Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 1, Wysłany: 2011-09-04, 07:46 Wklejanie dużych fragmentów (całych artów) z gazet
Wytłumaczcie mi na jakiej podstawie można sobie wklejać duże fragmenty artów (np. w tym wątku http://www.45minut.pl/for...t9184.htm#96076 ) na forum. W tym zacytowanym fragmencie (Szkoła do przebudowy) to nawet linku nie ma podanego do artykułu. Rozumiem fragmencik - cytat, ale takie obszerne fragmenty.
_________________ W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo. Barack Obama
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 2, Wysłany: 2011-09-04, 08:47
Jedliński napisał/a:
Wytłumaczcie mi na jakiej podstawie można sobie wklejać duże fragmenty artów
A co ty Niemiec jesteś, że na wszystko potrzebujesz podstawę?
Jedliński napisał/a:
nawet linku nie ma podanego do artykułu.
Linki mają to do siebie, że się dezaktualizują. Dlatego ważne treści trzeba archiwizować na forum w całości.
Jedliński napisał/a:
Rozumiem fragmencik - cytat, ale takie obszerne fragmenty.
Czy możesz mi sensownie wytłumaczyć, czemu postanowiłeś się akurat do tego przypierdzielić?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 3, Wysłany: 2011-09-04, 09:58
Na forum nauczycielskim powinniśmy z wyjątkową troską traktować prawa autorskie i wszystkie wątpliwości wyjaśniać. Nawet jak ktoś traktuje to jako "przypierdzielanie" ....
Rozumiem, że ja i powiedzmy 50 innych użytkowników tego fora możemy zacząć wklejać artykuły z wyborczej, newsweeka itd. i gdy te arty trafią do archiwum tych gazet i staną się płatne (tak często bywa) to my tutaj będziemy mogli sobie czytać te arty za darmo.
Ja się po prostu pytam czy można sobie tak wklejać te artykuły. Co na to prawo autorskie?
_________________ W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo. Barack Obama
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 4, Wysłany: 2011-09-04, 10:57
Jedliński napisał/a:
Co na to prawo autorskie?
Szczerze mówiąc to w tym przypadku to mnie to guzik obchodzi. Ktoś napisał świetny tekst i musiałby być nienormalny, mając pretensje, że ktoś inny go powiela i chce o nim dyskutować.
Takie teksty się pisze przede wszystkim, żeby propagować pewne idee. Aspekt materialny powinien być na drugim planie.
Poza tym znam jeszcze inne wartości, niż przereklamowane "prawo autorskie". Pewne teksty, pewne dzieła stają się dobrem kulturowym i powinny być ogólnodostępne.
Niedługo przekręceni przez wyznawców "praw autorskich" spadkobiercy króla Kraka zaczną mieć pretensje, że turyści za darmo sobie Wisłę ze wzgórza wawelskiego oglądają. Wszak Kraków był Kraka, czemu nie zarobić i na widokach z własnej działki?
REKLAMA
Posiadam działkę z widokiem na karczowisko i łożysko po wyschniętym strumyku. Chętnych do obejrzenia widoku z mojej działki zapraszam na priva w celu ustalenia warunków finansowych.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Ja odebrałam ten artykuł jako dzielenie się czymś ciekawym z innymi... czyli przekazanie dalej... według mnie prawo w tym przypadku zostałoby naruszone gdyby miwues przypisał artykuł sobie, ale oczywiście tam jest jasno napisane czyj jest ten artykuł.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum