Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: igor
2009-03-27, 10:10
Problem oceniania aktywności uczniów
Autor Wiadomość
micrus

Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 3
  Post nr 1, Wysłany: 2007-09-18, 23:14   Problem oceniania aktywności uczniów

Jestem nauczycielką języka obcego i szczerze mówiąc mam problem jak rozwiązać problem oceniania aktywności uczniów. W naszej szkole wygląda to w ten sposób, że za trzy plusy jest piątka, a za trzy minusy jedynka. Podsumowanie robi się na koniec miesiąca. Zastanawiam się tylko co zrobić w sytuacji, gdy uczeń będzie miał 2 plusy albo jeden. A będą zapewne i tacy, którzy będą mieli po 6 plusów. Wtedy nie starczy mi rubryk na same oceny z aktywności, a co dopiero na pozostałe :) . Czy ma ktoś może jakiś pomysł, albo sposób na jakieś sensowne wyjście z tej sytuacji. Ocena za aktywność jest przecież bardzo ważna.
 
 
spooky27 

Przedmiot nauczania: matematyka/informatyka
Wiek: 29
Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 29
Skąd: Wielka Polska
Post nr 2, Wysłany: 2007-09-19, 08:41   

Witaj! Ja mam nieco inne podejście do tej sprawy. W naszej szkole nie ma ocen, ale punkty. Na aktywność przeznaczamy pięć punktów w ciągu semestru. Dla każdej klasy prowadzę notatki - każdy uczeń ma szansę otrzymać w czasie jednej lekcji jednego plusa. 25 plusów to pięć punktów (takie rozliczenie daje możliwość przeliczenia na punkty przy mniejszej niż 25 ilości na koniec semestru). Jeżeli ktoś ma więcej niż 25 plusów, to przeliczam je na koniec semestru na punkty dodatkowe (na ocenę celującą).
Wtedy pięć plusów to jeden dodatkowy punkt.
POZDR.
 
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 3, Wysłany: 2007-09-19, 18:05   

Od nauczyciela zależy, czy i za co stawia plus. Nie musisz stawiać za byle co.
 
 
micrus

Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 3
Post nr 4, Wysłany: 2007-09-19, 20:56   

W sumie to świetny pomysł z tymi punktami. U nas jest jednak zapisanie w WSO, że trzy plusy dają piątkę, a podsumowanie należy robić co miesiąc. To znaczy jest to świeży zapis, który wszedł w tym roku. Już teraz jednak zaczynają się z tym problemy, bo jak się tak głębiej zastanowić to na koniec każdego miesiąca jedna osoba mogła by mieć nawet trzy piątki za aktywność, a miesięcy w semestrze jest przecież 5. Pojawia się tu również kwestia ilości godzin danego przedmiotu tygodniowo. Jeśli chodzi o stawianie plusów, to robię to na koniec każdej lekcji i stawiam osobom, które były po prostu całą lekcję aktywne. Ja uczę akurat w gimnazjum i większych problemów z tym nie mam, ale nauczyciele uczący w podstawówce skarżą się , że po każdej lekcji uczniowie robią zebranie przy biurku nauczyciela i jest licytacja o plusy. Wydawałoby się, że jest to błahy temat, ale nie do końca, ponieważ ocena za aktywność ma dosyć znaczącą wagę przy wystawianiu ocen na koniec semestru.
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 5, Wysłany: 2007-09-19, 21:04   

micrus napisał/a:
ocena za aktywność ma dosyć znaczącą wagę przy wystawianiu ocen na koniec semestru.

To zmniejsz tę wagę.
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 6, Wysłany: 2007-09-19, 21:14   

Żeby tylko uczniowie nie zaczęli tego systemu wykorzystywać na swój sposób?
Mogą przecież zgłaszać sie często do odpowiedzi, nie zawsze znając poprawną odpowiedź i licząc na to, że akurat zapytasz kogoś innego. Będą twierdzić, że byli bardzo aktywni bo przecież cały czas się zgłaszli.
Może warto najpierw ustalić wspólnie, co bedziecie brać pod uwagę przy ocenie aktywności i uświadomić to uczniom. Też oceniam aktywność uczniow (chociaż nie metodą plusów), co nie oznacza, że po każdej lekcji coś za tę aktywność otrzymują. Muszą się faktycznie czymś wykazać. Czasami jest to rozwiązanie większej ilości zadań niż pozostali uczniowie, podjęcie się wykonania dodatkowej pracy, przygotowanie referatu, kierowanie pracą zespołu uczniów opracowujących jakiś projekt. A ci często zgłaszający sie do odpowiedzi rownież zostają w pewien sposób docenieni, ale dopiero po kilku lekcjach i oczywiście poprawnych odpowiedziach.
_________________

 
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 7, Wysłany: 2007-09-19, 22:00   

micrus napisał/a:
nauczyciele uczący w podstawówce skarżą się, że po każdej lekcji uczniowie robią zebranie przy biurku nauczyciela i jest licytacja o plusy

Osobiście zabroniłbym uczniom takiego zachowania.
 
 
renati23 
Administracja


Przedmiot nauczania: przedsiębiorczość
Dołączyła: 08 Cze 2007
Posty: 2876
Post nr 8, Wysłany: 2007-09-20, 07:46   

micrus napisał/a:
nauczyciele uczący w podstawówce skarżą się , że po każdej lekcji uczniowie robią zebranie przy biurku nauczyciela i jest licytacja o plusy.

a ja się zastanawiałam skąd uczniowie mają takie nawyki :evil:
strasznie mnie to denerwuje kiedy uczniowie wiszą nad nauczycielem i często się zastanawiałam dlaczego oni to robią ( nie widząc w tym nic złego) :twisted:
u mnie jest to kategorycznie zabronione :twisted:
_________________

 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 9, Wysłany: 2007-09-20, 08:35   

Jest to wynik niekonsekwencji nauczyciela i niezdolność do przeciwstawienia się uczniom, ustalenia własnych zasad.
 
 
spooky27 

Przedmiot nauczania: matematyka/informatyka
Wiek: 29
Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 29
Skąd: Wielka Polska
Post nr 10, Wysłany: 2007-09-20, 10:36   

Tak będąc szczera to powiem, że obrazek ten przypomina aż za bardzo ich rodziców, którzy pojawiają się dwa razy do roku na zebraniach (w nielicznych przypadkach częściej). Otaczają wtedy nauczyciela i robią wielkie pretensje i/lub zadają mnóstwo pytań (nie zawsze pierwszych lotów) i/lub stoją dla samego stania.
Niestety coraz częściej widzę, że dzieciaki przejmują wiele nawyków od rodziców. A te nie są niestety coraz lepsze, ale coraz gorsze.
pozdr.
 
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 11, Wysłany: 2007-09-20, 19:10   

A ja zaobserwowałam, że panie w klasach młodszych pozwalają przybiegać dzieciom co chwila do biurka.
Zawsze zaczynając uczyć w klasie IV pierwsze lekcje to nieustanne zwracanie im uwagi na konieczność spokojnego siedzenia w ławce i sygnalizowania chęci powiedzenia czegoś przez podniesienie ręki. Biegną do biurka nawet po przepisaniu jednego przykładu z tablicy. Po tygodniu już zaczynają się przyzwyczajać, że tak nie można.
_________________

 
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 12, Wysłany: 2007-09-20, 21:53   

spooky27 napisał/a:
obrazek ten przypomina aż za bardzo ich rodziców, którzy pojawiają się dwa razy do roku na zebraniach (w nielicznych przypadkach częściej). Otaczają wtedy nauczyciela i robią wielkie pretensje i/lub zadają mnóstwo pytań (nie zawsze pierwszych lotów) i/lub stoją dla samego stania.

Na to jest prosty sposób: ustawić ławki w kwadrat i rozmawiać z rodzicami jakby w kręgu, nie występować ex cathedra.
 
 
izmo 


Przedmiot nauczania: język polski, nauczanie początkowe
Dołączyła: 23 Sie 2007
Posty: 58
Skąd: południe Śląska
Post nr 13, Wysłany: 2007-09-21, 17:24   

Malgala ma rację. Taka praktyka wywodzi się z klas I-III, chociaż nie chcę, byście panie z ew się obraziły. Tak jest. U mnie też jest zabronione wieszanie się na biurku. Stoisz krok od biurka i wyprostowany a nie prawie u mnie na kolanach.
_________________
No, to super.
 
 
Basiek70 


Przedmiot nauczania: nauczanie zintegrowane
Dołączyła: 24 Sie 2007
Posty: 1359
Skąd: Mazowsze
Post nr 14, Wysłany: 2007-09-21, 22:33   

moich uczniów od początku uczyłam, że do biurka podchodzi się wtedy, gdy polecę albo ewentualnie gdy jest praca samodzielna po cichu - i podchodzą ci co skończyli albo ewentualnie ci którzy nie radza sobie zupełnie i wymagają wytłumaczenia indywidualnie
dziecko staje obok biurka, obok mnie, ja albo patrzę w książkę, albo odwracam się i patrzę na buzię dziecka, tłumacząc
nie ma opcji "lezenia" na biurku i na mnie
po miesiącu problem zanikł
w czasie pracy w klasie osoba mająca wątpliwości podnosi rękę wtedy podchodzę ja do niej
_________________
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 15, Wysłany: 2007-09-22, 08:41   

Żeby wszystkie panie w klasach I-III do tego przyzwyczaiły dzieci nie byłoby problemu. Raz na 4 lata też mi się trafia taka klasa IV, w ktorej dzieci do biurka nie podbiegają. Jak widać można. Większość pań z nauczania u nas jednak na to pozwala twierdząc, że to są przecież jeszcze dzieci i muszą być spontaniczne. A potem nam jest trudno na pierwszych lekcjach opanować klasę, a uczniom trudno się do tego porządku przyzwyczaić.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej