Lekcja Chemii
Nl: Dyżurni, chodźcie będziecie trzepać probówki.
Klasa: Nie ma dyżurnych.
Nl: To Może Przemek choć potrzepiesz sobie
Przemek: Proszę pani ale ja wczoraj trzepałam
Nl: Wczoraj nie robiliśmy doświadczenia!
Przemek: ale ja naprawdę trzepałem!
Nl: To co ty trzepałeś jak wczoraj nie było dzoświadczenia?
Oczywiście całą klasa ryczała łącznie z nauczycielką D
_________________ ..........:::::^^^Matematyka to ścisła nauka poszerzająca horyzonty^^^:::::..........
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 36 Dołączyła: 13 Sie 2008 Posty: 692
Post nr 20, Wysłany: 2009-03-06, 21:29
Ten ostatni jest ŚWIETNY Sprzedam go dalej
_________________
Jasiu
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 41 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 1 Skąd: świętokrzyskie
Post nr 21, Wysłany: 2009-03-09, 06:44
Pani pyta się Jasia w szkole:
- Kiedy odrabiasz lekcje?
- Po obiedzie.
- To dlaczego dziś masz nieodrobione?
- Bo jestem na diecie!
________________________________________
Najśmieszniejsze żarty o Jasiu
Geografia-- Discovery Chanel
WF-- Szkoła przetrwania
Religia-- Dotyk anioła
Chemia-- Szklana pułapka
Matematyka--4400
Historia-- Sensacje XX-wieku
Język polski-- Magia liter
Lekcja muzyki--Jaka to melodia?
Lekcja wychowawcza-- Na każdy temat
Przerwa-- 997
Test-- Milionerzy
Poprawka-- Stawka większa niż życie
Nowa w klasie-- Trędowata
Nowy w klasie-- Obcy pasażer Nastromo
Ostatnia ławka-- Róbta, co chceta
Pan konserwator-- MacGyver
Wycieczka szkolna-- Ostry dyżur
Wyrwanie do odpowiedzi-- Totolotek
Wywiadówka-- Z Archiwum X
Wakacje z rodzicami- Familiada
Dyrekcja-- JAG Wojskowe Biuro Śledcze
woźny/woźna-- Strażnik Teksasu
Informatyk-- Johny Mnemonik
Korytarz w szkole-- Ulica Sezamkowa
Powrót taty z wywiadówki-- Wejście smoka
Plan lekcji-- Telenowela (co tydzień to samo)
Uczeń na dywaniku u dyrektora-- Wywiad z wampirem
Pan Tadeusz
Pewien nauczyciel pracował w wiejskiej szkole. Do jego klasy chodził chłopiec Franek, półsierota. Mieszkał z ojcem, wiec nie było po chłopcu widać "kobiecej ręki". Był oberwany, brudny, nie odrabiał zadań domowych, spóźniał się na lekcje, przeszkadzał w nich itd.
Kiedy nauczyciel dowiedział się, że ma mieć wizytatora na lekcji, poprosił Franka, by nie przychodził w tym dniu do szkoły, nieboceność będzie miał usprawiedliwoną, na co Franek przystał z ochotą.
W dniu wizytacji nauczyciel prowadzi lekcję, wizytator siedzi w ostatniej ławce. Nagle w środku lekcji drzwi sie otwierają i do kalsy wkracza Franek - obdarty, tornister wlecze za sobą, zapomniał, że miał nieprzychodzić do szkoły. Kiedy wizytator dostrzegł Franka poprosił go do siebie i zadaje mu pytanie:
- Franek, kto napisał "Pana Tadeusza"? Na to Franek rezolutnie odpowiada:
- Ja nie napisałem!
Wiadomo, kaplica, poruta. Nauczyciela oceniono marnie. Z rozpaczy poszedł po zajęciach do knajpy na wódkę. W czasie picia owej wódki do lokalu zajrzało dwóch miejscowych policjantów i aż usta otworzyli ze zdziwienia, widząc pijącego nauczyciela. Znali go jako wroga owego trunku, przeciwnika knajpy. Pytają więc co się stało, że pije wódkę w knajpie. Rozażolny Nauczyciel opowiedział co się wydarzyło w szkole. Policjanci pokiwali ze zrowumieniem głowami i powiedzieli, żeby tu na nich poczekał, że oni postarają się coś w tej sprawie załatwić. Kiedy poszli. Zaskoczony nauczyciel zaczął sie zastanoawiać - w czym mogą mu pomóc, co są w stanie załatwić. Ale postanowił na nich poczekać.
Faktycznie wrócicli po kilkunastu minutach i zdają relację:
Panie nauczycielu, poszliśmy do Franka do domu. Mieliśmy szczęście, bo zastaliśmy w domu i starego i młodego Franka. Jeden z nas stanął przy drzwiach, drugi przy oknie - żeby nie uciekli - i pytamy ich: Który z was napisał Pana Tadeusza. Oni jeden pzrez drugiego mówią, że oni tego nie zrobili. Ale jak jeden i drugi zaliczył po pałce na tyłek, to od razu się przyznali, że to stary dyktował, a młody pisał.
Dawno nie pisałam, ale po lekturze ankiet dotyczących spędzania wolnego czasu i stosowania używek muszę:
pytanie w ankiecie
- Czy kiedykolwiek piłeś alkohol?
odp ucznia
-tak
pytanie
-Jeżeli tak, to kiedy to było ostatni raz
odp. ucznia klasy 5
- Nie ostatni, zawsze pije w Sylwestra.
Czy śmiać się czy płakać?
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4301
Post nr 29, Wysłany: 2011-05-24, 20:09
ewagca napisał/a:
Czy śmiać się czy płakać?
Głupawe ankiety, to i uczniowie sobie żarty stroją.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum