Post nr 2, Wysłany: 2006-09-11, 22:19 Podam co zniezhęca uczniów do uczęszczania...
[1] Rozwiązywanie zadań z podręcznika lub ze zbioru zadań do tegoż podręcznika,bo zabrakło czasu na lekcjach (wstyd!!); [2] Monotonne rozwiązywanie zadań według schetatu:na stronie ... jest zadanie numer ... .Pomyślcie jak rozwiązać (nuda!!);[3] udział ucznia z polecenia (czytaj:łagodnej formy "łapanki") - wygodnictwo nauczyciela.W społeczeństwie obserwuje się NIECZĘĆ DO BEZINTERESOWNEGO DZIALANIA,wg.:"Świat się zmienia coraz trudniej o jelenia".Nie mogęnie wspomniećo konkurencyjności nternetu: [A] można znależć zadania i ich rozwiązania, [B] można sobie to ładnie wydrukować, [C] do danego tekstu można powracać o dowolnej porze dnia i analizować go w wygodnej pozycji i z przerwami, [D] jest się daleko od zawistnej koleżanki,od złośliwego kolegi (może też: od ponaglającego i komentującego nauczyciela).Jeżeli ów uczeń (uzdolniony!) ma ocenę bardzo dobrą ,bo jest pracowity i solidny - to jaką ofertę składa mu nauczyciel prowadzący kółko matematyczne lub kompletujący zespół uczniów do takowego kółka?.Piotr.
[ Dodano: 2006-09-11, 23:44 ]
[1] Zajęcia poza obiektem szkoły: w Banku - poznanie elementów księgowości,na uczelni- spotkanie z asystentem,udział w zajęciach (ćwiczeniach -specjalnie przygotowanych;na chemii pokazanie wykorzystania matematyki); [2] kontakty z rówieśnikami z innej szkoły i mecze matematyczne- zapraszanie rówieśników na taki mecz (posumowania dokonuje dyrektor szkoły,a sponsor funduje wszystkim lody lub tort,fotograf sponsoruje zdjęcia pamiątkowe,lokalna prasa nagłaśnia imprezę),a cała brać szkolna ma dyskotekę z biletami wstępu; [3] wycieczka do redakcji czasopism matematycznych lub do wydawnictwa; [4] wykonywanie badań statystycznych na terenie szkoły (i wycieczka do wojewódzkiego urzędu statystycznego); [4] matematyczne konkursy międzyklasowe organizowane przez członków koła dla swoich kolegów lub członek koła jest kapitanem drużyny klasowej;[5] konkursy matematyczne wśród członków koła ,ale rozgrywane w urzędzie gminy,bo wójt ufundował nagrodę dla zwycięzcy(aby było milej można dać wsześniej 50 zadań (do domu),z których losowo wybrane zadanie rozwiązuje wylosowany uczeń-jury ma przed sobą poprawne rozwiązanie,sędzią głównym jest nauczyciel lub nauczyciele matematyki)- to należy organizować albo we wrześniu,albo w styczniu,albo w czerwcu;zdjęcie zwycięzcy musi ukazać się w lokalnej prasie i być umieszczone w kronice(koła lub szkoły).Piotr.
[ Dodano: 2006-09-11, 23:47 ]
Co może ucznia zwabić do pracy w kole?! [1] Zajęcia poza obiektem szkoły: w Banku - poznanie elementów księgowości,na uczelni- spotkanie z asystentem,udział w zajęciach (ćwiczeniach -specjalnie przygotowanych;na chemii pokazanie wykorzystania matematyki); [2] kontakty z rówieśnikami z innej szkoły i mecze matematyczne- zapraszanie rówieśników na taki mecz (posumowania dokonuje dyrektor szkoły,a sponsor funduje wszystkim lody lub tort,fotograf sponsoruje zdjęcia pamiątkowe,lokalna prasa nagłaśnia imprezę),a cała brać szkolna ma dyskotekę z biletami wstępu; [3] wycieczka do redakcji czasopism matematycznych lub do wydawnictwa; [4] wykonywanie badań statystycznych na terenie szkoły (i wycieczka do wojewódzkiego urzędu statystycznego); [4] matematyczne konkursy międzyklasowe organizowane przez członków koła dla swoich kolegów lub członek koła jest kapitanem drużyny klasowej;[5] konkursy matematyczne wśród członków koła ,ale rozgrywane w urzędzie gminy,bo wójt ufundował nagrodę dla zwycięzcy(aby było milej można dać wsześniej 50 zadań (do domu),z których losowo wybrane zadanie rozwiązuje wylosowany uczeń-jury ma przed sobą poprawne rozwiązanie,sędzią głównym jest nauczyciel lub nauczyciele matematyki)- to należy organizować albo we wrześniu,albo w styczniu,albo w czerwcu;zdjęcie zwycięzcy musi ukazać się w lokalnej prasie i być umieszczone w kronice(koła lub szkoły).Piotr.
Trochę swoich pomysłów mających na celu zachęcenie uczniów do udziału w zajęciach koła i konkursach matematycznych opublikowałam tutaj http://autorskie.publikac...zata_Galanciak/
Może będą inspiracją do dalszych poszukiwań i udoskonalania własnych rozwiązań.
[ Dodano: 2007-08-03, 19:41 ]
Najlepszą zachętą są ciekawie prowadzone zajęcia. Trzeba pamiętać, że zajęcia koła matematycznego to nie dodatkowa lekcja matematyki. Nie mam łatwo, bo zajęcia prowadzę w dwóch grupach. Jedna grupa to klasy IV - VI szkoły podstawowej a druga I- III gimnazjum. Tematyka zajęć musi być tak dobrana, żeby zainteresować nią wszystkich uczestników.
Nieocenione są tu projekty edukacyjne dotyczące rzeczy uczniom znanych, a jednocześnie ukazujące otaczającą ich wszędzie matematykę. W szkole podstawowej w tym roku największym zainteresowaniem cieszył się temat "symetrie wokół nas". Pole do działania było dla wszystkich. Młodsi wyszukiwali przykładów symetrii w najbliższym otoczeniu. Opisywali je, szkicowali, fotografowali. Starsi zastanawiali się nad sposobem ich skonstruowania. Cykl zajęć zakończył się wspólnym projektowaniem ornamentów z wykorzystaniem symetrii osiowej i środkowej. I znów młodsi korzystali z szablonów przygotowanych przez starszych kolegów, a uczniowie klasy VI wykonując odpowiednie konstrukcje. Wszystkie przygotowane ornamenty były zaprezentowane na forum szkoły, specjalnie powołana komisja wytypowała zwycięzców. Były dyplomy i nagrody. Według najciekawszych projektów uczniowie klas IV - VI wykonali na zajęciach plastycznych witraże, które dodatkowo ozdobiły sale lekcyjne.
Ta grupa wiekowa uwielbia wszelkiego rodzaju zagadki. I tu jest doskonała okazja na przemycenie różnych zadań konkursowych, podanych właśnie w tej formie.
O grupie gimnazjalnej innym razem.
[ Dodano: 2007-08-05, 11:58 ]
Od wielu już lat w naszej szkole organizowane jest Szkolne Święto Matematyki. Stwarza ono doskonałą okazję do zaprezentowania osiągnięć członków koła matematycznego na forum szkoły.
Fotoreportaż ze Święta 2006 jest tu http://picasaweb.google.p...OMATEMATYKI2006
zaś szczegółowa relacja znajduje się na mojej stronie domowej.
[ Dodano: 2007-08-05, 16:06 ]
A teraz kilka słów na temat koła matematycznego w gimnazjum. W tym roku największym zainteresowaniem cieszyła się realizacja projektu "Nasza szkoła w liczbach". Uczniowie przygotowali i przeprowadzili we wszystkich klasach ankiety dotyczące zainteresowań, ulubionych przedmiotów, preferowanych sposobów spędzania czasu wolnego, przynależności uczniów do kół zainteresowań i organizacji szkolnych itp. Kolejny etap to podsumowanie i opracowanie wyników ankiet. I najważniejszy efekt końcowy - pięknie wykonane plansze przedstawiające wyniki na diagramach i wykresach. A przy okazji miałam możliwość przemycić wiele zagadnień dotyczących statystyki matematycznej. W przyszłym roku szkolnym chcą w ten sam sposób opracować graficznie losy absolwentów naszego gimnazjum.
Dużym zainteresowaniem wśród tej grupy wiekowej cieszą się niedziesiątkowe systemy liczenia. Zapisywanie tych samych liczb w różnych systemach to doskonały trening sprawności rachunkowej. Traktowali to jak zabawę. Jedna osoba podawała liczbę na przykład w układzie piątkowym i zawody kto pierwszy zapisze ją poprawnie w układzie dwójkowym. I nie jest prawdą, że największe szanse mieli najstarsi. Często szybciej przeliczyli poprawnie uczniowie klasy I. Wielką frajdą było dla nich również wykonywanie działań w tych układach.
Gimnazjaliści są szczególnie zainteresowani tym, aby efekty ich pracy mogły przydać się innym. Z wielkim zapałem przygotowywali prezentacje matematyczne w programie PowerPoint i byli bardzo zadowoleni, gdy wykorzystywałam je na lekcjach matematyki.
Post nr 8, Wysłany: 2007-08-24, 12:19 Kółko matematyków w gimnazjum
Czas gimnazjum to dla młodych ludzi czas poszukiwania zainteresowań, przyjaciół, próba znalezienia swojego miejsca. Jakie miejsce zajmuje wśród wszystkich propozycji matematyka? Nie oszukujmy się, ale chyba dzisiejszym gimnazjalistom nie imponuje wiedza...przynajmniej nie na tyle by mówić o tym głośno. Chciałabym, aby uczniowie nie bali sie przyznać do tego że matematyka ich interesuje Chciałabym zachęcić uczniów do przychodzenia na kółko matematyczne i pokazać im że z matematyka też można sie bawić. Niestety pani dyrektor powiedziała, ze nie ma sie co oszukiwać...zainteresowanie jest znikome. Zaczynam dopiero swoja przygodę ze szkolą, dlatego w tym miejscu chciałabym abyście forumowicze zamieszczali swoje propozycje prowadzenia takiego kółka. Może znacie jakieś pozycje książkowe, które byłyby pomocne? Zachęcam do wymiany doświadczenia!
Niestety pani dyrektor powiedziała, ze nie ma sie co oszukiwać...zainteresowanie jest znikome.
Ale przyznała tym samym, że jakieś jednak jest. Teraz dużo zależy od Ciebie. Gimnazjaliści potrafią już zupełnie poważnie interesować się matematyką.
Na tym forum trochę już było na temat, jak zainteresować uczniów.
Prowadzę koło matematyczne w gimnazjum, trochę już o tym pisałam, chętnie pomogę.
Wiek: 21 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: Wielkopolska
Post nr 10, Wysłany: 2007-08-24, 18:07
U nas w gimnazjum koło matematyczne (fakultet) opierało się głównie na rozwiązywaniu trudniejszych zadań przygotowujących do konkursów.. Zadań nietypowych, które ktoś gdzieś wyszukał. Bardzo wiele zależało od uczniów - przecież do dla nich organizowane są te zajęcia!
_________________ "Mów do mnie jeszcze, za taką rozmową tęskniłem lata [...]"
Post nr 12, Wysłany: 2007-08-25, 13:04 Kółko cd:))
Dziękuję bardzo za pomysły:)) Rzeczywiście bardzo ciekawe. Wydaje mi się, że chodzi przede wszystkim o to, by zajęcia poza lekcjami były po prostu ciekawsze. Żeby nie były to standardowe lekcje, tylko o podwyższonym poziomie trudności. Na kółku chciałabym przygotowywać zdolniejszych uczniów do konkursu matematycznego, ale chciałabym też aby przychodzili tam uczniowie nie tylko zdolniejsi, ale również tacy, którzy po prostu chcą coś robić. Przecież nie każdy musi umieć matematykę, może po prostu ją lubić:)) I tak na takich zajęciach pewna grupa mogłaby przygotowywać pokazy multimedialne, krzyżówki matematyczne i inne rzeczy, które mogłabym wykorzystać na lekcjach w niższych klasach albo mogli prezentować sami na lekcjach. Druga grupa w tym samym czasie mogłaby wówczas liczyć ciekawsze zadania, przygotowujące do konkursów.
Wydaje mi się, że chodzi przede wszystkim o to, by zajęcia poza lekcjami były po prostu ciekawsze. Żeby nie były to standardowe lekcje, tylko o podwyższonym poziomie trudności. Na kółku chciałabym przygotowywać zdolniejszych uczniów do konkursu matematycznego, ale chciałabym też aby przychodzili tam uczniowie nie tylko zdolniejsi, ale również tacy, którzy po prostu chcą coś robić. Przecież nie każdy musi umieć matematykę, może po prostu ją lubić:))
I o to właśnie chodzi. Uczeń musi najpierw polubić matematykę, dopiero potem może odnosić w tej dziedzinie sukcesy.
_________________
spooky27
Przedmiot nauczania: matematyka/informatyka
Wiek: 29 Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 29 Skąd: Wielka Polska
Post nr 14, Wysłany: 2007-09-04, 17:12
W związku z tym tematem mam pytanie. W tym roku chciałabym zorganizować kółko matematyczne w moim gimnazjum. Ale prawda jest taka, że nie dyro nie da mi zgody na więcej niż 1 lekcję w tygodniu. Czy w związku z tym zajęcia mogłabym prowadzić wspólnie dla wszystkich roczników? Zastanawiam się czy trzeba by zróżnicować wtedy poziomy w zależności od klasy, czy też dobrać tak materiał aby wszyscy mogli sobie z nim poradzić. Jak sądzicie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum