Post nr 1, Wysłany: 2010-10-04, 22:37 Przedmiotowy system oceniania
Tak sądzę, że polska myśl pedogogiczna co roku wzbogacana jest o kolejne wiekopomne dzieło w postaci nowego, lepszego PSO. Mam taką propozycję aby ogłosic konkurs na najdłuższe PSO mierzone ilością stron, w końcu w tym wypadku nie liczy się treść tylko ilość ściętych drzew. Nie bójmy się powiedzieć, że nasza biuropedagogika jest w czołówce światowej. Hej, liczę na was, kto da więcej? Zwycięzcy funduję prywatną nagrodę rzeczową, piszę żartem ale nagroda będzie serio.
Najdłuższy jaki widziałem miał 13 stron ale specjalnie wiele nie widziałem, tylko kilka.
KTO DA WIĘCEJ NIŻ 13
Nie mam już dostępu do tamtego sekretariatu, ale coś ponad 20 mi się kojarzy...no ale głowy sobie nie dam uciąć...
W każdym razie, ja nie mam czego szukać w tym konkursie
Jest 400 tysięcy nauczycieli. Jeśli przeciętnie każdy z nich ma 5 przedmiotowych systemów nauczania to daje 2 miliony systemów. ktos spyta skąd liczba 5. Są tacy nauczyciele, co do każdej klasy drukują osobno ponieważ w pso zawierają konkretny materiał do przerobienia. I tak mają inne pso do nauczania chemii w klasie 2 i inne w klasie 3 etc.
2 miliony pso razy przeciętnie 10 stron to daje 20 milionów kartek, bo z reguły drukują jednostronnie. 20 milionów kartek to 40 tysięcy ryz a 500 kartek ryza. Jedna ryza ma grubość 10 cm, ułożone jedna na drugą utworzyłyby górę papieru o wysokości 4 kilometrów.
A gdyby tak iść z postępem i corocznie zwiększać długośc każdego pso o jedna stronę (kartkę) to ile drzew rocznie poszłoby na marne?
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 4, Wysłany: 2010-10-09, 15:52
jarko napisał/a:
Jeśli przeciętnie każdy z nich ma 5 przedmiotowych systemów nauczania
Najprostsze rozwiązanie: nauczyciel na początku roku szkolnego podaje uczniom swoje wymagania ustnie. Rozporządzenie nie wymaga formy pisemnej.
Zjadamy własny ogon - ale na własne życzenie.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Jeśli przeciętnie każdy z nich ma 5 przedmiotowych systemów nauczania
Najprostsze rozwiązanie: nauczyciel na początku roku szkolnego podaje uczniom swoje wymagania ustnie. Rozporządzenie nie wymaga formy pisemnej.
Zjadamy własny ogon - ale na własne życzenie.
A toś mnie oświecił, dzięki. Ten ogon zjadamy bezrefleksyjnie przyjmując z pokorą polecenia przedłożenia pso na piśmie. Ciekawe w ilu szkołach wystarczy PSO przedstawić ustnie.
Zdarza się Choć na mój gust w większości nie. I kwestie prawne nie mają znaczenia, bo ilu nauczycieli jest w stanie skutecznie się poleceniu dyrektora przeciwstawić?
Forma pisemna nie jest problemem. Wystarczy zachować zdrowy rozsądek, mieć normalnego w miarę dyrektora i jest OK.
Forma ta jest nawet wskazana, ustny przekaż uleci, do rodziców nie dotrze w ogóle.
Zdeponowanie go w szkole, a i coraz częściej umieszczenie na stronie szkoły, ten problem załatwia.
Coś co kiedyś uchodziło na gębę dziś przybiera biurokratyczną postać. Dla dobra ucznia etc. Banialuki. Wyobraźcie sobie ucznia który przeczyta wszystkie pso, to gruba książka. Czyż nie sensowniej by przeczytał coś bardziej przydatnego?
Tak się porobiło, że belfer musi udowadniać, że nie jest garbaty. Uczeń już nie. Słyszeliście o sprawdzianie z pso? Mi tu pachnie Pawko Morozowem.
Mnie nie chodzi o to, by uczeń uczył się tego pso na pamięć, ba, nawet nie musi czytać, skoro i tak poddaje się jego rygorom.
Jeśli ma wątpliwości, składa reklamację wyjaśniam niejasności i po ptokach.
Po prostu nie widzę w tym problemu, by tę kartkę papieru dostarczyć.
Sprawdzian z pso? Dal kogo? Nauczycieli, czy uczniów?
Wychodziłoby na to, że dla jednych i drugich sprawdzian
Kwestionuję sam pomysł, który w zamyśle podważa uczciwość nauczyciela, widocznie sobie zasłużyliśmy częstym i głupim postępowaniem. No i biurokracji pomogła technika, powszechne ksera, drukarki....
Ciekawe jak to jest w innych krajach, może ktoś coś wie na ten temat.
Przeraża mnie lekkość z jaka poddajemy się biurokratycznym zapędom. Taki mi się śni pedagogiczny horror, że z każdej lekcji piszę sprawozdanie, a może jeszcze z dyżurów i wycieczek i apeli
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 12, Wysłany: 2010-10-09, 19:53
vuem napisał/a:
Forma pisemna nie jest problemem. Wystarczy zachować zdrowy rozsądek
Koniecznie trzeba też stosować tzw. pojęcia niedookreślone, terminy nieostre, aby było jasne, że ocenianie to nie arytmetyka i o treści oceny ostatecznie musi decydować nauczyciel.
Polecane przeze mnie sformułowania:
Prace domowe pisemne oceniane są na lekcji następnej lub na dalszych lekcjach. Treści zawarte w pracy domowej uczeń musi również ze zrozumieniem przedstawić ustnie. Uczeń po uzgodnieniu z nauczycielem może otrzymać czas na nadrobienie zaległości.
Z przywileju tego może skorzystać jedynie po dłuższej nieobecności spowodowanej chorobą. Inne błahe powody nieobecności, czy ucieczki z lekcji nie usprawiedliwiają nieprzygotowania.
Średnia ważona jest wyłącznie punktem wyjścia dla nauczyciela. Ostateczną ocenę zgodnie z § 12 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych ustala nauczyciel, biorąc pod uwagę również kryteria niemierzalne.
Ewentualna poprawa oceny następuje w terminie i formie ustalonej przez nauczyciela.
Niniejszy przedmiotowy system oceniania nie jest aktem prawnym, lecz spisem najważniejszych wymagań edukacyjnych nauczyciela. Pisemna forma nie wyklucza formułowania przez nauczyciela ustnych wymagań bieżących wobec uczniów, zgodnie z ustawową autonomią dydaktyczną i wychowawczą nauczyciela.
Konkretyzowanie wymagań spisanych w przedmiotowym systemie oceniania, odnoszenie ich do codziennej praktyki pedagogicznej, jak również ostateczna interpretacja powyższych zapisów należy do nauczyciela przedmiotu, który zawsze ma na względzie przede wszystkim cele nauczania.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Koniecznie trzeba też stosować tzw. pojęcia niedookreślone, terminy nieostre, aby było jasne, że ocenianie to nie arytmetyka i o treści oceny ostatecznie musi decydować nauczyciel.
Niniejszy przedmiotowy system oceniania nie jest aktem prawnym, lecz spisem najważniejszych wymagań edukacyjnych nauczyciela. Pisemna forma nie wyklucza formułowania przez nauczyciela ustnych wymagań bieżących wobec uczniów, zgodnie z ustawową autonomią dydaktyczną i wychowawczą nauczyciela.
Konkretyzowanie wymagań spisanych w przedmiotowym systemie oceniania, odnoszenie ich do codziennej praktyki pedagogicznej, jak również ostateczna interpretacja powyższych zapisów należy do nauczyciela przedmiotu, który zawsze ma na względzie przede wszystkim cele nauczania.
To mi się podoba, tylko, że ja ostatnio pracuję w takich miejscach, że święty Biurokracy mózg mi niszczy i zaczynam myśleć po biurokracemu.
Podam przykład beznadziejnej konkretyzacji zawarty w WSO. Jest tam określona ściśle widełkami procentowymi ocena z prac pisemnych. Tj. tyle procent punktów to taka ocena. No i niby ja mam być zgodny. Wybaczcie ale takie głupoty mi nie w głowie, sam układam pytania, jedne trudniejsze inne łatwiejsze, sam ustalam od ilu punktów jaka ocenę stawiam i nie mam zamiaru dopasowywać każdego sprawdzianu do jakiejś tabeli. I co popełniam przestępstwo? Niech przyjdą i aresztują....
I na samym końcu zaglądnąłem do rozporządzenia. Nie operuje ono pojęciem "przedmiotowy sytem oceniania" . Ale mam zlasowany mózg, że nie wpadłem na to wcześniej. Jeszcze raz dzięki miwues. Ciekawe kto wymyślił to pojęcie pso, papierowy sposób jego sporządzania i rozliczania. Winien jest wycięcia hektarów lasu i pogorszenia stanu zdrowia społeczeństwa.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 15, Wysłany: 2010-10-10, 11:10
jarko napisał/a:
Podam przykład beznadziejnej konkretyzacji zawarty w WSO. Jest tam określona ściśle widełkami procentowymi ocena z prac pisemnych.
Toczyliśmy tu już wiele dyskusji na ten temat.
Ja konsekwentnie stoję na stanowisku, że taki zapis w statucie jest bezprawny, bo nie ma uzasadnienia w rozporządzeniu.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum