Jak mawiał Witkacy co wolno księciu to nie tobie prosięciu.
Na razie to karmiska ma mgliste pojęcie o tym jak sie zabrać do przygotowania kartkówki, a niektórzy już jej szepczą do ucha jakie to autonomiczne prawa ma nauczyciel.
Niech sie dziewczyna zorientuje jaka skala ocen obowiązuje w szkole (6 czy 10 stopniowa)? Potem niech popatrzy jak oceniają inni swoje kartkówki. Zapyta dlaczego stosują zunifikowany system procentowy. To, że odnosi się on do sprawdzianu nie musi oznaczać, ze identycznie jest na kartkówkach. Wreszcie przygotuje rzetelnie kilka kartkówek stawiając sobie pytania po co to i za ile? Jak dziewczyna nabierze trochę wprawy to będzie wtedy chadzać swoimi ścieżkami.
Cytat:
W obu szkołach, w których uczę kładzie się straszny nacisk, żeby oceniać zgodnie ze skalą procentową zawartą w statucie i przyznam się szczerze, że nawet nie przyszło mi do głowy, że mogłoby być inaczej.
A jak ci przyszło to teraz będziesz robić inaczej? Skoro pracuje się w określonym środowisku i to środowisko wypracowało sobie wspólne schematy to czemuś ma to służyć. Choćby temu, żeby młody nauczyciel miał drogowskaz jak się przygotować do pewnego obszaru swej pracy. Choćby temu, by potrafił zestandaryzować przygotowywane sprawdziany choćby temu aby czyjeś rozdęte ego nie zamazało autonomii nauczyciela na rzecz sobiepaństwa.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 47, Wysłany: 2009-09-21, 05:18
Drogowskaz stawia się inaczej. Przez rozmowy, opiekę, wskazówki, szkolenie...
Drogowskaz to nie kajdany.
Jolly Roger napisał/a:
Jak dziewczyna nabierze trochę wprawy to będzie wtedy chadzać swoimi ścieżkami.
A z tym masz oczywiście rację.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
synapsa
Wiek: 35 Dołączyła: 31 Mar 2009 Posty: 234
Post nr 48, Wysłany: 2009-09-21, 15:04
Jolly Roger napisał/a:
A jak ci przyszło to teraz będziesz robić inaczej?
Nie będę, bo właśnie uważam, ze to dość uczciwe
A mówiąc, że w statucie mam na myśli WSO, ponieważ stanowi jego integralną część.
Cytat:
Drogowskaz stawia się inaczej. Przez rozmowy, opiekę, wskazówki, szkolenie...
Drogowskaz stawia się inaczej. Przez rozmowy, opiekę, wskazówki, szkolenie...
Drogowskaz to nie kajdany.
Dramatyzujesz.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 50, Wysłany: 2009-09-22, 21:26
To zanim uzgodnicie, czy dramatyzuję, czy idealizuję, ja się troszkę zdrzemnę.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
tygrysica25
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Wrz 2009 Posty: 49 Skąd: lubuskie
Post nr 51, Wysłany: 2009-09-23, 10:52
Słuchajcie inni mnie utwierdzili ze za duzo zadalam slowek wtedy do nauki dla dzieci z klasy 4. Powiedzieli mi ze wiecej niz 10 slowek to one sie nie naucza. Wiec postanowilam ze bede robila kartkowki co zajecia z 10 slowek. Nas jutro maja sie nauczyc 10 slowek. I zastanwiam sie jak przeprowadzic ta kartkowke.. Czy podzielic ich na grupe a/b i po 5 slowek podyktowac i wtedy punktacja taka 1 slowkodobrze -ocena 1, 2-2,3-ocena 3, 4-ocena4,5-ocena 5? Czy nie dzielic na grupy i dac 10 slowek takich samych dla wszystkich??Poradzicie cos..
a starczy ci rubryk w dzienniku, żeby po każdej lekcji wpisywać oceny??
te 10 słówek to czego dotyczą?
Na grupy nie dziel. Kartkówka na 1 minutę. jak ktoś stęknie to kartkę zabierasz i jedynka. To samo gdy mu oko ucieka na lewo czy prawo. 5 wyrazów każdy zdąży w minutę napisać.
Jeśli słówka sa z konkretnej grupy tematycznej to zamiast translatoryki raczej stawiałbym na grupowanie słówek np
podaj meskich członków rodziny, podaj owoce które nie bywają żółte, wymień zwierzęta które mają 4 nogi, podaj przybory szkolne, które zmieszczą się w piórniku itd.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
tygrysica25
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Wrz 2009 Posty: 49 Skąd: lubuskie
Post nr 53, Wysłany: 2009-09-23, 16:51
Czyli co.. 5 słowek i punktacja 1-1,2-2,3-3,4-4,5-5??
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 25 Dołączył: 27 Lip 2009 Posty: 34 Skąd: kujawsko-pomorskie
Post nr 54, Wysłany: 2009-09-23, 21:43
Nie... ja bym to zrobil inaczej, np. po 3 testach dopiero sumujemy punkty i 15/15 mozna max zyskac. Gdy komus noga sie podwinie na jednym i nie bedzie umial to zawsze moze w 2 nadrobic, a jak komus zalezy na dobrej ocenie to do wszystkich sie przygotuje. A jesli ktos obleje 3 mini-testy i rodzic przyjdzie z pretensjami to sie zapytasz czemu nie umial nauczyc sie kilku slowek zeby zaliczyc chociaz jeden z mini-testow? Bo to niemozliwe przy odrobinie nauki.
synapsa
Wiek: 35 Dołączyła: 31 Mar 2009 Posty: 234
Post nr 55, Wysłany: 2009-09-24, 16:18
Joshua napisał/a:
Nie... ja bym to zrobil inaczej,
podobną metodę stosowała u nas polonistka, robiąc dzieciakom kartkówki ortograficzne. Sprawdzało się
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum