marttia6
Przedmiot nauczania: Zajęcia zintegrowane|*|Inne
Wiek: 2011 Dołączyła: 14 Mar 2010 Posty: 26 Skąd: zachodniopomorskie
Post nr 78, Wysłany: 2010-08-30, 20:58
annuszka napisał/a:
A ja bym dała głowę, ze jest jakaś poprawka do tego, gdzie było napisane, że zajęcia mają być zgodne z kwalifikacjami.
U mnie dziś na radzie dyrekcja właśnie o tym mówiła.
Jest dokładnie tak jak piszesz - trzeba mieć kwalifikacje. Dlatego m.in. nauczycielki, które prowadziły kółko turystyczne (geograficzka i biologiczka) już nie mogą.
To jakieś nowe rozporządzenie.
Dyrekcja nie podała które rozporządzenie o godzinach karcianych to narzuca, a Ci, którym odbiera się możliwość realizowania nie zapytali?
marttia6 napisał/a:
(geograficzka i biologiczka) już nie mogą.
Marti, kto przejął kółko turystyczne i jakimi kwalifikacjami się legitymuje?
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 82, Wysłany: 2010-08-31, 07:35
vuem napisał/a:
Dyrekcja nie podała które rozporządzenie
vuem napisał/a:
Ci, którym odbiera się możliwość realizowania nie zapytali?
Czyli wszystko jak zwykle.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
gorzkaczekolada
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 03 Wrz 2010 Posty: 60 Skąd: podkarpackie
Post nr 83, Wysłany: 2010-09-03, 22:25
Z tego co zrozumiałam to w moim liceum część nauczycieli robi ze swojej godziny "konsultacje" na poprawę spfrawdzianów, jakieś spotkanie z uczniem mającym problemy.
Czy jest to dopuszczalne?
To Twój dyrektor zatwierdza, nie my... powinno jednak przejść...jeśli jest normalny, a Ty to odpowiednio zorganizujesz.
magdalenkajulia
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 32 Dołączyła: 15 Cze 2010 Posty: 61 Skąd: zachodniopomorskie
Post nr 90, Wysłany: 2010-09-14, 22:00 Polska to jest piękny kraj
u nas chodzą słuchy, że te dodatkowe godziny zaskarżono (chyba ZNP) do trybunału konsytucyjnego i jeśli trybunał uzna zarzuty za zasadne, to nauczyciele wytoczą pracodawcom procesy zbiorowe i pracodawcy będą musieli nam za te godziny zapłacić. daj Boże!
największy kłopot polega na umiejscowieniu tych godzin w planie zajęć. każdy wciska jak się da, a z frekwencją i obłożeniem sal to różnie bywa. nikt z pomysłodawców dołożenia nam do pensum 12 godzin roboczych prawdopodobnie nie wziął pod uwagę tego, że żadne dziecko nie zechce oglądać nas-nauczycieli przez te 30 godzin tygodniowo. co innego, gdyby chcieli zrobić tak jak jest m.in. w Anglii, że dzieci mają zapewnioną opiekę od 9.00 do 15.00 cały Boży tydzień, jest po 2 nauczycieli na klasę, z których każdy ma 1 dzień wolnego od zajęć dydaktycznych, może je przeznaczyć na inne obowiązki służbowe. ale gdzie nam do Anglii? jesteśmy jako kraj za biedni na takie rozwiązania.
u nas w szkole niektórzy kombinują, żeby można było te karciane godziny zsumować i np. raz w miesiącu zrobić 4-godzinną wycieczkę do kina czy teatru.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum