Przedmiot nauczania: język polski
Wiek: 29 Dołączyła: 08 Sie 2007 Posty: 161 Skąd: z południa Polski
Post nr 1, Wysłany: 2007-09-11, 16:21 Ciekawa prezentacja klasy...
Dziś jedna wychowawczyni I klasy (zawodówka), którą uczę, poprosiła mnie, bym podsunęła jej uczniom jakiś pomysł na ciekawe zaprezentowanie się... Za kilka dni I-sze klasy (szk. ponadgimn.) w naszej szkole mają swoją uroczystość, no i każda ma się jakoś zaprezentować... Ja (niby młoda i pełna pomysłów, a przede wszystkim polonistka- jak to określiła ta nauczycielka) może im cosik lepiej doradzę niż ona... A ja jestem zielona!! Oczywiście obiecałam, że się zastanowię, pomyślę nad tym- nie mogłam odmówić, zwłaszcza, że jestem nowa i wiadomo, chciałabym się pokazac z jak najlepszej strony (to zresztą chyba jak każdy...) Może w Waszych szkołach też bywało coś takiego i pamiętacie co nieco...? To nie musi być długie, wręcz powinno być krótkie, bo znając tych uczniów, to wiele robić nie zechcą... nie wiem, jakiś skecz, kabaret... albo inna forma zaprezentowania tej klasy, jej zainteresowań, zdolności... poszukam też czegoś w necie, ale wątpię, bym coś znalazła, jak już to pewnie scenariusze jakiś uroczystości itd.... Jesli jednak coś Wam wpadnie do głowy, to będę baaardzo wdzięczna za każdą wskazówkę!
A może zaproponuj im, żeby spróbowali ułożyć krótkie fraszki o sobie, dopracujcie je wspólnie i każdy z nich może przedstawić się właśnie fraszką. Na początek jakiś dowcipny wierszyk charakteryzujący całą klasę, proste rymy i mogą to nawet wspólnie zaśpiewać na jakąś znaną melodię (musieliby napisać go pod tę melodię). No i oczywiście wielki plakat a na nim karykatura klasy wraz z wychowawcą. Na zakończenie wspólny głośny okrzyk w stylu "Nasza klasa, czy już wiecie - najfajniejsza jest na świecie".
Przedmiot nauczania: język polski
Wiek: 29 Dołączyła: 08 Sie 2007 Posty: 161 Skąd: z południa Polski
Post nr 3, Wysłany: 2007-09-11, 17:08
Oooo...malgala- to jest bardzo ciekawe Zwłaszcza, że dziś odkryłam talent plastyczny u 1 z uczniów- chyba jest grafficiarzem, dziś narysował mi ogromną twarz pewnego gościa na lekcji- oczywiście było to związane z tematem Talent ma niesamowity- może udałoby mi się go namówić do narysowania choć kilku karukatur...
Z tymi fraszkami, pewnie będzie nieco gorzej, jak znam życie- będą mieć problem, jednak może uda im się sklecić choć ze 2 linijki, nie że nisko ich cenię- tylko sama chyba rozumiesz- chłopcom w tym wieku z pewnością nie fraszki w głowie Nie wiem, jak Ci dziękować! U mnie coś wena twórcza mi szwankuje...
To jest dopiero klasa I więc niewiele się różnią od moich gimnazjalistów. A moi chłopcy w III gimnazjum zupełnie dobrze sobie radzili w układaniu krótkich rymowanek satyrycznych i nie wszyscy wybrali liceum.
A tak na marginesie, to uważam, że tymi sprawami powinien pokierować wychowawca, bo to jego rola. Nigdy polonistów o pomoc nie prosiłam. Odmówić jednak raczej nie mogłaś. No to teraz pokaż, że z tymi dzieciakami można zrobić coś zabawnego, że oni potrafią. Podejrzewam, że wychowawczyni nie wierzy w ich możliwości, bo do zawodówki idą najsłabsi uczniowie. Zrób tak, żeby oni uwierzyli w siebie. I niech się przy tym bawią.
Przedmiot nauczania: język polski
Wiek: 29 Dołączyła: 08 Sie 2007 Posty: 161 Skąd: z południa Polski
Post nr 5, Wysłany: 2007-09-11, 19:24
Postaram się zamierzam jutro przedstawić pomysł ich wychowawczyni, powiem, że spróbuję coś z tym zrobić na lekcji w piątek (bo wtedy z nimi mam), poświęcę 1 lekcję, przy okazji może zrobię coś o fraszkach, żeby za bardzo lekcji nie tracić, a resztą może niech sama pokieruje... tzn. np. może niech spotka się z nimi w któryś dzień i przeprowadzi jeszcze jakąś próbę, choćby na godzinie wychowawczej... bo ja jestem jedynie 3 razy w tyg. w tej szkole... A nóż widelec rzeczywiście uda mi się z nich coś wydobyć? Mam taką nadzieję... Dziękuję i pozdrawiam!
Przedmiot nauczania: język polski
Wiek: 29 Dołączyła: 08 Sie 2007 Posty: 161 Skąd: z południa Polski
Post nr 8, Wysłany: 2007-10-01, 09:06
dzięki izmo! Co prawda, pisząc o prezentacji miałam na myśli raczej jak najlepsze zaprezentowanie swojej klasy na pewnej uroczystości dla klas pierwszych, a nie przygotowanie się do prezentacji materiału na maturę... jednak dobrze jest wiedzieć o takiej książce, może mi (albo też innym) się przyda prędzej czy później
Przedmiot nauczania: język polski, nauczanie początkowe
Dołączyła: 23 Sie 2007 Posty: 58 Skąd: południe Śląska
Post nr 9, Wysłany: 2007-10-01, 15:10
wiem, co myślisz, ale z drugiej strony trzeba się uczyć prezentacji samego siebie, bo niezależnie czy matura, czy impreza szkolna - dobre pierwsze wrażenie na początek to rzecz święta!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum