Jestem na profilu z rozszerzoną matematyką i trzy lekcje spędziliśmy na robieniu masy zadań z... procentów, które to w równym stopniu zostały przemaglowane w gimnazjum!
Bo wasz nauczyciel pewnie lubi "procenty"
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
Wiek: 14 Dołączyła: 21 Sie 2008 Posty: 309 Skąd: lubelskie
Post nr 17, Wysłany: 2008-10-11, 10:52
Co do tytulatury uczniów i nauczycieli...
Klasy 1-3, podstawówka - kochanie, czy mogłabyś to zrobić? Tak, proszę pani.
Klasy 4-6 - Może koleżanka w różowej bluzce to zrobi? Dobrze, proszę pani.
Klasy 1-3, gimnazjum - Koleżanko, zrób to. Dobrze, sorko. (Wyjątek: nauczycielka w-fu wypowiadająca się jak poniżej)
Klasy 1-3, liceum - Szanowna Pani X, czy może Pani to zrobić? Oczywiście, sorko.
_________________ "Nie pluj do wody... kiedyś będziesz musiał się z niej napić..."
Katja
"Idź do przodu, nie do tyłu. Patrz w górę, nie w dół."
Misia Z.
Nasz informatyk, notabene pracujący na Uniwersytecie Jagiellońskim, zwraca się do nas "per waćpan/waćpanna"
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Ja nie mam wrażenia regresu, ale być może to dlatego, że skończyłem marne gimnazjum.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 29 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 441 Skąd: Polska
Post nr 21, Wysłany: 2008-10-31, 07:20
jaka jest Wasza opinia na ten temacik bardzo podobny:
Zwracanie się do dziecka ksywą jaką ma dziecko też chyba nie jest do końca na miejscu ?
Chyba mówienie do dziecka Bodzio,Batman nie jest zbyt eleganckie,lepiej używać imion ..
_________________ "-Dlaczego rzuciłaś szkołę ?
-Ograniczała moją wolność osobistą. "
Tak, ale nauczyciele mówiący ksywą cieszą się lepszą reputacją wśród uczniów. Nasz w-fista zawsze tak mówi i nikt go za to nie katuje, wrącz przeciwnie.
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 416 Skąd: podlaskie
Post nr 24, Wysłany: 2008-11-05, 05:39
relicher napisał/a:
Tak, ale nauczyciele mówiący ksywą cieszą się lepszą reputacją wśród uczniów. Nasz w-fista zawsze tak mówi i nikt go za to nie katuje, wrącz przeciwnie.
A zaprasza was po lekcjach na piwko? To dopiero by miał reputację wśród uczniów.
_________________
Now our love's floating out the window
Our love's floating out the back door
Our love's floating up in the sky in heaven
Where it began back in God's hands
Adner zgadzam się z Relichrem. Z góry przepraszam jeżeli żle odmieniłam
A kto od razu mówił o zapraszaniu na piwko. Nasza wychowawczyni mówi do nas ksywami. A tak w ogóle to od razu na początku tamtego roku jak ją poznaliśmy kazała nam napisać jak chcemy żeby nas nazywała. To że mówi do mnie Krasnal a do koleżanki $iewa wcale nie podważa jej autorytetu wśród uczniów. Wręcz przeciwnie. Możemy z nią porozmawiać na wszystkie tematy. Jednym słowem nauczyciel - przyjaciel.
_________________ Wieczna marzycielka i współczesny Ikar
Wiek: 18 Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 746 Skąd: lubelskie
Post nr 26, Wysłany: 2008-11-07, 16:01
U mnie nauczyciele jeszcze nie zapoznali się z naszymi ksywkami, chociaż może niektórzy tak. W każdym bądź razie do mnie mówią po imieniu, mimo że mam ksywe.
_________________ Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:
Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...
Adner: zaprasza, ale po albo w liceum. I to głównie pogadac o starych czasach.
przyszłapolonistka, zawsze nauczyciel lubił się z uczniem. Lecz unas poprzez częste mówienie po imieniu nauczycielowi, utarło się, że NIEWOLNO spoufalac się z nauczycielem. Oczywiście tylko strasi nauczyciele tego pilnują, zwłaszcza moja była wychowawczyni z podstwówki, odkąd usłyszała powitanie po imieniu... A z nią nie ma żartów... potrafi dogadać... ale dobra wychowawczyni, wystrczy się z nią nie spierać
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
A Tobie? Pytasz sie u ucznia czy nauczyciela?
Dzis moja anglistka powiedziała jak to jej lekarz mówi na nią na zminę kobieto i dzieczynko on doświadczony lekarz, ona nauczycielka po studiach.
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum