Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Obliczanie frekwencji
Autor Wiadomość
Mandy 

Przedmiot nauczania: jezyk angielski
Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 9
Post nr 1, Wysłany: 2008-02-05, 19:14   Obliczanie frekwencji

Witam,

czy ktos moglby mi pomoc i napisac, jak oblicza sie frekwencje obecnosci? Wiem, ze powinnam zapytac kogos z pracy, ale jakos sie nie zlozylo, a teraz juz czas mnie goni. A ze jestem typowa humanistka, to na sam widok cyferek i procentow dostaje wysypki i nie mam pojecia jak sie za to zabrac!
 
 
Boguś 

Przedmiot nauczania: matematyka
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 265
Skąd: Polska
Post nr 2, Wysłany: 2008-02-05, 19:50   

Teraz dopiero zaczynasz liczyć frekwencje? To się robi co miesiąc !
Frekwencję liczy się ze wzoru : (obecnych x100%) / (obecnych +nieobecnych).
Obecni to jest suma wszystkich godzin "obecnych" za dany miesiąc - tam gdzie wpisujesz tematy obok jest rubryka obecni i nieobecni, na końcu w dzienniku jest zestawienie frekwencji i tam jest napisane co, gdzie się wpisuje
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 7138
Skąd: łódzkie
Post nr 3, Wysłany: 2008-02-05, 20:03   

a wzór jest też pod tabelką ze zbiorczym zestawieniem frekwencji w poszczególnych miesiącach na końcu dziennika
_________________

 
 
 
chiczi 


Przedmiot nauczania: język polski, terapia pedagogiczna, bibliotekoznawstwo
Wiek: 31
Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 3049
Skąd: Górny Śląsk
Post nr 4, Wysłany: 2008-02-05, 21:08   

Boguś napisał/a:
Teraz dopiero zaczynasz liczyć frekwencje? To się robi co miesiąc !


Boguś, nie tak ostro :wink:
Może dziewczyna jest w takiej sytuacji jak ja- po feriach otrzymałam wychowawstwo "w spadku", jestem stażystą i dopiero powolutku zaczynam orientować się w tych cyferkach :)
_________________

 
 
[uczeń]relicher 

Wiek: 104
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 751
Post nr 5, Wysłany: 2008-02-06, 18:11   

chiczi napisał/a:
po feriach otrzymałam wychowawstwo "w spadku"

spadek dobra rzecz... ale klasa w spadku? To ja dziękuje :?
_________________
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
 
 
Mandy 

Przedmiot nauczania: jezyk angielski
Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 9
Post nr 6, Wysłany: 2008-02-06, 18:52   

Dziekuje za odpowiedzi, jakos sobie poradzilam.

Coz Bogus, dziekuje za reprymende;-) Jestem wychowawca po raz pierwszy i nie we wszystkim sie orientuje, u nas wszyscy licza frekwencje na koniec semestru, wiec wczesniej sie za to nie bralam. Zreszta moj dziennik to w ogole nieporozumienie, byle do konca roku szkolnego, a pozniej moja noga wiecej w szkole nie postanie, tak mi ostatnich kilka miesiecy pracy dalo popalic. Nie nadaje sie niestety...
 
 
Afroditte 


Wiek: 35
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 454
Post nr 7, Wysłany: 2008-02-07, 21:12   

Mandy napisał/a:
Nie nadaje sie niestety...


A cóż to za samoocena? :wink: To Twój osobisty wniosek czy ktoś to stwierdził i raczył Cię o tym poinformować?
_________________
"My wish is world's command"
 
 
Boguś 

Przedmiot nauczania: matematyka
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 265
Skąd: Polska
Post nr 8, Wysłany: 2008-02-07, 22:04   

Nie gniewaj się ale nie miałem takich intencji, aby dać Ci reprymendę :D . Z natury jestem taki oficjalny i bardzo dobitnie wyrażam swoje myśli.
Szkoda, że się zniechęcasz. Nie poddawaj się , początki zawsze są trudne. Po jakimś czasie będzie z uśmiechem wspominać swoje obecne potknięcia w szkole
 
 
Afroditte 


Wiek: 35
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 454
Post nr 9, Wysłany: 2008-02-07, 22:08   

Boguś napisał/a:
Nie poddawaj się , początki zawsze są trudne. Po jakimś czasie będzie z uśmiechem wspominać swoje obecne potknięcia w szkole


Ja nie wiedziałam, że mogą być AŻ TAK trudne... szczególnie w gimnazjum... Ale walczę, walczę i powoli to przynosi efekty. Daleko mi pewnie jeszcze do ideału, ale nie poddaję się i mimo, iż zawsze chciałam być nauczycielką, teraz w pierwszym roku mojego nauczania mam momenty, że wątpię, ale gdy wstaję rano do pracy to świat wygląda już zupełnie inaczej :wink:
_________________
"My wish is world's command"
 
 
ann 
kaczmarolog


Przedmiot nauczania: historia, informatyka, TI, technika, świetlica
Wiek: 32
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 691
Skąd: Toruń
Post nr 10, Wysłany: 2008-02-08, 18:10   

Afroditte napisał/a:
teraz w pierwszym roku mojego nauczania mam momenty, że wątpię,

Też tak miałam. Teraz, gdy niestety nie pracuję w szkole (ale ciągle z dzieciakami ;) ), ciężko mi sobie wyobrazić, że mam robić coś innego (a być może będę musiała :( )
_________________
Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy
 
 
 
Boguś 

Przedmiot nauczania: matematyka
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 265
Skąd: Polska
Post nr 11, Wysłany: 2008-02-14, 19:03   

Każdy prędzej czy później ma podobne rozterki, praca w szkole jest bardzo ciekawa , fascynująca ale niestety też i wyczerpująca. Musisz pamiętac, że po każdym roku pracy będzie Ci łatwiej i to pod każdym względem , merytorycznym, metodycznym a i z dyscypliną też sobie dasz radę.
Trzymam kciuki i mam nadzieję, że się nie poddasz.
Zmiana pracy na taką, która nie jest satysfakcjonująca i nie leży wśród zainteresowan jest czymś fatalnym, nie bedziesz się czuła dobrze i nawet wyższe zarobki tego nie zmienią
 
 
Afroditte 


Wiek: 35
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 454
Post nr 12, Wysłany: 2008-02-14, 20:22   

Boguś napisał/a:
Musisz pamiętać, że po każdym roku pracy będzie Ci łatwiej i to pod każdym względem , merytorycznym, metodycznym a i z dyscypliną też sobie dasz radę.


Zaczynając pracę jednak nie byłam tego świadoma, byłam przekonana, że z moim charakterem i przygotowaniem dam sobie radę. Jednak metody nauczania, techniki dyscyplinujące trzeba sobie wypracować. Niektórych zachowań uczniów nie byłam w ogóle w stanie przewidzieć i dziwiły mnie one bo ja nigdy się z takimi nie zetknęłam. Teraz już więcej obserwuję i sam a się uczę, więc plan mam ambitny - ziszczać nadal moje marzenie o zawodzie nauczycielki i doskonalić swój warsztat :D

He he... Ale te moje wywody to chyba nie do tego tematu... :P
_________________
"My wish is world's command"
 
 
Mandy 

Przedmiot nauczania: jezyk angielski
Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 9
Post nr 13, Wysłany: 2008-02-18, 11:28   

Afroditte napisał/a:
Mandy napisał/a:
Nie nadaje sie niestety...


A cóż to za samoocena? :wink: To Twój osobisty wniosek czy ktoś to stwierdził i raczył Cię o tym poinformować?


Ja sama doszlam do takiego wniosku, a pani dyrektor tez jest wiecznie niezadowolona z moich osiagniec...nawet juz zaczynam sie zastanawiac, czy nie zlozyc wczesniej wypowiedzenia, bo jak wstaje rano do pracy to mi sie plakac chce, ze musze tam isc. :(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw Polub nas na Facebooku!



Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej Center of School Education
Copyright © 1995-2012 Centrum Edukacji Szkolnej