Post nr 1, Wysłany: 2010-01-21, 09:36 Raport: Jak nowe technologie pomagają uczyć
Edunews.pl - portal o nowoczesnej edukacji prezentuje raport z badania pt. „Jak nowe technologie pomagają uczyć”. Odpowiada on na pytanie, w jakim stopniu polscy pedagodzy wykorzystują nowoczesne narzędzia informacyjno-komunikacyjne w procesie nauczania. Badanie objęło zasięgiem wszystkie województwa, zaś dane zostały zebrane zarówno ze szkół miejskich, jak i wiejskich. Bardzo serdecznie zapraszamy do zapoznania się z raportem, który dostępny jest do pobrania na stronie głównej www.edunews.pl .
domikaj
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 12 Lip 2011 Posty: 2 Skąd: dolnośląskie
Post nr 2, Wysłany: 2011-07-12, 16:59
Bardzo chętnie przeczytałabym ten raport, ale nie ma bezpośredniego linku do niego w poście, a na stronie nie mogę znaleźć akurat tego badania.
Jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie się edukacja w przeciągu najbliższych kilku lat. Powstaje teraz tyle stron, które mają wspomagać proces nauczania.
Znam nauczycie.pl i dydacto.com. Szczególnie ten drugi serwis wydaje się ciekawy, umożliwia kontakt online z uczniami i zamieszczanie materiałów. Uczniowie lubią takie nowości. Znacie jakieś inne nowe technologie, które mogą przydać mi się w pracy? Jestem młodą nauczycielką i chcę być ciągle na bieżąco
Ciekawy raport, ale niektóre wyniki są jak dla mnie co najmniej dziwne. Przykładem jest "Blogi i podkasty wciąż wykorzystywane są przez niewielką część nauczycieli (odpowiednio 14% i 7% ankietowanych)". Nie znam osobiście żadnego nauczyciela kozystającego z podcastów. Co nie zmienia faktu, że ostatni akapit jest trafny.
Link chyba już nie działa, na szczęście widziałem jakiś czas temu.
Może i prawie każdy nauczyciel korzysta w domu z komputera, ale większość nie poradziłaby sobie z jakimiś 'nowoczesnymi metodami nauczania'. Więcej, pewnie nawet mimo przymusu nie nauczyliby się tego w przyszłości. Blogi i podcasty, haha.
Używanie akurat blogów, czy podcastów nie musi udowadniać "zaawansowania technologicznego" warsztatu nauczyciela.
M.in. tego typu publikacje mają wspomagać pracę dydaktyczną, a nie stanowić jej treść.
Są narzędziem danej metody, a nie metodą nauczania jako taką.
kuklook, na podstawie czego wnosisz? Ja nauczyłem się wielu rzeczy, więc inni tez mogą. Teraz uczę się wsipnetu. Jesteśmy tak daleko w tyle (również z edukacją) za zachodem, że im szybciej to się zmieni, tym lepiej. Już nawet nie mówiąc o kwestii finansowej czy wizerunku zawodu, tylko jakości kształcenia.
Plus tak jak pisze vuem, narzędzie nauczania, o ile ułatwia pracę obu stronom, pozostaje kwestią otwartą dla nauczyciela.
A ja się uczę doić krowy w gospodarstwie pana Zbyszka w Gdowie. To gospodarstwo jest duże lepsze niż wspinet. I więcej mi zapłacili.
mohito napisał/a:
Jesteśmy tak daleko w tyle (również z edukacją) za zachodem
Niom. Bo my jesteśmy bardziej w centrum.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Coś mnie podkusiło i sprawdziłam:
Użytkownicy piszący z tego IP
walach [ 5 Posty ]
mohito [ 3 Posty ]
Wojtek_65 [ 3 Posty ]
kuklook [ 2 Posty ]
bodzio111 [ 1 Post ]
czyli pod tymi nickami ukrywa się ta sama osoba i jeszcze zrobiła to pewnie aby reklamować .......
Ostrzeżenie nic nie zmieni. Proponuję wysłać do wydawnictwa kurtuazyjne pismo z wymienionymi enumeratywnie artykułami z ustawy karnej. Może to ich oduczy.
Nie wiem, co reklamodawcami kieruje. Przecież to jest wyjątkowo oczywiste i na dłuższą metę wyjątkowo nieopłacalne. Może i uda się im wypozycjonować markę w wyszukiwarkach, ale to niesamowicie zniechęca potencjalnych klientów. Nie trzeba tutaj być geniuszem marketingu, by to zrozumieć.
Zauważyliście, że teraz metody stały się nieco bardziej wyrafinowane? Wcześniej w każdym temacie panaceum był konkretny produkt lub usługa. Dziecko ma problemy z ułamkami - WSiP. Córka nie rozumie rozbioru logicznego zdania - WSiP. Dziewczyna cię rzuciła - WSiP. Nie masz jednej nogi - WSiP. A teraz jeden użytkownik zakłada temat, z rzekomym problemem, rozwija się dyskusja i przychodzi kilku innych użytkowników, najczęściej sterowanych przez tę samą osobę i wspaniałomyślnie podsuwają nam gotowe rozwiązanie.
Nie wiem, czy oni liczą na to, że mamy problemy adaptacyjne i poznawcze i nie zdołamy powiązać kilku prostych faktów w spójną całość. Prawie, jakby nas obrażali.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum