Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Nosferata
2007-08-25, 21:27
Jak powinna wyglądać pomoc koleżeńska w matematyce?
Autor Wiadomość
Piotr 
peritus


Wiek: 64
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 157
Post nr 1, Wysłany: 2006-11-23, 21:32   Jak powinna wyglądać pomoc koleżeńska w matematyce?

Wiem , że naturalnymi przeszkodami , w procesie wpajania samodzielności , mogą być :
[a] "walka" ucznia o ocenę (żle pojęta = zawiść ) ;
[b] plotkarskie opinie - np.: korzysta z pomocy , a więc jest "słaba / y" ;
[c] postawa nauczyciela matematyki :
* brak naświetlenia problemu ( bo go nie widzi ) ,
* brak naświetlenia problemu ( bo brak dobrej woli ),
* pobłażanie dla nieuczciwości ( przypilnuję , to będę dwukrotnie sprawdzał ).
Obiegowa opinia , że uczciwi mają gorzej w szkole , a więc gdy jest możliwość bycia nieuczciwym , to należy korzystać.
Dowód : nagminne wystawianie ocen celujących i to bywa , że u jednego ucznia z kilku przedmiotów i to wcale nie z pokrewnych . Najczęściej dla podniesienia średniej , aby świadectwo było " z paskiem". Również patrzenie na nauczyciela przez pryzmat ocen uzyskiwanych przez uczniów. "KWIATKI" - uczeń ze świadectwem " z paskiem" nie może podążyć za rówieśnikami w szkole średniej - choć nie zawsze. STATYSTYKA - potrafi popsuć rzeczywisty obraz .Piotr.
Piotr..
 
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 2, Wysłany: 2007-10-23, 16:36   

Półtora miesiąca nauki już za nami. Myślę więc, że temat pomocy koleżeńskiej warto podciągnąć. W każdej klasie znajdzie się grupa uczniów, którzy świetnie sobie radzą z matematyką i grupa tych, którym przedmiot ten sprawia wiele problemów.
Czy funkcjonuje w waszych szkołach coś takiego, jak pomoc koleżeńska?
Jeśli tak, napiszcie jak ona wygląda, na czym polega?
Dobrze zorganizowana pomoc koleżeńska pozwala nie tylko ułatwić zrozumienie zagadnień uczniom słabszym, ale jest również inspiracją dla tych lepszych, mobilizuje ich do dodatkowej pracy, uczy współpracy i odpowiedzialności.
_________________

 
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 3, Wysłany: 2007-10-23, 16:38   

W taj chwili jeszcze nie - dzieciaki rozpoczęły 4 klasę i same nie bardzo jeszcze sobie radzą w tej nowej rzeczywistości ;) Ale w planach mam stworzenie zespołów pomocy koleżeńskiej, dzieciaki o tym wiedzą. One są przyzwyczajone do pomagania, tyle, że w innej formie (dzieciom niepełnosprawnym).
_________________
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 4, Wysłany: 2007-10-23, 20:53   

A ja czwartą klasę już powoli do tego przyzwyczajam. Na razie nie jest to jeszcze formalnie zorganizowana forma pomocy. Zaczynam od pracy w małych 2-3 osobowych grupach, obserwuję jak się między sobą dogadują, czy potrafią udzielić koledze tylko jakiegoś wyjaśnienia a nie robić za niego pracę. Dziś wybraliśmy wspólnie 3 osoby, które mają za zadanie pomóc kolegom w odrabianiu prac domowych gdy oczekują na odjazd ze szkoły na zajęciach świetlicowych.
_________________

 
 
 
Sylwka 


Przedmiot nauczania: Matematyka
Wiek: 29
Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 58
Skąd: łódzkie
Post nr 5, Wysłany: 2007-12-30, 11:10   

W mojej szkole prosperuje taki rodzaj pomocy - uczniowie z klas gimnazjalnych zostają po lekcjach w świetlicy i pomagają uczniom z podstawówki. Robią to oczywiście z własnej woli. Taki czyn jest o wiele bardziej premiowany przy wystawianiu ocen ze sprawowania niż samo grzeczne zachowywanie w szkole i super stopnie. A jaką mają potem satysfakcję, jak przychodzą do mnie i opowiadają, że pomagają dzieciaczkom w matematyce :D
 
 
 
[uczeń]relicher 

Wiek: 102
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 751
Post nr 6, Wysłany: 2007-12-30, 13:48   

Ja bym tak niewytrzymał, podstawówka do nauki jest najgorsza, np. tłumaczysz takiemu dzieciakowi, a on minka i: nie rozumiem... :ble:
_________________
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
 
 
Sylwka 


Przedmiot nauczania: Matematyka
Wiek: 29
Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 58
Skąd: łódzkie
Post nr 7, Wysłany: 2007-12-30, 13:53   

niekoniecznie.. zależy, jak tłumaczysz :)
a często jest tak, że uczeń uczniowi potrafi lepiej wytłumaczyć pewne rzeczy, niż niejeden najwspanialszy nauczyciel.
Poza tym.. to działa z korzyścią w obie strony.. młodsi zyskują wiedzę, starsi uczą się pomagać, pracować z młodszymi, szanować ich, stają się społecznikami :)
ale, że trzeba mieć cierpliwość, to jest jasne :)
pozdrawiam, Sylwia
 
 
 
[uczeń]relicher 

Wiek: 102
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 751
Post nr 8, Wysłany: 2007-12-30, 13:57   

Ja i cierpliwość? Kobieto nie wiesz co piszesz.
_________________
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
 
 
Sylwka 


Przedmiot nauczania: Matematyka
Wiek: 29
Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 58
Skąd: łódzkie
Post nr 9, Wysłany: 2007-12-30, 14:01   

Wiesz, skoro nie masz cierpliwości do dzieci... to chyba nie powinieneś się zabierać za nauczanie :rotfl: bo z tego nic dobrego nie wyjdzie... :)
 
 
 
[uczeń]relicher 

Wiek: 102
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 751
Post nr 10, Wysłany: 2007-12-30, 14:05   

Ja i dzieci? Kolejny błąd. Wybacz ale jeszcze nie przemawia do mnie instynkt ojcowski...
_________________
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 11, Wysłany: 2007-12-30, 15:42   

Relicher, spróbuj kiedyś wytłumaczyć jakieś zagadnienie komuś ze swojej klasy lub młodszej. Ale rób to dotąd aż ta osoba zrozumie, a czym trudniej będzie jej zrozumienie przychodzić tym lepiej. Jak zobaczysz, że już wie o co chodzi i będziesz pewien, że rozumie, zastanów się przez chwilę co sam w tym momencie czujesz. Myślę, że sam będziesz zaskoczony tym spostrzeżeniem.
_________________

 
 
 
[uczeń]relicher 

Wiek: 102
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 751
Post nr 12, Wysłany: 2007-12-30, 16:34   

Próbowałem nie raz. Noi tu cierpliwość się udziela... :x
_________________
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
 
 
[student]catchmeifyoucan 
wredalek

Wiek: 22
Dołączył: 01 Lis 2007
Posty: 179
Post nr 13, Wysłany: 2007-12-31, 10:18   

malgala napisał/a:
Ale rób to dotąd aż ta osoba zrozumie


czasem taka osoba i tak w ogóle nic nie zrozumie, nawet jakbyśmy tłumaczyli nie wiadomo jak... malgala chyba masz czasem takie momenty totalnego załamania, kiedy dany uczeń lub grupka uczniów po prostu nie potrafia danego zagadnienia zrozumieć... pewnie masz wtedy ochotę dać sobie już z tym tłumaczeniem spokój i basta..
_________________
"Forgive your enemies but never forget their names" Kennedy
 
 
Sylwka 


Przedmiot nauczania: Matematyka
Wiek: 29
Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 58
Skąd: łódzkie
Post nr 14, Wysłany: 2007-12-31, 12:11   

Nie ma czegoś takiego..jak dać sobie spokój w momencie, gdy komuś opornie przychodzi zrozumienie czegoś. Jeżeli jedna metoda nie daje efektu, starasz się znaleźć taką, która przyniesie zamierzony skutek.
Ja często staram się tłumaczyć na sytuacjach "z życia wziętych", kiedy dana sytuację można przedstawić na namacalnym przykładzie...
poza tym, gdyby każdy po początkowej porażce odpuszczał sobie, to jaki byłby sens zabierania się za cokolwiek.
Każdą rzecz można wytłumaczyć każdemu i zrobić tak, żeby największy "oporniś" ją zrozumiał - trzeba tylko cierpliwości, zapału i umiejętności, a czasem i niemałej fantazji, żeby wpaść na dobry sposób wyjaśnienia danego problemu w jak najlepszy dla danej osoby sposób.. :)
pozdrawiam
 
 
 
[uczeń]relicher 

Wiek: 102
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 751
Post nr 15, Wysłany: 2007-12-31, 12:24   

Tak, i wtedy tłumaczysz miesiąc, a materiał goni :o
_________________
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej