Moi Drodzy,
za kilka dni czeka mnie zastępstwo na 1 lekcji w klasie o podwyższonych problemach wychowawczych. Zastanawiam się, moze macie jakieś ciekawe prozpozycje, w jaki sposób mogłabym ta lekcje przeprowadzić???? Tam na prawde jest ciezko i chcialabym ich jakos zainteresowac:)))) Przcież nie wyloze im matmy!!!!
Jak idziesz na zastępstwo to normalne powinnaś realizować temat.
Nie wie co to znaczy "o podwyższonych problemach wychowawczych". Może nie uważają i przeszkadzają na lekcjach, może nie potrafią się skoncentrować? Nie podajesz nic konkretnego, ale zrozumiałam, że jest to matematyka. Bez względu na to która to klasa postaraj się ich od początku lekcji zainteresować tematem. Podaj trochę więcej danych.
Przedmiot nauczania: j. angielski
Dołączyła: 26 Sie 2007 Posty: 198
Post nr 3, Wysłany: 2007-09-25, 18:47
malgala- wydaje mi się, że chodzi jej bardziej o to, że idzie na zastępstwo za nauczyciela, który uczy ich innego niż matematyka przedmiotu. Takie zastępstwa są najgorsze- bo jak dostaniesz godzinę za kogoś z Twojego przedmiotu, to nie ma się co gryźć tylko robić lekcję. Ale matematyk nie będzie robił z nimi lekcji angielskiego na przykład. Więc jeśli nie nauczasz przedmiotu, za który masz zastępstwo, to Twoim obowiązkiem jest jedynie zapewnić im opiekę, a nie przeprowadzenie lekcji.
No nie wiem na jaką lekcję idzie bo napisała bardzo nieprecyzyjnie. Angielskiego też bym nie przeprowadziła, ale każdy inny przedmiot znając z wyprzedzeniem temat, już tak. I takie zastępstwa nam się czasami trafiają. Na angielskim w ramach zajęć opiekuńczych zrobiłabym im jakieś wesołe konkursy matematyczne.
Przedmiot nauczania: j. angielski
Dołączyła: 26 Sie 2007 Posty: 198
Post nr 5, Wysłany: 2007-09-25, 19:01
Nie będą reagować alergicznie na słowo 'matematyczne'?:) Ja też zawsze staram się jakoś wypełnić im ten czas i jeśli są przed jakimś sprawdzianem z angielskiego, to robię z nimi ćwiczenia- niektórzy naprawdę sami chcą. Najlepiej jest chyba jednak wtedy, kiedy ma się zastępstwo z klasą, którą się uczy.
Nie będą reagować alergicznie na słowo 'matematyczne'?:)
Malgala ma rację
malgala napisał/a:
Nie będą pod warunkiem, że będzie to matematyka na wesoło
W ubiegłym roku szkolnym (jak to szybko zleciało ) miałam kilka dni z kolei zastępstwa (język niemiecki - którego uczyłam się, ale się nie nauczyłam ) w klasie gimnazjalnej, w której nie miałam żadnych lekcji.
Na pierwszej lekcji zorientowałam się co mieli ostatnio z matematyki.
Na następną lekcję przygotowałam zadania o różnym stopniu trudności (odpowiedna ilość punktów) i zorganizowałam konkurs.
Podzieliłam klasę na grupy, które losowały zadania zgodnie z umową, jeżeli grupa skończyła pracę, mogła dodatkowo wylosować kolejne.
Uczniowie pracowali baaardzo aktywnie - i nie protestowali, że to matematyka.
Po lekcji umówiłam się z ich nauczycielką od matematyki i w nagrodę za owocną pracę, wystawiła odpowiednie oceny.
Myślę, że jeżeli nie będzie to matematyka typu: książka, zeszyt i rozwiązujemy zadania po kolei , to nikt nie będzie protestował, a i ich nauczyciel będzie zadowolony z dodatkowej lekcji (bo nie ma czasu na więcej ćwiczeń)
Powiem szczerze, że nigdy nie spotkałam się z takimi problemami - u nas jak są organizowane zastępstwa, to po prostu nauczyciel przeprowadza swoją lekcję. Uczniowie o zastępstwie są poinformowani dzień wcześniej, więc nie ma mowy o tym, że będą nieprzygotowani. I tak każdy nauczyciel robi, co do niego należy i nawet jak trzeba, to wystawi ocenę
u nas jak są organizowane zastępstwa, to po prostu nauczyciel przeprowadza swoją lekcję
U nas jest tak samo, pod warunkiem, że ja tą klasę uczę.
motylek8 napisał/a:
I tak każdy nauczyciel robi, co do niego należy i nawet jak trzeba, to wystawi ocenę
Ja jednak opisałam zastępstwo, na które poszłam do klasy, w której nie mam lekcji, tym bardziej nie związane z moim przedmiotem. To miały być tylko zajęcia opiekuńcze na języku niemieckim.
Myślę więc, że w takiej sytuacji nie mogłam, ot tak sobie, wystawić ocen z matematyki
Nie było jednak problemu z nauczycielką, która w tej klasie uczy
Wilga,
bardzo ładnie zobiłaś, gdybyś pracowała w tej szkole co ja i przeprowadziłabyś taką lekcję w klasie, w której ja uczę - postawiłbym Ci dobrą kawę i do tego ciacho
Może miałam szczęście, że trafiłam na taką klasę . Czasami jest tak, że uczniowie ciekawi są czegoś innego (innego nauczyciela, innych metod) i wtedy pracują inaczej niż zwykle
Cieszę się jednak, że mi się udało
Pomysł z konkursem wykorzystałam też na swojej (3 gimnazjum) lekcji i też został zaakceptowany (a przyznam, że praca z nimi była wielkim wyzwaniem - prawie wszyscy chłopcy- rozgadani, lub zaspani, z problemami wychowawczymi i tylko 4 dziewczyny). Na koniec pytali kiedy znów będzie taka lekcja?
Jednym słowem spodobało im się
U nas jest tak samo, pod warunkiem, że ja tą klasę uczę.
Ja opisując zastępstwa niekoniecznie miałam na myśli klasy, które dany nauczyciel uczy. Po prostu jest zasada - idziesz na zastepstwo i prowadzisz swój przedmiot. Często jest też właśnie, że jeśli wystawisz ocenę to po prostu informujesz o tym nauczyciela uczącego w tej klasie i zazwyczaj ta ocen ajest traktowana jak każda inna (chyab że np. powiesz, że postawiłaś ją tylko dla zasady).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum