące ograniczenia zatrudnienia do wymiaru 15 godzin w roku szkolnym 2012/2013 i w całym tym stresie spanikowałam i wyraziłam zgodę na zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin, bo przestraszyłam się punktu dotyczącego braku zgody i rozwiązania stosunku pracy. Czy jest jakaś szansa na odkęcenie tego, jestem w 14 tygodniu ciąży, dyrektorka wie o tym, ale nie dostarczyłam jeszcze do szkoły zaświadczenie, bo dopiero w tym tygodniu się dowiedziałam, że takowe jest potrzebne. Czy mogę się odwołać jakoś od tego na co się już zgodziłam uzasadniając że te ograniczenie zatrudnienia jest niezgodne z prawem w wypadku ciąży? Proszę bardziej doświadczone osoby o pomoc, bo nie wiem co robić? Stresuję się okropnie całą tą sytuacją i swoją głupotą :(
krg54 - 2012-05-11, 22:26

Zanosisz dyrektorowi zaświadczenie o tym, że jesteś w ciąży i problem przestaje istnieć. Stosunek pracy kobiety w ciąży podlega szczególnej ochronie! Dziwne, że dyrektorka - kobieta o tym nie wie.
majka567 - 2012-05-11, 22:33

I nie muszę odwoływać tego co dzisiaj podpisałam? składać jakiegoś oświadczenia? samo zaświadczenie o ciąży wystarczy? nie chcę popełnić błędu po raz drugi...
magdak3 - 2012-05-12, 09:30

Moja siotra byla w podobnej sytuacji - co prawda nie nauczycielka. Do zaświadczenia lekarskiego dołączyla wniosek o uznaniu wypowiedzenia za bezskuteczne. Pracodawca na pisemny wniosek, pisemnie jej odpowiedział - tak jest wg mnie najbezpieczniej.
Afroditte - 2012-05-13, 16:47

Najlepiej napisz takie pismo:
"Zwracam się z prośbą o anulowanie wypowiedzenia mojej umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony w dniu …………. W myśl art. 177 par. 1 K.p. objęta zostaję ochroną trwałości stosunku pracy. Załączam zaświadczenie lekarskie stwierdzające stan ciąży”. ……………………. (podpis pracownika) Załącznik: Zaświadczenie lekarskie"

I problemu nie ma :) Wypowiedzenie staje się bezskuteczne.

majka567 - 2012-05-13, 19:22

Dziękuje bardzo za wszystkie rady i przede wszystkim za post Afroditte, który bardzo mi pomógł w napisaniu pisma (w stresie zawsze jest trudniej skleić sensowne zdania).
edytka113 - 2012-06-07, 19:02

marta_83 napisał/a:
Dzięki. Tak tylko pytałam, aby może zacząć myśleć w końcu o sobie i nie odkładać wszystkiego na później:)


Marta i co z Twoją ciążą?? mam identyczną sytuację, tylę że byłam zatrudniona w dwóch szkołach po pół etatu (jako pedagog szkolny), jedna z dyraktorek wręcz radziła mi zachodzić w ciążę, ale ciakawe co by mówiła gdybym faktycznie w nią zaszła :) mam już jedną córkę, robie podyplomówke, a szans na nową prace nie widac, maż tez nauczyciel, z jednej pensji ciężko życ :(

sylwiam81 - 2012-08-07, 17:15

jestem w ciąży, jest to wczesna ciąża 7 tydzień i najprawdopodobniej pójdę na zwolnienie lekarskie, w obecnej szkole mam umowę na czas nieokreślony, mam około 23 godzin czyli oprócz pełnego etatu mam nadgodziny i moje pytanie brzmi czy wiecie jak liczy się pensje jak kobieta w ciąży jest na zwolnieniu ? czy dostanę 100 % pensji bez nadgodzin czy obliczają średnią ?

nie mam pojęcia jak to się liczy i proszę o pomoc :)

jajaja - 2012-08-08, 18:53

Witam!
Bardzo proszę o pomoc, może ktoś jest w podobnej sytuacji.

Od lutego do końca czerwca pracowałam za dziewczynę, która będąc w ciąży poszła na zwolnienie, termin miała na lipiec, potem idzie na macierzyński, wraca po feriach zimowych.
W umowie mam napisane tylko, że umowa o pracę na czas określony, nie wymienionego nazwiska tej którą zastępuję.

W lipcu zaszłam w ciążę, od września mam mieć znowu umowę o pracę na czas określony, czy będzie przedłużona automatycznie do dnia porodu?

zkt - 2012-08-09, 08:59

sylwiam81 napisał/a:
jestem w ciąży, jest to wczesna ciąża 7 tydzień i najprawdopodobniej pójdę na zwolnienie lekarskie, w obecnej szkole mam umowę na czas nieokreślony, mam około 23 godzin czyli oprócz pełnego etatu mam nadgodziny i moje pytanie brzmi czy wiecie jak liczy się pensje jak kobieta w ciąży jest na zwolnieniu ? czy dostanę 100 % pensji bez nadgodzin czy obliczają średnią ?

nie mam pojęcia jak to się liczy i proszę o pomoc :)


Liczy się średnia wynagrodzenia z ostatnich 12 miesięcy poprzedzających zwolnienie, czyli wszystko co miałaś w wynagrodzeniu wlicza się: nadgodziny, dodatki.

dora8201 - 2012-08-09, 10:39

zkt napisał/a:
sylwiam81 napisał/a:
jestem w ciąży, jest to wczesna ciąża 7 tydzień i najprawdopodobniej pójdę na zwolnienie lekarskie, w obecnej szkole mam umowę na czas nieokreślony, mam około 23 godzin czyli oprócz pełnego etatu mam nadgodziny i moje pytanie brzmi czy wiecie jak liczy się pensje jak kobieta w ciąży jest na zwolnieniu ? czy dostanę 100 % pensji bez nadgodzin czy obliczają średnią ?

nie mam pojęcia jak to się liczy i proszę o pomoc :)


Liczy się średnia wynagrodzenia z ostatnich 12 miesięcy poprzedzających zwolnienie, czyli wszystko co miałaś w wynagrodzeniu wlicza się: nadgodziny, dodatki.


niby teoretycznie tak ale z tego co zauważyłam będąc sama w ciąży i mając akurat w tym czasie koleżanki (po fachu jak i poza nim) w ciąży to jest różnie - niby 100% ale - wysokość zależy od tego, czy pieniądze wypłaca pracodawca czy ZUS (ZUS jeśli jest mniej niż 20? pracowników). Mi wypłacał ZUS i niestety niby nazywało się to 100% pensji ale daleko temu było do prawdziwych 100% ze średniej rocznej.

Hakima83 - 2012-08-11, 07:55

Witajcie, mam pytanie.

Sytuacja wygląda u mnie tak. Jestem nauczycielem kontraktowym. W mojej szkole pracuję już drugi rok. Za każdym razem dostawałam umowę na czas określony do 31.08. W maju tego roku rozmawiałam z dyrektorem o zatrudnieniu na przyszły rok i powiedział, że dostanę w końcu umowę na czas nieokreślony. Z początkiem czerwca okazało się, że jestem w ciąży. Musiałam niestety iść na l4 - ale wzięłam je tylko na miesiąc ze względu na wakacje. Sytuacja się unormowała i już nie ma konieczności przebywania na L4. W wakacje L4 nie przedłużałam. Poinformowałam pracodawcę o mojej sytuacji. I teraz pytanie jest takie. W dniu kiedy wygasa umowa będzie to już 4-ty miesiąc ciąży.

Czy moja umowa MUSI z automatu przedłużyć się do dnia porodu, czy dyrektor MOŻE dać mi umowę na czas nieokreślony?

Nie ukrywam, że drugie rozwiązanie byłoby dla mnie o wiele korzystniejsze, choćby ze względu na urlop macierzyński, możliwość odebrania sobie urlopu, itp. Oprócz tego miałabym gdzie wrócić po urlopie. Jako że jest to ciąża bliźniacza to mój urlop macierzyński byłby dłuższy, gdybym zaś korzystała ze świadczeń ZUS-owskich skończyłyby się one w okolicach połowy października i nie wierzę że wtedy by mnie dyrektor przyjął do pracy... bo co zrobiłby do tego czasu? zatrudnił nauczyciela na czas określony na półtora miesiąca, żeby mnie potem przyjąć?

Yoka - 2012-08-11, 08:59

Hakima83 napisał/a:
Witajcie, mam pytanie.

Czy moja umowa MUSI z automatu przedłużyć się do dnia porodu, czy dyrektor MOŻE dać mi umowę na czas nieokreślony?

Nie ukrywam, że drugie rozwiązanie byłoby dla mnie o wiele korzystniejsze, choćby ze względu na urlop macierzyński, możliwość odebrania sobie urlopu, itp. Oprócz tego miałabym gdzie wrócić po urlopie. Jako że jest to ciąża bliźniacza to mój urlop macierzyński byłby dłuższy, gdybym zaś korzystała ze świadczeń ZUS-owskich skończyłyby się one w okolicach połowy października i nie wierzę że wtedy by mnie dyrektor przyjął do pracy... bo co zrobiłby do tego czasu? zatrudnił nauczyciela na czas określony na półtora miesiąca, żeby mnie potem przyjąć?



musi być przedłużona do dnia porodu, a dyrektor jeśli chce może dać Ci umowę którą obiecał, ale musisz o to spytać jego, a nie na forum. Jeden dyrektor da umowę a drugi nie da, tylko przedłuży do dnia porodu.

O jakim urlopie do odebrania Ty mówisz? Skoro na wakacjach nie byłas i nie jesteś na L4, to nie masz nic do odebrania po macierzyńskim, bo właśnie ów urlop wykorzystujesz.

A długość płatnego świadczenia macierzyńskiego jest taka sama czy będziesz miała umowę czy nie. ZUS wypłacać będzie Ci macierzyński w należnej Ci wysokości przez należny Ci przepisowo okres.

I serio uważasz, że wrócisz do pracy mając w domu 6-7 miesięczne maleństwa sztuk 2? Serio? Myślę, że szybko zmienisz zdanie dot. tak szybkiego powrotu do pracy, jak zobaczysz jaka jesteś wypompowana każdego dnia.

Hakima83 - 2012-08-11, 09:12

Że mam spytać dyrektora to przecież wiem, ale kwestia jest taka, że zastanawiają się u mnie w szkole, czy w ogóle ma prawo do tego, żeby mi dać nową umowę, czy koniecznie musi mi przedłużyć umowę.

O urlopie mówię tym przyszłorocznym - mój macierzyński będzie przypadał również na czas urlopu czyli ferii letnich. Jak mogłabym mówić o tegorocznym skoro na nim jestem.

O tym, że ZUS będzie mi wypłacał to wiem, ale tu nie chodzi tylko o pieniądze a również o możliwość powrotu do pracy. Gdybym miała nową umowę, do pracy mogłabym wrócić w okolicach grudnia/stycznia. A jak mi się przedłuży umowa z automatu to do pracy będę musiała wrócić we wrześniu/październiku bo nie będę miała wyboru - sytuacja finansowa nam się raczej nie poprawi, więc pracować będziemy musieli oboje - niestety. Czy wolałabym zostać w domu z moimi dwoma szkrabami? Oczywiście. Ale finansowo nas na to nie będzie po prostu stać.

Myślisz, że nie wiem jak będę wypompowana - doskonale zdaję sobie z tego sprawę, ale rachunki trzeba płacić i za coś żyć też.

Yoka - 2012-08-11, 09:19

zapytaj dyrektora to się dowiesz, czy Ci da umowę czy przedłuży.
De facto może zrobić i jedno i drugie.

dora8201 - 2012-08-11, 19:37

Dyrektor MUSI przedłużyć Ci umowę do dnia porodu chyba, że pierwszego dnia po końcu Twojej umowy, czyli 1 września dostaniesz nową co MOŻE zrobić. Przedłużenie umowy do dnia porodu funkcjonuje wtedy kiedy kończy Ci się umowa i szef nie chce Cię dalej zatrudniać. Jeśli chce to dostajesz nową tak, jak każdą poprzednią (przed ciążą)
Yoka - 2012-08-12, 08:32

zwyczajnie może nie dać dziewczynie nowej umowy ani na czas określony ani na stałe ze zwykłej kalkulacji, że da umowę a i tak pracownika nie będzie i zmuszony będzie szukać zastępstwo, a sam siebie uwiąże tą umową, bo po macierzyńskim dziewczyna wróci i ...zaczną sięL4, opieki itp. Dyrektorzy w ten sposób na to coraz częściej patrzą, więc nie ma sensu gdybać, tylko spytać tego konkretnego dyrektora co proponuje dziewczynie w sytuacji, gdy jest w ciąży. A prawda taka, że i przedłużenie umowy do dnia porodu i danie nowej umowy są zgodne z prawne w tej sytuacji. Dziewczynie skomplikowała się sytuacja przez L4 - trzeba było poprosić aby nie znaznaczano na nim, że jest w ciązy.
lampito - 2012-08-22, 07:29

Hakima83, jestem w podobnej sytuacji, tylko nie brałam L4. Umowa kończy mi się 31.08 w planach na rok szkolny 2012/2013 byłam, więc jestem dobrej myśli.
Dyrekcja dopiero dowie się, że powiększy mi się rodzinka :D

Hakima83 napisał/a:
zwyczajnie może nie dać dziewczynie nowej umowy ani na czas określony ani na stałe ze zwykłej kalkulacji, że da umowę a i tak pracownika nie będzie i zmuszony będzie szukać zastępstwo, a sam siebie uwiąże tą umową, bo po macierzyńskim dziewczyna wróci i ...zaczną sięL4, opieki itp. Dyrektorzy w ten sposób na to coraz częściej patrzą,


Straszne to co piszesz ! Miejmy nadzieję, że tak nie będzie, dyrektor też człowiek i pewnie też kobieta ;)

nana111 - 2012-08-22, 15:40

Hej mam pytanko
nana111 - 2012-08-22, 15:48

Może się ktoś zna i zagląda na te forum. Mam umowę na czas nie określony i jestem nauczycielem dyplomowanym jestem w ciąży i na L4 od 11 sierpnia (później będzie ono przedłużane) Czy związku z zmniejszoną ilością oddziałów muszę podpisywać od 1 września za porozumieniem stron obniżenie etatu na 14/18. Nie mogę znaleźć odpowiednich przepisów ze tak trzeba lub nie można. Obawiam się z tego powodu obniżone będzie moje pensum na macierzyńskim.
iluka - 2012-08-22, 20:17

1. Jeśli jesteś dyplomowana , to czemu jeszcze nie masz zatrudnienia przez mianowanie :?: :!:
2. Czy wyraziłaś zgodę na ograniczenie etatu w maju, kiedy był czas na ruch służbowy? Choćby ustnie?
3. Jeśli nie, to ja bym nic nie podpisywała, tylko poinformowała dyrekcję o kontynuacji L4.

nana111 - 2012-08-23, 04:57

1. Mam zatrudnienie na postawie mianowania.
2. W maju nic nie podpisywałam, niektórzy podpisywali, nie miałam rozmowy indywidualnej, ogólnie na radzie zostaliśmy poinformowani, że może się zdarzyć, czasami klas może będzie mniej i wtedy będzie trzeba zrobić korektę zatrudnienia zgodnie z KN.
3. Jak zaniosłam zwolnienie i powiedziałam o kontynuacji później L4 już we wrześniu aż do rozwiązania to podsunięto mi dokument o dobrowolnej zgodzie o zmniejszenie etatu zgodnie z KN. Jak poinformowałam, że muszę ten dokument skonsultować to zasugerowano mi świadome naciąganie L4 ( bo jak w ciąży to zaraz na L4 a można by jeszcze parę miesięcy popracować) i poinformowano mnie, że w tej sytuacji to L4 niczego nie zmienia.
4. L4 nie jest naciągane mam dokumentacje medyczną, ale kogo to obchodzi, każda kobieta w ciąży to "naciągaczka".
5. Na L4 w czasie ciąży liczy się średnia z dochodów z ostatnich 12 miesięcy więc w takiej sytuacji każdej kobiecie opłaca się iść na L4.
5. KN nic nie mówi o ciąży wiec nie wiem co obowiązuje.

iluka - 2012-08-23, 09:07

No to idź w zaparte, ciągnij zwolnienie, podawaj przez kogoś do szkoły i nie pokazuj się, nie odbieraj telefonów do 1 września i już. Bierny opór. Nic nie podpisuj.
nana111 napisał/a:
poinformowano mnie, że w tej sytuacji to L4 niczego nie zmienia.
Zmienia, bo dyr może cię zostawić na całym etacie, komuś innemu dać ,,na chwilę,, ograniczenie etatu a potem dodać mu godziny na stałe zastępstwo na czas twojej nieobecności. Tylko, że płacić trzeba 2 osobom, a oni szukają jak tu zaoszczędzić. :(
Trzymaj się i myśl o zdrowiu. Ja byłam na L4 od początku 4 miesiąca do rozwiązania /ciąża zagrożona, gestoza.../ Może ci podesłać kontrolę z ZUS-u, uważaj :idea:

daughter - 2012-08-23, 09:18

iluka napisał/a:
No to idź w zaparte, ciągnij zwolnienie, podawaj przez kogoś do szkoły i nie pokazuj się, nie odbieraj telefonów do 1 września i już. Bierny opór. Nic nie podpisuj.

Nie wiem czy to jest aż tak dobry pomysł. Koleżanka z pracy zrobiła dokładnie coś takiego i dyrekcja powiedziała, że takim zachowaniem zamknęła sobie drogę powrotną w razie wolnych godzin. Oczywiście sytuacja była inna, inny stopień awansu, nie było ciąży itd., ale zachowanie koleżanki dokładnie takie. Dlatego nie wiem czy takie nie dopuszczanie do siebie rzeczywistości to dobry pomysł aczkolwiek rozumiem rozgoryczenie.

iluka - 2012-08-23, 09:24

Zachowanie dyrekcji zmierza do wyrolowania finansowego i być może w przyszłym roku - kadrowego dyplomowanej zatrudnionej przez mianowanie nauczycielki :arrow: podobno w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone :evil:
nana111 - 2012-08-23, 09:37

Gdybym nie była w ciąży, nie wzięła bym L4 podpisała co trzeba. Idę jeszcze do radcy prawnego, bo nie wiem czy mam się sama tak od siebie upierać. Też obawiam się, że skończy się moja kariera w tej szkole jak postawie na swoim, ale dlaczego ja mam tracić.
iluka - 2012-08-23, 09:56

No a dlaczego akurat dla ciebie brakuje godzin? Inni poloniści jaki mają staż i sttoień awansu? Ile godzin polskiego jest do podziału na ile osób? Jaki rodzaj umowy mają? To wszystko przygotuj przed wizytą u prawnika...
koma - 2012-08-23, 11:53

nana111 napisał/a:
Może się ktoś zna i zagląda na te forum. Mam umowę na czas nie określony i jestem nauczycielem dyplomowanym jestem w ciąży i na L4 od 11 sierpnia (później będzie ono przedłużane) Czy związku z zmniejszoną ilością oddziałów muszę podpisywać od 1 września za porozumieniem stron obniżenie etatu na 14/18. Nie mogę znaleźć odpowiednich przepisów ze tak trzeba lub nie można. Obawiam się z tego powodu obniżone będzie moje pensum na macierzyńskim.

Jesteś polonistką??

nana111 - 2012-08-23, 13:32

Jestem jednym nauczycielem tego przedmiotu, ma tez uprawnienia do innego ale dając mi godziny pozbawiłam bym etatu innego nauczyciela który też sam uczy. W sumie nie chodziło mi o kombinowane z zabieraniem komuś godzin tylko czy są jakieś przepisy prawne które mówią, że jak jestem na L4 w ciąży to można mi ograniczyć etat z powodu braku oddziałów jak ja i tak nie wracam do pracy. KN mówi, że ogranicza się etat nauczycielowi pracującemu a nie w takiej sytuacji, gdzie zus płaci kasę. Obawiam się, że zignorowanie tej sytuacji za skutkuje tym ze wyślą mi coś do domu i jak nie podpisze to mnie wyrzucą. Ja osobiście rozumiem tak, że jak jestem na L4 to nie powinno mnie obchodzić co dzieje się w szkole bo i tak wszystko nalicza się z poprzednich miesięcy dopiero jak wrócę to powinnam podpisać taka korektę w godzinach. I tak idę do radcy bo widzę ze sprawa skomplikowana i jak tez nie umiem dotrzeć do przepisów które taka sytuacje regulują
iluka - 2012-08-23, 14:01

nana111 napisał/a:
skutkuje tym ze wyślą mi coś do domu i jak nie podpisze to mnie wyrzucą
OKRES RUCHU SŁUŻBOWEGO/WYRZUCANIE JUŻ MINĄŁ.
nana111 napisał/a:
Ja osobiście rozumiem tak, że jak jestem na L4 to nie powinno mnie obchodzić co dzieje się w szkole
No właśnie, ja też tak to rozumiem.
malgala - 2012-08-23, 14:15

koma napisał/a:
Jesteś polonistką??

Chciałam zapytać o to samo.

Afroditte - 2012-08-23, 18:04

A czy nauczycielkę można zwolnić w trakcie roku szkolnego? (po semestrze lub w jego trakcie - i nie mam tu na myśli żadnych dyscyplinarek ani chorób). W maju było dane wypowiedzenie (art. 20 KN), które następnie cofnięto z racji ciąży, jednak nauczycielka poroniła?
Mowa o umowie na czas nieokreślony, nauczyciel kontraktowy.

iluka - 2012-08-23, 20:39

Podaj daty i czy wycofano pismem.
Afroditte - 2012-08-24, 15:01

Daty czego? Wycofano pismem. Informacja o ciąży tez była na piśmie.
zkt - 2012-08-24, 21:45

nana111 napisał/a:

3. Jak zaniosłam zwolnienie i powiedziałam o kontynuacji później L4 już we wrześniu aż do rozwiązania to podsunięto mi dokument o dobrowolnej zgodzie o zmniejszenie etatu zgodnie z KN. Jak poinformowałam, że muszę ten dokument skonsultować to zasugerowano mi świadome naciąganie L4 ( bo jak w ciąży to zaraz na L4 a można by jeszcze parę miesięcy popracować) i poinformowano mnie, że w tej sytuacji to L4 niczego nie zmienia.


Niczego nie musisz podpisywać. Dyrektor nie prawa wypowiadać ani umowy, ani warunków umowy, ponieważ jesteś w ciąży, L4 nie ma tu znaczenia.Takie przepisy znajdują się w kodeksie pracy - ochrona kobiet w ciąży. Ja miałam podobnie (to było w styczniu), byłam w ciąży, ale jeszcze nie na L4.

Nie wiem dlaczego dyrekcja wszędzie nie zna się na prawie!! Albo chcą na naszej niewiedzy skombinować.
A propos wcześniejszego wpisu: nawet gdyby (teoretyzując) miałabyś zmniejszony etat, to na zasiłek macierzyński to nie wpłynie, jest on obliczany z 12 mies. okresu zdolności do pracy, czyli przed L4

iluka - 2012-08-25, 09:16

A to: Przepisy prawa pracy nie chronią pracowników przed zmianą warunków pracy lub płacy. A zatem modyfikacja umowy może też objąć pracowników w wieku przedemerytalnym, szczególnie chronionych związkowców lub kobiety w ciąży - gdyż nie ma tu zastosowania przepis art. 42 par. 2 k.p.
iluka - 2012-08-25, 09:17

Ale takie też znalazłam:
W okresie ciąży i urlopu macierzyńskiego pracownica podlega szczególnej ochronie przed wypowiedzeniem i rozwiązaniem umowy o pracę. Ochrona ta rozciąga się także na możliwość dokonania zmian warunków jej umowy. Wynika z tego, iż nie można pracownicy w ciąży ani w okresie urlopu macierzyńskiego wypowiedzieć wynikających z umowy warunków pracy i płacy. Od tej zasady przewidziane są 2 wyjątki:

zmian warunków umowy można dokonać w drodze porozumienia zmieniającego, gdy pracownica wyrazi zgodę na zmianę treści umowy o pracę,
pracodawca ma możliwość dokonania wypowiedzenia zmieniającego, jeżeli zatrudnia co najmniej 20 pracowników i konieczność wprowadzenia zmian wynika z przyczyn niedotyczących pracownicy, np. reorganizacja pracy w firmie.

nana111 - 2012-08-26, 10:36

No też to samo znalazłam. http://www.kadryonline.pl...tkowo-1163.html i się obawiam, że będzie on mnie dotyczył (pracuje powyżej 20 osób) Jednak widzę tam haczyk:
Powyżej 20 pracowników - wyjątkowo możesz dokonać zmian

Wyjątkowo wręczenie wypowiedzenia zmieniającego pracownicy będącej w ciąży jest dopuszczalne, gdy pracodawca zatrudnia 20 lub więcej osób i przyczyny wypowiedzenia nie dotyczą pracownicy, np. wynikają ze zmian organizacyjnych w firmie. Jednakże, w takiej sytuacji, jeżeli wypowiedzenie zmieniające spowoduje obniżenie wynagrodzenia (a tak zapewne będzie) – przez cały okres ochronny musisz wypłacać pracownicy dodatek wyrównawczy.

Podstawa prawna:

Art. 42 § 1, art. 177 kp
Art. 1, art. 5 ust. 5 pkt 1, art. 5 ust. 6 ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. 90, poz. 844 ze zm.).


Więc sprawa się pomału klaruje, dlaczego nacisk za porozumieniem stron, by nie było dodatku wyrównawczego.


Fakt ze to wszystko to gdybania. Jak będę wiedziała coś na 100% to napiszę.

Ignatius - 2012-08-27, 06:32

Czegoś tu nie rozumiem, ale może nieuważnie śledziłem, ostatnie wypowiedzi.

Cytat:
Może się ktoś zna i zagląda na te forum. Mam umowę na czas nie określony i jestem nauczycielem dyplomowanym jestem w ciąży i na L4 od 11 sierpnia (później będzie ono przedłużane) Czy związku z zmniejszoną ilością oddziałów muszę podpisywać od 1 września za porozumieniem stron obniżenie etatu na 14/18. Nie mogę znaleźć odpowiednich przepisów ze tak trzeba lub nie można. Obawiam się z tego powodu obniżone będzie moje pensum na macierzyńskim.


Cytat:
1. Mam zatrudnienie na postawie mianowania.
2. W maju nic nie podpisywałam, niektórzy podpisywali, nie miałam rozmowy indywidualnej, ogólnie na radzie zostaliśmy poinformowani, że może się zdarzyć, czasami klas może będzie mniej i wtedy będzie trzeba zrobić korektę zatrudnienia zgodnie z KN.


Już nie wiem sam czy ma Pani zatrudnienie na podstawie mianowania czy była/będzie Pani "na ograniczeniu etatu" 14/18.

W sumie i w jednym i w drugim przypadku proszę niczego nie podpisywać o dobrowolnej zgodzie na obniżenie wymiaru godz.
Jeśli dyr. może (pozostając w zgodzie z prawem) zmienić wymiar we wrześniu to zrobi to na pewno i Pani zgoda nie jest potrzebna. Ale ponieważ moja żona miała bardzo podobną sytuację, powtarzam aby się na nic nie godzić (na swoją niekorzyść), tylko spokojnie iśc porozmawiać i przekonać dyr. o swojej racji (ochrona kobiety w ciąży, wrzesień - ruch kadrowy minął).

nana111 - 2012-08-27, 14:38

W poprzednim roku miałam etat, zatrudnienie z mianowania. Byłam u radcy prawnego powiedział, że mam dać zaświadczenie o ciąży i L4 (dałam). Nie podpisać niczego o dobrowolnej zmianie warunków pracy ( za porozumieniem stron to można wszystko zmienić nawet jak kobieta w ciąży). W ciąży kobieta ma ochronę od takich sytuacji. W podbramkowej sytuacji można pokwitować odebranie, ale zaznaczyć, że nie wyraża się zgody. Ja zawsze też, uważam, że warto porozmawiać, jednak w rozmowie dowiedziałam się, że jestem perfidną naciągaczką na L4, wiec o czym rozmawiać???????
Ignatius - 2012-08-27, 15:09

Cytat:
Ja zawsze też, uważam, że warto porozmawiać, jednak w rozmowie dowiedziałam się, że jestem perfidną naciągaczką na L4, wiec o czym rozmawiać???????

Moja żona miała to samo użeranie się z niedoukami na stanowiskach kierowniczych, którym trzeba było tłumaczyć przepisy i przede wszystkim nie dać się zastraszyć. Potem okazuje się, że to jednak pracownik ma rację.
Jeśli dyrektor zrozumie, że pracownik jest świadomy swoich praw to najczęściej jest inna rozmowa.
A tak na marginesie, nasunęła mi się taka myśl, żeby w takim przypadku (rozmowy z dyrektorem) przychodzić z włączonym dyktafonem :D

Pozdrawiam i życzę dużej cierpliwości w dochodzeniu swoich praw.

Afroditte - 2012-08-27, 20:57

A czy na moje pytania nikt nie jest w stanie odpowiedzieć...? Bardzo proszę o odpowiedzi.

W sumie to chodzi o to, czy najpierw mają zastosowanie przepisy KN a dopiero potem KP czy jak to jest w sytuacji , którą poprzednio opisywałam...? Boję się że stracę pracę zaraz po przyjściu do pracy :(

iluka - 2012-08-27, 22:38

Afroditte napisał/a:
A czy nauczycielkę można zwolnić w trakcie roku szkolnego? (po semestrze lub w jego trakcie - i nie mam tu na myśli żadnych dyscyplinarek ani chorób). W maju było dane wypowiedzenie (art. 20 KN), które następnie cofnięto z racji ciąży, jednak nauczycielka poroniła?
Mowa o umowie na czas nieokreślony, nauczyciel kontraktowy.

Umowę nauczyciela przedłuża sie do czasu rozwiązania, porodu / poronienia/? Tak może to dyr. zinterpretować..

Afroditte - 2012-08-28, 10:32

Dziękuję za odpowiedź.

Jednak:

Tak jak piszesz dzieje się, gdy umowa jest terminowa. Ja mam umowę na czas nieokreślony. Gdybym nadal była w ciąży, umowa przedłużyłaby się nie tylko do czasu porodu, ale miałabym prawo do urlopu macierzyńskiego i gwarantowany powrót do pracy na warunkach sprzed ciąży (pomijam sytuacje likwidacji) - trochę na ten temat już czytałam.

Sytuacja jest taka, że mam umowę nadal ważną, bo wypowiedzenie, które otrzymałam w maju straciło moc prawną z racji ciąży. Gdyby dyrektor chciał mnie zwolnić, musiałby mi wręczyć nowe wypowiedzenie. I tu jest moje pytanie - czy chronią mnie zapisy KN (art. 27 KN) czy w tym przypadku pierwszeństwo mają jednak przepisy KP i możliwe jest by dyrektor wręczył mi wypowiedzenie po powrocie do pracy (w trakcie roku szkolnego)?

W pracy "nie-w-oświacie" takie sytuacje mają często miejsce, stąd moje wątpliwości.

edzia - 2012-08-28, 10:35

Afroditte napisał/a:
Sytuacja jest taka, że mam umowę nadal ważną, bo wypowiedzenie, które otrzymałam w maju straciło moc prawną z racji ciąży. Gdyby dyrektor chciał mnie zwolnić, musiałby mi wręczyć nowe wypowiedzenie. I tu jest moje pytanie - czy chronią mnie zapisy KN (art. 27 KN) czy w tym przypadku pierwszeństwo mają jednak przepisy KP i możliwe jest by dyrektor wręczył mi wypowiedzenie po powrocie do pracy (w trakcie roku szkolnego)?
W tej sytuacji dyrektor zastosować może jedynie art. 27 KN, czyli na obecną chwilę musi ci dać zatrudnienie, a ewentualne wypowiedzenie może zadziałać dopiero na następny rok szk.

W oświacie wszelkie ruchy kadrowe odbywać się jedynie z wypowiedzeniem do 31 maja. Oczywiście pomijając porozumienie stron i umowy czasowe.

iluka - 2012-08-28, 10:38

Afroditte napisał/a:
wypowiedzenie, które otrzymałam w maju straciło moc prawną z racji ciąży
Tzn. na anulowaniu wypowiedzenia masz podaną przyczynę? A godziny są w takim układzie? Według mnie czas ruchu służbowego minął i teraz Ci wupowiedzenia dać nie może.
Afroditte - 2012-08-28, 10:39

Dziękuję, edzia, pozwala to sądzić, że jednak w tej nieszczęśliwej sytuacji może być jakaś nadzieja, dzięki przywilejom nauczycielskim :)
Afroditte - 2012-08-28, 10:41

iluka napisał/a:
Afroditte napisał/a:
wypowiedzenie, które otrzymałam w maju straciło moc prawną z racji ciąży
Tzn. na anulowaniu wypowiedzenia masz podaną przyczynę? A godziny są w takim układzie? Według mnie czas ruchu służbowego minął i teraz Ci wupowiedzenia dać nie może.


Tak, najpierw ja napisałam pismo informujące o ciąży z zaświadczeniem od lekarza a potem dyrektor mi odpowiedział, że wypowiedzenie, które przedtem otrzymałam na podstawie zaświadczenia lekarskiego traci moc prawną. W związku z tym, dyrektor musiał mi zapewnić godziny.

iluka - 2012-08-28, 10:44

No i tego się trzymać należy!
edzia - 2012-08-28, 10:44

Po prostu nie zatrudni kogoś na zastępstwo za Ciebie, jak pewnie przewidywał, i być może już komuś obiecał.
iluka - 2012-08-28, 10:47

A tak w ogóle w tym ferworze zawodowym nie napisałam, że przede wszystkim współczuję poronienia / dyrekcja chyba tym bardziej/.
Afroditte - 2012-08-28, 10:49

Dziękuję Wam, jesteście nieocenione :)

Pozostaje jedynie jakoś przełknąć tą informację i powiedzieć o poronieniu dyrektorowi. Niektórzy radzą mi nie mówić, ale to chyba nie byłoby w porządku w stosunku do pracodawcy, jak myślicie?

Informacja o ciąży, mimo iż przekazana poufnie rozeszła się w tempie światła. Na drugi dzień dosłownie uczniowie mnie o to pytali. Zależałoby mi jednak, by o moim nieszczęściu nie wiedziało zaraz pół miasta. Jak byście to rozwiązały/li?

Afroditte - 2012-08-28, 10:52

iluka napisał/a:
A tak w ogóle w tym ferworze zawodowym nie napisałam, że przede wszystkim współczuję poronienia / dyrekcja chyba tym bardziej/.


Dziękuję. Tak, ferwor zawodowy to coś, co mi ostatnio spędzało sen z oczy. Mój pracodawca jest raczej powiedziałabym "nieludzki" a wszelkie potknięcia nauczycieli osobiste czy zawodowe bywa, że są wytykane na radzie. Plotki to coś, co napędza tą szkołę niestety...

iluka - 2012-08-28, 10:53

A rzeczywiście, co masz pierwsza zaczynać... Wiem, jak pocztą pantoflową się to rozchodzi... i te spojrzenia... szepty... tylko dzieciaki rąbią wprost! To zależy ile osób już wie o poronieniu. Odczekaj może ze 3dni i zobaczysz , jaka atmosfera...
Afroditte - 2012-08-28, 10:57

Tez tak myślę, poczekam kilka dni jak sytuacja się rozkręci i pójdę powiedzieć :(

Dziękuję Wam jeszcze raz! :lol:

krg54 - 2012-08-30, 00:19

Przede wszystkim jest mi niezmiernie przykro, że Cię spotkało takie nieszczęśliwe zdarzenie. Na portalu kadry.infor.pl znalazłam tekst, który rozwiewa wszelkie wątpliwości w temacie, który podjęłaś. Pozwalam sobie wkleić fragment:
" W sytuacji gdy pracodawca wypowiedział umowę o pracę, a następnie okazało się, że w tym dniu pracownica była w ciąży, ale poroniła przed upływem okresu wypowiedzenia, wypowiedzenie także jest bezskuteczne (nie prowadzi do rozwiązania umowy) i trzeba wycofać oświadczenie o wypowiedzeniu umowy. W dniu wypowiedzenia istniał bowiem stan ciąży, co stanowi przesłankę do uznania, że wypowiedzenie było niezgodne z prawem. Jeżeli pracodawca nie wycofa oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, pracownica może wystąpić do sądu pracy. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 16 grudnia 1999 r. (I PKN 468/99) oraz w postanowieniu z 13 września 1979 r. (I PRN 84/79, OSNC 1980/3/58). W ocenie Sądu Najwyższego „ochrona trwałości stosunku pracy ze względu na ciążę (art. 177 § 1 k.p.) obejmuje także sytuację, gdy ciąża zakończyła się poronieniem przed upływem okresu wypowiedzenia. Ciężar udowodnienia ciąży spoczywa na pracownicy” (wyrok z 16 grudnia 1999 r., I PKN 468/99)."
Sprawa dotyczy wszystkich pracownic zatrudnionych na umowie o pracę, w tym i nauczycielek. Co prawda stosunek pracy n-la jest normowany KN, ale jeśli KN nie zawiera odpowiednich rozwiązań szczegółowych, to stosuje się przepisy kodeksu pracy. Mówi o tym art 91c ust.1 KN: "W zakresie spraw wynikających ze stosunku pracy, nieuregulowanych przepisami ustawy, mają zastosowanie przepisy kodeksu pracy."W tym przypadku tak właśnie jest.
Tak więc spokojnie poinformuj dyrektora o całej sprawie, dołączając np. odpowiednie zaświadczenie lekarskie, a takie przecież chyba otrzymasz od swojego ginekologa-położnika.

Afroditte - 2012-08-30, 18:15

Dziękuję, krg54, ja takie informacje również czytałam i wiedziałam o nich, ale nie byłam pewna, czy w mojej sytuacji pierwszeństwo stosowania ma Karta Nauczyciela, czy Kodeks Pracy. Ale faktycznie, art. 91c, który przytoczyłaś rozwiewa wszelkie wątpliwości - przyznam szczerze, że nie doczytałam aż tak dokładnie KN. Dziękuję Ci.
Zastanawiam się czy faktycznie potrzebne jest zaświadczenie. Po pobycie w szpitalu zaniosłam zwolnienie bez kodu B, ale wtedy nikt o nic nie pytał. Mam nadzieję, że ustna informacja wystarczy.

Afroditte - 2012-09-13, 18:39

A czy można, będąc w ciąży, otrzymać wypowiedzenie zmieniające? I czy tylko może ono nastąpić w maju, czy w trakcie roku szkolnego też jest dopuszczalne?
nana111 - 2012-09-17, 15:28

Kobiecie w ciąży nie można zmienić warunków pracy, chyba że dobrowolnie się zgodzisz, jeśli było wypowiedzenie w maju to powinno być anulowane. O tych sprawach pisano parę postów wcześniej. Byłam w podanej sytuacji, ja w sierpniu poszłam zawiadomić o ciąży to próbowano mnie namówić bym dobrowolnie podpisała zmniejszenie siatki godzin. Do tego byłam już na L4 bo wcześniej miałam problemy. Po poradzie radcy prawnego niczego nie podpisałam i będę się bawić w formalności po przyjściu do pracy. Dlaczego masz coś robić na swoją niekorzyść?
Afroditte - 2012-09-17, 19:05

Dzięki nana111, ale nie doczytałaś moich postów - przedstawiona przeze mnie sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana.

Mój poprzedni post był raczej próbą gdybania czego mam się spodziewać, gdybym znów chciała mieć dziecko a jestem jedyną kontraktową w szkole...

nana111 - 2012-09-18, 12:23

Najlepiej skorzystać z porady radcy prawnego. Ja znalazłam namiar w siedzibie związku zawodowych. Ważne, aby się ktoś znał na prawie oświatowym KN i na prawie pracy. Bo tak można gdybać i gdybać. Nurtujące jest to, że my kobiety mamy takie problemy, a wszędzie się mówi, że mało dzieci się rodzi.
Afroditte - 2012-09-18, 15:37

Ten radca prawny, który jest w mojej miejscowości w siedzibie związku to przykro mi mówić, ale nie zna się nawet na KN. Gdy przyszłam do niego z zapytaniem czy mogę przejść w stan nieczynny krótko stwierdził - a niech Pani złoży podanie, co Pani szkodzi, albo się dyrektor zgodzi albo nie, po czym spytał czy pamiętam w którym paragrafie jest mowa o stanie nieczynnym...

Chyba więcej się dowiem tu na forum i w internecie niżu niego.

monika_b - 2012-10-11, 12:21

Niestety jak chcesz coś zrobić dobrze, to musisz zrobić to sama ;( koleżanka ze związku zawodowego pokazała mi pewną stronkę, którą prowadzi kancelaria specjalizująca się w prawie pracy. Można tam sporo poczytać, ale co ważniejsze za kilka złotych można znaleźć wzory różnych pism: radapracownikow.pl Może przyda się Tobie albo komuś, kto będzie przeglądał ten temat.
sushi80 - 2012-10-21, 10:51

Witam!
Jestem nauczycielem kontraktowym, w ciąży. Macierzyński skończy mi się z końcem sierpnia, później wykorzystam zaległy urlop wypoczynkowy. 1 września mam zamiar złożyć wniosek o rozpoczęcie stażu na nauczyciela mianowanego. Po wykorzystaniu urlopu chciałabym iść na urlop wychowawczy i pracować na pół etatu. Tu moje pytanie czy w tej sytuacji będę mogła realizować staż?tzn. wychowawczy + pół etatu.

malgala - 2012-10-21, 10:54

sushi80 napisał/a:
czy w tej sytuacji będę mogła realizować staż?tzn. wychowawczy + pół etatu

Tak, wystarczy pół etatu.

sushi80 - 2012-10-21, 10:58

Dzięki!
agnieszka965 - 2012-10-26, 19:59
Temat postu: zasiłek macierzyński a wydluzenie stażu
Witam

Bylam nauczycielem przez 6 lat, ostatnia umowa na zastepstwo - trwala do ostatniego dnia sierpnia. 15 wrzesnia urodzialam coreczke. Bylam w trakcie stazu na mianowanego. W takiej sytuacji nie przysluguje urlop i zasilek macierzynski. Wiedzac ze nie dostane macierzynskiego zalozylam jednoosobowa dzialanosc gospodarcza. Mam macierzynski ale czy mozna jakos uratowac staz a dokladniej jego wydłuzenie o czas przebywania na zasilku macierzynskim ? ZUS mowi ze dla niego zasilek i urlop macierzynski to tosamo. Kuratorium mi powiedzialo, ze zasilek macierzynski nie wynika ze stosunku pracy w szkole wiec jesli od 1 grudnia nie wroce do pracy to niestety 2 lata stazu przepadaja.. Czy mozna w tej sprawie cos zrobic jeszcze ?

Z gory dziekuje za pomoc i podpowiedzi
pozdrawiam
Aga

Yoka - 2012-10-27, 16:20

aby móc kontynuować staż, możesz mieć max. 3-miesięczną przerwę w zatrudnieniu. W Twoim przypadku najpóźniej 1 grudnia musiałabyś go zacząć kjintynuować, o ile masz ocenę cząstkową za tamate 2 lata od poprzedniej dyrekcji.
Po 1 grudnia 2012, kiedykolwiek zaczniesz pracę w szkole, staż na mianowanego musisz zacząć od nowa.

Art. 9f.
2. Nauczycielowi kontraktowemu i nauczycielowi mianowanemu, którzy w okresie trwania stażu zmienili miejsce zatrudnienia, do stażu, o którym mowa w art. 9c ust. 1 pkt 2, zalicza się okres dotychczas odbytego stażu, jeżeli podjęli zatrudnienie w szkole nie później niż 3 miesiące po ustaniu poprzedniego stosunku pracy i za okres dotychczas odbytego stażu otrzymali pozytywną ocenę dorobku zawodowego.

edzia - 2012-10-27, 21:27

agnieszka965 napisał/a:
Kuratorium mi powiedzialo, ze zasilek macierzynski nie wynika ze stosunku pracy w szkole wiec jesli od 1 grudnia nie wroce do pracy to niestety 2 lata stazu przepadaja..
Niestety kuratorium ma rację. Musiałabyś przed 1 grudnia podjąć zatrudnienie w szkole na co najmniej pół etatu, a to chyba raczej w Twojej sytuacji niemożliwe.

Dużo tego stażu już zrobiłaś?

agnieszka965 - 2012-10-27, 22:50

2 lata za mna..

Jestem, a w zasadzie bylam, rehabilitantka w szkole specjalnej, pozatym pracuje na pol etatu (za 3 miesiace wracam) na umowe zlecenie w prywatnym gabinecie rehabilitacyjnym gdzie pracuje rowniez z dziecmi. Dostalam info od dyrekcji, ze od nastepnego wrzesnia dostane pol etatu w tej samej szkole. Czy jest jakas szansa zeby kuratorium zaliczylo mi prace w gabinecie jako staz ? Czy to musi byc tylko i wylacznie praca w szkole ?

Yoka - 2012-10-28, 18:54

gabinet to nie placówka oświatowa, więc nie zaliczą Ci tego do stażu na stopień nauczyciela mianowanego.
ladybird07 - 2012-11-07, 16:09

Chciałabym się dowiedzieć od Was jak naliczana jest pensja za zaległy urlop wypoczynkowy następujący zaraz po urlopie macierzyńskim? jakie są kryteria i czy jest do tego jakaś podstawa prawna? bardzo proszę o szybką konsultację.
Dave_M - 2013-02-20, 20:42
Temat postu: Ciąża i dwie umowy u jednego pracodawcy
Witam, przeczytałam cały wątek, ale nie mogę doszukać się odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jestem nauczycielem kontraktowym. Pracuję w szkole na podstawie dwóch umów. Pierwsza umowa jest na pół etatu, na czas określony do końca sierpnia 2014 a druga na zastępstwo w świetlicy(za panią która jest na urlopie dla poratowania zdrowia) też na pół etatu, do końca lutego 2013. Zastanawia mnie, czy dochody z umowy o zastępstwo, która niebawem się skończy, będą brane do średniej zasiłku macierzyńskiego, lub ewentualnego L4. Nadmienię, że wypłata nie jest oddzielna dla każdej umowy. Czy jakbym przedstawiła dyrekcji zaświadczenie o ciąży, miałaby obowiązek od marca zapewnić mi dotychczasowe godziny? Nie wiem, czy ten przepis dotyczy też umowy o zastępstwo...

Bardzo proszę o szybką odpowiedź.
Z pozdrowieniami,
Dave_M :)

Yoka - 2013-03-06, 08:21

ZUS weźmie pod uwagę Twoje dochody z ostatnich 12 miesięcy.
Co do umowy na zastępstwo, nie ma żadnych praw ani żadnego obowiązku zapewnienia godzin osobie, która zaszła w ciążę, mając umowę na zastępstwo.

Dave_M - 2013-03-14, 19:00

Dziękuję ;-) Czyli jak dobrze rozumiem, pracując teraz na pół etatu, psuję sobie średnią macierzyńskiego...
Yoka - 2013-03-14, 20:21

czemu psujesz? Podliczą Ci ostatnie 12 miesięcy z dochodów i taki wysoki otrzymasz zasiłek. Rozumiem też, że mimo ustania umowy o zastępstwo , nadal będzie umowa to do 2014.
Dave_M - 2013-03-18, 19:26

Jeśli ZUS bierze pod uwagę dochody z ostatnich 12 przepracowanych miesięcy, to korzystniej byłoby policzyć składkę z miesięcy, które przepracowałam na pełnym etacie. Różnica jest spora, bo o ponad 1000zł. Z miesiąca na miesiąc średnia drastycznie maleje. Jeśli poszłabym od kwietnia na chorobowe to miałabym do średniej chorobowego i macierzyńskiego wzięte pod uwagę 11 miesięcy na pełnym etacie i tylko 1 na połówce.
Jeżeli się mylę, to proszę wyprowadzić mnie z błędu:-)

W odpowiedzi na drugie pytanie, umowę mam do końca sierpnia 2014. Umowa o zastępstwo była na rok i z końcem lutego wygasła.

Afroditte - 2013-04-08, 10:46

Zastanawiam się, czy w świetle zmian, jakie szykuje rząd - mam na myśli tzw. roczny urlop macierzyński czy rodzicielski, roczna nieobecność w pracy wyklucza mamy realizujące staż. Tak samo dzieje się, gdy kobieta przebywa na długotrwałym zwolnieniu w ciąży + macierzyński, jeśli wówczas nieobecność trwa NIEPRZERWANIE rok to staż przepada.

I tu nasuwa mi się pytanie - czy teoretycznie wystarczy, by zwolnienie przerwać choćby na jeden dzień by stażu nie utracić??? Lub - rodzicielski wykorzystać w częściach, jak to być może zaproponuje rząd?

Druga sprawa:
sushi80 napisał/a:
Witam!
Jestem nauczycielem kontraktowym, w ciąży. Macierzyński skończy mi się z końcem sierpnia, później wykorzystam zaległy urlop wypoczynkowy. 1 września mam zamiar złożyć wniosek o rozpoczęcie stażu na nauczyciela mianowanego. Po wykorzystaniu urlopu chciałabym iść na urlop wychowawczy i pracować na pół etatu. Tu moje pytanie czy w tej sytuacji będę mogła realizować staż?tzn. wychowawczy + pół etatu.


Czyli zatem jest możliwe, by w trakcie urlopu wychowawczego pracować??? Zyskuje się tym ochronę stosunku pracy jak mniemam, lecz czy można realizować staż na wychowawczym? Czy dyrektor może się na taki wniosek nie zgodzić? Czy można pracować tylko na pół etatu? Ile wynosi wtedy pensja?

Yoka - 2013-04-08, 13:14

pierwsza część:

teoretycznie można przerwać na parę dni/tygodni i potem znów iść i się nie przerywa tylko potem raz zlicza, ale praktycznie, który dyrektor na to się zgodzi? Bo co, Twój zastępca będzie kilka dni/tygodni bezrobotny i potem znów będzie Cię zastępował? Wątpię, że to przejdzie.


Druga część:

jest możliwe, jęsli to nie koliduje z opieką nad dzieckiem. Czyli nie możesz dziecka oddać do żłobka/przedszkola ani pod płatną opiekę. Więc nie bardzo widzę sens brania wychowawczego, kiedy chcesz pracować na cały etat, bo co zrobisz z dzieckiem?

edzia - 2013-04-08, 20:26

Afroditte napisał/a:
Czyli zatem jest możliwe, by w trakcie urlopu wychowawczego pracować???
To nie do końca tak jest, że można pracować. Można, ale:
Art. 186'2.
§1. W czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo inną działalność, a także naukę lub szkolenie, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.


Natomiast być może w pytaniu chodzi raczej o:
Art. 186'7.
§1. Pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyć pracodawcy pisemny wniosek o obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika.


Afroditte napisał/a:
Zyskuje się tym ochronę stosunku pracy jak mniemam, lecz czy można realizować staż na wychowawczym?
Można, jeżeli pracuje się w wymiarze nie mniejszym niż 1/2 etatu.

Afroditte napisał/a:
Czy dyrektor może się na taki wniosek nie zgodzić?
Nie może się nie zgodzić.

Afroditte napisał/a:
Ile wynosi wtedy pensja?
Jest proporcjonalna do wymiaru godzin.
Afroditte - 2013-04-09, 17:36

Dziękuję za Wasze odpowiedzi.

Yoka, pisząc o przerwie miałam na myśli sytuację, kiedy można by takie zwolnienie lub rodzicielski przerwać np na weekend, święta, feerie, wakacje lub ich część.
Czyli rozumiem, że po takiej nawet kilkudniowej przerwie potem wystarczy zliczyć dni nieobecności w pracy i nawet jeśli wyjdzie ich w sumie więcej niż te 365 dni to i tak staż nie przepadnie?

edzia bardzo dziękuję za podanie źródeł, pierwszy raz słyszałam o takich rozwiązaniach.
Teoretycznie więc można być na wychowawczym i pracować na 17/18 (skrajny przypadek) a dyrektor musi się na to zgodzić.
Zyskuje się tym ochronę stosunku pracy np. na trzy lata jeśliby wykorzystać cały urlop a po takim wychowawczym dyrektor musi zapewnić pracownikowi miejsce pracy. Ciekawostka :) Ciekawe co mnie jeszcze zadziwi :)

Yoka - 2013-04-09, 21:44

nie wypowiem się w kwestii tych zmienionych urlopów teraz (macierzyński z cześcia dla ojca), ale urlopu macierzyńskiego nie można przerwać i po kilku dniach kontynuować. Za to możesz wrócić na jakiś czas po macierzyńskim, po czymwystąpić z wnioskiem o wychowawczy. Wychowawczy też bierzesz w częściach i nie muszą następować bezpośrednio po sobie (max. 3 lata, do 4 r.ż. dziecka).

Co do pracy podczas wychowawczego, to pamiętaj, że nie może to kolidować z opieką Twoją osobistą nad dzieckiem, więc mi się wydaje małorealne pracować na 17/18 i sprawować opiekę nad dzieckiem. Poza tym siedząc w domu na wychowawczym, a dorabiając sobie w innej szkole na parę godzin, też masz ochronę w pierwszym miejscu zatrudnienia, jeśli o to Ci chodzi.

koma - 2013-04-09, 22:14

Afroditte napisał/a:
I tu nasuwa mi się pytanie - czy teoretycznie wystarczy, by zwolnienie przerwać choćby na jeden dzień by stażu nie utracić???

Ciąża ma swoje prawa, ale uczniowie też!
Albo możesz pracować - albo nie możesz. Nie można zjeść ciastko i mieć ciastko.
Przerwanie dlugiego zwolnienia na dzień czy dwa przerywa prawo szkoły do zatrudnienia kogoś na zastępstwo i uczniowie po prostu nie mają lekcji przez kilka tygodni.

Afroditte - 2013-04-11, 08:46

Cytat:
więc mi się wydaje małorealne pracować na 17/18 i sprawować opiekę nad dzieckiem.


Mi też, dlatego przedstawiłam taką sytuację czysto teoretycznie. Jednak tak na chłopski rozum każda praca podczas urlopu wychowawczego, nawet na pół etatu jak to proponuje ustawa, koliduje z opieką. Bo niby jak kobieta się opiekuje dzieckiem, jeśli jest w pracy...

koma, nie doczytałaś mojego ostatniego postu, czyli:

Cytat:
pisząc o przerwie miałam na myśli sytuację, kiedy można by takie zwolnienie (lub rodzicielski) przerwać np na weekend, święta, feerie, wakacje lub ich część.
Czyli rozumiem, że po takiej nawet kilkudniowej przerwie potem wystarczy zliczyć dni nieobecności w pracy i nawet jeśli wyjdzie ich w sumie więcej niż te 365 dni to i tak staż nie przepadnie?

Yoka - 2013-04-11, 11:21

ale nie da się mieć przerwy na święta i wakacje, bo macierzyńskiego przerwać nie można, możesz go jedynie wcześniej zakońćzyć i wrócić. A wychowawczy w szkole też nie bierze się bez wakacji tylko zasadniczo obejmuje święta i wakacje tak jak lecą.
koma - 2013-04-11, 22:45

Afroditte napisał/a:
koma, nie doczytałaś mojego ostatniego postu, czyli:

Doczytałam:)
To nie ma znaczenia, że zwolnienie przerywasz na dni wolne od zajęc szkolnych.
Wystarczy, że nie ma ciągłości, aby zastępstwo za długo nieobecnego nauczyciela było przerwane.
Czasami dyrektor znajduje jakies pieniadze na zastępstwa doraźne, jednak generalnie może kogoś zatrudnic dopiero po przeszło 30 dniach nieobecności i kazde przerwanie zwolnienia każe ten okres 30 dni powtarzać.

Afroditte - 2013-04-13, 09:46

Yoka, mi chodzi nie o macierzyński ani wychowawczy przecież....

Powtórzę więc jeszcze raz:

Cytat:
pisząc o przerwie miałam na myśli sytuację, kiedy można by takie zwolnienie lub rodzicielski przerwać np na weekend, święta, feerie, wakacje lub ich część.


Pytanie zasadnicze brzmi - czy aby uniknąć przerwania stażu wystarczy przerwać długotrwałe zwolnienie lekarskie w sposób opisany wyżej by tego stażu nie utracić? Chodzi mi o to, że jeśli kobieta przebywa na zwolnieniu z kodem B nieprzerwanie kilka miesięcy a potem dochodzi do tego macierzyński, którego nie można przerwać to w sumie może wyjść więcej niż rok jej nieobecności w pracy (nieprzerwanej).
A tak, jeśli nawet nie było jej rok lub ponad w pracy, lecz w sumie między danymi nieobecnościami byłby chociaż jeden dzień to być może taki staż nie uległby stracie (?).

Cytat:
To nie ma znaczenia, że zwolnienie przerywasz na dni wolne od zajęc szkolnych.
Wystarczy, że nie ma ciągłości, aby zastępstwo za długo nieobecnego nauczyciela było przerwane.


Dla mnie znaczenie ma ogromne. Za mnie zastępstw organizować nie będzie trzeba, dlatego dotychczas wcale o to nie pytałam. Choć rozumiem, że w innym wypadku może być to kłopotliwe.

koma - 2013-04-13, 10:01

Afroditte napisał/a:
Za mnie zastępstw organizować nie będzie trzeba

Nie wiem, dlaczego nie potrzeba zastępstw - co robisz w szkole??
uważaj, aby sie nie okazało, że nie jesteś tam w ogóle potrzebna...
Za pierwszy miesiąc zwolnienia placi szkoła - dalej przechodzisz na zasilek chorobowy zusowski. Przerywanie zwolnienia może tu mieć znaczenie...

Generalnie nieobecności się nie sumuje, ale wątpię, czy jakikolwiek lekarz zaryzykuje przerywanie zwolnienia.
Powtórzę - albo jesteś niezdolna do pracy, albo możesz pracować.

W tej chwili nagminnie ZUS kontroluje zwolnienia i może Ci zakwestionować niezdolność do pracy. Wtedy wracasz do pracy następnego dnia po kontroli.

Lepiej z takim rozwiązaniem nie kombinować.

Afroditte - 2013-04-13, 10:19

koma napisał/a:

Za pierwszy miesiąc zwolnienia placi szkoła - dalej przechodzisz na zasilek chorobowy zusowski. Przerywanie zwolnienia może tu mieć znaczenie...


Jakie? Tylko takie skąd dostaje się wynagrodzenie?

koma napisał/a:
Generalnie nieobecności się nie sumuje,


Czyli? Przy stażu jednak sumowanie ma znaczenie... bo o ilość dni nieobecnych przedłuża się staż - jeśli będzie ich więcej niż 365 dni to staż przepada.

Afroditte - 2013-04-13, 10:55

Chyba już znalazłam odpowiedź na moje pytania, na innym forum (nie wiem czy mogę podać nazwę). Wkleję zawartość:

" Cytat:
art. 9 ust 5.
W przypadku nieobecności nauczyciela w pracy z powodu czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby, zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy lub urlopu innego niż urlop wypoczynkowy, trwającej nieprzerwanie dłużej niż miesiąc, staż ulega przedłużeniu o czas trwania tej nieobecności. W przypadku nieobecności dłuższej niż rok nauczyciel obowiązany jest do ponownego odbycia stażu w pełnym wymiarze.


nic w tym przepisie nie wskazuje, że nieobecności w okresie stażu się sumują i po przekroczeniu roku, staż należy powtórzyć.

Wcześniejsze brzmienie tego przepisu nakazywało sumować nieobecności i brzmiał ten przepis tak.

Cytat:
art 9 ust. 3.
Staż, o którym mowa w art. 9c ust. 1, przerywa się w przypadku nieobecności nauczyciela w szkole z powodu: czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby, zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy oraz urlopu innego niż urlop wypoczynkowy, trwającej łącznie dłużej niż 3 miesiące, z zastrzeżeniem ust. 3a.

3a. W przypadku nieobecności w pracy z powodu urlopu macierzyńskiego staż ulega przedłużeniu o czas trwania tego urlopu.


własnie słowo łącznie nakazywało sumowanie nieobecności w poprzednim brzmieniu a po noewlizacji nie ma sumowania i staz jest przedłużany wyłacznie po przekroczeniu 30 dni a przerywany gdy ciągła (a nie łączna) nieobecność trwa dłużej niż rok."

Yoka - 2013-04-13, 15:04

ale tak zdroworozsądkowo, jaki lekarz przerwie Ci L4 na 1-2 dni i da potem dalej? Który dyrektor na to pójdzie?
koma - 2013-04-13, 15:44

Afroditte napisał/a:
Chyba już znalazłam odpowiedź na moje pytania, na innym forum (nie wiem czy mogę podać nazwę). Wkleję zawartość:

Dzięki, ale niepotrzebnie - prawo "awansowe" znamy :mrgreen:
Odpowiedź dostałaś ode mnie - nie wystarczyło???

Afroditte - 2013-04-14, 21:38

Cytat:
Który dyrektor na to pójdzie?


Jak to - "pójdzie"? Dyrektor dostaje zwolnienie albo nie. Na co tu miałby "iść"? Jeśli otrzymuje zwolnienie od pracownika to może na nie nie wyrazić zgody? Litości...


Cytat:
Dzięki, ale niepotrzebnie - prawo "awansowe" znamy :mrgreen:


Uznałam, że taka rzeczowa odpowiedź z przytoczeniem paragrafów i komentarzem przyda się komuś, kto tego prawa do końca nie zgłębił :mrgreen:

Cytat:
Odpowiedź dostałaś ode mnie - nie wystarczyło???


Wybacz, ale odpowiedź
Cytat:
Generalnie nieobecności się nie sumuje
nie była dla mnie wyczerpująca, choć dziękuję i za taką :mrgreen"

Podsumowując - staz jest przedłużany wyłacznie po przekroczeniu 30 dni nieobecności a przerywany gdy ciągła (a nie łączna) nieobecność trwa dłużej niż rok.

Yoka - 2013-04-15, 08:16

Afroditte, a który lekarz w ciąży wystawi Ci L4 z przerwą? Odpowiedź: żaden. Albo jesteś na L4 ciągiem bo coś Ci jest i nie dajesz rady chodzić do pracy, albo pracujesz. Może zrobić Ci przerwę, ale nie na weekend tylko np. na cały tydzień lub nawet 2 lub 3, a wtedy nie masz wyjścia i musisz iść do pracy.
Poza tym, rozumiem, że teraz to Ty tylko teoretycznie analizujesz scenariusze...Nie masz pewności, jak ciąża będzie przebiegać. Znam osoby, co też tak analizowały, wyliczały, a potem się okazywało, że od 12tyg leżały płasko, nieraz w szpitalu, do końca ciąży i pisńco z tych wyliczeń teoretycznych.

stokrotka80 - 2013-04-18, 20:26

W maju kończę staż na n-la mianowanego, teoretycznie w lipcu egzamin, podwyżka pensji od 1 września, ale.... planuję ciążę. Jeżeli uda mi się "zaciążyć" w najbliższym czasie to chciałabym już w wakacje iść na zwolnienie (pierwszą ciążę miałam zagrożoną, wg lekarza druga też może mieć te same problemy) i teraz jak to będzie z moją podwyżką? jeśli dostarczę zwolnienie po 2 września 2013 pierwsza pensja będzie większa ale następne będą średnia z ostatnich 12 miesięcy. Od kiedy zus przejmie wypłacanie mi pensji, czy to szkoła będzie wypłacała? nie wiem.... A jeśli pójdę na zwolnienie już w wakacje (z wiadomych względów:)) to co z podwyżką? dostanę wyrównanie po macierzyńskim, przed wychowawczym, czy po powrocie do pracy??

I jeszcze jedno pytanie: w ostatnich miesiącach pracowałam dodatkowo na umowę zlecenie - praca nie związana z edukacją, czy te zarobki sumują się z tymi szkolnymi do naliczenia średniej? ( z tego co czytałam zrozumiałam, że nie ale może się mylę;))

stokrotka80 - 2013-04-18, 20:28

W maju kończę staż na n-la mianowanego, teoretycznie w lipcu egzamin, podwyżka pensji od 1 września, ale.... planuję ciążę. Jeżeli uda mi się "zaciążyć" w najbliższym czasie to chciałabym już w wakacje iść na zwolnienie (pierwszą ciążę miałam zagrożoną, wg lekarza druga też może mieć te same problemy) i teraz jak to będzie z moją podwyżką? jeśli dostarczę zwolnienie po 2 września 2013 pierwsza pensja będzie większa ale następne będą średnia z ostatnich 12 miesięcy. Od kiedy zus przejmie wypłacanie mi pensji, czy to szkoła będzie wypłacała? nie wiem.... A jeśli pójdę na zwolnienie już w wakacje (z wiadomych względów:)) to co z podwyżką? dostanę wyrównanie po macierzyńskim, przed wychowawczym, czy po powrocie do pracy??

I jeszcze jedno pytanie: w ostatnich miesiącach pracowałam dodatkowo na umowę zlecenie - praca nie związana z edukacją, czy te zarobki sumują się z tymi szkolnymi do naliczenia średniej? ( z tego co czytałam zrozumiałam, że nie ale może się mylę;))

koma - 2013-04-18, 21:25

stokrotka80 napisał/a:
W maju kończę staż na n-la mianowanego, teoretycznie w lipcu egzamin, podwyżka pensji od 1 września, ale.... planuję ciążę. Jeżeli uda mi się "zaciążyć" w najbliższym czasie to chciałabym już w wakacje iść na zwolnienie (pierwszą ciążę miałam zagrożoną, wg lekarza druga też może mieć te same problemy) i teraz jak to będzie z moją podwyżką? jeśli dostarczę zwolnienie po 2 września 2013 pierwsza pensja będzie większa ale następne będą średnia z ostatnich 12 miesięcy. Od kiedy zus przejmie wypłacanie mi pensji, czy to szkoła będzie wypłacała? nie wiem.... A jeśli pójdę na zwolnienie już w wakacje (z wiadomych względów:)) to co z podwyżką? dostanę wyrównanie po macierzyńskim, przed wychowawczym, czy po powrocie do pracy??

I jeszcze jedno pytanie: w ostatnich miesiącach pracowałam dodatkowo na umowę zlecenie - praca nie związana z edukacją, czy te zarobki sumują się z tymi szkolnymi do naliczenia średniej? ( z tego co czytałam zrozumiałam, że nie ale może się mylę;))


Już w wakacje na zwolnienie...
Hmmm...

Pierwsza pensja będzie "po nowemu". Jeden miesiąc.
Po miesiącu płacenie przejmuje ZUS i dostajesz średnią z roku (zasiłek chorobowy).
Żadnego wyrównania - ani po macierzyńskim, ani po powrocie do pracy - nie dostaniesz, no bo na jakiej podstawie???

Yoka - 2013-04-19, 09:52

jeśli pójdziesz na L4 w wakacje, to podwyżka będzie tylko na papierrze i żadne wyrównanie Ci się nie należy, bo przecież będziesz miała płacone L4 wówczas, a potem zasiłek macierzyński. Nawet jak pojawisz się w pracy na parę dni we wrześniu, to owszem, za wrzesień dostaniesz wyższą pensję,ale zasiłek macierzyński liczony jest z dochodów z 12 miesięcy wstecz, a więc niewiele Ci to da.

ZUS przejmie Cię po 35 dniu ciągłego L4.

O te dochody z umowy zlecenia zapytaj w ZUSie po prostu.

nixia - 2013-04-27, 19:26

Witam! Staramy się z mężem o dziecko. Dowiedziałam się w pracy ze od września mam otrzymać wychowawstwo i teoretycznie rozpocząć staż na nauczyciela mianowanego. Jak to wyglada formalnie? Znajdę w ciążę i wiadomo do końca ciąży nie będę pracować a potem pójdę na macierzyński. Co ze stażem? Czy dyrektorka może przydzielić wychowawstwo komuś innemu? (To byłoby moje pierwsze w życiu wychowawstwo więc dość dużo stresu pewnie)
malgala - 2013-04-27, 20:31

nixia napisał/a:
Znajdę w ciążę i wiadomo do końca ciąży nie będę pracować a potem pójdę na macierzyński. Co ze stażem?

A skąd masz pewność, że nie będziesz pracować?
Dlaczego zakładasz z góry, że coś będzie źle przebiegać.
Trzeba myśleć pozytywnie.
Znam wiele osób, które do samego końca pracowały i nic się nie stało.

A co ze stażem?
Nie musisz go przecież rozpoczynać.
Nie ma takiego obowiązku.

nixia - 2013-04-28, 12:30

Cytat:
A skąd masz pewność, że nie będziesz pracować?
Dlaczego zakładasz z góry, że coś będzie źle przebiegać.
Trzeba myśleć pozytywnie.
Znam wiele osób, które do samego końca pracowały i nic się nie stało.


Nie zakładam z góry że coś będzie złego się działo. Po prostu nie wyobrażam sobie pracy w mojej szkole w 8 czy 9 miesiącu ciąży (duża szkoła, specyficzne i trudne dzieci - na prawdę dużo nerwów i stresu).

Zastanawiam sie po prostu czy żeby robić staż na nauczyciela mianowanego trzeba mieć np wychowawstwo?

Muszę porozmawiać z dyrekcją, boje się że staż i wychowawstwo (w trakcie ciąży) to trochę za dużo.

Yoka - 2013-04-28, 15:38

nie trzeba mieć. Nie ma wymogu, że nauczyciel robiący staż musi być wychowawcą. Znam nauczycieli, którzy przepracowali jużok 20 lat w szkole i w życiu nie mieli wychowawstwa, a są już dyplomowani.

Czyli chcesz z góry uprzedzić dyrekcję, że planujesz ciążę? A masz umowę na stałe?

nixia - 2013-04-29, 14:41

Yoka napisał/a:
Czyli chcesz z góry uprzedzić dyrekcję, że planujesz ciążę? A masz umowę na stałe?


Własnie nie wiem jak mam to zrobić. Nie chciałabym chyba zaczynać stażu, mieć wychowawstwa w trakcie ciąży, za dużo stresu, poza tym jeśli będę w trakcie stażu na zwolnieniu dłużej niż rok będę musiała zacząć wszystko od nowa.

Umowę mam na stałe, to nawet nie jest kwestia planowania tylko starania się już o dziecko. Myślę że powiem że staramy się z mężem o dziecko i nie chciałabym zaczynać teraz awansu.....bo właściwie to ona sama z góry już założyła że będę robić awans

Yoka - 2013-04-29, 16:10

proponuję nic nie mówić i nie składać wniosku o rozpoczęcie stażu i tyle.
Dyrekcja nie może Ci kazać robić stażu, nie ma też wymogu robienia stażu na nauczyciela mianowanego.
I nie mów nic o planach i staraniach.
Zajdziesz w ciążę, to będzie wiedziała, czemu wniosku nie złożyłaś.

nixia - 2013-05-05, 14:24

Yoka napisał/a:
proponuję nic nie mówić i nie składać wniosku o rozpoczęcie stażu i tyle.
Dyrekcja nie może Ci kazać robić stażu, nie ma też wymogu robienia stażu na nauczyciela mianowanego.
I nie mów nic o planach i staraniach.
Zajdziesz w ciążę, to będzie wiedziała, czemu wniosku nie złożyłaś.


Dziękuje za podpowiedź.
Rozumiem że kwestią rozpoczęcia awansu jest złożenie wniosku? Dokładnie nie składając go dam jej do zrozumienia że nie chcę zaczynać awansu a dlaczego to już raczej nie muszę się tłumaczyć

malgala - 2013-05-05, 14:30

nixia napisał/a:
Rozumiem że kwestią rozpoczęcia awansu jest złożenie wniosku? Dokładnie nie składając go dam jej do zrozumienia że nie chcę zaczynać awansu a dlaczego to już raczej nie muszę się tłumaczyć

Zgadza się. Bez wniosku nie rozpoczniesz awansu.
A obowiązku robienia awansu na kolejne stopnie nie ma.

malgala - 2013-05-05, 14:54

nixia napisał/a:
Rozumiem że kwestią rozpoczęcia awansu jest złożenie wniosku? Dokładnie nie składając go dam jej do zrozumienia że nie chcę zaczynać awansu a dlaczego to już raczej nie muszę się tłumaczyć

Zgadza się. Bez wniosku nie rozpoczniesz awansu.
A obowiązku robienia awansu na kolejne stopnie nie ma.

Yoka - 2013-05-05, 19:24

tak, aby rozpocząć staż musiałabyś 1 września złożyć wniosek o rozpoczęcie stażu na mianowanego.
Jeśli tego nie złożysz, a co za tym idzie, nie złożysz potem planu rozwoju, to stażu nie rozpoczynasz i tyle.
Tłumaczyć nie musisz, Twoja decyzja.
O ciąży powiedz, jak już będziesz w ciąży, wówczas weź zaświadczenie od ginekologa potwierdzające ciążę i przedstaw je dyrekcji, to np. powinno być uwzględnione przy zwolnieniu Cię z pełnienia dyżurów na korytarzach podczas przerw, uwzględnione przy egzaminach (gimnazjalne, maturalne) przy organizacji pracy w komisjach itp.

Powodzenia!

nixia - 2013-05-05, 21:22

Yoka napisał/a:
tak, aby rozpocząć staż musiałabyś 1 września złożyć wniosek o rozpoczęcie stażu na mianowanego.
Jeśli tego nie złożysz, a co za tym idzie, nie złożysz potem planu rozwoju, to stażu nie rozpoczynasz i tyle.
Tłumaczyć nie musisz, Twoja decyzja.
O ciąży powiedz, jak już będziesz w ciąży, wówczas weź zaświadczenie od ginekologa potwierdzające ciążę i przedstaw je dyrekcji, to np. powinno być uwzględnione przy zwolnieniu Cię z pełnienia dyżurów na korytarzach podczas przerw, uwzględnione przy egzaminach (gimnazjalne, maturalne) przy organizacji pracy w komisjach itp.

Powodzenia!


Jeszcze raz dziękuje za pomoc i "wsparcie"!
Nie ma to jak kontakt z osobą z tej samej branży :) Mąż w ogóle nie rozumiał o co mi chodzi :D

Yoka - 2013-05-05, 21:56

bo żeby zakumać cokolwiek z dziwnych przepisów oświatowych to niestety trzeba samemu popracować w szkole. Bo dla reszty społeczeńśtwa nasza praca to...wieczne wakacje i wieczne podwyżki...całe 5% raz na rok jak dobrze pójdzie. Istny szał!
Afroditte - 2013-05-17, 09:13

Mam pytanie do specjalistów.

Czy złożenie wniosku pracownicy z prośbą o zmniejszenie czasu pracy w czasie, gdy nauczycielka mogłaby korzystać z urlopu wychowawczego skutkuje brakiem odprawy w przypadku zwolnienia jej po ustaniu ochrony? Moja wątpliwość wynika z faktu, iż to zazwyczaj dyrektor wychodzi z propozycją porozumienia zmieniającego - jeśli chodzi o zmianę liczby godzin a nie pracownik. Czyli jeśliby pracownica określiła czas, w jakim chciałaby korzystać z obniżonego pensum, to czy po jego zakończeniu ma nadal prawo do wysokości etatu sprzed złożenia swojego wniosku?

Afroditte - 2013-05-17, 11:12

Innymi słowy - czy po ustaniu okresu, w którym pracownik korzysta z obniżonego pensum, pracodawca ma obowiązek przywrócić mu poprzedni wymiar zatrudnienia?
koma - 2013-05-17, 11:32

Ograniczenie dostaje się na okres jednego roku.

Zresztą poszukaj - chyba tu znajdziesz odpowiedzi na interesujące Cię pytania.

Także w dziale "zatrudnianie i zwalnianie" (masz po lewej

http://www.kadrydlaoswiat.../33_28/274/View

Afroditte - 2013-05-17, 12:00

Dziękuję koma, ale szukałam już sporo i nie znalazłam nigdzie odpowiedzi. Nawet na portalu, który poleciłaś.

Tak na mój rozum - odpowiedź na moje pytanie może być twierdząca, bo obniżenie pensum działa jak korzystanie z urlopu wychowawczego (ale łączy się go z pracą), więc po jego ustaniu pracodawca musi przywrócić pracownikowi poprzedni wymiar zatrudnienia. Ale nie wiem czy dobrze rozumuję i szukam potwierdzenia prawnego.

marta_83 - 2013-05-18, 20:01

Ja złożyłam wniosek, że w związku z przysługującym mi urlopem wychowawczym proszę o zmniejszenie etatu do połowy i o ile mi wiadomo jestem przez rok chroniona, bo jestem na urlopie wychowawczym.
Afroditte - 2013-05-20, 09:21

Rozumiem. Ale czy po zakończeniu tego roku, w trakcie którego pracuje się w obniżonym wymiarze pensum, pracodawca ma obowiązek przywrócić poprzedni wymiar zatrudnienia? Czyli np. mam cały etat, składam podanie o obniżenie w związku z wychowawczym na rok a potem wracam na 18 godzin? Czy wynika to z tego przepisu:

"Art. 1864. [Dopuszczenie do pracy] Pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu wychowawczego do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed tym urlopem."

?

koma - 2013-05-20, 10:02

Wracasz do pracy po wychowawczym i musisz mieć tyle, co przed wychowawczym.
Tak mówi przepis i to jest jasne.

Ale Ty chcesz pracować na pol etatu po macierzyńskim - czy jest to powrót do pracy po macierzyńskim, na poł etatu z racji dziecka, czy też urlop wychowawczy...jakby częściowy??

Zresztą chyba wszystko jedno dla Ciebie - ograniczenie etatu robi się na jeden rok szkolny. i wygasa ono po zakończeniu roku.

Afroditte - 2013-05-27, 14:50

koma napisał/a:
ograniczenie etatu robi się na jeden rok szkolny. i wygasa ono po zakończeniu roku.


Z obniżonego wymiaru czasu pracy można korzystać przez trzy lata w okresie, kiedy przysługuje prawo do urlopu wychowawczego. Rok o którym piszesz to ochrona stałości stosunku pracy.

matysiakowa - 2013-06-03, 10:32

Witam. W sobotę dowiedziałam się że jestem w ciaży. Powinnam się cieszyć z tego stanu ale sytuacja w pracy mi na to nie pozwala. Pod koniec maja podpisywałam zgodę na ograniczenie etatu do 9/18 (może to ulec zmianie - wszystko zależy od rekrutacji). Obecnie w tym roku szkolnym też nie mam całego etatu (15,5/18) oraz dodatkowo mam od maja 11 godzin za koleżanke, która jest na urlopie zdrowotnym. Nie wiem kiedy mam poinformować dyrektora o ciąży, bo boję się, że mimo iż mogłabym dostać więcej godzin od września to on da mi tylko pół etatu (chciałabym pracować do grudnia). Finansowo najbardziej opłacałoby mi się pójść na l4 już od września. Proszę o radę, czy dyrektor, jeżeli dowie się że jestem w ciąży może obniżyć mi etat do takiego wymiaru na jaki zgodziłam się w maju (chociaż miałabym więcej godzin).
daughter - 2013-06-06, 06:55

Gdzieś kiedyś wyczytałam (ale nie jestem pewna czy to było wiarygodne źródło), że jeśli nauczycielka jest w ciąży i w godzinach pracy ma zaplanowane badania, to dyrektor musi ją zwolnić na te badania. Czy ktoś orientuje się czy to prawda? A jeśli tak, to czy dyrektor może mi kazać szukać zastępstw koleżeńskich na tych godzinach, gdy mnie nie ma?
zkt - 2013-06-06, 14:53

matysiakowa napisał/a:
Witam. W sobotę dowiedziałam się że jestem w ciaży. Powinnam się cieszyć z tego stanu ale sytuacja w pracy mi na to nie pozwala. Pod koniec maja podpisywałam zgodę na ograniczenie etatu do 9/18 (może to ulec zmianie - wszystko zależy od rekrutacji). Obecnie w tym roku szkolnym też nie mam całego etatu (15,5/18) oraz dodatkowo mam od maja 11 godzin za koleżanke, która jest na urlopie zdrowotnym. Nie wiem kiedy mam poinformować dyrektora o ciąży, bo boję się, że mimo iż mogłabym dostać więcej godzin od września to on da mi tylko pół etatu (chciałabym pracować do grudnia). Finansowo najbardziej opłacałoby mi się pójść na l4 już od września. Proszę o radę, czy dyrektor, jeżeli dowie się że jestem w ciąży może obniżyć mi etat do takiego wymiaru na jaki zgodziłam się w maju (chociaż miałabym więcej godzin).


Ciąża chroniona jest Kodeksem Pracy. Poszukaj tam paragraf. Na pewno jest tak, że nawet ciąża wyszła w okresie wypowiedzenia, to wypowiedzenie staje się nieważne. Tak że powinnaś powiadomic teraz, moim zadaniem. Według mnie ograniczenie nie będzie ważne.

zkt - 2013-06-06, 14:56

daughter napisał/a:
Gdzieś kiedyś wyczytałam (ale nie jestem pewna czy to było wiarygodne źródło), że jeśli nauczycielka jest w ciąży i w godzinach pracy ma zaplanowane badania, to dyrektor musi ją zwolnić na te badania. Czy ktoś orientuje się czy to prawda? A jeśli tak, to czy dyrektor może mi kazać szukać zastępstw koleżeńskich na tych godzinach, gdy mnie nie ma?

Jest to w kodeksie pracy, musisz poszukać paragraf. Musi zwolnić, ale jeśli badania nie można przeprowadzić w innym czasie i musi zapłacic 100% wynagrodzenie. Musisz oczywiście napisać wniosek z podaniem paragrafu. Ja tak miałam, dyrektor najpierw bardzo sie zdiwił, ale przeczytał paragraf i nie miał wyjjścia.

daughter - 2013-06-06, 17:57

Znalazłam artykuł 185 Kodeksu Pracy, w którym jest właśnie o tym mowa. Dzięki:)
Afroditte - 2013-06-06, 20:00

matysiakowa napisał/a:
Proszę o radę, czy dyrektor, jeżeli dowie się że jestem w ciąży może obniżyć mi etat do takiego wymiaru na jaki zgodziłam się w maju (chociaż miałabym więcej godzin).


Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę pracownicy w okresie ciąży, chyba że zachodzą szczególne okoliczności, o których mowa w Kodeksie pracy (art. 177 ). Oznacza to, że bez względu na to, w którym tygodniu ciąży jest pracownica nie ma możliwości, by jej stosunek pracy uległ rozwiązaniu z inicjatywy pracodawcy. Jeżeli pracodawca, nie wiedząc o stanie pracownicy, złożyłby jej wypowiedzenie, to po otrzymaniu informacji o tym, że pracownica jest w ciąży powinien cofnąć swoje oświadczenie woli o wypowiedzeniu.
Ponadto kobieta w ciąży ma prawo do płatnych zwolnień od pracy w celu wykonania zaleconych badań lekarskich przeprowadzanych w związku z ciążą, jeżeli badania te nie mogą być przeprowadzone poza godzinami pracy (art. 185 § 2 KP).

nixia - 2013-06-18, 20:23

Czy będąc w ciąży na czas wakacji powinnam wziąć zwolnienie? Czy jest jakiś "biuletyn" w którym mogę poczytać na temat ciąży u nauczycielek? :D o jakiś prawach, obowiązkach, nawet o tym zwolnieniu z dyżurów?
nixia - 2013-06-18, 20:28

Oczywiście kodeks pracy :wink:
iluka - 2013-06-18, 20:28

nixia napisał/a:
Czy będąc w ciąży na czas wakacji powinnam wziąć zwolnienie?
Po co? Albo czemu?
nixia napisał/a:
"biuletyn" w którym mogę poczytać na temat ciąży u nauczycielek?
Dwukrotnie byłam w ciąży i mogę Cię zapewnić że przebiega tak samo jak u przedstawicielek innych zawodów :D
A na poważnie , poczytaj sobie wątki z tym związane na forum, bo szkoda się powtarzać. A może sama zbierzesz ta informacje w jakiś biuletyn :?:

nixia - 2013-06-18, 20:41

[quote="iluka"]
nixia napisał/a:
Czy będąc w ciąży na czas wakacji powinnam wziąć zwolnienie?
Po co? Albo czemu?[quote="nixia"]"

Lekarz dzisiaj zadał mi takie pytanie i zamurowało mnie :) podobnie tak jak ty pomyślałam ale po co :)

wulina - 2013-06-19, 09:52

Jak urlop macierzyński wynosił np. 20 tygodni, to brało się zwolnienie w wakacje, żeby potem zostać dłużej z dzieckiem. Teraz jedna macierzyński jest tak długi, że to chyba nie ma sensu...
danszwajn - 2013-06-19, 18:25

Dlaczego nie ma sensu?
jesli wezme zwolnienie L4 na czas wakacji to po macierzyńskim muszą mi dac 6 tygodni urlopu zaległego....
i to nie ma sensu?
Zawsze to dodatkowe tygodnie... zwłaszcza jesli się nie ma z kim dziecka zostawić i trzeba iść na darmowy wychowawczy

nixia - 2013-06-20, 12:40

Jeśli wezmę zwolnienie na wakacje przedłużą mi macierzyński o 6 tyg. ale 13-sta pensja zostanie okrojona o miesiące które byłam na zwolnieniu.

Czy będąc na zwolnieniu w ciąży dostaje się 100% wynagrodzenia czy tak jak przy chorobowym 80%?

daughter - 2013-06-21, 08:02

Jeśli lekarz wpisze na zwolnieniu kod B oznaczający niezdolność do pracy w czasie ciąży, dostaniesz 100% pensji.
nixia - 2013-06-22, 10:06

daughter napisał/a:
Jeśli lekarz wpisze na zwolnieniu kod B oznaczający niezdolność do pracy w czasie ciąży, dostaniesz 100% pensji.


A zastanawiałam się co oznacza ten kod B bo miałam go wpisane na aktualnym zwolnieniu. Dziekuje za wyjaśnienie.

daughter - 2013-06-22, 21:24

Czy dyrektor ma prawo oczekiwać od pracownicy na zwolnieniu z kodem B, że będzie ona przysyłać np. jakieś poprawione według nowych wzorów sprawozdania? Wszystko zostało oddane przed pójściem na zwolnienie, a teraz okazuje się, że powinno być inaczej, że coś powinno być wyszczególnione itp. Dla mnie zwolnienie to zwolnienie, ale jak widać nie wszyscy rozumieją.
iluka - 2013-06-22, 21:48

Poprawić coś w sprawozdaniu bym mimo l4 poprawiła, bo nie lubię po sobie błędów czy niedoróbek zostawiać. Ty też rób, jak uważasz :lol:
Afroditte - 2013-06-24, 11:52

Cytat:
Czy dyrektor ma prawo oczekiwać od pracownicy na zwolnieniu z kodem B, że będzie ona przysyłać np. jakieś poprawione według nowych wzorów sprawozdania? Wszystko zostało oddane przed pójściem na zwolnienie, a teraz okazuje się, że powinno być inaczej, że coś powinno być wyszczególnione itp. Dla mnie zwolnienie to zwolnienie, ale jak widać nie wszyscy rozumieją.


Ja będąc na l-4 szpitalnym dostałam polecenie, że mam dostarczyć wszystkie dokumenty, które powinnam zdać na radzie, na której mnie nie było w związku ze stratą dziecka... Gdy się opóźniałam i prosiłam o wydłużenie terminu - codziennie do mnie dzwoniono, by ponaglić i straszono jakimiś dyscyplinarkami. Tak samo z dostarczeniem zwolnienia - mam je przynieść i już bo zbliża się koniec miesiąca i oni mają swoje rozliczenia, nie ważne, że jest na to 7 dni...

Nie wiem, czy ma prawo. Na pewno przydałoby się więcej zrozumienia czy zwykłej ludzkiej życzliwości. Ale kogo to obchodzi...

Prawie bezsilna wyklepałam kilkadziesiąt stron sprawozdań w jedną noc na odczepnego, żeby nie mieć kłopotów....

iluka - 2013-06-24, 16:55

Afroditte napisał/a:
est na to 7 dni...
3 dni
daughter - 2013-06-24, 17:17

Afroditte napisał/a:
Na pewno przydałoby się więcej zrozumienia czy zwykłej ludzkiej życzliwości. Ale kogo to obchodzi...

No właśnie. Nie jestem na zwolnieniu, bo mi się nie chce do pracy chodzić, tylko mam do tego powody. Sprawozdanie zmodyfikowałam według tych nowych kryteriów, które ogłoszono już po moim pójściu na zwolnienie, żeby mieć święty spokój, ale już czekam na kolejne wiadomości o czymś co powinnam zrobić.

iluka - 2013-06-24, 17:21

Dzisiaj przed rada była w szkole wych. kl.6 i porobiła, co należało, a odczytała na radzie zastępująca ją koleżanka :( Takie jest życie :ass:
Afroditte - 2013-06-24, 20:08

Cytat:
Afroditte napisał/a:
est na to 7 dni...
3 dni


Mylisz się. Zaświadczenie lekarskie potwierdzające niezdolność do pracy z powodu choroby powinno zostać dostarczone do pracodawcy w terminie 7 dni od dnia jego wystawienia.

iluka napisał/a:
Dzisiaj przed rada była w szkole wych. kl.6 i porobiła, co należało, a odczytała na radzie zastępująca ją koleżanka :( Takie jest życie :ass:


A czy wychowawczyni ta przebywa na zwolnieniu? Bo jeśli przebywa i wykonywała obowiązki w szkole to dla mnie osobiście jest to nadużycie a jeśli nie przebywa to dlaczego nie było tej pani na radzie? (może miała jakieś inne, słuszne powody...).

linczerka - 2013-06-24, 20:18

Tu można poczytać o terminie dostarczenia zwolnienia do zakładu pracy http://forumprawne.org/pr...ladu-pracy.html
iluka - 2013-06-24, 20:25

No, sorki. Pracownik powinien poinformować pracodawcę o przyczynie nieobecności najpóźniej w drugim jej dniu, zaś zaświadczenie lekarskie potwierdzające niezdolność do pracy z powodu choroby powinno zostać dostarczone w terminie 7 dni od dnia jego wystawienia.
Afroditte napisał/a:
A czy wychowawczyni ta przebywa na zwolnieniu?
Zasadniczo przebywa, doczekuje na poród za kilka dni.
Afroditte napisał/a:
dlaczego nie było tej pani na radzie?
Dlatego na radzie jej nie było.
iluka - 2013-06-24, 20:28

Zaświadczenie lekarskie ZUS ZLA pracownik zobowiązany jest bowiem dostarczyć swojemu pracodawcy nie później niż w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania. Niedopełnienie tego obowiązku powoduje obniżenie o 25% wysokości zasiłku przysługującego za okres od 8. dnia orzeczonej niezdolności do pracy do dnia dostarczenia zaświadczenia lekarskiego, chyba że niedostarczenie zaświadczenia nastąpiło z przyczyn niezależnych od ubezpieczonego. Tak wynika z art. 62 ustawy zasiłkowej.

Istotne jest, że za datę otrzymania zaświadczenia lekarskiego przyjmuje się datę jego wystawienia przez lekarza, o ile ubezpieczony nie udowodni, że otrzymał je w terminie późniejszym. Ponadto przy ustalaniu terminu 7 dni nie uwzględnia się dnia, w którym ubezpieczony otrzymał zaświadczenie lekarskie.

25% sankcja za nieterminowe dostarczenie zaświadczenia lekarskiego ZUS ZLA nie ma zastosowania do wynagrodzenia chorobowego, wypłacanego w oparciu o art. 92 Kodeksu pracy.

Afroditte - 2013-06-25, 20:40

iluka napisał/a:
Afroditte napisał/a:
A czy wychowawczyni ta przebywa na zwolnieniu?
Zasadniczo przebywa, doczekuje na poród za kilka dni.
Afroditte napisał/a:
dlaczego nie było tej pani na radzie?
Dlatego na radzie jej nie było.


Aha, wcześniej nigdzie o tym nie pisałaś, dlatego pytałam. W takiej sytuacji sama poszłabym wszystko pozałatwiać, żeby mnie potem nie wzywano do poprawek itp.

Co innego, gdy sytuacja wymaga np. leżenia bądź rekonwalescencji po pobycie w szpitalu a pracodawca wzywa niezwłocznie do szkoły. Tu często bywa, że nie doświadczymy ani zrozumienia ani życzliwości - zwykłej, ludzkiej - nie "dyrektorskiej".

allinka - 2013-07-08, 20:42

Sluchajcie mam innego typu pytanie.

Jestem w ciazy i bylam 2 tygodnie na zwolnieniu (niestety pecherz i wymioty a wiec ciagle bieganie do kibelka uniemozliwialy mi prowadzenie zajec).

Poszlam wiec na kilka dni na zwolnienie. Odebralam swoje kwitki a z nich wynika, ze obcieto mi motywacyjny o polowe oraz dodatek wychowawcy (tez o polowe)

O ile dodatek wychowawcy rozumiem bo ktos za mnie liczyl frekwencje to dlaczego zostal obciety motywacyjny?

Czy mozna? Przeciez w ciazy chyba nie jest to zgodne z prawem.
Niestety nie mam teraz dostepy do regulaminu przyznawania dodatkow motywacyjnych.

Yoka - 2013-07-09, 07:54

ale czy dodatek motywacyjny nie jest uznaniowy? Więc czego oczekujesz? Motywacyjnego za bycie na L4?
allinka - 2013-07-09, 15:59

zgodnie z kodeksem pracy nauczyciel ma prawo do 100% wynagrodzenia

idąc dalej tym tokiem i KN na wynagrodzenie w Roz. 5 jest dokładnie wyszczególnione co na wynagrodzenie się składa, czyli:

Art. 30. 1. Wynagrodzenie nauczycieli, z zastrzeżeniem art. 32, składa się z:
1) wynagrodzenia zasadniczego;
2) dodatków: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego oraz za warunki pracy;
3) wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw;
4) nagród i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy, z wyłączeniem świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych i dodatków socjalnych określonych w art. 54.

Co oznacza, że podczas zwolnienia ciążowego należy się 100% wynagrodzenia a do wynagrodzenia zalicza się również dodatek motywacyjny.

Myślałam, że może na forum jest znawca prawa oświatowego ale widzę, że będę musiała skorzystać z usług prawnika oświatowego.

Yoka - 2013-07-09, 16:10

idąc Twoim tokiem rozumowania powinnaś też miec zapłacone godziny ponadwymiarowe.....a tego nigdy nie płacą na L4.
W tym artykule masz napisane, z czego składa się wynagrodzenie, co nie oznacza, że MUSI się składać. Motywacyjnego przecież nie dostaje każdy nauczyciel.

allinka - 2013-07-09, 16:46

jednak powinnam dostać motywacyjny pełny czyli miałam rację:
http://www.experto24.pl/o...ki-w-ciazy.html

ponadwymiarowe akurat dostałam, bo u nas liczona jest średniówka.

Afroditte - 2013-07-09, 20:06

Tym bardziej, że motywacyjny jest przyznawany na pewien czas (u mnie na semestr, są placówki, że np. tylko na 2 miesiące) i nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy w tym czasie nie wypadnie jakieś zwolnienie z tytułu choroby...
Yoka - 2013-07-10, 07:44

może to, że dostałaś go w niższej kwocie wynika z pierwszego zdania wprowadzajacego do tekstu:

Dodatek motywacyjny przyznany nauczycielce nie może zostać odebrany jej ze względu na niezdolność do pracy z tytułu ciąży lub urlopu macierzyńskiego. Wynagrodzenie nauczyciela w takiej sytuacji naliczane jest na podstawie średniego wynagrodzenia z ostatnich 12 miesięcy.

empo - 2013-08-01, 15:45

A czy Wy też macie wynagrodzenia za L4 w ciąży czy macierzyński co miesiąc w innej wysokości? Mojego męża ostatnio to nurtuje - jak to jest, że każda moja wypłata jest inna, skoro mam 100% i wypłaca ją ZUS... i nie wiem, co mu powiedzieć...
Afroditte - 2013-08-02, 17:20

Ja mam wynagrodzenie wypłacane w stałej wysokości.
marta_83 - 2013-08-02, 21:23

Wynagrodzenie za L4 różniło mi się w każdym miesiącu ze względu na ilość dni jakie dany miesiąc miał i z tego, że w różnym czasie donosiłam kolejne zwolnienia. Zasiłek macierzyński otrzymuję jednak w jednakowej kwocie.
akatzja - 2013-08-08, 14:18

Byłabym bardzo wdzięczna za podpowiedź w następującej kwestii:

Jestem od kilku miesięcy na urlopie wychowawczym, ale niebawem urodzę kolejne dziecko (będąc ciągle na urlopie wychowawczym na pierwsze dziecko).

Z tego, co się dowiedziałam podobno nie przysługuje mi urlop macierzyński, ale mam prawo do tzw. zasiłku macierzyńskiego.

I tu mam dwa pytania:

1. Jakich formalności trzeba dopełnić, żeby ten zasiłek dostać? czy muszę składać papiery do zusu czy do szkoły - np. zwykłe podanie o urlop / zasiłek (niestety moja kadrowa niezbyt się orientowała, jak z nią ostatnio rozmawiałam...).
2. Matki z 2013 r mają prawo do tzw. rocznych urlopów macierzyńskich (czy też rodzicielskich) - czy jeśli wybiorę ten wariant, to zasiłek macierzyński też będę dostawac przez rok?

Dziękuję za wszelką pomoc :-)

edzia - 2013-08-08, 17:53

Ale z jakiego powodu nie należy ci się urlop macierzyński?

Moim zdaniem w opisanej sytuacji przerywasz urlop wychowawczy (np. z dniem porodu albo wcześniej) i przechodzisz na urlop macierzyński. Po wykorzystaniu macierzyńskiego (plus ewentualnie dodatkowego i rodzicielskiego - w sumie maksymalnie rok) możesz dokończyć niewykorzystany wychowawczy na poprzednie dziecko albo od razu wykorzystać wychowawczy na obecne dziecko, ewentualnie wrócić do pracy.

nixia - 2013-08-19, 11:45

Jak wygląda kwestia zwolnień w czasie wakacje?
Na wakacje wzięłam zwolnienie lekarskie z racji dodatkowych wolnych tygodni które rzekomo miały być doliczone do urlopu macierzyńskiego. Z myślą przedłużonego urlopu bez wahania wzięłam zwolnienie od 1 lipca (poinformowano mnie tylko że potrącą mi z XIII pensji). Właśnie się dowiedziałam że od września dyrektorka musi wysłać mnie na URLOP z racji zwolnienia które wzięłam na czas wakacji. Nie miałam pojęcia że tak to wygląda. Czy rzeczywiście "wolne wakacyjne" nie może być doliczone do macierzyńskiego? Od 1 września planowałam wrócić do pracy na czas 2-3 miesięcy (miałam też dostać wychowawstwo) w obecnej sytuacji nie wiem czy mi się to opłaca.
Dyrektorka ma trochę pretensje że na wrzesień musi szukać za mnie zastępstwa, pójdę jej chyba na rękę i w ogóle nie wrócę już do pracy :lol:

daughter - 2013-08-19, 14:31

Też jestem ciekawa jak to wygląda, bo jestem w podobnej sytuacji- wzięłam L4 na wakacje, tylko że ja nie wracam na pewno do pracy od września. Też myślałam, że po macierzyńskim będę mogła odebrać te tygodnie, a tu nixia zasiałaś we mnie niepewność...
nixia - 2013-08-19, 15:07

daughter napisał/a:
Też jestem ciekawa jak to wygląda, bo jestem w podobnej sytuacji- wzięłam L4 na wakacje, tylko że ja nie wracam na pewno do pracy od września. Też myślałam, że po macierzyńskim będę mogła odebrać te tygodnie, a tu nixia zasiałaś we mnie niepewność...


Na kiedy masz termin? Teraz sama zastanawiam się nad tym powrotem :/ Planowałam pracować wrzesień i październik w przypadku "zabrania" mi września w pracy będę tylko w październiku (przejmę na miesiąc klasy po kimś a potem ktoś znowu będzie przejmować po mnie). To już chyba na prawdę nie ma sensu wracać. Tylko jak to wygląda z tym macierzyńskim? W czerwcu w księgowości powiedziano mi w że będą doliczone ale teraz już sama nie wiem :/ Co mogłabym "przedstawić" żeby poprzeć moją opinie

Yoka - 2013-08-19, 18:03

jeśli nie wracacie do pracy tylko kontynuujecie L4 do porodu, to dni urlopowe za wakacje 2013 będą "do odebrania" po macierzyńskim
nixia - 2013-08-19, 20:30

Yoka napisał/a:
jeśli nie wracacie do pracy tylko kontynuujecie L4 do porodu, to dni urlopowe za wakacje 2013 będą "do odebrania" po macierzyńskim


to skąd dyrektorce wziął się jakiś URLOP na wrzesień (za moje wakacyjne L4)? jeśli okaże się że urlop który wymyśliła nie dojdzie do skutku i nie będę kontynuować L4 do porodu tylko przepracuje wrzesień i październik to sytuacja się nie zmieni, dalej będzie musiała doliczyć to do macierzyńskiego?

Yoka - 2013-08-20, 07:40

nie wiem, co się dzieje, jeśli wracasz do pracy po wakacjach spędzonych na L4 a poród dopiero za parę miesięcy, napisałam Ci, co się dzieje z tym "odebraniem" w momencie, gdy nie wracasz, tylko masz ciągłość L4 do porodu, a potem macierzyński.
Dyrektor nie może Cię zmusić, że masz odebrać urlop zamiast donieść kolejne L4.

nixia - 2013-08-20, 09:30

Yoka napisał/a:
nie wiem, co się dzieje, jeśli wracasz do pracy po wakacjach spędzonych na L4 a poród dopiero za parę miesięcy, napisałam Ci, co się dzieje z tym "odebraniem" w momencie, gdy nie wracasz, tylko masz ciągłość L4 do porodu, a potem macierzyński.
Dyrektor nie może Cię zmusić, że masz odebrać urlop zamiast donieść kolejne L4.


na chwile obecną bardzo dezorganizuje w takim razie pracę szkoły ponieważ trzeba zatrudnić kogoś na wrzesień potem ja wrócę na październik i znowu od listopada ktoś musiałby wskoczyć na moje miejsce

edzia - 2013-08-20, 10:45

nixia napisał/a:
Właśnie się dowiedziałam że od września dyrektorka musi wysłać mnie na URLOP z racji zwolnienia które wzięłam na czas wakacji. Nie miałam pojęcia że tak to wygląda.
Napisz wniosek o udzielenie urlopu uzupełniającego w innym terminie, tzn. wylicz kiedy mniej więcej ci będzie potrzebny i podaj we wniosku ten termin, byleby nie później niż w ciągu trzech lat, bo się przedawni. Jeżeli więc wskażesz termin, wówczas dyrektor musi udzielić ci urlopu we wskazanym terminie, inaczej z zasady wysyła cię na urlop w pierwszym wolnym terminie, czyli od września.

nixia napisał/a:
Czy rzeczywiście "wolne wakacyjne" nie może być doliczone do macierzyńskiego?
I pamiętaj o właściwym nazewnictwie:
- "wolne wakacyjne" - to po prostu urlop wypoczynkowy (urlop wypoczynkowy przysługuje nauczycielom w okresie ferii letnich i zimowych);
- "zaległy urlop" - to zaległy, niewykorzystany urlop wypoczynkowy, zwany w przepisach urlopem uzupełniającym; trwa do 8 tygodni i może być wyliczony za dany rok kalendarzowy dopiero po zakończeniu wakacji;
- urlopu uzupełniającego nie "dolicza się" do urlopu macierzyńskiego, a co najwyżej można go wybrać/udzielić po urlopie macierzyńskim (ty wnioskujesz o konkretny termin).

nixia - 2013-08-20, 12:47

edzia napisał/a:
nixia napisał/a:
Właśnie się dowiedziałam że od września dyrektorka musi wysłać mnie na URLOP z racji zwolnienia które wzięłam na czas wakacji. Nie miałam pojęcia że tak to wygląda.
Napisz wniosek o udzielenie urlopu uzupełniającego w innym terminie, tzn. wylicz kiedy mniej więcej ci będzie potrzebny i podaj we wniosku ten termin, byleby nie później niż w ciągu trzech lat, bo się przedawni. Jeżeli więc wskażesz termin, wówczas dyrektor musi udzielić ci urlopu we wskazanym terminie, inaczej z zasady wysyła cię na urlop w pierwszym wolnym terminie, czyli od września.

nixia napisał/a:
Czy rzeczywiście "wolne wakacyjne" nie może być doliczone do macierzyńskiego?
I pamiętaj o właściwym nazewnictwie:
- "wolne wakacyjne" - to po prostu urlop wypoczynkowy (urlop wypoczynkowy przysługuje nauczycielom w okresie ferii letnich i zimowych);
- "zaległy urlop" - to zaległy, niewykorzystany urlop wypoczynkowy, zwany w przepisach urlopem uzupełniającym; trwa do 8 tygodni i może być wyliczony za dany rok kalendarzowy dopiero po zakończeniu wakacji;
- urlopu uzupełniającego nie "dolicza się" do urlopu macierzyńskiego, a co najwyżej można go wybrać/udzielić po urlopie macierzyńskim (ty wnioskujesz o konkretny termin).



Bardzo dziękuje za odpowiedź.
Chciałabym zapytać o tę kwestię
urlopu uzupełniającego nie "dolicza się" do urlopu macierzyńskiego, a co najwyżej można go wybrać/udzielić [b]po urlopie macierzyńskim (ty wnioskujesz o konkretny termin).[/b]
Urlop uzupełniający muszę wykorzystać do 30 września 2014. Jeśli termin porodu mam na koniec stycznia to nie będę miała możliwości wykorzystania 6 tyg. urlopu uzupełniającego po urlopie macierzyńskim gdyż do pracy wrócę od września 2014. Czy źle coś liczę?

edzia - 2013-08-20, 15:41

nixia napisał/a:
Urlop uzupełniający muszę wykorzystać do 30 września 2014.
Ale dlaczego? Kto tak wyliczył? Według mnie urlop za 2013 rok powinnaś wykorzystać do 2016 r.

nixia napisał/a:
Jeśli termin porodu mam na koniec stycznia to nie będę miała możliwości wykorzystania 6 tyg. urlopu uzupełniającego po urlopie macierzyńskim gdyż do pracy wrócę od września 2014. Czy źle coś liczę?
No źle liczysz, bo po pierwsze urlop macierzyński to 20 tygodni plus nieobowiązkowy urlop dodatkowy (bodajże 4 tyg.) plus rodzicielski (26 tyg.) - chyba że nie chcesz, to ok;
po drugie jeśli wykorzystujesz wyłącznie macierzyński, to i tak możesz od razu po nim wybrać ten zaległy wypoczynkowy. Czyli do pracy wrócisz jeśli nie we wrześniu, to w październiku.

nixia - 2013-08-20, 21:20

Dzięki za poprawne wyliczenie! :mrgreen:

Edzia
A nie jest to tak że muszę być na ciągłym L4 aż do porodu i wtedy mogę wybrać kiedy wykorzystam urlop uzupełniający. W przypadku kiedy jestem na zwolnieniu od lipca do połowy sierpnia to nie mam wyboru i muszę pobrać go odrazu

Afroditte - 2013-08-20, 21:35

nixia napisał/a:
Urlop uzupełniający muszę wykorzystać do 30 września 2014. Jeśli termin porodu mam na koniec stycznia to nie będę miała możliwości wykorzystania 6 tyg. urlopu uzupełniającego po urlopie macierzyńskim gdyż do pracy wrócę od września 2014. Czy źle coś liczę?


Macierzyński podstawowy - 20 tyg.
Macierzyński uzupełniający - 6 tyg.
Opcjonalnie rodzicielski - maks. 26 tyg.
Potem odbierasz sobie 6 tyg. urlopu zaległego za ten rok plus urlop za rok 2014 (bo wtedy będziesz zarówno w ferie jak i w wakacje na różnych urlopach czyli jeszcze 8 tyg.)

nixia napisał/a:
A nie jest to tak że muszę być na ciągłym L4 aż do porodu i wtedy mogę wybrać kiedy wykorzystam urlop uzupełniający.


Dla Ciebie korzystniej byłoby być na L4 aż do porodu - jest możliwość zostania dłużej z dzieckiem. Skoro "wzięłaś" zwolnienie na czas wakacji to co stoi na przeszkodzie by dalej na nim przebywać?
Poza tym (ale tego nie jestem pewna) z racji organizacji pracy w szkole, dyrektor nie musi uwzględnić Twojego wniosku o udzielenie urlopu zaległego w innym terminie.

nixia - 2013-08-20, 21:43

Afroditte napisał/a:
nixia napisał/a:
Urlop uzupełniający muszę wykorzystać do 30 września 2014. Jeśli termin porodu mam na koniec stycznia to nie będę miała możliwości wykorzystania 6 tyg. urlopu uzupełniającego po urlopie macierzyńskim gdyż do pracy wrócę od września 2014. Czy źle coś liczę?


Macierzyński podstawowy - 20 tyg.
Macierzyński uzupełniający - 6 tyg.
Opcjonalnie rodzicielski - maks. 26 tyg.
Potem odbierasz sobie 6 tyg. urlopu zaległego za ten rok plus urlop za rok 2014 (bo wtedy będziesz zarówno w ferie jak i w wakacje na różnych urlopach czyli jeszcze 8 tyg.)

nixia napisał/a:
A nie jest to tak że muszę być na ciągłym L4 aż do porodu i wtedy mogę wybrać kiedy wykorzystam urlop uzupełniający.


Dla Ciebie korzystniej byłoby być na L4 aż do porodu - jest możliwość zostania dłużej z dzieckiem. Skoro "wzięłaś" zwolnienie na czas wakacji to co stoi na przeszkodzie by dalej na nim przebywać?
Poza tym (ale tego nie jestem pewna) z racji organizacji pracy w szkole, dyrektor nie musi uwzględnić Twojego wniosku o udzielenie urlopu zaległego w innym terminie.



Dziękuje za te wszystkie wyliczenia, teraz wszystko konkretnie wiem.

W czerwcu w rozmowie z wicedyrektorką ustaliłyśmy że wrócę na wrzesień i październik (nie mam chyba ochoty siedzieć w domu, póki dobrze się czuję). A jak pójdę na zwolnienie od listopada to w czasie ferii 2014 i tak będę na L4 więc też doliczą mi dodatkowe tygodnie, prawda?

Nie uzyskałam jeszcze jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy muszę być na L4 aż do porodu żeby wykorzystać zaległy urlop uzupełniający po urlopie macierzyńskim czy mogę przerwać L4 na dwa miesiące i pójść ponownie od listopada?

Afroditte - 2013-08-20, 21:56

nixia napisał/a:
A jak pójdę na zwolnienie od listopada to w czasie ferii 2014 i tak będę na L4 więc też doliczą mi dodatkowe tygodnie, prawda?


Tak.

nixia napisał/a:
Nie uzyskałam jeszcze jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy muszę być na L4 aż do porodu żeby wykorzystać zaległy urlop uzupełniający po urlopie macierzyńskim czy mogę przerwać L4 na dwa miesiące i pójść ponownie od listopada?


Termin urlopu uzupełniającego w trakcie roku powinien zostać dostosowany do organizacji pracy szkoły, nie musi być on udzielony jednorazowo i w całości. Tak mówią przepisy - ale, jednoznacznej odpowiedzi nie dostaniesz, bo tu decydujący głos ma dyrektor. który udzielając urlopu uzupełniającego musi uwzględnić organizację pracy szkoły, w tym w szczególności zapewnienie uczniom prawidłowego toku nauczania - tak aby urlop nauczyciela nie destabilizował pracy szkoły. Ustalenie terminu wykorzystania urlopu uzupełniającego pozostaje do kompetencji dyrektora szkoły z uwzględnieniem wniosku nauczyciela (art. 66 ust. 1 Karty Nauczyciela).

nixia - 2013-08-20, 21:57

edzia napisał/a:
Według mnie urlop za 2013 rok powinnaś wykorzystać do 2016



"Ponieważ Karta Nauczyciela nie zawiera terminu na wykorzystanie zaległego urlopu wypoczynkowego, co oznacza konieczność stosowania przepisów Kodeksu pracy w tym zakresie. Zgodnie z tymi przepisami, urlopu niewykorzystanego w terminie ustalonym zgodnie z art. 163 należy pracownikowi udzielić najpóźniej do dnia 30 września następnego roku kalendarzowego; Roszczenie o udzielenie urlopu wypoczynkowego ulega przedawnieniu po upływie 3 lat od dnia wymagalności."

nixia - 2013-08-20, 22:43

nixia napisał/a:
Nie uzyskałam jeszcze jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy muszę być na L4 aż do porodu żeby wykorzystać zaległy urlop uzupełniający po urlopie macierzyńskim czy mogę przerwać L4 na dwa miesiące i pójść ponownie od listopada?


Afroditte napisał/a:

Termin urlopu uzupełniającego w trakcie roku powinien zostać dostosowany do organizacji pracy szkoły, nie musi być on udzielony jednorazowo i w całości. Tak mówią przepisy - ale, jednoznacznej odpowiedzi nie dostaniesz, bo tu decydujący głos ma dyrektor. który udzielając urlopu uzupełniającego musi uwzględnić organizację pracy szkoły, w tym w szczególności zapewnienie uczniom prawidłowego toku nauczania - tak aby urlop nauczyciela nie destabilizował pracy szkoły. Ustalenie terminu wykorzystania urlopu uzupełniającego pozostaje do kompetencji dyrektora szkoły z uwzględnieniem wniosku nauczyciela (art. 66 ust. 1 Karty Nauczyciela).


Czyli nie ma jednoznacznego przepisu mówiącego kiedy należy wyznaczyć urlop uzupełniający (poza: "Urlopu należy pracownikowi udzielić najpóźniej do dnia 30 września następnego roku kalendarzowego) w moim przypadku 30 września 2014? i czy L4 musi być ciągłe czy nie


W takim razie dyrektorka robi pod górkę wysyłając mnie we wrześniu 2013 na miesięczny urlop (gdzie w planach miałam pracować wrzesień i październik), chyba że liczy na to że do porodu pójdę na L4 (wiem jednak że jest dla mnie ułożony plan więc taka opcja nie wchodzi w grę).
Moja propozycja wydaje się lepsza aby wykorzystać urlop uzupełniający w listopadzie 2013 lub oddać mężowi moje 6 tygodni macierzyńskiego, a ja w tym czasie odbierałam urlop uzupełniający.

daughter - 2013-08-21, 12:45

nixia napisał/a:


Na kiedy masz termin?

Koniec stycznia- początek lutego.

nixia napisał/a:
Czyli nie ma jednoznacznego przepisu mówiącego kiedy należy wyznaczyć urlop uzupełniający (poza: "Urlopu należy pracownikowi udzielić najpóźniej do dnia 30 września następnego roku kalendarzowego) w moim przypadku 30 września 2014?

Czyli mój plan, że odbiorę sobie uzupełniający jak mi się skończy macierzyński w styczniu/lutym 2015 jest nie do zrealizowania?

Niezłego kociokwiku można dostać od tych przepisów. Za tydzień będę w swojej szkole, to wypytam o wszystko.

Afroditte - 2013-08-21, 18:09

nixia napisał/a:

Czyli nie ma jednoznacznego przepisu mówiącego kiedy należy wyznaczyć urlop uzupełniający


Dyrektor udziela tego urlopu w pierwszym wolnym terminie. U Ciebie, gdybyś nie korzystała ze zwolnień jest to właśnie początek roku szkolnego.

nixia napisał/a:
W takim razie dyrektorka robi pod górkę wysyłając mnie we wrześniu 2013 na miesięczny urlop


Moim zdaniem nie - patrz wyżej.


daughter napisał/a:
Też jestem ciekawa jak to wygląda, bo jestem w podobnej sytuacji- wzięłam L4 na wakacje, tylko że ja nie wracam na pewno do pracy od września. Też myślałam, że po macierzyńskim będę mogła odebrać te tygodnie


Co innego, gdy pracownica przebywa ciągle na zwolnieniu lekarskim aż do dnia porodu. Wówczas, urlop uzupełniający może wykorzystać po zakończeniu urlopów związanych z macierzyństwem i rodzicielstwem.

daughter - 2013-08-21, 20:18

Afroditte, dzięki za wyjaśnienie:)

Planuję po tych wszystkich macierzyńsko-rodzicielskich i tym uzupełniającym iść na 3 miesiące (do czerwca 2015) na wychowawczy, bo rozumiem, że długość wychowawczego (max 3 lata) zależy ode mnie. Była kiedyś w mojej szkole sytuacja, w której koleżanka chciała wrócić z macierzyńskiego w listopadzie i dyrekcja jej to wyperswadowała tłumacząc bałaganem w organizacji. Dlatego ja wolę uniknąć takich sytuacji i znikam na równe 2 lata.

Afroditte - 2013-08-21, 20:35

daughter napisał/a:
koleżanka chciała wrócić z macierzyńskiego w listopadzie i dyrekcja jej to wyperswadowała tłumacząc bałaganem w organizacj


A to już było celowe działanie dyrekcji, która ma obowiązek tak ułożyć arkusz, by powrót nauczyciela z jakiejkolwiek nieobecności - czy to macierzyński czy wychowawczy - był w nim ujęty.

Cytat:
Planuję po tych wszystkich macierzyńsko-rodzicielskich i tym uzupełniającym iść na 3 miesiące (do czerwca 2015) na wychowawczy, bo rozumiem, że długość wychowawczego (max 3 lata) zależy ode mnie.


Urlop można wykorzystać w maksymalnie 4 częściach (długość zależna od rodzica).

Ale zważ jeszcze na art.67a KN: "... Termin zakończenia urlopu wychowawczego powinien przypadać na dzień poprzedzający rozpoczęcie roku szkolnego..."

nixia - 2013-08-21, 20:41

Wszystko się wyjaśniło.

Jeśli bierze się zwolnienie na wakacje a od września planuje się wrócić do pracy to urlop uzupełniający (za wakacje) udziela się zaraz od września, adekwatnie do tego ile dni w wakacje było się na zwolnieniu.

Jeśli zwolnienie trwa od wakacji (lipca) aż do porodu to zaległy urlop uzupełniający (za wakacje) odbiera się w dowolnym terminie, np. po urlopie macierzyńskim :)

W czerwcu tego jeszcze nie wiedziałam :shock: . W obecnej sytuacji przedłużam zwolnienie aż do porodu gdyż na wrzesień dyrekcja musiałaby zatrudnić nauczyciela, ja wróciłabym na październik i ponownie od listopada trzeba by kogoś zatrudnić co jest bezsensu chociażby z tego względu że osoba zatrudnia od września na cały rok mogłaby rozpocząć staż :D

Do pracy wrócę w styczniu 2015 (od II semestru 2015)

Afroditte - 2013-08-21, 20:53

nixia napisał/a:
Jeśli zwolnienie trwa od wakacji (lipca) aż do porodu to zaległy urlop uzupełniający (za wakacje) odbiera się w dowolnym terminie, np. po urlopie macierzyńskim :)


To też nie jest dowolny termin. W takim wypadku odbiera się urlop dokładnie (bezpośrednio) po macierzyńskim lub po dodatkowym macierzyńskim lub po rodzicielskim - zależy, kto z czego korzysta.

ladybird07 - 2013-08-27, 22:32

Chciałabym się dowiedzieć jak poprawnie powinny byc wypłacine średnie nadgodziny za lipiec i sierpień dla nauczyciela, który w praktyce w calym roku szkolnym 2012/2013 pracował od 1.03.13r, ponieważ w okresie poprzedzającym powrot do pracy przebywał na urlopie macierzynskim i urlopie uzupełniającym?
Rozporządzenie mówi o przypadku krótszego zatrudnienia niż rok szkolny, ale tu pracownica była przecież zatrudniona. Z kolei uśrednianie z całego roku szkolnego jest niedorzeczne bo wypracowywała nadgodziny dopiero od marca, a wczesniej przebywała na urlopie i pobierala wynagrodzenie na odrębnych zasadach.

agnieszkab23m - 2013-10-22, 20:07

Witam, mam pytanie jak wygląda sytuacja nauczyciela stażysty gdy poród wypada na drugą połowę maja a staż kończy się 10 czerwca? Czy staż zostanie zaliczony ? Czy te kilka dni po porodzie które zostaną do końca stażu mimo rozpoczęcia macierzyńskiego można policzyć i uznań za zwolnienie krótsze niż 30 dni? Proszę o odpowiedz. Pozdrawiam
Yoka - 2013-10-22, 23:04

Dziwne pytanie.
Tak naprawdę dowiesz się, jak urodzisz, czy zmieścisz się w 30 dniach przed 10 czerwca, bo to, że lekarz wyliczył termin porodu, nie oznacza, że dokładnie tak dzidzia się urodzi, no i rozumiem, że do dnia porodu zakładasz pracę? Podziwiam.

agaja - 2013-10-24, 21:50
Temat postu: Co zrobic, by nie stracic kwalifikacji pedagogicznych?
Witajcie,
We wrzesniu przyszlego roku - 2014 uplynie 5 lat odkad jestem na urlopie macierzynskim i pozniej wychowawczym. Przed narodzinami dzieci w 2009 mialam stopien kontraktowego.
Normalnie planowalam wrocic we wrzesniu 2014, jednak jestem w ciazy, termin porodu - czerwiec 2014. I w zwiazku z tym mam pytanie, co moglabym zrobic, by moc nadal byc na wychowawczym i nie stracic uprawnien pedagogicznych. Z tego co wiem, mozna maksymalnie miec 5 lat przerwy, a pozniej trzeba wrocic do pracy, by nie stracic kwalifikacji pedagogicznych. Czy np.miesieczny staz bylby wystarczajacy na utrzymanie moich kwalifikacji albo moze jednodniowy powrot do pracy wystarczy?
Bede wdzieczna za pomoc. Pozdrawiam

iluka - 2013-10-24, 22:16

agaja napisał/a:
Z tego co wiem, mozna maksymalnie miec 5 lat przerwy, a pozniej trzeba wrocic do pracy, by nie stracic kwalifikacji pedagogicznych.
Nie trzeba. Kwalifikacje się ma na zawsze.
iluka - 2013-10-24, 22:28

http://praca.wp.pl/title,...,wiadomosc.html
Yoka - 2013-10-25, 08:10

to jeden z największych mitów w zawodzie naucyciela i to najczęściej powtarzany przez nauczycieli...dyplomowanych:)
iluka - 2013-10-25, 11:46

Dziwne, prawda?
kocica - 2013-11-04, 14:15

Od 20.08 przebywam na L4 w związku z ciążą. Czy pensja podczas zwolnienia lekarskiego wypłacana jest tak jak dotychczas z góry? Czy za każde zwolnienie lekarskie osobno? Pytam, bo we wrześniu dostałam normalną pensję. Za październik o 400zł mniej, bo podobno tak wyszło z mojego zwolnienia lekarskiego. Za listopad jeszcze nie dostałam i wątpie czy dzisiaj w ogóle wpłynie. Z góry dziękuje za odpowiedź.
Yoka - 2013-11-04, 21:45

jak przejmie Cię ZUS, czyli po 35 dniu L4, to ZUS płaci z dołu za miesiąc miniony, a więc dopiero na koniec listopada coś wpłynie.
Ola789 - 2014-01-05, 22:08

Witam,
mam pytanie o naliczanie pensji na zwolnieniu lekarskim. Od września 2013 roku jestem zatrudniona na stałe w wymiarze pełnego etatu. W poprzednim roku szkolnym moje zatrudnienie było na czas określony i na część etatu. Z ilu miesięcy naliczana będzie zatem średnia chorobowa w przypadku zwolnienia lekarskiego ( z 12 czy z tych po zmianie etatu).
pozdrawiam

agaja - 2014-01-07, 21:52

[quote="iluka"]
agaja napisał/a:
Z tego co wiem, mozna maksymalnie miec 5 lat przerwy, a pozniej trzeba wrocic do pracy, by nie stracic kwalifikacji pedagogicznych.
Nie trzeba. Kwalifikacje się ma na zawsze.[/quote

Dziekuje bardzo za odpowiedz. Nasunela mi sie jeszcze jedna watpliwosc. Rozumiem, ze nie trace takze nabytych stopni nauczycielskich. Jestem kontraktowym nauczycielem i nie chcialabym za np. trzy lata, po powrocie do pracy, zaczynac od nowa jako stazysta.

pozdrawiam

koma - 2014-01-07, 22:33

Stopni awansu nie traci się.
JolaGra - 2014-03-31, 12:07
Temat postu: Umowa na zastępstwo a ciąża
Witam
Mam straszny dylemat i nigdzie nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi, bo w jednym miejsu piszą tak, a w innym inaczej, więc może Wy będziecie w stanie mi doradzić...

Mianowicie:

Od dnia 02.09.2013 do 30.08.2014 jestem zatrudniona jako nauczyciel stażysta na umowę o pracę na zastępstwo. W I połowie 2013 na taką samą umowę byłam już zatrudniona przez 2 miesiące. Z dniem 01.09.2014 do szkoły wraca nauczyciel, którego zastępuję i dla mnie niestety nie będzie już zatrudnienia...

I tak się zastanawiam, czy byłby to dobry moment, aby spróbować zajść w ciążę? Mianowicie, czy moja umowa będzie przedłużona do dnia porodu i czy dalej są jakiekolwiek szanse na urlop macierzyński, bądź inne świadczenia tak, abym miała z czego się utrzymać?

Pozdrawiam
Jola

Yoka - 2014-03-31, 20:17

nie. Zajście w ciążę nie spowoduje przedłużenia umowy, umowa o zastępstwo jako jedyna Ci tego nie gwarantuje.
JolaGra - 2014-03-31, 22:49

Dzięki za odpowiedź! Czyli żadnych opcji dla mnie nie ma? Ani ponad trzech miesięcy w ciąży w dniu końca umowy, ani szybkiego awansu na kontraktowego?
iluka - 2014-03-31, 22:54

Niestety, zastępstwo to zastępstwo.
JolaGra - 2014-04-01, 06:47

Ehh myślałam, że zastępstwo w karcie nauczyciela trochę lepiej wygląda, bo normalnie w kodeksie pracy, to wiem, że zastępstwo nic nie daje:(
Yoka - 2014-04-01, 13:37

zastępstwo wygasa i koniec, nieważne, czy jesteś w ciąży, chora, zdrowa, koniec umowy i już. Więc chcesz zajść w ciążę, to możesz, ale nic Ci to w kontekście umowy nie da.
krg54 - 2014-04-01, 13:49

Jedynie możesz rozpocząć okres zasiłkowy przed końcem umowy, a potem otrzymywać z ZUS-u zasiłek chorobowy nawet przez 270 dni, jeśli byłaby to np. ciąża zagrożona...
JolaGra - 2014-04-01, 15:05

Ehhh, to kicha jednym słowem;( dzięki Dziewczyny za informacje!
empo - 2014-04-09, 15:00

Szukam rozwiązania problemu związanego z powrotem do pracy po wszystkich urlopach związanych z macierzyństwem i urlopie uzupełniającym. Dyrektor proponuje młodej matce inne stanowisko - niby równorzędne, ale praca głównie po południu (terapia zamiast dydaktyki) i zamiast 45 minut - 60. Czy matka może się nie zgodzić? I co wtedy? Możliwość powrotu na stanowisko by była, gdyby nie fakt, że dyr. zatrudnił zastępującego nie na zastępstwo, ale na czas nieokreślony...
A przy okazji - czy matce karmiącej zatrudnionej na 21/18 dydaktycznych przysługuje przerwa na karmienie? Pytałam kiedyś prawniczkę, ale nie umiała mi odpowiedzieć...

Yoka - 2014-04-10, 14:26

w KN jest coś takiego:

Art. 69. 1. (uchylony).

2. W razie gdy czas pracy kobiety karmiącej dziecko wynosi ponad 4 godziny ciągłej pracy dziennie, przysługuje jej prawo korzystania z jednej godziny przerwy wliczanej do czasu pracy.

empo - 2014-04-10, 19:21

no i właśnie pani prawnik nie umiała mi zinterpretować, co to znaczy praca ciągła, bo dyr. twierdził, że jak nauczyciel w czasie przerwy nie ma dyżuru, to już nie jest to praca ciągła, bo ma wolną przerwę:)
a w tej drugiej sprawie ktoś pomoże?
=> "Szukam rozwiązania problemu związanego z powrotem do pracy po wszystkich urlopach związanych z macierzyństwem i urlopie uzupełniającym. Dyrektor proponuje młodej matce inne stanowisko - niby równorzędne, ale praca głównie po południu (terapia zamiast dydaktyki) i zamiast 45 minut - 60. Czy matka może się nie zgodzić? I co wtedy? Możliwość powrotu na stanowisko by była, gdyby nie fakt, że dyr. zatrudnił zastępującego nie na zastępstwo, ale na czas nieokreślony... "

Yoka - 2014-04-10, 23:11

ale musi Cię przyjąć po wychowawczym/macierzyńskim na takich zasadach, na jakich odeszłaś. Ciebie nie interesuje, że sobie kogoś tam zatrudnił. Jego problem. Może to tylko zrobić za Twoją zgodą, więc się nie zgadzaj, bo potem to Ty będziesz na przegranej pozycji.
iluka - 2014-04-11, 12:32

empo, jaki masz rodzaj umowy?
empo - Wczoraj 20:27

Ja na czas nieokreślony;) A młoda matka jest dyplomowana, zatrudniona na czas nieokreślony na podstawie mianowania

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group