Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 1, Wysłany: 2011-09-02, 15:27 Czy ktoś korzysta z czytników ebooków?
Tak jak kiedyś pisałem traktuje ten dział bardziej szeroko niż tylko komputery.
Czy ktoś korzysta z czytników ebooków?
Zastanawiam się nad kupnem (taki czytnik nie jest tani) w dłuższej perspektywie czasowej.
Wydaje mi się, że główną zaletą jest to, że nie trzeba nosić grubaśnych książek (mimo przyzwyczajenia do papieru).
Jakie macie wrażenia, doświadczenia z czytnikami ebooków? Co o tym sprzęcie sądzicie?
_________________ W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo. Barack Obama
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 24 Paź 2010 Posty: 43 Skąd: wielkopolskie
Post nr 2, Wysłany: 2011-09-02, 18:39
Ja kupiłam rok temu (za pierwsze zarobione pieniądze ) czytnik Kindle DX. Baaardzo polecam Używam go praktycznie codziennie i spełnia moje oczekiwania w 100 %. Tradycyjne książki mają swój urok, oczywiście, ale oszczędzam sporo na papierze (drukuję tylko co konieczne, bo mogę mieć większość rzeczy 'pod ręką' w czytniku), no i nie męczę tyle wzroku czytając z komputera. Długo by wymieniać jego zalety - nie wiem, czy warto to wszystko pisać, bo może w ogóle nie bierzesz pod uwagę Kindle (jest drogi w porównaniu do innych), ale sam zakup czytnika jest świetną inwestycją moim zdaniem
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 3, Wysłany: 2011-09-02, 20:02
Wielkie dzięki za odpowiedź.
Wiesz ja tam zapoznaję się z rynkiem. Nie chcę kupić tańszego badziejstwa, które po chwili mi się popsuje. Kindla to też biorę pod uwagę, ale Kindla 3. Kilka pytań:
Kupiłaś Kindla DX za około 1300 . A czemu nie zdecydowałaś się na zwykłego Kindla 3 za około 500 zł?
I czy taki czytnik można spokojnie wyciągnąć np. w autobusie, pociągu i sobie poczytać?
Jak jest z nawigacją w czytaniu takiej książki? Czy to jest awaryjne urządzenie (delikatne)?
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 24 Paź 2010 Posty: 43 Skąd: wielkopolskie
Post nr 4, Wysłany: 2011-09-03, 12:30
Jedliński napisał/a:
A czemu nie zdecydowałaś się na zwykłego Kindla 3 za około 500 zł?
Kolega z pracy ma starszego Kindla i jest bardzo zadowolony. To zależy, jakie funkcje są Ci potrzebne... Dokładnie nie wiem, jakie funkcje ma ten starszy. Na youtube są filmiki promocyjne i recenzje obu - sporo możesz się z nich dowiedzieć. Na pewno DX jest większy - dużo wygodniej czyta się pdf'y (a na tym mi zależało). Wprawdzie oba czytniki mają funkcję zoomowania stron pdf, ale jest to dość uciążliwe. No i w nowym masz też internet. Oczywiście, nie otworzysz wszystkiego jak na komputerze, bo nie ma karty graficznej, ale google, wikipedia, cnn i inne strony informacyjne bez problemu. Możesz ściągnąć też książki bezpośrednio ze strony amazon - część jest darmowa, za resztę musisz zapłacić (tu jest trochę gorzej, jest jakiś problem z akceptowaniem polskich kart, trzeba kupić kartę podarunkową, nie robiłam tego, ale na różnych forach ludzie opisują co i jak). Nie wiem, czy starszy Kindle ma funkcję text-to-speach (automatycznie czyta ang książki)i wgrywanie muzyki.
Jedliński napisał/a:
I czy taki czytnik można spokojnie wyciągnąć np. w autobusie, pociągu i sobie poczytać?
Ja go zabieram w podróże. Raz na lotnisku mi go dość wnikliwie 'badali', ale potem mnie puścili Taki sprzęt to super sprawa zwłaszcza jeśli chodzi o podróże: nie musisz dźwigać kilku książek i czasopism - masz jeden czytnik i ładujesz do środka co chcesz. Ale Ty pewnie pytasz o to, czy się nie boje kradzieży? Nigdy nie było żadnych incydentów. Autobusami raczej nie jeżdżę, ale używam czytnika w pociągu czy w samolocie. W tramwaju może bym się trochę bała, albo jak widzę w pociągu, że w przedziale jestem tylko ja i jakiś podejrzanie-wyglądający typ
Jedliński napisał/a:
Jak jest z nawigacją w czytaniu takiej książki?
Hmm..nie chciałabym wyjść na kobietę, która kompletnie się nie zna na sprawach technicznych, ale co masz na myśli pytając o 'nawigację'?
Jedliński napisał/a:
Czy to jest awaryjne urządzenie (delikatne)?
Raczej nie... jest dość stabilny, przyciski też ma konkretne - solidnie osadzone i wyprofilowane. Staram się tylko uważać, żeby nie porysować ekranu, choć wydaje się na to odporny (przez rok nie zrobiłam żadnej rysy - a jest często przewożony w walizkach i torbach). Zwykły pokrowiec wystarczy
Podsumowując, jeśli Kindle 3G Ci odpowiada - nie ma co przepłacać. Są bardzo podobne. Tak jak mówiłam, główną zaletą DX jest większy komfort w czytaniu PDF
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 24 Paź 2010 Posty: 43 Skąd: wielkopolskie
Post nr 6, Wysłany: 2011-09-04, 18:24
Nie korzystam podczas zajęć. Szczerze mówiąc, nie wiem jakie mógłby mieć zastosowanie przy pracy z grupą - może gdybym musiała im coś przeczytać lub pokazać. A na korkach miałam tylko jednego chłopca i to dość małego, ale w sumie podsunąłeś mi pomysł, może w tym roku będę korzystać. On, jak to współczesne dzieci, interesuje się bardzo komputerami i wszelkimi gadżetami, więc czytnik może zadziałać jako dodatkowa atrakcja. Raczej unikam przynoszenia czytnika na lekcje. Nawet jak mam okienko i siedzę sobie w klasie, a uczniowie przyjdą wcześniej zanim się zacznie lekcja - wzbudza wielką sensację i potem mnie proszą pół lekcji żeby im pokazać co to
Ja rozważałem zakup takiego urządzenia. Zastanawia mnie, czy nie męcza się od długotrwałego wpatrywania w ekran oczy?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 24 Paź 2010 Posty: 43 Skąd: wielkopolskie
Post nr 8, Wysłany: 2011-09-05, 15:17
Nie męczą się. Właśnie na tym polega ta technologia e-link (obraz wygląda jak papier, nie ma żadnego podświetlenia i czyta się jak zwykłą książkę, także jeśli wzrok się męczy to tak samo, jak od czytania druku).
O! To ciekawe. A jak obszerne są zasoby literatury, którą można tak wyświetlać? Podejrzewam, że z polską klasyką może być problem? A skoro już przy tym jesteśmy, to jest możliwość wyświetlania materiałów własnych? Wygodniej byłoby usiąść w kawiarni z jednym czytnikiem, zamiast z całą teczką notatek
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 24 Paź 2010 Posty: 43 Skąd: wielkopolskie
Post nr 10, Wysłany: 2011-09-05, 18:39
haLayla napisał/a:
Wygodniej byłoby usiąść w kawiarni z jednym czytnikiem, zamiast z całą teczką notatek
Dokładnie
Jak już mówiłam, w sprawach technicznych jestem dość zielona, ale wydaje mi się, że wchodzi bardzo dużo. Pliki tekstowe zajmują bardzo mało miejsca, więc i z wieloma obszernymi księgami też nie będzie problemu. Ja mam chyba przeszło 100 pozycji i sporo muzyki i w żaden sposób mi czytnik nie komunikuje niedoboru miejsca (nie mam dokupionej dodatkowej karty pamięci). A materiały własne - ja cenię sobie prostotę, więc wszelkie artykuły z internetu itp wrzucam do notatnika, podłączam czytnik do kompa, kopiuje i już Kindle rozpoznaje polskie znaki z txt. Można też wysłać e-mail z plikiem ,np. word, na specialny adres (przydzielony po rejestracji), a amazon przesyła już gotowy, przekonwertowany na specjalny format plik prosto na czytnik, ale zrobiłam to chyba tylko raz
A jak wygląda zapotrzebowanie na prąd? I żywotność baterii?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 24 Paź 2010 Posty: 43 Skąd: wielkopolskie
Post nr 12, Wysłany: 2011-09-05, 22:03
Prąd jest potrzebny tylko do ładowania i to bardzo rzadko Przy codziennym użytkowaniu bateria powinna wytrzymać min 2 tygodnie i chyba rzeczywiście tak jest - zwłaszcza kiedy internet jest wyłączony. Energia jest pobierana tylko podczas przełączania stron, więc wystarcza na bardzo długo. To urządzenie jest właśnie genialne w swojej prostocie. Ludzie pytają, dlaczego nie kupiłam tableta zamiast czytnika, bo przecież fajniejszy, kolorowy, nieograniczony Internet i inne bajery. A czytnik to nie jest coś dla ludzi, którzy oczekują małego komputera, tylko fajne udogodnienie dla tych, którzy dużo czytają i potrzebują wytrzymałej baterii i komfortu czytania.
A problemy z synchronizacją z komputerem jakieś były? Np. z doświadczenia wiem, że iPody strasznie wybrzydzają przy windowsowskich formatach klipów.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 24 Paź 2010 Posty: 43 Skąd: wielkopolskie
Post nr 14, Wysłany: 2011-09-06, 15:05
Przy windows XP nie było żadnych problemów
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 15, Wysłany: 2011-09-22, 11:05
Właśnie niedawno widziałeś kolesia, który czytał coś na takim czytniku w autobusie (stojąc). Ktoś Cię szturchnie; autobus zahamuje i czytnik będzie uszkodzony. Ja jednak bym się bał - tyle podejrzanych typów jest w autobusach i takie cacko za kilkaset złotych .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum