Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 25 Dołączył: 27 Lip 2009 Posty: 34 Skąd: kujawsko-pomorskie
Post nr 61, Wysłany: 2009-12-03, 16:47 Jaka kontynuacja English Adv 2?
Witam,
8-latka skonczyla English Adventure 2 w 3 miesiace, a w szkole ma ta ksiazke wiec tam bedzie miala wszystko jeszcze raz przerabiane przez caly rok szkolny.
Nie chce jej dawac EA3 bo bedzie miala pewnie w 3 klasie, to po co 2 razy to samo znow?
Macie jakies propozycje? Wybrac ksiazke do 2 czy 3 klasy i mozecie jakies tytuly polecic?
musisz się zdecydować
albo wspierasz naukę dziecka wg materiału szkolnego
albo robisz własny program
jeśli wspierasz (ja bym tak robił) to rozszerzaj przede wszystkim słownictwo. Książka jest uboga, bo dostosowana dla wszystkich.
np. Jeśli temat zwierzątek to jest ich w podręczniku 6-8. Ty możesz poszerzyć gamę do 30. Bawić się gdzie poszczególne mieszkają (Afryka, Polska, Australia lub łąka, morze, las, farma, zwierzątka domowe). Do jakich podgrup należą (ssaki, ptaki, gady). Potem części ciała zwierzątek. Nie tylko noga, szyja ogon, ale też dziób, łapa, pazury, skrzydła itd.
Nie znajdziesz podręcznika. Lepiej samemu tworzyć materiały. Karty gry, domino, kolorowanki. Materiały można też znaleźć w necie. Wierszyki, piosenki, mat. do kopiowania.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
katty
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 428 Skąd: mazowieckie
Post nr 63, Wysłany: 2009-12-05, 14:42
Zgadzam się z przedmówcą. Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z dzieckiem zdolnym, czy też dzieckiem potrzebującym dodatkowego utrwalenia tego, co w szkole, nauczanie na tym etapie jest dość wymagające i trzeba się liczyć z koniecznością przygotowywania własnych materiałów rozszerzających/utrwalających. Niestety zaobserwowałam, że często na dodatkowych zajęciach uczący idą na łatwiznę i biorą pierwszy lepszy podręcznik albo - o zgrozo! - przerabiają z dzieckiem ten sam podręcznik, co w szkole i potem maluch nudzi się i marnuje czas na lekcjach w szkole
upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 83 Dołączyła: 12 Paź 2008 Posty: 209
Post nr 64, Wysłany: 2009-12-29, 14:22
Joshua Oxford wypuscil fajny podrecznik dla uzdolnionych dzieci "Incredible English". polecam rownież strony eslprintables.com i englishtips.org
olenka78
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 34 Dołączyła: 22 Paź 2009 Posty: 13
Post nr 65, Wysłany: 2010-02-27, 18:50 ceny lekcji w Warszwie
Ile kosztują korki np. 60 min z dojazdem do domu ucznia, a ile u nauczyciela w domu?
Dotyczy dzieci z szkoły podstawowej.
Ja wzięłam 40 zł za godzinę i usłyszałam od znajomej iż to mało. Jak się cenicie?
[student]szpilkaaa
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 24 Dołączyła: 08 Gru 2009 Posty: 3 Skąd: łódzkie
Post nr 66, Wysłany: 2010-03-02, 12:38 lekcje prywatne-wątpliwości
Od ubiegłego roku udzielam korepetycji z angielskiego.
Najpierw para dorosłych ludzi,którzy chcieli odświeżyć angielski w celu wyjazdu.
Potem 2 uczennice szkoły podstawowej.
I tu zaczyna się problem.
Wiem,że ze strony prawnej udzielanie korepetycji stanowi część szarej strefy.
Z tego powodu mam wyrzuty sumienia.
Aczkolwiek ta sprawa łączy się z częstotliwością i podejściem do zajęć.
Zawsze uważałam,że skoro nie mam wykształcenia filologicznego(dopiero chcę zacząć filologię ang i fran) to nie mam prawa stawiać takich samych warunków jak magister anglistyki.
W związku z tym stawka była niższa(zdecydowanie niższa).
Jednakże zajęcia zaczęły odbywać się nieregularnie.Na początku raz na tydzień(1,5 h),a z jedną z uczennic ostatnio widziałam się 3 tygodnie temu(zajęcia przekładane 2 razy,a potem odwołane ).
Godzinowo dostosowywałam się ze względu na zajęcia pozaszkolne tych dziewczynek,dojeżdżałam również.
Starałam się o to,aby korzystać z wielu źródeł,a niestety kserówki leżą u mnie do dzisiaj.
Telefon milczy.
Oczywiście kwestia finansowa jest ważna,ale czy ktoś z Was miał taką sytuację?
Szczerze mówiąc jestem zniechęcona bo chyba za bardzo dałam sobie na głowę wejść i chyba w pewnym momencie zaczęło mi bardziej zależeć na ich postępach i wynikach dobrych w szkole,aniżeli im samym.
Wracając jeszcze do kwestii legalności to z ogromną chęcią założyłabym działalność gospodarczą,ale myślę,że przy takiej częstotliwości korepetycji to wychodziłabym sporo na minus.
Co do moich umiejętności językowej to od października chcę zapisac się na 180 godzinny kurs przygotowujący do CPE.Poza tym uczę się francuskiego i hiszpańskiego(stąd pomysł studiowania również tego).
Z korepetycjami to tak jest, ze raz są raz ich nie ma.
Niektórzy wymagają miesięcznej opłaty z góry, ale to zależy od rynku. Jak jest spora konkurencja to tym mniejsze pole do dyktowania warunków.
C o do legalności to już kwestia twojego sumienia.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum