Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
wpadka okropna
Autor Wiadomość
belfrownia-mirek

Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1
Post nr 16, Wysłany: 2008-02-27, 22:11   

Uczę matematyki a gimnazjum i lubię "czepiać" się słówek. Douczam się jeszcze. Pani dr od dydaktyki matematyki rozdaje przygotowane dla grupy testy, w których jest opisany błąd ucznia i pytanie - jak zareagujesz? (wiadomo, chodzi o działania jakie odejmę, pytania...) Zapytałem: chodzi o słowa cenzuralne? Może mało śmieszne ale próbowałem ożywić drętwą atmosferę.
 
 
ann 
kaczmarolog


Przedmiot nauczania: historia, informatyka, TI, technika, świetlica
Wiek: 29
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 642
Skąd: Toruń
Post nr 17, Wysłany: 2008-02-28, 18:08   

nadia napisał/a:
No a ja nie tak dawno na lekcji w III klasie gimnazjum poślizgnęłam się i wyrżnęłam jak długa na podłodze.

hehe. miałam coś podobnego - z tym, że nie w szkole a przed szkołą, zimą - więć ślisko było, a akurat przed szkołą stali uczniowie klasy VI (w tym jeden nowy, który ledwo parę dni wcześniej do szkoły przyszedł i tego dnia miałam mieć go pierwszy raz na lekcji ;) ).
_________________
Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy
 
 
 
Tojka 


Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 38
Dołączyła: 25 Maj 2009
Posty: 8
Skąd: łódzkie
Post nr 18, Wysłany: 2009-05-25, 20:03   

Natomiast mnie zdarzyła się wpadka innego rodzaju.. Podjechałam pod szkołę autem, a ponieważ weszłam do budynku tylko na chwilę, więc zaparkowałam gdzie bądź (szkoła na wsi, więc nikt nie przywiązuje specjalnej uwagi do miejsc parkingowych). Przy głównym wyjściu czekali na mnie panowie policjanci i wręcz skrzyczeli za taką niefrasobliwość i łamanie przepisów. Dodam, że akurat była przerwa, a panowie mało delikatni w swoich pouczeniach. Ledwo się wykaraskałam od mandatu i jeszcze musiałam jako tako wyjść z twarzą w oczach uczniów, którzy wręcz zamarli, bo ktoś odważył się mi nawrzucać :lol:
_________________

 
 
jaaana 

Przedmiot nauczania: Matematyka
Wiek: 53
Dołączyła: 06 Wrz 2009
Posty: 2
Skąd: pomorskie
Post nr 19, Wysłany: 2009-09-06, 12:25   

Na temat "poślizgów":
Zima. Cała szkoła ( znaczy - uczniowie) jedzie do teatru. Wszyscy stoją przed szkołą i widzą, jak bezpiecznie schodzę ze schodów i po zrobieniu paru kroków leżę!

Pierwsze stwierdzenie - ruszać mogę wszystkim, znaczy - osteoporozy nie mam. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie spora dziura w spodniach i trochę mniejsza w kolanie. I żadnych szans na zastępstwo - musiałam jechać.

Jestem chyba jedyną nauczycielką, która do teatru wybrała się w dziurawych spodniach.

Chodziłam trzymając torbę na wysokości kolan, co z pewnością wyglądało idiotycznie i nie zasłaniało całkowicie dziury.
Podczas spektaklu zajęta byłam głównie sprawdzaniem czy krew jeszcze płynie. Płynęła. Podczas przerwy szukałam w teatrze apteczki.

Mój kolega co chwilę chwytał mnie za łokieć "Uważaj, schodek" , "Uważaj, bo tu ślisko" itp.

Nie lubię zimy.
 
 
aniabra 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 174
Skąd: śląskie
Post nr 20, Wysłany: 2010-06-13, 16:20   

Jesli chodzi o nauczycielskie wpadki to najbardziej pamietam taka ktora zdarzyla sie kilka lat temu jak sama bylam uczennica i chodzilam do liceum.
Mysle ze taka wpadka zdarza sie wielu kobieta, ale to bylo straszne...
Mielismy lekcje matematyki. Nauczycielka stanela przy tablicy i zaczela pisac jakies zadanie czy wzory. My patrzymy a ona na jasnej spodnicy ma plame krwi. Minuty mijaja, ona siada, wstaje, a plama juz jest megawielka. Cala klasa uwaznie obserwowala nauczycielke cala lekcje. pewnie byla zdziwiona naszym naglym zainteresowaniem matematyka.
To bylo straszne. Niby ludzkie, kazdemu sie moze zdarzyc, no ale wyobrazam sobie jej mine jak sie zorientowala.
 
 
mr_pl 

Przedmiot nauczania: Podobno angielski
Wiek: 13
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 235
Post nr 21, Wysłany: 2010-06-13, 16:35   

Ja chciałem narysować uczniom Wielką Brytanię na tablicy, a że moje umiejętności plastyczne są gorzej niż marne, to wyszedł mi penis... przynajmniej tak to odebrali uczniowie.
_________________
Cokolwiek napisałem powyżej na pewno nie jest prawdą. Młodzi ludzie nigdy nie mają racji.
 
 
lida88 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26
Dołączyła: 03 Wrz 2010
Posty: 20
Skąd: mazowieckie
Post nr 22, Wysłany: 2010-09-30, 20:18   

hehe....
ja kiedyś narysowałam uczniom mini-drzewo geneologiczne (słówka mama, tata itp,) rysując siostrę dorysowałam jej 2 kucyki...na co jedna z uczennic :" Proszę pani co to?pies?" :D wtedy też zwątpiłam w swoje zdolności plastyczne....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej