Jestem na profilu z rozszerzoną matematyką i trzy lekcje spędziliśmy na robieniu masy zadań z... procentów, które to w równym stopniu zostały przemaglowane w gimnazjum!
Bo wasz nauczyciel pewnie lubi "procenty"
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
Wiek: 16 Dołączyła: 21 Sie 2008 Posty: 307 Skąd: lubelskie
Post nr 17, Wysłany: 2008-10-11, 09:52
Co do tytulatury uczniów i nauczycieli...
Klasy 1-3, podstawówka - kochanie, czy mogłabyś to zrobić? Tak, proszę pani.
Klasy 4-6 - Może koleżanka w różowej bluzce to zrobi? Dobrze, proszę pani.
Klasy 1-3, gimnazjum - Koleżanko, zrób to. Dobrze, sorko. (Wyjątek: nauczycielka w-fu wypowiadająca się jak poniżej)
Klasy 1-3, liceum - Szanowna Pani X, czy może Pani to zrobić? Oczywiście, sorko.
_________________ "Nie pluj do wody... kiedyś będziesz musiał się z niej napić..."
Katja
"Idź do przodu, nie do tyłu. Patrz w górę, nie w dół."
Misia Z.
Nasz informatyk, notabene pracujący na Uniwersytecie Jagiellońskim, zwraca się do nas "per waćpan/waćpanna"
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Ja nie mam wrażenia regresu, ale być może to dlatego, że skończyłem marne gimnazjum.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 526 Skąd: Polska
Post nr 21, Wysłany: 2008-10-31, 07:20
jaka jest Wasza opinia na ten temacik bardzo podobny:
Zwracanie się do dziecka ksywą jaką ma dziecko też chyba nie jest do końca na miejscu ?
Chyba mówienie do dziecka Bodzio,Batman nie jest zbyt eleganckie,lepiej używać imion ..
_________________ W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo. Barack Obama
Tak, ale nauczyciele mówiący ksywą cieszą się lepszą reputacją wśród uczniów. Nasz w-fista zawsze tak mówi i nikt go za to nie katuje, wrącz przeciwnie.
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
Tak, ale nauczyciele mówiący ksywą cieszą się lepszą reputacją wśród uczniów. Nasz w-fista zawsze tak mówi i nikt go za to nie katuje, wrącz przeciwnie.
A zaprasza was po lekcjach na piwko? To dopiero by miał reputację wśród uczniów.
_________________ As I kissed her goodbye I said, all beauty must die
And lent down and planted a rose between her teeth
Adner zgadzam się z Relichrem. Z góry przepraszam jeżeli żle odmieniłam
A kto od razu mówił o zapraszaniu na piwko. Nasza wychowawczyni mówi do nas ksywami. A tak w ogóle to od razu na początku tamtego roku jak ją poznaliśmy kazała nam napisać jak chcemy żeby nas nazywała. To że mówi do mnie Krasnal a do koleżanki $iewa wcale nie podważa jej autorytetu wśród uczniów. Wręcz przeciwnie. Możemy z nią porozmawiać na wszystkie tematy. Jednym słowem nauczyciel - przyjaciel.
_________________ Wieczna marzycielka i współczesny Ikar
Wiek: 19 Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 746 Skąd: lubelskie
Post nr 26, Wysłany: 2008-11-07, 16:01
U mnie nauczyciele jeszcze nie zapoznali się z naszymi ksywkami, chociaż może niektórzy tak. W każdym bądź razie do mnie mówią po imieniu, mimo że mam ksywe.
_________________ Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:
Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...
Adner: zaprasza, ale po albo w liceum. I to głównie pogadac o starych czasach.
przyszłapolonistka, zawsze nauczyciel lubił się z uczniem. Lecz unas poprzez częste mówienie po imieniu nauczycielowi, utarło się, że NIEWOLNO spoufalac się z nauczycielem. Oczywiście tylko strasi nauczyciele tego pilnują, zwłaszcza moja była wychowawczyni z podstwówki, odkąd usłyszała powitanie po imieniu... A z nią nie ma żartów... potrafi dogadać... ale dobra wychowawczyni, wystrczy się z nią nie spierać
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
A Tobie? Pytasz sie u ucznia czy nauczyciela?
Dzis moja anglistka powiedziała jak to jej lekarz mówi na nią na zminę kobieto i dzieczynko on doświadczony lekarz, ona nauczycielka po studiach.
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum