Właśnie rozpocząłem geometrię w pierwszych klasach.
Najbardziej przeraża mnie u uczniów brak umiejętności posługiwania się sprzetem geometrycznym.
Nie wyobrażam sobie nauczania geometrii w zeszytach w kratkę !
Niestety znam kolegę, który nie zwraca na to uwagi, szok.
Efektem tego jest to, że uczniowie nie potrafią narysować równoległych i prostopadłych . Nie wspominając już o poważniejszych konstrukcjach
ja się uczyłem normalnie rysując w zeszycie w kratkę. ale jeżeli to dla Ciebie trudne to możesz nakazać przynoszenia do szkoły jakichś tam innych "powierzchni do rysowania"
_________________ "Forgive your enemies but never forget their names" Kennedy
ja się uczyłem normalnie rysując w zeszycie w kratkę.
Czyli uczyłeś się nienormalnie, ponieważ każdy matematyk wie , że geometrii nie nauczy się człowiek rysując " po kratkach".
Standardem jest , że nauczanie geometrii prowadzi się w zeszytach czystych ( czyt. gładkich) , bez kratek i bez linii. A do zapisywania treści podkłada się tzw liniuszek.
Nie bardzo pojąłeś o co mi chodzi. To nie jest problem dla nauczyciela tylko dla ucznia.
ale jakoś geometrię pojąłem (jak to możliwie, prawda?) ja zrozumiałem o co Ci chodzi - możesz im w takim przypadku przy zadaniach konstrukcyjnych zabronić używania zeszytów w kratkę i problem z głowy. z tego co napisałeś, wnioskuję, że nauczasz w gimnazjum - uczniowie powinni te wiadomości wynieść z podstawówki - w gimnazjum możesz poświęcić góra jedną godzinę lekcyjną na powtórzenie tych wiadomości
_________________ "Forgive your enemies but never forget their names" Kennedy
- możesz im w takim przypadku przy zadaniach konstrukcyjnych zabronić używania zeszytów w kratkę i problem z głowy.
-z tego co napisałeś, wnioskuję, że nauczasz w gimnazjum - uczniowie powinni te wiadomości wynieść z podstawówki - w gimnazjum możesz poświęcić góra jedną godzinę lekcyjną na powtórzenie tych wiadomości
1. Jednak sam przyznajesz, że "jakoś" się nauczyłeś........
2. Czyli oprócz zeszytów mieliby nosić coś jeszcze?
Dzięki ale nie skorzystam z Twoich porad
Hmm ......... ile masz stażu nauczycielskiego? Bo jeśli zero , to z tego wynika , że moja chęc wysłuchiwania Twoich porad metodycznych ma wartość logiczną też zero.
co nie zmienia faktu, że mam prawo się wypowiedzieć... stfu!. wyraz "jakoś" miało inne znaczenie w mojej wypowiedzi (wystarczy czytać ze zrozumieniem). nie musieliby nosić - Ty mógłbyś im rozdawać kartki... heh... prawdopodobnie w większości podstawówkach geometrii naucza się w zeszytach w kratkę i naprawdę taki sposób jest nauki jest również efektywny.. czym innym jest niechęć do nauki... wystarczy dokładnie wytłumaczyć, niech potem każdy uczeń pod okiem nauczyciela wykona określoną konstrukcję geometryczną.
_________________ "Forgive your enemies but never forget their names" Kennedy
wystarczy dokładnie wytłumaczyć, niech potem każdy uczeń pod okiem nauczyciela wykona określoną konstrukcję geometryczną.
Niestety nie masz racji. Jak w klasie jest 30 uczniów nie jest możliwe sprawdzenie jak wykonują konstrukcję, bo cała lekcja minie. Na początku każdej lekcji robię kartkóweczki - 1 grupa proste prostopadłe, 2 - równoległe, po kilku dniach wszyscy umieją. Wtedy np za 3 kartkówki stawiam jeden stopień.
Ja uczę w podstawówce i do geometrii uczniowie mają właśnie zeszyty bez linii (kratki to też linie tyle, że prostopadłe) i później nie mają problemów, proste równoległe są równoległe, prostopadłe są prostopadłe, kąty dobrze mierzone i rysowane. Dużo ćwiczeń, prac domowych, zadań praktycznych do wykonania.
Masz Boguś rację. W przypadku geometrii linie kratki, które są w zeszycie zaprzątają uwagę, bo uczniowie myślą np. że prostopadłe, to są tylko te, które można narysować "po kratkach".
_________________ Żyj tak, abyś nie musiał się czerwienić, zwłaszcza przez samym sobą.
ja na pewno w podstawówce do geometrii miałem normalne zeszyty w kratkę... z tym, że w mojej klasie każdy miał również ćwiczenia przy tablicy - nauczyciel w międzyczasie odpowiednio kierował, poprawiał ucznia. ale to praktyka czyni mistrza... więc duża ilość zadań (domowych) konstrukcyjnych jest niezbędna. już jak nie jedną godzinę to nieco więcej można poświęcić na taką naukę z uczniami... a wizja późniejszej kartkówki powinna ich jeszcze bardziej zmobilizować do pracy
_________________ "Forgive your enemies but never forget their names" Kennedy
Kiedyś wymagałam do geometrii zeszytów bez linii, Niestety, większość uczniów tak bazgrze w zeszytach, że sami tego odczytać nie potrafili mimo stosowania podkładek z linijkami. Zeszyt w kratkę prowadzą jednak o wiele staranniej.
Również uważam, że w wykonywaniu rysunków konstrukcyjnych kratki przeszkadzają. Rysunki te uczniowie wykonują na zwykłych kartkach do ksero, wycinają i wklejają do zeszytów.
Kratki natomiast bardzo ułatwiają wykonanie rysunków pomocniczych w zadaniach dotyczących na przykład obliczania pól i objętości. Duża oszczędność czasu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum