Czy trzymacie się treści podręcznika ?
Ja zazwyczaj coś dodaje z każdego działu.
Czy tematy lekcji bierzecie z podręcznika, czy sami wymyślacie ?
Ja nie trzymam się tematów podanych w podręcznikach.
Np: Pierwotne elementy geometryczne.
_________________ ,,Oto era AUTOMATÓW,
pół d**ili, pół wariatów.''
Nauczuciel nie realizuje podręcznika tylko podstawę programową. Oczywiście wskazane jest w miarę możliwości wykroczenie poza treści tej podstawy. Zależy to od poziomu klasy, zainteresowania uczniów itp. Nie można tego jednak traktować jako treści obowiązkowe dla wszystkich i w jednakowym stopniu tego ods wszystkich uczniów wymagać.
Przeanalizuj dokładnie podstawę programową nauczania matematyki w gimnazjum, skup się na tym aby uczniowie ją opanowali (bo na jej podstawie konstruowane są zadania egzaminacyjne) a treści dodatkowe serwuj chętnym, zachęcaj uczniów do poszerzenia wiadomości.
Wzorów skróconego mnożenia nie musiałeś przytaczać. wszyscy je znamy.
A podręcznik to tylko pomoc w realizacji materiału programowego, podobnie zbiór zadań, zeszyty ćwiczeń i wszystko co w tym celu wykorzystujesz.
Nauczuciel nie realizuje podręcznika tylko podstawę programową. Oczywiście wskazane jest w miarę możliwości wykroczenie poza treści tej podstawy. Zależy to od poziomu klasy, zainteresowania uczniów itp. Nie można tego jednak traktować jako treści obowiązkowe dla wszystkich i w jednakowym stopniu tego ods wszystkich uczniów wymagać.
1.Przeanalizuj dokładnie podstawę programową nauczania matematyki w gimnazjum, skup się na tym aby uczniowie ją opanowali (bo na jej podstawie konstruowane są zadania egzaminacyjne)2,a treści dodatkowe serwuj chętnym, zachęcaj uczniów do poszerzenia wiadomości.
3.Wzorów skróconego mnożenia nie musiałeś przytaczać. wszyscy je znamy.
A podręcznik to tylko pomoc w realizacji materiału programowego, podobnie zbiór zadań, zeszyty ćwiczeń i wszystko co w tym celu wykorzystujesz.
1. Dziękuję za radę.
2. Za późno.
3. Chciałem tylko przytyczyć, które miałem na myśli. Bo nie ma tylko trzech wzorów skróconego mnożenia.
_________________ ,,Oto era AUTOMATÓW,
pół d**ili, pół wariatów.''
Akurat te trzy to chyba raczej wszyscy pamiętają. pomijam oczywiście uczniów, którzy jeszcze się ich nie uczyli. A matematycy znają również pozostałe. Uczniowie zaś poznają je dopiero w liceum. Tak więc pisząc o klasie I gimnazjum było chyba jasne, że nie masz na myśli wzorów na sześcian sumy na przykład. Chociaż niektórzy moi gimnazjaliści ten (i nie tylko) wzór wyznaczyć potrafią, co nie oznacza, że mam jego znajomości od nich wymagać.
I jeszcze jedna uwaga. Jeżeli już coś cytujesz, to w cytowanym tekście nie wprowadzaj własnych poprawek.
hafilip84 napisał/a:
2. Za późno.
A to czemu? Nie masz zainteresowanych uczniów czy też zmuszasz do tego wszystkich?
Akurat te trzy to chyba raczej wszyscy pamiętają. pomijam oczywiście uczniów, którzy jeszcze się ich nie uczyli. A matematycy znają również pozostałe. Uczniowie zaś poznają je dopiero w liceum. Tak więc pisząc o klasie I gimnazjum było chyba jasne, że nie masz na myśli wzorów na sześcian sumy na przykład. Chociaż niektórzy moi gimnazjaliści ten (i nie tylko) wzór wyznaczyć potrafią, co nie oznacza, że mam jego znajomości od nich wymagać.
Niektórzy uczniowie pierwszej klasy gimnazjum której uczę, też znają.
malgala napisał/a:
I jeszcze jedna uwaga. Jeżeli już coś cytujesz, to w cytowanym tekście nie wprowadzaj własnych poprawek.
Rozumiem.
hafilip84 napisał/a:
2. Za późno.
malgala napisał/a:
A to czemu? Nie masz zainteresowanych uczniów czy też zmuszasz do tego wszystkich?
Już się nauczyli i postawiłem za to oceny.
_________________ ,,Oto era AUTOMATÓW,
pół d**ili, pół wariatów.''
Hm........... jeśli moja wypowiedź okaże się szorstka to nie przejmujcie się- zawsze walę prosto z mostu.
Najwyraźniej autor powyższych postów nie zna podstawy progrmamowej dla gimnazjum.
W sierpniu zmieniono podstawę i efektem tego jest m.in. wyrzucenie wzorów skroconego mnożenia z gimnazjum. Jeśli ktoś z tego dostał u Ciebie ocenę ndst to ma prawo się odwołać.
Wzory te do tej pory były w klasie II gimnazjum ( wg programu M+)i jeśli nawet je wprowadzę to nie mogę uczniom stawiac za to jedynek jesli ich nie opanują.
Zastanawiam się nad tym co napisałeś , że wprowadzasz treści z innych podręczników. Myślę, że po prostu nie lezy CI ten podręcznik ( no i program) skoro korzystasz z innych.
Nie lepiej zmienić podręcznik?
Owszem również wykorzystuję inne podręczniki , szukam różnych zadań itd. Ale głównie trzymam się podręcznika , jest tyle zadań o różnym poziomie trudności , że w każdej klasie mogę go z powodzeniem wykorzystać.
Omijanie rozdziałów itd może spowodować to , ze przerabiając kolejny rozdział nie będziesz mógł zrobić ileś tam ciekawych zadań, ponieważ do rozwiązania ich potrzebne będą treści ,które właśnie ominąłeś. Miałem kiedyś taką sytuację i dlatego teraz trzymam się podręcznika
Ja nikomu nie mówiłem, że może się odwołać od ndst., żeby przypadkiem się wszyscy nie nauczyli i głupot na sprawdzianie nie napisali. To, że nie mogę wystawić ndst. - zdaję sobie z tego sprawę, ale po co uczniowie muszą o tym wiedzieć ? Żeby lekceważyć sobie lekcje ?
O nie !
_________________ ,,Oto era AUTOMATÓW,
pół d**ili, pół wariatów.''
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 9, Wysłany: 2007-12-17, 18:29
Boguś napisał/a:
W sierpniu zmieniono podstawę i efektem tego jest m.in. wyrzucenie wzorów skroconego mnożenia z gimnazjum. Jeśli ktoś z tego dostał u Ciebie ocenę ndst to ma prawo się odwołać.
Z jakich przepisów prawa wnioskujesz możliwość odwołania się od treści oceny?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Jeśli uczen dostaje ocenę niedostateczną za coś co nie jest w programie , bo nauczyciel ma takie aspiracje i wymagania to gdyby moje dziecko zostało tak potraktowane to po prostu poszedłbym do dyrektora szkoły i spytał według jakiego programu i na jakim poziomie ( gimnazjum czy liceum) uczy się matematyki w tej szkole.
Właśnie podstawa programowa to reguluje.
Gdyby tak nie było to równie dobrze mógłbyś wprowadzić do gimnazjum logarytmy , równiania trygonometryczne, pochodne i całki i oblewać uczniów , którzy tego nie byliby w stanie się nauczyc
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 11, Wysłany: 2007-12-17, 23:11
Tylko w trybie oceny pracy można zmienić takie postępowanie nauczyciela. Nota dla ucznia jednak jest niepodważalna.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie chyba trochę przesadzacie jak można wymagać od dzieci czegoś co nie jest w programie ?? Oczywiście podawać można i często to robię nie zawsze mówiąc że to dodatkowe ale odpytując nigdy nie obniżę oceny jeśli uczeń tego nie umie
To, że nie mogę wystawić ndst. - zdaję sobie z tego sprawę, ale po co uczniowie muszą o tym wiedzieć ? Żeby lekceważyć sobie lekcje ?
A nie lepiej powiedzieć uczniom otwarcie jaki zakres materiału będzie wymagany na poszczególne oceny.
Każda klasa, gdy zaczynamy omawiać kolejny dział otrzymuje ode mnie wydruk konkretnych wymagań na poszczególne oceny szkolne. znajdują si ę tam również zagadnienia wykraczające poza program i te są na ocenę celującą.
Oczywiście. Celujący dostaje uczeń, który robi coś ponad, np. uczestniczy w olimpiadach i konkursach, rozwiązuje zadania trudniejsze, samodzielnie zdobywa wiadomości dodatkowe i przedstawia je, potrafi rozwiązać/zrobić coś inną metodą, niż prezentowana w czasie zajęć itd.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum