Witam,
uczeń z klasy czwartej w opinii ma zalecenie korzystania z tabliczki mnożenia. Czy takie zalecenie rozciąga się na cały okres szkoły podstawowej, czy też uczeń powinien w którymś momencie się już jej nauczyć? - na sprawdzianie szóstoklasisty nie może przecież z niej korzystać.
Pewne dysfunkcje (np. zaburzenie słuchu prozodycznego) przyczyniają się m. in. do problemu w opanowaniu tabliczki mnożenia. Uczeń powinien mieć wyznaczoną datę kolejnego badania. Obecne zalecenie obowiązuje do następnych zaleceń poradni. Są sposoby na pomoc w nauce tabliczki mnożenia, bez korzystania z graficznego zapisu.
_________________ Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
matmanamaksa
Przedmiot nauczania: Matematyka
Dołączył: 13 Wrz 2009 Posty: 386 Skąd: ze szkoły
Ulawes, a spróbuj nauczyć ucznia tabliczki w ten sposób (zawsze tak, ale tu przykład, z tym, że w tym mnożeniu posługujemy się mnożeniem liczb od 6 wzwyż):
7X8=
od obydwóch liczb (czynników) zawsze odejmujemy 5
zostaje7-5=2
8-5=3
2 i 3 dodajesz i to jest liczba dziesiątek. I mamy: 7x8=5...
A teraz do 2 i do 3 dodaje się tyle, ile brakuje do 5 (najlepiej. jak dziecko pokaże to na palcach obydwóch rąk)
od 2 do 5 brakuje 3 (tyle palców jednej ręki)
od 3 do 5 brakuje 2 (tyle palców drugiej ręki)
Teraz mnożysz i gotowy wynik (bo to liczba jedności iloczynu)
Skomplikowane to może w tłumaczeniu, ale bardzo szybko jest się nauczyć. Lepszy ten sposób niż żaden.
Inny sposób do wyjaśnienia jest trudniejszy, bo to raczej pokaz. Ale jak jesteś zainteresowany, to postaram się jakoś wytłumaczyć, ale musisz być na forum i stosować się na bieżąco do moich wskazówek.
_________________ Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
To było nie do Ciebie!!! Rzeczywiście wyśmiewanie się z chęci udzielenia pomocy jest tu na miejscu. Zawitałam tu niedawno i starałam się pomóc innym. Wypełniam np. ankiety, wysyłam maile i różne pomoce pocztą. Znam sporo różnych metod wspomagających dzieci z dysfunkcjami. No, ale cóż, widzę, że tym rozbawiam innych.
Ulawes, przykro mi, ale rezygnuję. Nie mam ochoty dobrowolnie być pośmiewiskiem takich, jak matmanamaksa.
Na zakończenie mojego pobytu na tym forum życzę radosnych i spokojnych Świąt, a Tobie matmanamaksa poczytanie swoich postów i wyciągnięcie jakże pożądanych wniosków.
_________________ Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
Znam tę metodę z liczeniem na palcach - zauważyłam, że lepiej "łapią ją" dzieciaki młodsze. Ja tłumaczę ją w ten sposób: siódemka to łapa i dwa palce (kciuk i wskazujący), a ósemka to łapa i trzy palce (kciuk, wskazujący i środkowy)- konieczne jest pokazywanie. Wyciągnięte palce łączę ze sobą (skupiam blisko siebie, aby stykały się w jednym punkcie)- są to dziesiątki, które dodajemy: razem 5 dziesiątek. Pozostałe "sterczące palce" mnożę przez siebie 3x2=6 czyli mamy 5 dziesiątek i sześć: 56
Tak, atmosfera na tym forum nie jest miła. Nieliczne osoby zatruwają tą atmosferę brakiem taktu, ocenianiem nie wypowiedzi, lecz osób wypowiadających. Tak być nie powinno.
Linczerka - widzę, że jesteś miłą i kompetentną osobą. Nie rezygnuj tak szybko Zignoruj niektóre wypowiedzi, a bywaj tutaj.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum