Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
niekoniecznie dowcip o nauczycielach
Autor Wiadomość
iTulka 


Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 390
Post nr 31, Wysłany: 2010-09-11, 16:49   

Aaaa!
Dzięki, panowie ;)
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 32, Wysłany: 2010-09-11, 16:56   

NIE SKŁAMAŁ
Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki.
Będąc już na lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem.-
Ojcze... - zwróciła się do niego szeptem przed samą kontrolą, miałabym prośbę...-
Tak droga pani? - zachęcił ją ojczulek.
Kupiłam dla mojej córki jedną z tych najnowszych golarek dla kobiet.
Ksiądz rozumie, u nich to majątek kosztuje. Przy tych zaostrzonych przepisach
znajdą to na sto procent przy mnie i zarekwirują.
Nooo więc, jakby ksiądz był taki miły i schował ten drobiazg pod sutanną,
to na pewno nie będą tam u księdza sprawdzać.-
Oczywiście pomogę pani - zadeklarował się ksiądz - ale uprzedzam, że w moim
fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykład nie wypadami kłamać.-
Jakoś to będzie - stwierdziła optymistycznie kobieta.
Podczas kontroli spytano księdza, czy ma przy sobie coś zabronionego.
Po chwili zastanowienia odpowiedział on spokojnie:
- Od głowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego...
- A od pasa w dół? - spytał zdziwiony urzędnik celny.
- A tam mam faktycznie coś specjalnego. Ale tylko dla pań.
Przyznam się panu, że jeszcze nie używane.
_________________

 
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 33, Wysłany: 2010-09-11, 20:17   

:mrgreen:
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 34, Wysłany: 2010-09-17, 14:51   

Na ławce przed akademikiem leży książka. Podchodzi student prawa, przegląda i mówi:
-Żadnych morderstw, żadnych przestępstw. To nie dla mnie.
Podchodzi student matematyki, przegląda i mówi:
-Żadnych wzorów, żadnych działań. To nie dla mnie.
Podchodzi student medycyny, przegląda i mówi:
-Pan Tadeusz. Nie wiem co to jest, ale mogę się tego nauczyć na pamięć.

Przychodzi student do lekarza. Lekarz patrzy na wyniki i mówi:
-Nie mam dla pana dobrych wieści. Został panu miesiąc życia.
-Jeszcze miesiąc przeżyć? Ale za co? - zastanawia się student
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
sonneilion 


Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 31
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 11
Skąd: mazowieckie
Post nr 35, Wysłany: 2010-09-25, 20:27   

haLayla napisał/a:
Na ławce przed akademikiem leży książka. Podchodzi student prawa, przegląda i mówi:
-Żadnych morderstw, żadnych przestępstw. To nie dla mnie.
Podchodzi student matematyki, przegląda i mówi:
-Żadnych wzorów, żadnych działań. To nie dla mnie.
Podchodzi student medycyny, przegląda i mówi:
-Pan Tadeusz. Nie wiem co to jest, ale mogę się tego nauczyć na pamięć.

Przychodzi student do lekarza. Lekarz patrzy na wyniki i mówi:
-Nie mam dla pana dobrych wieści. Został panu miesiąc życia.
-Jeszcze miesiąc przeżyć? Ale za co? - zastanawia się student


Jak zwykle lekarze na tapecie... :P
To może o studentach "niemedycyny" haLaya, hę :twisted:

Egzamin na Wydziale Radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat. Studenci piszą coś w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwało się, podbiegło, wzięło wpis i wyszło. Potem jeszcze kilku. Potem cała reszta. Na koniec został tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego:
- Chodź Pan, wpiszę dwóję...
- Ale dlaczego? Nie sprawdził pan mojej pracy, a innym powpisywał od ręki?
- Panie kolego. Wystukiwałem w blat Morsem: "Kto chce piątkę, niech podchodzi... Kto chce czwórkę, niech podchodzi...".
_________________

 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 36, Wysłany: 2010-12-20, 15:04   

Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą, seksowną dziewczyną.
- Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie. - Jak śmiesz to robić MNIE, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę rozwodu!
Mąż woła za nią:
- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było...
- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie słyszę, streszczaj się.
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda kobieta łapie stopa,
zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni.
Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie wchodzisz. Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować.
Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu, jak zauważyłaś, że twoja psiapsiuła ma takie same...
Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: "może ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa ? ....

no i ........... !!!
_________________

 
 
 
Brum 

Wiek: 31
Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 1
Skąd: mazowieckie
Post nr 37, Wysłany: 2011-01-03, 11:13   

Całkiem wesoły wpis na blogu:)

http://blog.eksperciwoswiacie.pl/?p=34

Całość warto przeczytać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej