spychologia stosowana - to nie mój problem - idę do ubikacji , w tym czasie zniszczę klamę do drzwi, wybiję okno, urwę kran, - a co nie wolno mi co mi zrobią przecież to nie moje to nie mój problem
Takie zachowanie podlega karze. Ale zakaz wychodzenia nie rozwiąże problemu, tylko go zaostrzy, bo nie jest zgodne z prawem- tak samo jak niszczenie mienia publicznego. Ale, zauważyłem, że to jest również stosowanie odpowiedzialności zbiorowej, co również łamie Konstytucje i jest nie fair.
dobrze będzie kiedy wszyscy będziemy dbać o to co wspólne
kiedy proszę ucznia o podniesienie papierka z podłogi i on od razu prootest - uśmiecham się sama go ponoszę i mówię, że jestem kulturalna, młoda, zdrowa, wysportowana i skoro on nie może to trudno - brak kultury nie boli i można z tym żyć
Uczniowi najczęściej robi się zwłaszcza że widzą i SŁYSZĄ inni - plotka dobra rzecz - teraz nie mam z tym problemu
zdarzyło mi się też powiedzieć uczniom dzień dobry - na korytarzu szkolnym - jestem dobrze wychowana od tamtej pory przyjemnie mijać uczniów uśmiechać się do nich i odpowiadać na ich pozdrowienie
Spokój i jeszcze raz spokój - po co się przejmować jak ktoś bardzo chce być niewychowanym "gburem" to nim będzie
Droga Renati w jakiej szkole nauczasz. Zazdroszczę takiego podejścia do ucznia, skąd się biorą tacy cierpliwi i dobrzy nauczyciele. Podziwiam właśnie takie osoby.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4416
Post nr 19, Wysłany: 2008-01-09, 21:12
uczenityle napisał/a:
Najwyżej opiekunem.
Właśnie tak. I to on ustala zasady, to jego masz obowiązek poprosić o pozwolenie wyjścia w trakcie lekcji, to jego musisz przekonać, że twoje wyjście jest uzasadnione koniecznością. Nie on ciebie ma przekonać, lecz ty jego.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Matematyk, właśnie twoi koledzy nagrodzili mnie w wątku dotyczącym pracy domowej
za cierpliwe słuchanie waszych poglądów, dyskutowanie z wami i odpowadanie zostałam zmieszana z błotem i mam niesmak
ale tak jak napisałam - brak kultury nie boli
po co się stresować - głową muru nie przebiję najważniejsze że kładąc się spać i myśląc co zrobiłam, jaka byłam w danym dniu nie mam sobie nic do zarzucenia i mogę śpać spokojnie
Cóż, temat ten jest o tyle "ciężki", że obie strony mają po części racje. Faktem jest, że zdrowy człowiek wytrzyma 45 minut, ale, jak o tym już wspomniał Matematyk, zdarzają się nauczyciele, którzy zabierają całą przerwę - najczęściej występuje takie zjawisko przy 5-minutowych.
Jeszcze się taki świat nie urodził, co by wszystkim dogodził.
A tak na poważnie: Oczywiście, masz racje, ale zdarza się także, iż jest to wina nauczyciela.
ale tak jak napisałam - brak kultury nie boli
po co się stresować - głową muru nie przebiję
najważniejsze że kładąc się spać i myśląc co zrobiłam, jaka byłam w danym dniu nie mam sobie nic do zarzucenia i mogę śpać spokojnie
renati23 Pełen szacunek z mojej strony za takie podejście do uczniów!
Ja miałam podobny problem (w gimnazjum). Na początku lekcji pewien uczeń prosił o zgodę na wyjście do ubikacji. Było to dość irytujące, bo sytuacja powtarzała się z lekcji na lekcję. Oczywiście pozwalałam mu skorzystać z toalety. Niedługo później okazało się,że podczas przerw uczniowie ze starszych klas znęcali się nad biedakiem, blokowali mu wejście do WC. (pracuję w małej szkole i dla uczniów dostępna jest tylko jedna toaleta).
Moje dziecko w przedszkolu miało umowę z panią - chodzi sikać bez pytania kiedy chce.
Nigdy nie nadużywała swoich uprawnień.
Także gdy dziecko ma problemy zdrowotne to rodzic powinien ten fakt zaznaczyć doinformować wychowawcę i po problemie.
A lawirantów nie puszczać żeby sobie cyrki na lekcji robili.
Nachodzi mnie tatam np. łamie nogę ??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum