dlaczego nie uwzgledniono na forum nauczycieli bibliotekarzy
jarko napisał/a:
podforum informatyków też brak
Uwagi słuszne.
Jak powstawały poszczególne działy, nie było jeszcze zbyt wielu użytkowników i zapotrzebowania na takie podfora nie było.
Ani ja, ani Renati nie mamy technicznych możliwości dodawania działów.
Trzeba poczekać na Igora.
Dziękuję za błyskawiczny oddźwięk. Jestem nauczycielem bibliotekarzem i odwiedzam strony edukacyjne, ale z przykrością stwierdzam, że niemal wszędzie jakoś jesteśmy pomijani. Pracuję w tym zawodzie nie za długo, ale słyszałam głosy , że jesteśmy traktowani jak nauczyciel II kategorii. Dziś mogę powiedzieć, że coś w tym jest z prawdy.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 64, Wysłany: 2010-10-11, 12:55
Można też zadawać pytania w istniejących działach.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Można też zadawać pytania w istniejących działach.
Tak też robię, ale mi chodzi o sam fakt, że w większości forów przewidziano np. świetlicę, a bibliotekarzy zapomniano. Poza tym , dydaktycy nie znają specyfiki pracy w bibliotece. Na szczęście nie jest tak źle z brakiem tego pod forum bo mamy swoja stronę i tam dyskutujemy, ale jak napisałam wcześniej chodziło mi o zasadę, że jak forum nauczycielskie to proszę ująć wszystkich (choćby świetlicę z biblioteką wspólnie bo mamy też podobne zadania).
z przykrością stwierdzam, że niemal wszędzie jakoś jesteśmy pomijani.
sławka napisał/a:
ale mi chodzi o sam fakt, że w większości forów przewidziano np. świetlicę, a bibliotekarzy zapomniano.
Ale to nie jest jakieś oficjalne ministerialne, czy kuratoryjne forum, by mieć żal do kogokolwiek. Gdy forum powstawało, nie było potrzeby tworzenia tylu działów, ale skoro teraz jest już taka potrzeba, trzeba ją zgłosić i, jeśli jest uzasadniona, spełnić.
Podobnie, jak z działem Przedmioty przyrodnicze - chemicy mogliby się oburzać, że nie mają swojego oddzielnego podforum, a przecież specyfika ich pracy jest inna, niż na przykład fizyków. Germaniści pewnie chcieliby się oddzielić od anglistów, ekonomiści od elektroników... Tylko po co?
A potem taki germanista pyta o staż na awans zawodowy w swoim dziale, bo przecież... jest germanistą...
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum