Zawsze oddaję dokumentację dyrekcji po zakończeniu z ewentualnym rozliczeniem finansowym. Oprócz tego trzymam kopie 5 lat. Nauczona utarczką z wizytatorem (utarczka dotyczyła dokumentacji samorządu i pani wizytator zażyczyła sobie dokumentacji sprzed pięciu lat, bo ponoć tak obowiązuje) wszystko trzymam tyle lat. Później kosz.
_________________ Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 7, Wysłany: 2012-02-04, 06:54
Dokumenty powinien archiwizować sekretariat. Nauczyciel nie jest archiwistą, nie ma też żadnego przeszkolenia w tym zakresie. Wielu dyrektorów lekceważy obowiązek odpowiedniego zorganizowania obiegu dokumentacji w szkole, a potem budzi się z ręką w nocniku i wyniesieniem jego zawartości usiłuje obarczyć nauczycieli.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Basso..masz rację...ale właśnie to ja jestem winna, że nikt mi nie powiedział, że mam trzymać papierzyska...dokumenty ze sklepiku wyrzuciłam w sierpniu 2011 , bo stwierdziłam, że minęło już 5 lat..., bo przecież minęło, a jutro wracam do pracy i będę tworzyć listy do rozdawania mleka, czyli jakie dzieci i kiedy dostały to mleko, bo przecież mogłam je wszystkie sama wypić..popierd....inaczej nie powiem....obiecuje sobie, że żadnej dodatkowej działalności nie będę od tego momentu prowadzić...ale... czy dam radę??? w naszej szkole nie da się....
Właśnie dlatego u nas po każdej skończonej akcji bądź na koniec roku szkolnego (jeśli akcja będzie kontynuowała) pisze się sprawozdanie z realizacji. Króciutkie: kto co po co jak kiedy gdzie. Składa się je i wiadomo, że jest w szkole i szkoła się martwi ile i gdzie trzymać.
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
samo sprawozdanie to nie wszystko...muszę oddać listy uczniów, którzy pili mleko w roku szkolnym 2007-2008 i 2008-2009 oraz zgody, które podpisali rodzice...to jeśli chodzi o mleko...
a sklepik.?????..faktury z roku 2006-2007...tego nasze archiwum nie trzymało..to my mamy to trzymać...
całe zamieszanie z archiwum powstało obecnie, bo mamy stworzyć nowe, klimatyzowane pomieszczenie i wszelkie działania, udokumentowana działalność, którą prowadziliśmy ma tam się znaleźć..poza dziennikami, arkuszami itd.....
stąd całe zamieszanie.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum