mareko
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 46 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 62 Skąd: pomorze
Post nr 46, Wysłany: 2009-09-01, 20:55
edzia napisał/a:
mareko napisał/a:
Teoretycznie rzecz ujmując, jeśli miesięcznie masz korków za max. 257 zl to nie placisz podatku. Ja do tej pory staralem sie wlasnie zmieścic w tej kwocie zeby miec czyste sumienie i zeby nie bylo ze okradam Panstwo.
Mógłbyś mieć czyste sumienie, gdyby korepetycje były Twoim jedynym źródłem dochodu.
Ale przeciez od pozostałych źródeł dochodu podatki płacę. To nie ma nic do rzeczy. Moge sobie pracować na etat i jednocześnie otworzyć działalność gospodarczą. Niezależnie od uzyskiwanych dochodów z etatu - od działalności nie płacę podatku jeśli nie przekroczyłem kwoty wolnej. Sam tego nie praktykuje ale znajoma tak właśnie sie rozlicza i wszystko jest OK.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 47, Wysłany: 2009-09-01, 21:16
mareko napisał/a:
Niezależnie od uzyskiwanych dochodów z etatu - od działalności nie płacę podatku jeśli nie przekroczyłem kwoty wolnej.
Serio?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Niezależnie od uzyskiwanych dochodów z etatu - od działalności nie płacę podatku jeśli nie przekroczyłem kwoty wolnej.
A nie jest tak, że płacisz, a potem ewentualnie przy rozliczeniu dostaniesz zwrot?
_________________ Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy
mareko
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 46 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 62 Skąd: pomorze
Post nr 49, Wysłany: 2009-09-01, 21:49
ann napisał/a:
mareko napisał/a:
Niezależnie od uzyskiwanych dochodów z etatu - od działalności nie płacę podatku jeśli nie przekroczyłem kwoty wolnej.
A nie jest tak, że płacisz, a potem ewentualnie przy rozliczeniu dostaniesz zwrot?
Szczegółów technicznych nie znam. Mówię tylko, ze dochody z etatu i z działalności to dwie osobne sprawy i koleżanka rozlicza je osobno. Wspominam o tym w kontekście kwoty wolnej od podatku.
Faktycznie, na bieżąco rozlicza się te dochody oddzielnie, a tzw. kwotę wolną (3 091 zł w 2009 r.) ujmuje się z każdego tytułu (pracodawca pomniejsza każdego m-ca podatek o 1/12 kwoty wolnej, a z działalności płaci się podatek dopiero po przekroczeniu dochodu 3091 zł w danym roku).
Ale w rozliczeniu rocznym te dochody łączy się i i obliczając podatek można tylko jeden raz pomniejszyć dochód o kwotę wolną.
mareko napisał/a:
Ale przeciez od pozostałych źródeł dochodu podatki płacę. To nie ma nic do rzeczy.
Właśnie ma do rzeczy, bo w rozliczeniu rocznym łączy się dochody z różnych źródeł.
mareko napisał/a:
Niezależnie od uzyskiwanych dochodów z etatu - od działalności nie płacę podatku jeśli nie przekroczyłem kwoty wolnej.
Na bieżąco - owszem, ale w rozliczeniu rocznym, po połączeniu dochodów z obu źródeł, trzeba będzie dopłacić brakującą różnicę wynikającą z podwójnego odliczania kwoty wolnej (chyba, że, jak pisał zeze, złoży się w księgowości u pracodawcy papierek, żeby nie odliczali kwoty wolnej).
ann napisał/a:
Poza tym chyba nawet jeśli zarobi się mniej od tej magicznej kwoty, trzeba się rozliczyć
Gdyby łączne dochody z wszystkich źródeł wyniosły mniej, niż ta magiczna kwota wolna, to nie trzeba się rozliczać.
mareko
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 46 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 62 Skąd: pomorze
Post nr 51, Wysłany: 2009-09-02, 06:14
edzia napisał/a:
mareko napisał/a:
Ale przeciez od pozostałych źródeł dochodu podatki płacę. To nie ma nic do rzeczy.
Właśnie ma do rzeczy, bo w rozliczeniu rocznym łączy się dochody z różnych źródeł.
Edziu. Nie zawsze trzeba łączyć dochody. Zeby nie byc gołosłownym spytałem osobę, na którą sie tu powołuję i ona stwierdziła, że łączenie dochodów występuje tylko w jednym przypadku prowadzenia rozliczenia . Istnieją jednak jeszcze inne formy rozliczeń z fiskusem. Np. podatek liniowy.
łączenie dochodów występuje tylko w jednym przypadku prowadzenia rozliczenia . Istnieją jednak jeszcze inne formy rozliczeń z fiskusem. Np. podatek liniowy.
Oczywiście, ale zasady ogólne (z podatkiem progresywnym) jako formę opodatkowania dochodów z działalności wybiera jednak znaczna większość podatników, dlatego założyłam, że o tę formę chodzi. Poza tym, przy wyborze innej formy opodatkowania nie ma tej magicznej kwoty wolnej przecież, a od niej się ta dyskusja zaczęła.
Poza tym chyba nawet jeśli zarobi się mniej od tej magicznej kwoty, trzeba się rozliczyć
Gdyby łączne dochody z wszystkich źródeł wyniosły mniej, niż ta magiczna kwota wolna, to nie trzeba się rozliczać.
Mnie w takiej sytuacji w skarbówce powiedzieli, że rozliczyć się trzeba zawsze
_________________ Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy
upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 101 Dołączyła: 12 Paź 2008 Posty: 154
Post nr 54, Wysłany: 2009-09-03, 20:35
Baniak napisał/a:
Nielegalne korepetycje nie są ok.
Sposób jest jeden: pójść na takie lekcje z dyktafonem / kamerą, a potem donieść.
Trochę mnie dziwi podejście nauczycieli, czyli osób kształcących innych, wychowujących innych.
A sami łamią prawo.
Ja mam działalność gospodarczą i jest ok.
a ja uwazam ze sa ok. dopoki sa place tw szkole takie jakie sa, niestety beda istniec korepetycje. ja mam mozliwosc pracy tylko na pol etatu, zarabiam zaledwie 750 zl, ciekawe jak mialabym sie z tego utrzymac gdzyby nie dodatkowe pieniadze z korepetycji. zreszta uwazam ze "istytucja korepetycji" jest korzystna dla osob stron przeciez jest wielu uczniow ktorzy cierpia na tym ze poziom nauczania jezyka w skzole jest dopasowywana do przecietnego ucznia czyli do tak naprawde zadnego. jaj mam uczennice ktora jest na mocnym poziomie zaawansowanym, a w szkole robia slabiutki przed-sredniozaawansowany. ciekawe jak mialaby rozwijac swoje zdolnosci gdyby nie korepetycje?
czxy mozesz wskazac konkretny paragraf, ktory mowi ze korepetycje sa nielegalne? przeicez to ta sama zasada co poprosic znajomego malarza zeby ci pomalowal pokoj i zaplacic mu za to czy poprosic fryzjerke z sasiedztwa zeby przyszla do twojego domu i ulozyla ci wlosy. co w tym nilegalnego?
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 55, Wysłany: 2009-09-03, 20:45
USTAWA
z dnia 10 września 1999 r.
Kodeks karny skarbowy
Art. 54. § 1. Podatnik, który uchylając się od opodatkowania, nie ujawnia właściwemu organowi przedmiotu lub podstawy opodatkowania lub nie składa deklaracji, przez co naraża podatek na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 101 Dołączyła: 12 Paź 2008 Posty: 154
Post nr 56, Wysłany: 2009-09-03, 21:09
to znaczy ze co? jesli ja, zalozmy przywioze koledze drzewo z lasu na opal, i on mi da za fatyge i na bezyne 50zl to tez od tego powinnam odprowadzic podatek? no glupota totalna...
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 57, Wysłany: 2009-09-03, 21:13
A malarzowi ile chcesz dać?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 101 Dołączyła: 12 Paź 2008 Posty: 154
Co innego jest poprosić np. sąsiada o pomoc i zapłacić mu za fatygę, a co innego wykonywać działalność w sposób zorganizowany i ciągły.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 60, Wysłany: 2009-09-03, 21:26
Bo wiesz, za niezgłoszenie do opodatkowania okazjonalnego 50 zł, w tym zwrot kosztów paliwa, to nikt Cię raczej ścigać nie będzie. Problem pojawi się przy większych kwotach i gdy w grę zaczynają wchodzić przychody nieokazjonalne.
Na przykład fryzjerka, wziąwszy od Ciebie zapłatę, ma obowiązek ująć ją w ewidencji i odprowadzić podatek. Malarz to samo.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum