Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
lekcja pokazowa
Autor Wiadomość
huna66 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2010
Posty: 12
Skąd: małopolskie
Post nr 1, Wysłany: 2010-06-11, 22:52   lekcja pokazowa w 2 klasie! Help!

witam,
uczę angielskiego w liceum ale niestety muszę się pożegnać z tym rozdziałem mojego życia, bo szkoła pada i czas szukać nowej pracy. Cudem jakimś chcą mnie (być może) w prywatnej szkole podstawowej , ale muszę przeprowadzić piękną lekcję w 2 klasie! Dla mnie to surrealistyczne przeżycie chociaż lubię dzieci;/ Doradźcie proszę! Dzieciaczki uczą się języka od zerówki i coś tam chyba potrafią. Będzie ich raptem 7 ale ja do tej pory miałam na lekcjach około 20 nastolatków przez 20 lat i zupełnie nie wiem co robić. Może przesadzam, coś tam wiem ale i tak proszę o rady doświadczonych kolegów/koleżanek.
 
 
ala.forum 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 31 Lip 2009
Posty: 191
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 2, Wysłany: 2010-06-12, 10:44   

Witam,Jesłi bedziesz pracowala na ich podreczniku to najpierw, wiadomo musialabys sie zapoznac z tym co przerabiają, z ksiazka nauczyciela, plytami, tak aby nic cie nie zaskoczylo. w ksiazkach nauczyciela jest bardzo duzo przydatnych wskazowek, np elementy powtarzajace sie na lekcji- piosenka na przywitanie, ktora dzieci juz znaja i chetnie zaspiewaja, piosenka o tym jaka dzis pogoda czy piosenka na pozegnanie na koniec lekcji jak dzieci odkladaja swoje przybory na polke i sprzatają swoje miejce pracy. ( cos takiego pojawia sie w ksiazce "Bugs" Macmillana, i brdzo ulatwia prace), wazne jest tez abys miala flashcardy do danej lekcji, bo dzieci uwielbiaja obrazki i na nim chetnbie sie uczą. doskonale sa tez oczywiscie maskotki, wszelkie rzeczy ktore moga dotknac itp.
jesli masz sama taka lekcje wymyslec, to chyba najlatwiej poszukac czegos i necie, wydrukowac sobie do danej lekcji obrazki, przyniesc jakies maskotki itp, no i dobrze jets miec plyte z jakas piosenką, np tekst krotkiej piosenki bez niektorych slow, dzieci uzupelniaja ją slychająci majac podane wyrazy do uzupelnienia. oczywiscie slownictwo musi byc wczesnij wprowadzone na lekcji . nie wiem czy pomoglam....
 
 
ala.forum 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 31 Lip 2009
Posty: 191
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 3, Wysłany: 2010-06-12, 10:45   

p.s. nie rozumiem czemu jest ponad 30 wyswietlen tematu i nikt inny nie raczył odpisac , ale tak juz jest na tym forum, nie przejmuj sie...
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4841
Post nr 4, Wysłany: 2010-06-12, 11:02   

ala.forum napisał/a:
nie rozumiem czemu jest ponad 30 wyswietlen tematu i nikt inny nie raczył odpisac
Nie wiem, czemu tak trudno ci zrozumieć tę prostą i OCZYWISTĄ zasadę zarówno tego, jak i nnych forów, że NIE NALEŻY WYPOWIADAĆ SIĘ, JEŚLI NIE MA SIĘ NIC DO POWIEDZENIA W TEMACIE! Poza tym forum to nie jakieś płatne usługi metodyczne czy prawne, by był obowiązek udzielania odpowiedzi. Jeśli ktoś chce odpowiedzieć, to to zrobi i należy to uszanować, a nie rzucać się o mały odzew. Kapujesz?

Natomiast wchodzić i czytać wątek każdy ma prawo, choćby z ciekawości. Albo też i z chęci udzielenia pomocy (po tytule nie zawsze zorientujesz się, o co chodzi).

ala.forum napisał/a:
ale tak juz jest na tym forum, nie przejmuj sie...
Więc już tak nie marudź i nie narzekaj, tylko zacznij myśleć. Albo przenieś się na inne forum, gdzie każdy uczestnik udziela odpowiedzi w każdym temacie, czy się zna, czy nie. Tam są na pewno mili ludzie i fajnie się takie forum czyta.
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 4150
Post nr 5, Wysłany: 2010-06-12, 11:26   

ala.forum napisał/a:
p.s. nie rozumiem czemu jest ponad 30 wyswietlen tematu i nikt inny nie raczył odpisac , ale tak juz jest na tym forum, nie przejmuj sie...


Ja też nie rozumiem, przecież wszyscy tu piszący uczą angielskiego w II klasie podstawówki, a huna dokładnie opisała w czym widzi problem i jakiej potrzebuje pomocy :mrgreen:

No bo gdyby napisała lakonicznie : "nie wiem jak lekcję poprowadzić", gdyby dopiero planując początek kariery w tym zawodzie w ogóle nie wiedziała co ma nauczyciel do zrobienia w klasie, to rozumiem...nikomu nie chciałoby się klepać instrukcji :mrgreen:

O, sorry, Ala odpowiedziała pisząc kilka oczywistych oczywistości, ogólnych ogólności i parę tricków... i nadal nie wie czy pomogła :mrgreen:

HUno,

Masz 20 lat praktyki, wiek uczniów tu nie ma nic do rzeczy, przecież nie siedziałaś z nimi te 20 lat wypełniając mechanicznie ćwiczenia w podręczniku tylko.

Zastanów się w jaki sposób pracowałaś z tymi nastolatkami, jakich pomocy używałaś i skonfrontuj to z doświadczeniami tych, co częściej z kilkulatkami pracują i z materiałem, który będziesz z tymi dziećmi realizować.
 
 
ala.forum 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 31 Lip 2009
Posty: 191
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 6, Wysłany: 2010-06-12, 14:23   

haha ale jesteście żałośni
jak zwykle napisaliscie nie na temat, tylko czepiacie sie kogos .... żal mi was, odpowiedzcie kobiecie na pytanie i skonczcie z tym jadem
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 4150
Post nr 7, Wysłany: 2010-06-12, 15:07   

ala.forum napisał/a:
jak zwykle napisaliscie nie na temat,

czy Twoje wszystkie wypowiedzi są na temat?

ala.forum napisał/a:
żal mi was


Ja doceniam, dziękuję za troskę :mrgreen:

ala.forum napisał/a:
odpowiedzcie kobiecie na pytanie


No właśnie, a jakie było pytanie? Aha, jak poprowadzić lekcję w jakiejś grupie dzieci. :wink:
Łał, chyba tylko Ty potrafisz wyczerpująco odpowiedzieć na tak ogólnikowe pytanie.

ala.forum napisał/a:
skonczcie z tym jadem


Jadem? To tylko żarty...gdzie jest ta pani, co ze sztywniactwem na forum chciała walczyć? :mrgreen:
 
 
ala.forum 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 31 Lip 2009
Posty: 191
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 8, Wysłany: 2010-06-12, 16:13   

przykre... to tylko żarty?? jakie zarty ? jestescie wredni i tyle
proponuje usunac wpisy nie na temat
 
 
huna66 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2010
Posty: 12
Skąd: małopolskie
Post nr 9, Wysłany: 2010-06-12, 16:36   

na miły Bóg, ludzie! Nie chciałam wywołać burzy :( Chciałam tylko prosić o radę :) . Może nie byłam zbyt precyzyjna, za co przepraszam , ale sądziłam, że koledzy/koleżanki po fachu wiedzą o co chodzi. Miałam na myśli różnicę między nauczaniem młodzieży licealnej, a dzieciaczków. Nie mam w tym względzie doświadczenia. Nawet moja osobista córka zostanie wkrótce inżynierem, a nie filologiem, więc niestety na niej też nie miałam okazji praktykować.
Proszę nie katujcie siebie, innych i mnie żartami ani ripostami tylko bądźcie pomocni :)
Oto lista pytań:
-Jakie tempo pracy można zastosować w klasie 2 podstawówki kiedy dzieci uczą się angielskiego od klasy 0?
- czy taka grupa (będzie to 7 osób) potrafi czytać i pisać i jak biegle (mniej więcej)?
- jakie są możliwości 8-9latków jeśli chodzi o skojarzenia i "creative thinking"?
- zakładając , że jest to szkoła prywatna (5 godzin angielskiego tygodniowo), na jakie możliwości językowe mogę liczyć?
- co ich nie znudzi?
-co najbardziej lubią?
-czym się (obecnie)interesują dzieci w tym wieku?
Lekcja ma być "własna", nie koniecznie związana z dotychczasowym materiałem. Dowiedziałam się o tej możliwości niedawno i nie mam zbyt wiele czasu.

Jeśli ktoś chce pomóc, to bardzo dziękuję. Jeśli nie, to nie mam żalu. Ale błagam, nie rzucajmy w siebie niczym niestosownym. To nie ma sensu i zapewniam Was (jako stara kobieta i nauczycielka) , że nasz zawód jest wystarczająco piękny, żeby czerpać z niego radość i siły do życia :D Ja to ciągle robię i mam banana ta twarzy mimo nie najlepszych czasów i wypowiedzenia, które ostatnio musiałam podpisać wraz z innymi nauczycielami:)
pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wielu sukcesów oraz sił do pracy!!!
:*
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 7130
Skąd: łódzkie
Post nr 10, Wysłany: 2010-06-12, 17:03   

huna66, chciałabym być tak "stara".
Z perspektywy czasu widzę jaka ja wtedy młoda jeszcze byłam.
huna66 napisał/a:
nasz zawód jest wystarczająco piękny, żeby czerpać z niego radość i siły do życia

Do tej pory to robię.

A wracając do tematu, to niewiele chyba mogę Ci podpowiedzieć. Na angielskim się zupełnie nie znam.
Znam jednak trochę dzieci. Dawno już takich maluchów nie uczyłam, ale jeszcze trochę pamiętam i słyszę co opowiadają koleżanki.
Nie wiem jak sobie radzą z czytaniem tekstu angielskiego. Wiem natomiast, że tempo czytania w języku ojczystym bywa różne. Pisania raczej wolne. Jeżeli dziecko chce ładnie zapisać w zeszycie, to robi to wolno.; Może zdarzyć się sytuacja, że część dzieci już skończy pisać a inne będą dopiero w połowie lub na początku. Dlatego pisanie na takiej lekcji ograniczyłabym do niezbędnego minimum. Zamiast pisania możesz zrobić jakąś rozsypankę wyrazową, z której dzieci muszą wybrać podpisy do obrazków i ułożyć je we właściwych miejscach. Może przygotuj dla każdego dziecka kartkę z obrazkami i osobno podpisy do ilustracji. Niech dobiorą właściwe i pod rysunkiem wkleją. potem mogą głośno to odczytać.
Skoro ma to być lekcja dowolna, to zrób coś może na temat wakacji. Wpleć w to jakąś piosenkę, słownictwo związane z latem i wakacjami i pamiętaj, że dzieci w tym wieku uczą się jeszcze głównie poprzez zabawę. Zaplanuj czas tak, aby znalazło się miejsce na jakąś zabawę. Nie wiem czy jest jakiś angielski odpowiednik piosenki "Jedzie pociąg". Można by było przy okazji odegrać jakąś scenkę kupowania biletu, pożegnania i wsiadania do pociągu. potem pociąg rusza i wszyscy ze śpiewem jadą na wakacje.

I jeszcze jedno. wejdziesz do nieznanej grupy dzieci. Będą to Twoje pierwsze z nimi zajęcia. Może przygotuj dla każdego dziecka wycięte z kartonu słoneczko z jakąś kolorową tasiemkę, które dzieci będą mogły zawiesić sobie na szyi po wcześniejszym wpisaniu tam swoich imion. Ułatwi Ci to bezpośredni kontakt z konkretnym dzieckiem nawet gdy nie będą siedziały w ławkach.
_________________

 
 
 
huna66 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2010
Posty: 12
Skąd: małopolskie
Post nr 11, Wysłany: 2010-06-12, 17:19   

OOOOO dzięki malgala!!!! Właśnie o to mi chodzi!!! Cokolwiek, co mogło by mnie zbliżyć do dzieci i tematu! Fajnie , że czujesz bluesa :) Tak naprawdę, to czuję się bardzo młoda, ale to chyba takie przekłamanie związane z długoletnim kontaktem z młodzieżą:)
Problem w tym, że nie znam nikogo, kto prowadziłby zajęcia z tak młodziutką grupą wiekową. Obracałam się w środowisku uczącym w szkole średniej. Nie mam jednak (na szczęście) poczucia zdegradowania, jak to czasem słyszę od innych nauczycieli. Chcę tylko zdobyć jak najwięcej informacji o maluchach. Bardzo mnie to ekscytuje i wiem , że są wśród Was prawdziwi entuzjaści. Czekam na pomysły i rady:)
Każda Wasza sugestia będzie cenna.
Dzięki za to co już otrzymałam:)
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4841
Post nr 12, Wysłany: 2010-06-12, 17:54   

huna66, a jaki temat lekcji i jej cele planujesz? Może to ułatwi podpowiedź anglistkom.
 
 
huna66 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2010
Posty: 12
Skąd: małopolskie
Post nr 13, Wysłany: 2010-06-12, 18:25   

myślałam o temacie "shopping & goods- vocabulary" ale rozważam również " I can/ I can't- grammar". Sprawdziłam programy, kupiłam gry i karty edukacyjne i teraz siedzę nad tym i się zastanawiam. Wiem, że jedno dziecko w grupie jest Anglikiem a reszta opanowała materiał od zerówki w stopniu podstawowym. Nie mogę dowiedzieć się więcej a chyba chodzi o to, żeby dzieci czuły się zadowolone, ich rodzice , zaś na końcu komisja sprawdzająca, o mnie nie wspominając. Jestem rzetelnym człowiekiem i nie chcę zrobić dziadostwa, cokolwiek by to nie znaczyło;/
Kurcze, tyle lat i tyle lekcji za mną, a jak człowiekowi przychodzi zmierzyć się z nieznanym , to czaszki w oczach....;/
 
 
[student]haLayla 


Wiek: 24
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 3139
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 14, Wysłany: 2010-06-12, 18:55   

huna66, powodzenia dasz sobie radę!

Jeżeli chodzi o temat shopping & goods mogłabyś przynieść pieniądze takie z gry monopoly, jakieś drobne przedmioty i bawić się z dziećmi w sklep. Np: "I put in the basket two oranges and a banana" a drugie dziecko odpowiada "It cost 20" na co pierwsze podaje np. 50 i mówi "I have 50" a drugie daje 30 i mówi "30 for you"

Mogłabyś też zrobić zabawę w podzielenie dzieci na grupy i kazać każdej grupie przynieść jakiś przedmiot np. grupa pierwsza przynosi "an apple" grupa druga "a carrot" itd.
_________________
<3
 
 
huna66 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2010
Posty: 12
Skąd: małopolskie
Post nr 15, Wysłany: 2010-06-12, 19:09   

Dziękuję:) Niestety nie będę miała wcześniej kontaktu z tymi uczniami, więc nie mogę ich przygotować . Ale gry i symulacje codziennych sytuacji to bardzo dobry pomysł:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw



Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej Center of School Education
Copyright © 1995-2012 Centrum Edukacji Szkolnej