Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
czy to była przemoc fizyczna nauczyciela wobec ucznia?
Autor Wiadomość
Łania 

Przedmiot nauczania: zajęcia zintegrowane
Wiek: 42
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 12
Skąd: mazowieckie
Post nr 1, Wysłany: 2011-11-07, 16:55   czy to była przemoc fizyczna nauczyciela wobec ucznia?

Uczę w podstawówce w klasach młodszych. W mojej klasie jest uczeń siedmioletni, bardzo ruchliwy i niepokorny, przyzwyczajony, że może decydować sam o sobie... Już drugi rok pracuję nad tym, by dostosował się do panujących w szkole zasad, ale przed nami jeszcze długa droga.
Jedną ze stosowanych przeze mnie konsekwencji złego zachowania podczas przerwy (złego, czyli zagrażającego bezpieczeństwu własnemu lub innych osób) jest spędzanie kolejnej przerwy z nauczycielem.
Pewnego dnia wspomniany uczeń miał ponieść właśnie takie konsekwencje, ale ja podczas przerwy musiałam dyżurować na korytarzu. Uczeń miał więc spacerować ze mną. Niestety oddalał się co chwila i trudno go było upilnować. Ostrzegłam go, że jeśli będzie tak robił dalej, będzie musiał chodzić ze mną za rękę. Uczeń wciąż odbiegał, więc zażądałam chodzenia za rękę. Nie chciał - powiedział, że nie. Chwyciłam go za rękę, ale zaczął się wyrywać. Nie puściłam. Czułam się z tym fatalnie. Trzymałam za nadgarstek, ale nie ściskałam, zrobiłam taką obręcz ze swoich palców - był luz, ale uczeń nie mógł się wyrwać. Na szczęście próbował się wyrwać tylko kilka razy. Potem się uspokoił. Po pewnym czasie umówiliśmy się, że puszczę, go jeśli obieca , że będzie trzymał się blisko mnie. Obiecał i dotrzymał. relacje nasze nie ucierpiały w wyniku tego incydentu, a nawet jakby się poprawiły, ale ja wciąż się zastanawiam:
Czy to była przemoc z mojej strony?
Czy nauczyciel ma prawo tak postępować?
Co o tym myślicie?
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 2, Wysłany: 2011-11-07, 18:23   

A nie pomyślałaś, że CEL twoich działań był inny - wychowawczy (dyscyplinujący)? To nie była przemoc.
 
 
matmanamaksa 

Przedmiot nauczania: Matematyka
Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 386
Skąd: ze szkoły
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 3, Wysłany: 2011-11-07, 20:57   

Przemoc jakby definiuje, że to była przemoc.
 
 
Łania 

Przedmiot nauczania: zajęcia zintegrowane
Wiek: 42
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 12
Skąd: mazowieckie
Post nr 4, Wysłany: 2011-11-08, 06:46   

Cel był szczytny, ale z definicji wynika, że środki jednak niewłaściwe :(
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 5, Wysłany: 2011-11-08, 07:37   

Definicja jest zbyt uproszczona, nic nie mówi o CELU, o działaniu w ramach swoich praw i obowiązków.

Łania napisał/a:
Chwyciłam go za rękę, ale zaczął się wyrywać. Nie puściłam. Czułam się z tym fatalnie. Trzymałam za nadgarstek, ale nie ściskałam, zrobiłam taką obręcz ze swoich palców - był luz, ale uczeń nie mógł się wyrwać.
Poza tym dla mnie ten opis nawet i bez tego wyjątku nie kwalifikuje się do przemocy.

A masz jakieś problemy z tego powodu, czy pytasz teoretycznie?
 
 
Łania 

Przedmiot nauczania: zajęcia zintegrowane
Wiek: 42
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 12
Skąd: mazowieckie
Post nr 6, Wysłany: 2011-11-08, 08:51   

edzia napisał/a:
A masz jakieś problemy z tego powodu, czy pytasz teoretycznie?

Nie mam problemów z tego powodu.
Jednak nie daje mi to spokoju. Z zasady nie wchodzę z uczniem w kontakt fizyczny, który może być przez ucznia odbierany jako niemiły. Ponadto spodziewam się, że ten uczeń jeszcze wiele razy nie będzie się chciał podporządkować. Dlatego chcę być pewna, czy mogę w ten sposób reagować.
Sytuacja miała miejsce dwa tygodnie temu, a ja wciąż się zastanawiam, bo mam wewnętrzny dyskomfort. I chyba po prostu następnym razem muszę zareagować inaczej, skoro mi samej z tym źle.
 
 
Peonia 

Przedmiot nauczania: Zajęcia zintegrowane
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 211
Skąd: łódzkie
Post nr 7, Wysłany: 2011-11-08, 14:22   

edzia napisał/a:
A nie pomyślałaś, że CEL twoich działań był inny - wychowawczy (dyscyplinujący)? To nie była przemoc.


Edzia ma rację. Nic złego nie zrobiłaś.

Dzieci są różnie wychowywane. Ja mam takiego ucznia, z którego zachowaniem borykam sie już czwarty rok (od zerówki). W klasie zerowej rzucał się na podłogę, gryzł mnie, kopał w chwilach zdenerwowania, bo nie potrafił dostosować się do zasad panujących w grupie, w szkole. Nie znał słów "nie, nie wolno". Nic nie potrafił sam zrobić, bo rodzice go nie nauczyli. Miał więc problemy z nauką, czynnościami manualnymi (ołówka i nozyczek nie trzymał wczesniej w ręku) samoobsługą...itd. Taki "dwulatek" w grupie sześciolatków. Chciał robić to, na co miał w danej chwili ochotę. Np. biegać po sali w kółko, bez celu. Albo siedzieć i sobie krzyczeć. Wył wtedy strasznie, no i wołał mamę. Nie mogłam prowadzić zajęć. Na dodatek w chwilach trudnych krzyczał tak, jakby go rozdzierano na strzępy. Ze stoickim spokojem, często na siłę, podnosiłam go z podłogi, sadzałam na krześle i tłumaczyłam bez końca. Też się wtedy zastanawiałam nad tym, czy dobrze postępuję. Dzisiaj wiem, że dobrze, bo jakoś radzi sobie w szkole, jest lubiany przez kolegów i chętnie chodzi do szkoły. Myślę, że każda metoda jest dobra, gdy cel jest szczytny.
 
 
Łania 

Przedmiot nauczania: zajęcia zintegrowane
Wiek: 42
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 12
Skąd: mazowieckie
Post nr 8, Wysłany: 2011-11-09, 15:59   

Dziękuję Wam, czuję się pocieszona :D
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 9, Wysłany: 2011-11-09, 21:34   

Łania napisał/a:
Czy to była przemoc z mojej strony?
Tak, była to przemoc socjalizacyjna. Jeden z dozwolonych rodzajów przemocy.

Łania napisał/a:
Czy nauczyciel ma prawo tak postępować?
Są sytuacje, że nauczyciel ma obowiązek tak postępować.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Łania 

Przedmiot nauczania: zajęcia zintegrowane
Wiek: 42
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 12
Skąd: mazowieckie
Post nr 10, Wysłany: 2011-11-10, 06:28   

Tego mi było trzeba :)
Pozdrawiam
Łania
 
 
hnatio1 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 46
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 36
Skąd: lubelskie
Post nr 11, Wysłany: 2012-01-20, 11:28   

Jeśli to jest przemoc, to żyjemy w świecie absurdu.

Z jednej strony wymaga się od nas, byśmy sobie radzili z dziećmi, a z drugiej nie daje środków do egzekwowania dyscypliny. Już nawet maluchy wiedzą, że wszystko na co nas stać to podniesiony głos.

Ale, gdy w wyniku braku dyscypliny dzieciak zrobi sobie krzywdę, to my będziemy za to odpowiadać.
_________________
Jak panować nad klasą?-
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej