Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 1, Wysłany: 2010-09-05, 20:11 Obliczenia zegarowe
Przeszukałam cały dział "matematyka", lecz nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, przepraszam, jeśli źle szukałam, a odpowiedź już jest
Drodzy matematycy, w zadaniu należało obliczyć czas nauki dziewczynki, która zaczęła się uczyć o godzinie 15.30, a skończyła o 17.30. Czy dopuszczalny jest następujący zapis:
17.30 - 15.30 = 2godz.
Takie rozwiązanie znalazłam w przewodniku metodycznym, jednak budzi ono moje zastrzeżenia. Brzmi to bez sensu: siedemnasta trzydzieści odjąć piętnasta trzydzieści równa się dwie godziny.
Co innego, gdy np. sumujemy liczbę godzin 24godz.+13godz.=37godz., ale w tym zapisie wyżej nie wiadomo skąd wzięła się ta jednostka w wyniku
Jak zapisać rozwiązanie?
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 3, Wysłany: 2010-09-05, 21:49
No tak, to już czytelny zapis. Dzięki, malgalo.
A czy spotkałaś się kiedyś z opinią, że godzin nie powinno się dodawać/odejmować? Jeśli tak, to w jakich przypadkach?
A czy spotkałaś się kiedyś z opinią, że godzin nie powinno się dodawać/odejmować?
W takim zapisie zegarowym 17:30 - 15:30, to tak. Przecież ten zapis (17;30) wskazuje konkretną godzinę.
Obliczenia zegarowe sprowadzają się raczej do udzielenia odpowiedzi na pytania "ile godzin upłynęło?", "ile czasu potrzeba?" i podobne. Sprowadzają się więc do obliczenia czasu.
Zapis 17:30 wskazuje konkretną godzinę, ale oznacza on również, że dzień trwa już 17 godzin i 30 minut.
Nawet zadanie typu "Jest godzina 12:25. Która godzina będzie za 3 godziny i 20 minut" należałoby rozwiązać moim zdaniem następująco:
12 godzin 25 minut + 3 godziny 20 minut = 15 godzin 45 minut
i dopiero ten zapis zinterpretować, że będzie godzina 15:45.
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 5, Wysłany: 2010-09-05, 22:29
malgala napisał/a:
Przecież ten zapis (17;30) wskazuje konkretną godzinę.
No właśnie to mi nie dawało spokoju.
malgala napisał/a:
Zapis 17:30 wskazuje konkretną godzinę, ale oznacza on również, że dzień trwa już 17 godzin i 30 minut.
Nawet zadanie typu "Jest godzina 12:25. Która godzina będzie za 3 godziny i 20 minut" należałoby rozwiązać moim zdaniem następująco:
12 godzin 25 minut + 3 godziny 20 minut = 15 godzin 45 minut
i dopiero ten zapis zinterpretować, że będzie godzina 15:45.
Masz rację, najbezpieczniej i najlogiczniej sprowadzić wszystko do godzin i minut, a potem obliczać. Że ja wcześniej na to nie wpadłam
A twórcy przewodników to już w ogóle powinni się wstydzić.
A nie bezpieczniej byłoby sprowadzić wszystko do minut, a po wykonaniu działania zamienić na godziny? Jeżeli mamy równy rachunek, tj. odjęcie dwóch godzin, to może się to wydawać zbyteczne. Ale jeżeli mamy minut np. 47 i dodajemy do nich 35 minut? Ktoś, może z rozpędu potraktować godzinę jako pełną setkę minut.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 7, Wysłany: 2010-09-05, 22:43
haLayla napisał/a:
A nie bezpieczniej byłoby sprowadzić wszystko do minut, a po wykonaniu działania zamienić na godziny?
Hi, hi Nie wiem, czy Cię dobrze rozumiem, ale sprowadzić wszystko do minut, czyli 17:30, to ile to minut? Moje dzieciaki tego nie obliczą
Czasem to co dla nas oczywiste, najtrudniej maluchom wyjaśnić tak, by nie namieszać.
iTulka, w ubiegłym wieku ładnych kilka lat uczyłam w klasach II-VIII.
W klasie III wiele uwagi poświęcało się na obliczenia zegarowe i kalendarzowe.
Przewodników dla nauczyciela nie było. Może dzięki temu nie miałam wątpliwości
Teraz przewodniki są. Owszem, przeglądam je. Czasami skorzystam z jakiegoś pomysłu. Głównie jednak polegam na własnym doświadczeniu.
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 9, Wysłany: 2010-09-05, 22:50
malgala napisał/a:
Przewodników dla nauczyciela nie było. Może dzięki temu nie miałam wątpliwości
Ja również zaglądam do nich sporadycznie, gdyż mam swoje koncepcje na zajęcia, ale najczęściej właśnie zerkam na propozycje rozwiązań zadań matematycznych - nigdy nie czułam się w tej dziedzinie wybitną specjalistką . I właśnie niedawno zerknęłam... i ujrzałam taki dziwny twór. Ale i tak plus dla mnie, bo inne koleżanki nawet nie dostrzegły, że coś jest nie tak
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 11, Wysłany: 2010-09-06, 22:39
JHN napisał/a:
A jak u dzieci z ułamkami?
17 30/60 - 15 30/60 = 2
Sposób mi się podoba, ale jakbym im coś takiego napisała, to by chyba był płacz
Ułamki poznajemy pod koniec trzeciej klasy, zapisując jedynie 1/2, 1/3, 1/4, 2/4. A i to nieobowiązkowo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum