tak się zastanawiam czy nie powiedzieć temu nauczycielowi że się w nim zakochałam.
ja jeszcze dwa lata do tej szkoły będę chodzić. nie dam rady tego tak długo utrzymywać w tajemnicy
Zamknięcie raczej nie pomoże. Najlepiej chyba nie reagować.
Taka miłość to jak katar, leczona lub nie, pobędzie i mija.
Każda nasza wypowiedź w tym wątku prowokuje tylko "zakochane" nastolatki do dalszych zwierzeń. Odradzanie nic nie da. Potęguje tylko upór i z przekory gotowe są nie odkochać się.
Wiek: 15 Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 152 Skąd: Planeta Ziemia
Post nr 200, Wysłany: 2009-09-06, 12:18
Najlepiej by było gdyby dziewczyna zmieniła forum, bo tu juz nie chodzi, że zakochala sie w nauczycielu, ale 40letnim facecie.My jej nie pomozemy, byc moze na forum o tematyce milosnej znadzie osoby w podobnej sytuacji.
Najlepiej by było gdyby dziewczyna zmieniła forum, bo tu juz nie chodzi, że zakochala sie w nauczycielu, ale 40letnim facecie.My jej nie pomozemy, byc moze na forum o tematyce milosnej znadzie osoby w podobnej sytuacji.
Ale przecież dziewczyna nie oczekuje od nas pomocy, tylko tak sobie pisze, bo nie ma nic innego do roboty, a lubi nas drażnić.
malgala napisał/a:
Zamknięcie raczej nie pomoże. Najlepiej chyba nie reagować.
Jestem tego samego zdania. Nie odpisujcie na te posty, nie ustosunkowujcie się do nich, bo to ją tylko nakręca.
Miwues jeszcze w poście nr 162 pisał: "Uprasza się nie karmić trolla!" Gdybyście go wtedy posłuchały, nie byłoby tych prawie 40 niepotrzebnych postów.
No to ja jeszcze raz powtórzę dużymi literami: Uprasza się nie karmić trolla!
Nie chcecie sie już udzielać w tym wątku, bo nie macie racji. Dobrze o ty wiecie. Brak wam argumentów.
Ktoś tam napisał, ze ten okres minie. A ja wam powiem ze nie minie. Uczył mnie tylko w 2 gimnazjum, w 3 klasie nie miałam z nim styczności. Po gimnazjum poszłam do liceum gdzie on uczył. Nie widziałam go rok, nie miałam z nim żadnego kontaktu, a mimo tego moje uczucia sie do niego nie zmieniły. Tak samo jak w gimnazjum na jego widok wali mi serce jak oszalałe. Chodzi ze mną do klasy jeden chłopak, widac ze sie mną interesuje, ale ja nigdy z nim nie bede. Bede wierna mojemu nauczycielowi. Mamy wycieczke integracyjną. On też pojedzie bo jest wychowawcą. Więc może wtedy coś sie zacznie...
Pozdrawiam wszystkich bardzo miło i serdecznie
Nie jestem trollem!! Ja sie zastanawiam. Dlczego wy nie wierzycie w taką miłość? Kazdy eprzecież jest człwiekiem. Kazdy ma prawo do miłosci. Dlaczego więc nauczyciel nie moze związac sie z uczenicą. A jak uczennica skonczy szkołe??
Nie rozumiem waszego pesymizmu. Gdyby każdy podchodził do jakiś spraw tak ja wy... ah... szkoda gadac.
No chociaż ktoś za mną jest. Otóż dziś miałam pierwszą lekscję z MOIM SKARBEM. Ostatnia oczywiscie. Bluzka z dekoltem, perfumy, lekki makijaż... i zagadałam do niego że wzeme udział w konkursie Bardzo sie ucieszył. POtem trochce gadalismy o tym jak było w gimnazjum po jego odejsciu. Fajnie sie nam rozmawiało. Jutro tez mam z nim lekcje. Ale niestety musze sie zwolnić z jego lekcji wiec tez do niego zagadam. Czuje ze mi sie uda.
KOCHAM CIE SKARBIE <3
Malgalo, ja naprawdę proszę o usunięcie tych użytkowniczek. Nie róbmy z forum nauczycielskiego forum Bravo czy Filipinki Bo niestety - młodzież na coraz więcej sobie pozwala.
Dołączam się do prośby dushki. Zaczyna się to robić niesmaczne. Poza tym podejrzewam, że obie dziewczyny: anna_b_2 i mała_14 to tak naprawdę jedna osoba występująca pod różnymi nickami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum