Dlaczego te plany są nie realne? Szłyszałam o wielu sytuacjach w którym nauczyciele żenią się ze swoimi uczennicami. A co wy byście zrobili jak by w wa zakochali sie uczniowie? Odepchneli go, traktowali gorzej, czy zaprowadzili do dyrektora? A moze byście odwzajemnili ta miłość. CZekam na odp
Nie jestem już dzieckiem. Jestem bardzo dojrzała jak na swój wiek. No i co z tego że jestem nieletnia? NIe długo mam osiemnastkę i co z tego?
Ale nikt mi nie odpowiedział na moje pytanie, na które czekam żebyście mi odpowiedzieli
No i teraz już wiesz, dlaczego nie warto kłamać: jak rozmowa ma wyglądać, skoro ty zmieniasz fakty? 3 kl gimnazjum to raczej nie 18 lat niedługo. A to jednak zmienia sytuację.
i odpowiedziano ci na pytanie: plany nierealne, bo jesteś nieletnia i w grę wchodzi etyka zawodowa. Wbrew pozorom istnieje coś takiego.
No i - chęci obu stron. A nauczyciel nie zwraca na ciebie uwagę i mam nadzieję, szczerze mówiąc, nie tak pozostanie. Nie złośliwie, ale - etycznie nie powinien.
Mao tego. Tobie może wydawać się, że jesteś Bóg wie jak dojrzałą, ale - jesteś niesamodzielna, niesamowystarczalna, a mentalna przepaść pomiędzy dorosłym człowiekiem a nastolatką jest ogromna.
No za 2,5 roku będe miała 18. Słyszałam o wielu sytuacjach w których nauczyciele odwzajemniają uczucie uczennicy, a potem stają z nim na ślubnym kobiercu.
A co by pani zrobiła jak by uczeń pani powiedział że się w Pani zakochał?
Naprawdę? Nie chce mi się wierzyć. Byłbyś obojętny dla tej osoby? Ja bym nie mogła siedzieć spokojne gdyby ktoś mi powiedział że się we mnie zakochał.
Przecież spotykał byś sie z tą osobą na lekcjach. Nie było by ci głupio, jakoś tak dziwnie, z eta młoda osoba się w tobie zakochała?
dushka napisał/a:
No i teraz już wiesz, dlaczego nie warto kłamać: jak rozmowa ma wyglądać, skoro ty zmieniasz fakty? 3 kl gimnazjum to raczej nie 18 lat niedługo. A to jednak zmienia sytuację.
Nie mogę się z tym zgodzić. Jak bym miała 10 lat to bym mogła powiedzieć ze 18 bede miała za, no osiem lat. A nie że mam 16 i 2 lata do 18. szybko zlecą.
Mi się nie chce w to wierzyć, ze on do mnie nic nie czuje. Dlaczego dał mi tą szóstkę, dlaczego traktował mnie lepiej od innych? Dlaczego miał do mnie zaufanie i mogłam mu uzupełnić w dziennkiu listę obecności? Dlaczego akurat mi to dał? Przecież są inne osoby w klasie, które lepiej się ode mnie ucza, i co?
Coś mi mówi ze on też się we mnie zakochał. Dlaczego zrezygnował z posady nauczyciela w gimnazjum? Źle mu tam było? Może nie mógł sobie poradzić z tym, ze cos do mnie czuje i nie odważył mi się tego powiedzieć. Widziałam jak miał dyżur a ja sie koło niego krciłam to zawsze sie na mnie jakoś tak dziwn. Jak to wytłumaczycie? ie patrzał. Ale to było fajne uczucie. Kiedyś nawet stał z koleżanką, on podrzedł koło nas i jak bym chciał coś powiedzieć, zagadać. Ale pewnie nie chciał przy mojej koleżance. Naprawdę, coś w środku mi mówi że ja nie jestem dla niego obojetna.
Dlaczego dał mi tą szóstkę, dlaczego traktował mnie lepiej od innych? Dlaczego miał do mnie zaufanie i mogłam mu uzupełnić w dziennkiu listę obecności? Dlaczego akurat mi to dał? Przecież są inne osoby w klasie, które lepiej się ode mnie ucza, i co?
Musiałabyś być w takiej sytuacji. Myślę, że inaczej nie jestes w stanie odpowiedzieć. I powiedz mi dlaczego uważasz mnie za niedojrzałą? Bo ja jakoś nie wiem.
A słyszałeś kiedyś żeby 70 letni facet zakochał się w piętnastolatce? Bo ja nie. A gdyby nawet tak, to chociaż bym z nim porozmawiała.
Dlaczego nikt nie chce skomentowac jego zachowania w stosunku do mnie?
anna_b_2 napisał/a:
Dlaczego dał mi tą szóstkę, dlaczego traktował mnie lepiej od innych? Dlaczego miał do mnie zaufanie i mogłam mu uzupełnić w dziennkiu listę obecności? Dlaczego akurat mi to dał? Przecież są inne osoby w klasie, które lepiej się ode mnie ucza, i co?
A co by pani zrobiła jak by uczeń pani powiedział że się w Pani zakochał?
Ja bym się usmiechnęła i powiedziała, żeby sobie żartów nie robił Pracuję w LO, więc teoretycznie mogłoby dojść do takiej sytuacji. Myślę jednak, że gdyby na prawdę jakis uczeń zakochał się w nauczycielce, to dla wspólnego dobra, nie powinien nawet słówka o tym wspomieć. I ewentualnie czekac na skończenie szkoły
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum