A idąc dalej myślą czepialstwa, można zarzucić Twojemu postowi, że zaśmieca wątek i jest nie na temat.
Pocieszam się, że poświęciłem dobro mniejszej wartości, by uchylić zagrożenie dla dobra wyższej wartości
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Trochę mnie zmartwiłaś, że jako nowa na forum, zaczynasz się trochę "rządzić", a na zwróconą uwagę odpowiadasz, że masz rację. Otóż mamy choćnby w regulaminie forum zasadę, że piszemy tylko w jednym wątku, nie dublujemy postów. Ok, pewnie nie czytałaś regulaminu. Ale gdy ci zwrócono uwagę, powinnaś sie raczej zastanowić, czy jakiejś gafy nie palnęłaś, może sprawdzić, dowiedzieć się, niż od razu stawiać kontra.
Cytat:
Oba wątki dotyczyły ogółem dotyczyły mojej sytuacji, a wiadomo, że jak ktoś regularnie nie odwiedza forum, to ewentualnie odpowiada na wątki zasubskrybowane.
No to, zwiększając szansę swojemu wątkowi, powinnaś opis problemu umieścić w każdym wątku forum, prawda? Ba, jeszcze lepiej byłoby oprócz tego napisać do każdego użytkownika PM.
Ps.
martamwmw napisał/a:
Także trochę luzu.
W tym znaczeniu tak że (oddzielnie).
Mam jeszcze kilka uwag, ale chyba daruję sobie. Z innej bajki jesteśmy.
Trochę mnie zmartwiłaś, że jako nowa na forum, zaczynasz się trochę "rządzić", a na zwróconą uwagę odpowiadasz, że masz rację. Otóż mamy choćnby w regulaminie forum zasadę, że piszemy tylko w jednym wątku, nie dublujemy postów. Ok, pewnie nie czytałaś regulaminu. Ale gdy ci zwrócono uwagę, powinnaś sie raczej zastanowić, czy jakiejś gafy nie palnęłaś, może sprawdzić, dowiedzieć się, niż od razu stawiać kontra.
Cytat:
Oba wątki dotyczyły ogółem dotyczyły mojej sytuacji, a wiadomo, że jak ktoś regularnie nie odwiedza forum, to ewentualnie odpowiada na wątki zasubskrybowane.
No to, zwiększając szansę swojemu wątkowi, powinnaś opis problemu umieścić w każdym wątku forum, prawda? Ba, jeszcze lepiej byłoby oprócz tego napisać do każdego użytkownika PM.
Ps.
martamwmw napisał/a:
Także trochę luzu.
W tym znaczeniu tak że (oddzielnie).
Mam jeszcze kilka uwag, ale chyba daruję sobie. Z innej bajki jesteśmy.
Nowemu, czy nie nowemu, rządzić się nie wypada w takim samym stopniu.
Bardzo alergicznie reaguję na osoby korzystające z danego forum dłużej, przez co uważają się za wyrocznie i takim tonem piszą posty. Jakim tonem się do mnie zwraca, takim odpowiadam.
Całe szczęście, że są osoby, które stoją na straży regulaminu forum i zaśmiecają wątek nic nie wnoszącą dyskusją na temat zdublowanego posta.
Ja się od tego odcinam i odhaczam subskrypcję, do woli możecie niżej powylewać swoje żale i frustracje. Kolejnym osobom szukającym pomocy, życzę powodzenia w przebijaniu się przez wyżej opisane posty. Mój, chociaż zdublowany, był jednak na temat.
Nowemu, czy nie nowemu, rządzić się nie wypada w takim samym stopniu.
Gdy wchodzi się do nowego towarzystwa, czy to jest wytworny bankiet, czy grupka żuli pijących pod marketem, to zazwyczaj nie zaczyna się próby wejścia w nowe środowisko od podyktowania mu swoich zasad. Zazwyczaj akceptuje się te, które już zostały ustalone czy też wypracowane. Ja, chociaż na tym forum jestem trzy lata to wciąż nie czuję się na tyle pewnie, by próbować je podważać.
martamwmw napisał/a:
Bardzo alergicznie reaguję na osoby korzystające z danego forum dłużej, przez co uważają się za wyrocznie i takim tonem piszą posty. Jakim tonem się do mnie zwraca, takim odpowiadam.
To bardzo ci współczuję. Gdybym chciał odpowiadać gębą na każdą gębę, to już od dawna miałbym problemy z gardłem, nie mówiąc o problemach ze stresem. Nie będę cię pouczał, jak należy żyć, bo od tego masz ewentualne autorytety. Ale jestem zaskoczony, że wszystko odbierasz jako atak na siebie, gdy w gruncie rzeczy wszyscy tutaj są, jeżeli nie przyjaźnie nastawieni, to darzą cię przynajmniej życzliwą obojętnością.
martamwmw napisał/a:
Całe szczęście, że są osoby, które stoją na straży regulaminu forum i zaśmiecają wątek nic nie wnoszącą dyskusją na temat zdublowanego posta.
Wyobraź sobie, co by było gdyby każdy tak radośnie dublowałby posty. W ten sposób dyskusja rozwijała się w kilku odrębnych wątkach, zaś ewentualni dyskutanci często nie mogliby się w nich spotkać. A następni użytkownicy, którzy poszukiwaliby odpowiedzi na swoje pytanie mieliby do przekopania kilkanaście różnych, często obfitujących w sprzeczne ze sobą informacje, tematów.
martamwmw napisał/a:
Ja się od tego odcinam i odhaczam subskrypcję, do woli możecie niżej powylewać swoje żale i frustracje. Kolejnym osobom szukającym pomocy, życzę powodzenia w przebijaniu się przez wyżej opisane posty. Mój, chociaż zdublowany, był jednak na temat.
Zawsze, gdy ktoś mi mówi, że wylewam na niego swoje żale i frustracje, to chce mi się śmiać. Mówiąc dość brutalnie - nie jesteś osobą na tyle ważną w moim życiu, bym miał cię tym raczyć.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Mononoke
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Cze 2010 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 291, Wysłany: 2012-01-29, 21:48
Witam wszystkich
Od połowy czerwca 2011 byłam na L4 (100% płatne - ciąża) a od połowy września już na macierzyńskim przez co podwyżkę wrześniową otrzymam dopiero po powrocie do pracy. Jednak w czasie urlopu macierzyńskiego obroniłam pracę magisterską i teraz jestem ciekawa, czy podwyższenie pensji z tego tytułu nastąpi dopiero po moim powrocie z urlopu macierzyńskiego czy może to być wcześniej, po dostarczeniu odpowiedniego zaświadczenia do szkoły w której pracuję.
Z góry dziękuję za pomoc
Pan Ogórek
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 11 Dołączył: 09 Gru 2011 Posty: 10 Skąd: mazowieckie
Post nr 292, Wysłany: 2012-01-30, 00:33
Mononoke napisał/a:
Od połowy czerwca 2011 byłam na L4 (100% płatne - ciąża) a od połowy września już na macierzyńskim przez co podwyżkę wrześniową otrzymam dopiero po powrocie do pracy.
Twoje wynagrodzenie zasadnicze zmieniło się od 1 września, więc nie widzę powodu, dla którego podwyżkę miałabyś otrzymać po powrocie do pracy?
Mononoke napisał/a:
Jednak w czasie urlopu macierzyńskiego obroniłam pracę magisterską i teraz jestem ciekawa, czy podwyższenie pensji z tego tytułu nastąpi dopiero po moim powrocie z urlopu macierzyńskiego czy może to być wcześniej, po dostarczeniu odpowiedniego zaświadczenia do szkoły w której pracuję.
Podwyższenie Twojej pensji następuje w związku z uzyskaniem wyższych kwalifikacji zawodowych a nie z powodu powrotu do pracy. Musisz dostarczyć oryginał dyplomu do sekretariatu. Zaświadczenie z uczelni o zdaniu egzaminu magisterskiego nie wystarczy. Kopia dyplomu zostanie dołączona do akt osobowych. Oryginał do zwrotu. Otrzymasz wyrównanie w związku z przeszeregowaniem płacowym od dnia, w którym uzyskałaś tytuł zawodowy magistra.
Pozdrawiam
Mononoke
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Cze 2010 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 293, Wysłany: 2012-01-30, 08:23
Pan Ogórek napisał/a:
Mononoke napisał/a:
Od połowy czerwca 2011 byłam na L4 (100% płatne - ciąża) a od połowy września już na macierzyńskim przez co podwyżkę wrześniową otrzymam dopiero po powrocie do pracy.
Twoje wynagrodzenie zasadnicze zmieniło się od 1 września, więc nie widzę powodu, dla którego podwyżkę miałabyś otrzymać po powrocie do pracy?
No właśnie nie. Dzwoniłam dzisiaj do szkoły w której pracuję i dowiedziałam się, że z uwagi na to, że przebywam na urlopie macierzyńskim jest mi wypłacany zasiłek 100% i podwyżka obowiązuje mnie dopiero po powrocie do pracy.
Mononoke napisał/a:
Jednak w czasie urlopu macierzyńskiego obroniłam pracę magisterską i teraz jestem ciekawa, czy podwyższenie pensji z tego tytułu nastąpi dopiero po moim powrocie z urlopu macierzyńskiego czy może to być wcześniej, po dostarczeniu odpowiedniego zaświadczenia do szkoły w której pracuję.
Podwyższenie Twojej pensji następuje w związku z uzyskaniem wyższych kwalifikacji zawodowych a nie z powodu powrotu do pracy. Musisz dostarczyć oryginał dyplomu do sekretariatu. Zaświadczenie z uczelni o zdaniu egzaminu magisterskiego nie wystarczy. Kopia dyplomu zostanie dołączona do akt osobowych. Oryginał do zwrotu. Otrzymasz wyrównanie w związku z przeszeregowaniem płacowym od dnia, w którym uzyskałaś tytuł zawodowy magistra.
Pozdrawiam
Dzwoniąc dzisiaj do szkoły powiedziano mi, że podwyżkę, owszem, dostanę ale będzie t zwiększenie dodatku wiejskiego a nie całości pensji. Zwiększenie całości pensji nastąpi dopiero po moim powrocie do pracy.
Dziękuję bardzo za odpowiedź i również pozdrawiam:)
Pan Ogórek
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 11 Dołączył: 09 Gru 2011 Posty: 10 Skąd: mazowieckie
Post nr 294, Wysłany: 2012-02-05, 11:00
Na L4 i urlopie macierzyńskim korzystasz z zasiłku chorobowego i macierzyńskiego zatem Twoją pensję, wypłacaną przez ZUS, wylicza się na podstawie średniej z ostatnich 12 miesięcy. Zmiana stopnia awansu zawodowego, podwyższenie kwalifikacji zawodowych, zmiana wynagrodzenia zasadniczego, jest tu bez znaczenia. A więc wszystko w porządku z Twoim wynagrodzeniem.
Przepraszam za zamieszanie
Pozdrawiam
Mononoke
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Cze 2010 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 295, Wysłany: 2012-02-05, 15:40
Pan Ogórek napisał/a:
Na L4 i urlopie macierzyńskim korzystasz z zasiłku chorobowego i macierzyńskiego zatem Twoją pensję, wypłacaną przez ZUS, wylicza się na podstawie średniej z ostatnich 12 miesięcy. Zmiana stopnia awansu zawodowego, podwyższenie kwalifikacji zawodowych, zmiana wynagrodzenia zasadniczego, jest tu bez znaczenia. A więc wszystko w porządku z Twoim wynagrodzeniem.
Post nr 296, Wysłany: 2012-03-02, 16:37 wypłata z dołu na l4 w ciazy
Nauczyciel powinien miec pensje wyplacana z gory,tak jest zapisane w KN natomiast mi na l4, od tego miesiaca, nie wyplacili wyplaty, zeby pewnie nie robic potem korekty. Chca wyplacic dopiero na koniec miesiaca - nawet mnie nie poinformowali o tym.
Ale czy maja do tego jakies podstawy? Jak moga zatrzymac wyplate?
Dostałam powołanie do komisji konkursowej na finał konkursu, który jest w sobotę.
Mam za to dostać dzień wolny, ale pytanie kiedy. Chciałam wziąć sobie w najbliższy piątek, ale okazało się, że dyrekcja odda mi dopiero za 3 tygodnie podczas trwania rekolekcji. Czy za to, że tracę sobotę, to muszę mieć dzień, który odpowiada mnie, czy też tylko dyrekcji. Poczułam się bardzo głupio, jak za czasów komuny, kiedy wola dyrekcji była rzeczą świętą.
Jeżeli ktoś był w takiej sytuacji , niech podzieli się ze mną informacją.
Czy dzień zależy od dyrekcji, czy jest do uzgodnienia z nauczycielem ???
Dostałam powołanie do komisji konkursowej na finał konkursu, który jest w sobotę.
Mam za to dostać dzień wolny, ale pytanie kiedy. Chciałam wziąć sobie w najbliższy piątek, ale okazało się, że dyrekcja odda mi dopiero za 3 tygodnie podczas trwania rekolekcji. Czy za to, że tracę sobotę, to muszę mieć dzień, który odpowiada mnie, czy też tylko dyrekcji. Poczułam się bardzo głupio, jak za czasów komuny, kiedy wola dyrekcji była rzeczą świętą.
Jeżeli ktoś był w takiej sytuacji , niech podzieli się ze mną informacją.
Czy dzień zależy od dyrekcji, czy jest do uzgodnienia z nauczycielem ???
Zależy od dyrekcji.
A tak a'propos co to pytanie ma do rzeczy z pierwszym postem???
Cytat:
Nauczyciel powinien miec pensje wyplacana z gory,tak jest zapisane w KN natomiast mi na l4, od tego miesiaca, nie wyplacili wyplaty, zeby pewnie nie robic potem korekty. Chca wyplacic dopiero na koniec miesiaca - nawet mnie nie poinformowali o tym.
Ale czy maja do tego jakies podstawy? Jak moga zatrzymac wyplate?
Ta wypłata z dołu jest niedopuszczalna, nieważne czy byłaś informowana czy nie. Ale niestety nie jestem na 100% pewny.
Z takimi sprawami sytuacja wygląda tak, że jak napiszesz oficjalne pismo ("Prosze o wypłatę należnej sumy... itd) to zaraz się pieniądze znajdą i to płacone z góry. Ale z drugiej strony, dyr i wszechwiedząca księgowa mogą się poczuć urażeni. I nie wiadomo co jest lepsze.
Ja w związku z tym, że nie mam całego etatu to też pensje płaconą z dołu ale dla mnie to nie ma żadnego znaczenia.
Yoka
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 37 Dołączyła: 28 Kwi 2008 Posty: 777 Skąd: dolnośląskie
Post nr 300, Wysłany: 2012-03-03, 15:47 Re: wypłata z dołu na l4 w ciazy
lieblingin napisał/a:
Nauczyciel powinien miec pensje wyplacana z gory,tak jest zapisane w KN natomiast mi na l4, od tego miesiaca, nie wyplacili wyplaty, zeby pewnie nie robic potem korekty. Chca wyplacic dopiero na koniec miesiaca - nawet mnie nie poinformowali o tym.
Ale czy maja do tego jakies podstawy? Jak moga zatrzymac wyplate?
jak jesteś w ciąży to tak to działa, bo płaci ZUS po L4 trwającym powyżej 35 dni
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum