Róża pachnie ładniej od kapusty, co nie znaczy, ze będzie z niej lepsza zupa...
Smog cię zje! Cale szczęście, że fabryki wybudują dopiero za kilkaset lat.
Męstwo jest jak balsam, ale tylko głupi balsamuje się za życia.
Pociesza mnie tylko to, ze Bóg też zaczynał od zera.
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
Lekcja w I klasie LO, nauczycielka (opiekunka mojej praktyki) zadaje pytanie uczniom: Moi drodzy, czy ktoś wie co to jest kaszalot? Z pierwszej ławki odpowiada uczeń - to taka wielka kaszana!
Wiek: 16 Dołączyła: 21 Sie 2008 Posty: 307 Skąd: lubelskie
Post nr 79, Wysłany: 2008-08-21, 23:32
Piąta klasa SP...
Uczeń A.C. zapytany, przez co odmienia się rzeczownik, odpowiada:
- Rzeczownik odmienia się przez rośliny, rzeczy, zwierzęta i osoby.
Cała klasa w śmiech.
_________________ "Nie pluj do wody... kiedyś będziesz musiał się z niej napić..."
Katja
"Idź do przodu, nie do tyłu. Patrz w górę, nie w dół."
Misia Z.
Szóstka klasa Szkoły Podstawowej, niestety trochę przykre mogą być nasuwające się wnioski.
Gdy na języku angielskim graliśmy w kalambury, jeden uczeń, bardzo długo nie był w stanie tak naprowadzić klasy, aby ktokolwiek odgadł jego zamysł. Gdy wreszcie ktoś udzielił poprawnej odpowiedzi, głosem pełnym triumfu zaklął szpetne, przywołując pewien rodzaj kobiety, dołączając to do wypowiedzi "Wreszcie ktoś zgadł". Śmieszny jest komizm sytuacyjny, ale przykry, fakt że już tak młode dzieci, znają słowa powszechnie uważane za wulgarne.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Wiek: 19 Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 746 Skąd: lubelskie
Post nr 81, Wysłany: 2008-08-26, 11:27
Kiedy namawiałyśmy z koleżankami jedną z nauczycielek, żeby robiła sobie jeden dzień wolnego i pojechała na wycieczkę jako opiekun, odrzekła stanowczo: NIE MAM CZASU NA ROZRYWKI.
Zapracowana kobieta.
_________________ Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:
Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...
Szósta klasa SP, polski. Omawiamy "Balladynę", niestety - jedynie fragmenty z podręcznika. Żeby dla klasy nie było to zbyt nużące, n-l kazał nam czytać z podziałem na role. I tak:
[...]
Ja, jako Wdowa: "Córki moje? Ja dwie mam córki - ale Balladyna..."
Kolega, jako Kirkor: "Czy straszna?" (zamiast "starsza" )
Wiek: 19 Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 746 Skąd: lubelskie
Post nr 83, Wysłany: 2008-08-27, 08:54
Szósta klasa SP - język polski nauczycielka rozdaje sprawdziany. Kilkuminutowa cisza w klasie, nauczycielka wpisuje oceny do dziennika. Nagle krzyczy na cały głos:
-Jezu drogi co ja zrobiłam, wiedziałam, wiedziałam to.......och
-Ktoś pyta - co się stało?
-Wpisałam do matematyki wasze oceny ze sprawdzianu.
Mnie to ucieszyło, tylko pani tak jakoś na mnie dziwnie popatrzyła.
_________________ Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:
Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...
Kiedyś, do nauczycielki historii uczeń, po otrzymaniu jedynki, powiedział "Następnym razem to ja będę sprite, a pani pragnienie"
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
-Jakie znasz środki poetyckie?
-Epitet, porownania, pytania erotyczne... <lol>
- Co to jest onomatopeja?
- Taki hip-hopowiec. <lol>
lekcja polskiego, praca klasowa z Krzyzakow:
- Co sie stalo z Danusia?
- Niemcy przerobili ja na mydlo.
Z tej samej pracy: "W Krzyzakach walczyli na szpadle"
lekcja polskiego, omawianie folwarku zwierzecego, uczen opowiada fabule:
Napoleon stal sie swinia i walczyl z ruskimi.
lekcja polskiego, czytanie kroniki galla anonima:
/walczy Karol Wielki/
(...) Podnosi miecz i wali konia Karola Wielkiego.
Klasa wybucha długotrwałym śmiechem, polonistka zaczerwieniona, nie wie, co powiedziec, czytajacy uczen nie wie, o co chodzi, przekonany, ze przeciwnik uderza mieczem konia, na ktorym siedzi krol - tego jednak w tekscie nie bylo
-Jakie znasz środki poetyckie?
-Epitet, porownania, pytania erotyczne... <lol>
Głodnemu chleb na myśli
oobserwaatoor napisał/a:
- Co to jest onomatopeja?
- Taki hip-hopowiec. <lol>
A'propos kojarzenia hip-hopu z onomatopeją:
Jacek Kaczmarski napisał/a:
Spieszę tłumaczyć, napisałem rap, czy rapa - ja nie wiem czy to się odmienia, to znaczy mnie się wydaje, że napisałem rapa, bo ja się na tej muzyce nie znam. Tak na słuch i zdrowy rozsądek wydaje mi się, że jest to rap, ale równie dobrze może to być hip-hop, albo funk, albo jakaś inna onomatopeja.
_________________ Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy
Wiek: 16 Dołączyła: 21 Sie 2008 Posty: 307 Skąd: lubelskie
Post nr 88, Wysłany: 2008-09-12, 14:35
Dzisiaj na geografii musiałam być bardzo zmęczona, skoro napisałam w zeszycie, iż 'Południki biegną w kierunku północno-południowym'...
_________________ "Nie pluj do wody... kiedyś będziesz musiał się z niej napić..."
Katja
"Idź do przodu, nie do tyłu. Patrz w górę, nie w dół."
Misia Z.
Wiek: 16 Dołączyła: 21 Sie 2008 Posty: 307 Skąd: lubelskie
Post nr 89, Wysłany: 2008-09-15, 16:46
Dodam, że dzisiaj na chemii mówiliśmy o drobinkach i gdy nauczycielka zapytała, dlaczego metal nie przenika do wody, jedna dziewczyna inteligentnie odpowiedziała:
- Bo metal jest metalowy!
_________________ "Nie pluj do wody... kiedyś będziesz musiał się z niej napić..."
Katja
"Idź do przodu, nie do tyłu. Patrz w górę, nie w dół."
Misia Z.
Sprawdzian z niemieckiego:
G(ermanistka): Zostawcie na ławkch tylko długopisy! Resztę proszę pochować.
C(hłopak): Proszę pani...?
G: Tak?
C: A kiedy piszemy poprawę???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum