Przedmiot nauczania: język polski, terapia pedagogiczna, bibliotekoznawstwo
Wiek: 29 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 3043 Skąd: Górny Śląsk
Post nr 61, Wysłany: 2009-08-11, 14:21
ala.forum napisał/a:
i nie podniecaj sie za bardzo bo nie warto
Czyżby
_________________
pandonapandona
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 1927 Dołączyła: 24 Cze 2009 Posty: 25 Skąd: dolnośląskie
Post nr 62, Wysłany: 2009-09-07, 14:56 Może mnie ktoś oswiecic co to znaczy?
Zaczelam prace od wrzesnia jako anglistka w szkole podstawowej. Nie mam jeszcze opiekuna stazu, nic w sumie nie wiem.
Czy powinnam pisać z kazdej lekcji konspekty?
Cos dyrektorka mowila na radzie pedagpogicznej ze nie chce sytucji gdzie jakis nauczyciel nie wyrobi sie na koncu roku z podstawa programowa. O co tu chodzi?
Ja ucze bo ucze, ale zaczynam miewac watpliwosci. Za malo wiem, nikt mi nic nie mowi. Nie wiem o co chodzi. Czy ucząc musze sie z czyms wyrobic? O co tu chodzi?
Podstawa programowa - najprościej jest to zakres materiału, który MUSISZ zrealizować w danym roku / etapie nauczania. Jeśli masz np. 30 tematów 1 klasie, musisz je zrealizować. Są programy nauczania (np. Do dzieła - plastyka), przeznaczone na 3 lata i wówczas wszystkie tematy musisz w ciągu 3 lat zrobić, ale już bez podziału że w 1 roku - 24, w 2 - 40, w 3 - 32 na przykład).
Podstawa programowa to twoja świętość, że tak powiem Konspektów nie musisz pisać z każdej lekcji - ja na stażu pisałam 1 na miesiąc. Ale owszem, nieraz do dzisiaj sobie piszę - ot, takie skrócone, jeśli mam wiele rzeczy do omówienia.
_________________
pandonapandona
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 1927 Dołączyła: 24 Cze 2009 Posty: 25 Skąd: dolnośląskie
Post nr 64, Wysłany: 2009-09-07, 15:05
A skąd tą podstawe programowa wziac? NIe rozumiem za bardzo o co chodzi dalej.. Przepraszam, ale jestem na prawde poczatkujaca i nic nie wiem,..
upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 83 Dołączyła: 12 Paź 2008 Posty: 209
Post nr 65, Wysłany: 2009-09-07, 15:08
pandonapandona naprawde szczerze ci wspolczuje, bylam w identycznej sytuacji, nikt cie o niczym nie informuje, kazde cie zbywa, wszystkiego trzeba sie domyslac samemu... kazdy opedza sie od tego stazysty jak od natretnej muchy. jesli podasz maila to wysle ci wsztystkie dokumenty podrzebne do stazu, aha, pamietaj ze na poczatku roku powinnas podpisac umowe z opiekunka stazu, w ktorej okreslicie zasady wspolpracy (zazwyczaj jest jeden standardowy wzor) i do 15-20 wrzesnia (zalezy jak sobie dyrekcja zyczy) plan rozwoju musisz "wyprodukowac", (rowniez moge podeslac)
pandonapandona, kliknij na ikonkę pw pod postem upieczonej
_________________
freshteacher
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 04 Wrz 2009 Posty: 12 Skąd: mazowieckie
Post nr 69, Wysłany: 2009-09-07, 21:18
Ja jestem w bardzo podobnej sytuacji i też się średnio orientuję co mam zfrobić. Proszę też o pomoc....
NanaMaster
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 02 Wrz 2009 Posty: 43 Skąd: warmińsko-mazurskie
Post nr 70, Wysłany: 2009-09-07, 21:25
upieczona.anglistk napisał/a:
pandonapandona naprawde szczerze ci wspolczuje, bylam w identycznej sytuacji, nikt cie o niczym nie informuje, kazde cie zbywa, wszystkiego trzeba sie domyslac samemu... kazdy opedza sie od tego stazysty jak od natretnej muchy. jesli podasz maila to wysle ci wsztystkie dokumenty podrzebne do stazu, aha, pamietaj ze na poczatku roku powinnas podpisac umowe z opiekunka stazu, w ktorej okreslicie zasady wspolpracy (zazwyczaj jest jeden standardowy wzor) i do 15-20 wrzesnia (zalezy jak sobie dyrekcja zyczy) plan rozwoju musisz "wyprodukowac", (rowniez moge podeslac)
Upieczona anglistka ja jestemw tej samej sytuacji co pandonapandona, masz racje, ze samemu najwiecej sie dowiesz, najpredzej od kolezanek ze studiow dzwoniac wypytujac lub z internetu, bo w szkole to niby Ci cos mowia, ale tak jakbym ja byla tam juz mianowanym, ze niby wszystko kapuje:/ wlasnie dzis skonczylam jeden plan wynikowy, a musze napisac jeszcze do New Inspiration 1 i to az 2 bo na 60 i na 90 godzin, masakra:| chciałam spytać czy masz może- lub kto inny może ma- plan wynikowy własnie do tej ksiazki? jesli tak to moglabys mi przeslac? my mamy termin do 14 na plany i system oceniania, a plan rozwoju do 20...
freshteacher
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 04 Wrz 2009 Posty: 12 Skąd: mazowieckie
NanaMaster
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 02 Wrz 2009 Posty: 43 Skąd: warmińsko-mazurskie
Post nr 72, Wysłany: 2009-09-07, 21:37
freshteacher napisał/a:
http://www.macmillan.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=376&Itemid=59041 a patrzyłaś może tutaj? z tego co widzę coś tutaj znajdziesz
dziękuję, tak właśnie patrzyłam, ale ten plan wynikowy nie jest taki jest powienien być, jest strasznie ogólny,a ja potrzebuję w swoim ująć - z tych obszerniejszych rubryk - temat, cele lekcji, wiadomości i umiejętności. Dlatego spytałam tutaj, bo może ktoś ma już opracowany, bo wiem, że w tym roku wiele szkół wybrało ten podręcznik. Więc jeśli ktoś ma i chciałby się podzielić to ja będę wdzięczna
ivonaa
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 26 Dołączyła: 10 Mar 2010 Posty: 3 Skąd: dolnośląskie
Post nr 73, Wysłany: 2010-03-10, 16:42
Witam! Ja również jestem świeżo upieczoną nauczycielką. Chciałabym się dowiedzieć kilku informacji, jak to wszystko wygląda "od kuchni".
Otóż jestem po studiach (licencjat, NKJO), jak do tej pory nie pracowałam w szkole, nie mam tez odbytego stażu. Dziś dostałam pracę w gimnazjum i szkole podstawowej na zastępstwo (Pani w ciąży) do końca roku szkolnego (pelny etat, nawet kilka godzin więcej). Wiem, że w takim przypadku nie mogę odbyć stażu, zatem jak to będzie się miało do mojego wynagrodzenia, awansu itd. Zostałam również wychowawcą klasy, trochę się denerwuję Bo wszystko pierwszy raz:) Bardzo proszę o wszelkie wskazówki i rady.
Co do wynagrodzenia, otrzymywać je będziesz jak stażysta, gdyż nauczyciel rozpoczynający pracę w szkole uzyskuje stopień nauczyciela stażysty (najniższy). Jeśli będziesz praować od września, jest szansa, że odbędziesz 9-miesięczny staż na kolejny stopień awansu.
ivonaa napisał/a:
Zostałam również wychowawcą klasy, trochę się denerwuję Bo wszystko pierwszy raz:)
Pierwsze, co zrobiłabym będąc na twoim miejscu, to poprosiłabym dyrektora, by przydzielił to wychowawstwo komuś innemu, bardziej doświadczonemu. Nauczyciel prosto po studiach, bez zbudowanego jeszcze własnego warsztatu pracy, ma niewielkie szanse, by utrzymać się na tej "głębokiej wodzie", jaką jest wychowawstwo. Trzeba być naprawdę bardzo pewnym siebie, zdecydowanym i obeznanym w tych wszystkich sprawach, by nie "utonąć".
Zwłaszcza, że to praca na zastępstwo, więc raczej krótkotrwała. Wychowawca powinien być raczej stały, najlepiej ktoś z już uczących tę klasę nauczycieli. No i bardziej doświadczony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum