Droga polonistko;) Zapewne wiesz,ze wizualizacja to plastyczne wyobrażenie sobie procesu pisania trudnego wyrazu. Wiem, że bardzo widoczne efekty ta metoda przynosi w pracy z dzieckiem dyslektycznym.
Być może w tych dwóch pozycjach znajdziesz coś więcej na ten temat:
1. Biblioteczki nauczyciela nr 1 styczeń 2002 „O dysleksji prawie wszystko „
2. Refleksje marzec 2003 „Symptomy dysleksji . Opieka nad dzieckiem z problemem dysleksji „
_________________ PoZdRaWiAm CiEpŁo - Marzena
polonistka
Przedmiot nauczania: kiedyś język polski
Dołączyła: 01 Sie 2007 Posty: 48
Post nr 3, Wysłany: 2007-08-22, 16:51
Bardzo dziękuję, mam nadzieję że znajdę te artukuły. Wiadomości na temat tej metody są mi potrzebne do kółka redakcyjnego, w którym będzie dodatek ortograficzny. Chcę małe dzieci oswoić z ortografią i pokazać, że można się przy tym świetnie bawić. Dlatego szukam pomysłów jak przeprowadzić ciekawie zajęcia.
polonistka
Przedmiot nauczania: kiedyś język polski
Dołączyła: 01 Sie 2007 Posty: 48
Post nr 5, Wysłany: 2007-08-25, 06:30
Dzięki, też już trafiłam na tę stronę. Potrzebuję bardziej praktycznych źródeł...jakieś pomysły na zajęcia. A może istnieją książki, które ułatwieją pracę?
Ja to pewnie coś bym sama wymyśliła... wiele lat mojej pracy zawodowej to zgłębianie tajników dysleksji... proponuję zacząć od pojęcia "wizualizacji" .... jak najwięcej czytaj na ten temat to pomysły przyjdą same...
polonistka
Przedmiot nauczania: kiedyś język polski
Dołączyła: 01 Sie 2007 Posty: 48
Post nr 7, Wysłany: 2007-08-25, 11:18
Bardzo Ci dziękuję! Postaram się sprostać zadaniu. Wiem, że dzieci mogą ilustrować wierszyk ortograficzny, z podanych wyrazów np. na "ó" układają i rysują własną historyjkę...co jeszcze?
Ja jak uczyłam ortografii na lekcji próbnej (chociaż nie mam doświadczenia, bo dopiero studiuję" starałam się wywołać dzieciakom wyobrażenie o zapisie jakiegoś wyrazu przez rysowanie. Np napisałam wyraz "ogórek" ale "ó" było w kształcie ogórka. Podobnie z różą... Nie da się tego wykorzystać do wszystkich słów ale pomaga, a poza tym dzieciaki mają frajdę, co się zdarza rzadko kiedy jest brana ortografia
Najważniejsze jest odnoszenie się do desygnatu. Ortografia też jest bardziej do przyswojenia, jeżeli dziecko może ją poznawać przez zabawę. W podstawówce to jest najlepsza metoda i kogoś kto uczy też to cieszy, że dzieciaki zamiast się burzyć zaczynają się bawić tym tematem
Można później też sprawdzić wiedzę w sposób quizu. Moja kumpela prowadząc lekcję też miała fajny pomysł Dała temat : Wycieczka w góry z ortografią. Narysowała na tablicy górę i ścieżkę w postaci kółek. Gdy ktoś umiał uzupełnić wyraz właściwą literą "u" albo "ó" mógł zamalować jedno z kółek Dzieciaki miały straszną frajdę Możesz tego spróbować
ó różowe od dziś będzie
granatowe rz wszędzie
ż zielone niezawodnie
h brązowe - bardzo modnie
wyjątki czerwone
ch i u czarnym posmalone
To wierszyk z metody którą znalazłam w internecie, ale nie pamiętam jej nazwy Zaproponowałam Pani i złapało. Dzieci najpierw nauczyły się wierszyka, a teraz już cały czas (są już w II klasie, a zaczęły w pierwszej) w zeszytach jak piszą to mają obowiązek obwodzić tymi kolorami literki w słowach. Skuteczność? Nie umiem ocenić. Metoda jest bardzo rozbudowana. Poszukaj w internecie.
Ta metoda to kolorowa ortografia. W internecie można znaleźć mnustwo informacji. Pracochłonna ale warto, przynosi wymierne efekty. Wykorzystywałam ją już w klasie 2 sp. Dzieci traktowały ją jak zabawę i lepiej zapamiętywały trudne słowa,
Ta metoda to kolorowa ortografia. W internecie można znaleźć mnustwo informacji. Pracochłonna ale warto, przynosi wymierne efekty. Wykorzystywałam ją już w klasie 2 sp. Dzieci traktowały ją jak zabawę i lepiej zapamiętywały trudne słowa,
Też Ci się przyda. "Mnustwo" od dzisiaj musisz widzieć tylko w różowych kolorach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum