upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 83 Dołączyła: 12 Paź 2008 Posty: 209
Post nr 31, Wysłany: 2010-05-04, 18:12
wiec zrobmy cos z tym, nie konczmy tylko na narzekaniu na forum. napiszmy petycje, a jeszcze lepiej napiszmy projekt ustawy.
ustawy nie napisze, bo nie mam wiedzy prawniczej, ale zbierac napisy jak najbardziej. przeprowadzmy jakiej lokalne wiece, hepeningi. a zacząc mozemy od wsparcia akcji, do ktorej link podaje w sygnaturce Jolly Roger
upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 83 Dołączyła: 12 Paź 2008 Posty: 209
Post nr 32, Wysłany: 2010-05-04, 18:16
teraz co te pierwsze klasy wejda, czyli obecne szoste klasy, czy te ktore zaczeły nauke w pierwszy klasach gimnazjum we wrzesniu 2009
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 33, Wysłany: 2010-05-04, 18:17
upieczona.anglistk napisał/a:
przeprowadzmy jakiej lokalne wiece, hepeningi
Jak tylko coś zorganizujesz - daj znać!
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Wierzycie w szkole gdzie sa klasy 10 osobowe? To bylby komfort pracy, a przy tym nauczyciele mieli by prace.. ale nie sadze zeby to kiedys w Polsce funkcjonowalo.. Raczej bedzie odwrotnie- klasy liczne, nauczycieli polowa mniej..
Ja chodziłem do malutkiej szkoły podstawowej, zlokalizowanej tuż przy lesie. Dzielnica dość obszerna terytorialnie, jednakże głównie domki jednorodzinne. Większość mieszkańców to byli emeryci. Mimo to, szkoła działała, z jednym oddziałem na dany rocznik, raz się zdarzyły dwa. W klasach uczniów od 15-20. Jednak da się
Plusem było to, że nauczyciel był w stanie z każdym uczniem porozmawiać osobiście w trakcie lekcji, materiał zrealizować i wszyscy wszystkich znali.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 83 Dołączyła: 12 Paź 2008 Posty: 209
Post nr 36, Wysłany: 2010-05-05, 22:42
haLayla ja pracuje w takiej szkole, owszem komfort pracy rewelacja, zdaze kazddemu (!) uczniowi sprawdzic prace dom., z kazdym zamienic chociaz po jednym zdaniu, minusem tego jest to ze prawie zaden nauczyciel nie ma pelnego etatu. to ze wtych klasach jest po 15-20 uczniow to po prostu przypadek. w danej dzielnicy musi byc szkola. zadnej tu zaslugi rzadzych, ktorzy wreszcie zmadrzeli
germanistka ma podyplomowke z platyki a i tak ma tylko pol etatu, polonistka podyplomowke z historii i tak tylko 12/18, itd.
upieczona.anglistk, a to jest prawda. Bo ile mogą mieć godzin matematyki czy polskiego trzy klasy? Chociaż z tego co pamiętam, były chyba dwie polonistki (uczące historii) i dwie matematyczki. Jak dla mnie, takie szkoły powinny być standardem, bo wspominam ten etap edukacji na prawdę miło. Nie było miejsca na przemoc czy papierosy.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Wierzycie w szkole gdzie sa klasy 10 osobowe? To bylby komfort pracy, a przy tym nauczyciele mieli by prace.. ale nie sadze zeby to kiedys w Polsce funkcjonowalo.. Raczej bedzie odwrotnie- klasy liczne, nauczycieli polowa mniej..
Przepraszam, że się wtrącam, ale na wsiach sytuacja często tak wygląda. W klasie mojego brata są 3 osoby- 2klasa, oczywiście zajęcia łączone. Ja na praktykach miałam klasę 11 osobową, ale u nas odkąd pamiętam nie było więcej niż jedna klasa z danego rocznika.
Oczywiście nie neguje tego, że w takiej szkole nie ma zbyt dużego zapotrzebowania na nauczycieli.
pasikonikjestzielony
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 2 Dołączyła: 24 Kwi 2010 Posty: 13 Skąd: dolnośląskie
Post nr 39, Wysłany: 2010-05-06, 19:57
Jejj ale to oczywiste ze sa szkoly które maja po 5 uczniow- ale to gdzieniegdzie. Ale ja mowie ogolnie o sytuacji w kraju- nie wierze ze kiedys dojdzie do tego ze w Polsce zmniejsza ilosc uczniow w klasach do 10 osob, bo po prostu nie stac na to.. Budzet kraju by bardzo ucierpial na tym,.
Budżet to złożona sprawa, zwolnienie np. 30% nauczycieli też będzie kosztowne (choć tańsze). Ludziom trzeba dać zasiłki, pomóc znaleźć pracę, przekwalifikować się, że o "niepokojach społecznych" nie wspomnę...choć te nie sa wcale takie pewne, bo przecież jesteśmy "spokojniejsi" od np. lekarzy, czy górników
Jednak też raczej nie wierzę w powszechne tworzenie malutkich klas w sytuacji, gdy "niż" byłby totalnym i ogólnokrajowym "dołem".
zicherka
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 32 Dołączyła: 07 Cze 2009 Posty: 20 Skąd: mazowieckie
Post nr 41, Wysłany: 2010-05-11, 00:58
witam
niebawem wchodzi obowiazkowo drugi jezyk do szkoly podstawowej, czy wiecie w ktorym roku szkolnym?i to bedzie w klasach 4-6? (czy 1-3 tez), a drugie moje pytanie brzmi, jaki stopien egzaminu panstwowego z francuskiego daje mi uprawnienia do nauczania? czy sredniozaawansowany B1 czy B2?slyszalam, ze dopiero C1 ale jesli chodzi o angielski to ludzie z FC ucza w podstawowce a to przeciez podstawowy
pozdrawiam
kulawy12
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączył: 26 Wrz 2009 Posty: 3 Skąd: lubelskie
Post nr 42, Wysłany: 2010-05-11, 08:25
Zicherka, szczerze powiedziawszy, to pierwszy raz słyszę o planowanym obowiązkowym drugim języku obcym w podstawówkach. Skąd takie informacje? Pytam, bo brzmi to co najmniej niewiarygodnie. Z francuskim nie pomogę, ale sądzę, że należałoby zajrzeć do rozporządzenia o kwalifikacjach n-li języków obcych.
zicherka
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 32 Dołączyła: 07 Cze 2009 Posty: 20 Skąd: mazowieckie
Post nr 43, Wysłany: 2010-05-11, 11:41
kulawy: to jakas nowa ustawa, w podstawowce maja byc dwa obowiazkowe jezyki obce natomiast w liceum az trzy, nie wiem tylko czy te dwa dotycza klas 1-3 (akurat takie ucze wiec to mnie interesuje), ustawa ma wejsc w 2012 lub 2014 roku.
W niektórych krajach EU są 3 obowiązkowe języki w szkole typu ponadgimnazjalnego (np. Holandia) choć nie dla wszystkich uczniów w praktyce - jest to uzależnione od profilu nauczania głównie.
"Miłośnicy przedmiotów ścisłych" na przykład ograniczają sie do dwóch
Takiej powszechności takiego "obowiązku" jakoś sobie nie wyobrażam.
Zicherko, Twoje stwierdzenie, że "ma wejść w 2012 lub 2014" jest dalekie od precyzji.
Nie uchwala się ustawy z dniem wejścia w życie za kilka lat, więc zapewne słyszałaś o jakimś projekcie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum