Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona g³ównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  U¿ytkownicyU¿ytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Ma³o dobrych nauczycieli jêzyka angielskiego.
Autor Wiadomo¶æ
Mazi 

Przedmiot nauczania: Jêzyk angielski
Wiek: 28
Do³±czy³a: 15 Pa¼ 2009
Posty: 2
Sk±d: mazowieckie
Post nr 31, Wys³any: 2009-10-15, 20:54   

Witam, Fajnie jest poczytaæ o szczytnych ideach "¶wie¿aków" ale nie do koñca to co piszesz ma racjê bytu. wiem to na przyk³adzie podstawówki: jak mo¿na nauczyæ dzieci poprawnego wymawiania g³osek takich jak "th" je¶li one nie maj± z±bków przednich albo ³adnego "r" je¶li one same z siebie sepleni±. Niestety, wiêkszo¶æ wyrazów musi mieæ super tward± wymowê. A co do prowadzenia lekcji po angielsku przy 45min, nowej podstawie i 20 rozbrykanych maluszkach to marzenie ka¿dego nauczyciela :wink:
 
 
dirty princess 

Przedmiot nauczania: Jêzyk angielski
Wiek: 32
Do³±czy³a: 15 Wrz 2009
Posty: 11
Sk±d: mazowieckie
Post nr 32, Wys³any: 2009-10-16, 18:06   

A ja dla odmiany absolutnie zgadzam siê z Joshu±, chocia¿, do '¶wie¿aków' niestety ju¿ nie mogê siê zaliczyæ ;] Sama siê nad tym problemem nie raz zastanawialam, naprostowuj±c b³êdy nauczycieli u uczniów z moich lekcji prywatnych..

I uwa¿am, ¿e wiêkszo¶æ z tych osób nie powinna w ogóle uczyæ, bo nie do¶æ, ¿e uczniowie przyswajaja sobie blêdn± wymowê (wspomniane wczesniej 'vegetable' czy 'comfortable' oraz wiele innych), to przede wszystkich tacy nauczyciele robi± o wiele gorsz± rzecz, czyli zniechêcaj± uczniów do j.angielskiego! S³ysza³am nie raz o nauczycielach, ka¿±cych uczyc siê na pamiêc dialogów i odpytuj±cych uczniów przez ca³± lekcjê. Lub zadaj±cych uczniom dwie strony æwiczen z repetytorium na lekcje, a potem nawet tego nie sprawdzaj±cych... I nikt mnie nie przekona, ze niektórzy nie umiej± siê nauczyæ wymowy, albo nie s± creative enough, ¿eby wymy¶laæ ciekawe lekcje! Nauczyciele ucz±cy z musu, bez pasji, nigdy nie zainteresuj± ucznia swoim przedmiotem, znudzenie wyczuwa sie na kilometr i niestety znam osobi¶cie takie osoby. Ucz±ce w szkole ;/

Poza tym pamiêtam swoje studia. By³am JEDYN¡ osob± w grupie, która naprawdê chcia³a po skoñczeniu studiów pracowaæ w szkole. Reszta trafi³a do NKJA, bo nie dostali siê na anglistykê i studia traktowali jako z³o konieczne, etap przejsciowy. Pamiêtam dobrze osoby zdaj±ce wszystkie egzaminy ledwo na tróje, robiace b³êdy do samego koñca studiów, które na ostatnim roku, gdy praktyki by³y obowiazkowe, decydowa³y, ¿e jednak bêd± uczyæ, bo w sumie im siê nie chce nic innego. I koñczy³y studia z takimi mizernymi wynikami. I nikt mnie nie przekona, ¿e nie mogli inaczej.

Dla mnie uczenie angielskiego jest pasj±, sama uwielbiam jêzyk angielski, lubiê s³uchaæ, lubiê mówiæ, fonetyka by³a jednym z moich najulubieñszych przedmiotów na studiach, w efekcie czego kiedy¶ spotkany przypadkowo Kanadyjczyk nie mógl wyj¶æ z podziwu nad moj± wymow± i nie chcia³ uwierzyc, ze nauczy³am siê tego tylko na studiach, nie mieszkajac na sta³e w kraju anglojêzycznym.

Pozostaje jedynie mieæ nadziejê, ¿e nauczycieli angielskiego Z PASJ¡ bêdzie z czasem coraz wiêcej bo rynek siê nasyca, i ostan± siê, oby!, tylko Ci dobrzy...
 
 
Yoka 

Przedmiot nauczania: Jêzyk angielski
Wiek: 37
Do³±czy³a: 28 Kwi 2008
Posty: 777
Sk±d: dolno¶l±skie
Post nr 33, Wys³any: 2009-10-16, 19:38   

to, ¿e rynek siê nasyca coraz bardziej nie spowoduje, ¿e pracowaæ bêd± ci lepsi, tylko to, ¿e pracowaæ bêd± ci, którzy wcze¶niej dochrapi± siê /dochrapali siê ju¿ mianowania/dyplomowania i umowy na czas nieokre¶lony i bêdzie tak, jak jest teraz - osoby z certyfikatami s± anglistami i ucz± i nikt ich nie zwolni.
 
 
Jolly Roger 


Przedmiot nauczania: polglisz
Do³±czy³: 15 Gru 2007
Posty: 1734
Sk±d: zza biurka
Ostrze¿eñ:
 1/3/6
Post nr 34, Wys³any: 2009-10-17, 09:27   

dirty princess,

B³êdy metodyczne zdarzaj± siê tylko tym o z³ej wymowie? Czy uwa¿asz, ¿e osoba, która ³anie literuje i ma odpowiedni akcent nie pope³nia b³êdów metodycznych. Czy b³êdy w wymowie maj± bezpo¶redni wp³yw na zdolno¶ci dydaktyczne??

Owszem zdarzaj± siê s³abi nauczyciele. Nie przeczê temu, ale sprzeciwiam siê generalizowaniu i na podstawie pojedynczych obserwacji wylewania pomyj na ca³± grupê zawodow±.
Nawet jak kto¶ ma ochotê sobie ul¿yæ to niech napisze co zrobiæ, zeby z negatywnym zjawiskiem zrobiæ. Macie pomys³y? Realne?
_________________
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
 
 
dirty princess 

Przedmiot nauczania: Jêzyk angielski
Wiek: 32
Do³±czy³a: 15 Wrz 2009
Posty: 11
Sk±d: mazowieckie
Post nr 35, Wys³any: 2009-10-17, 14:57   

Jolly, nie generalizujê. Mówiê z doswiadczenia. I nie, blêdy metodyczne nie zdarzaj± sie tylko tym o z³ej wymowie, ale tak sie sk³ada, ¿e jak kto¶ siê obija³ na studiach i wybra³ ten zawód z braku laku, to bêdzie s³aby ze wszystkiego. I przede wszystkim nie bêdzie mial ochoty ani energii na poprawê / rozwijanie siê zawodowo. Prawda?

Co do Twojego drugiego pytania.. NIe wiem, najlepsze chyba co mo¿emy robiæ, to nie traciæ zapa³u i uczyæ tak, ¿eby uczniom j.ang. siê pozytywnie kojarzy³ na ca³e ¿ycie, bo wtedy, wiadomo, lepiej lub gorzej, ale go w koncu opanuj±. Ja u moich pierwszaków na pocz±tku czêsto s³ysza³am, ¿e nie lubi± angielskiego i ¿e ucz± siê tylko do szko³y (zawsze nowym klasom robiê tak± burzê mózgów 'Po co siê uczysz j.ang.?' i potem z kilkunastu opcji maj± wybrac i wypisaæ swoje najwazniejsze powody). I co? Nie minê³y dwa miesi±ce a zdecydowana wiêkszo¶æ z nich diametralnie zmieni³a zdanie :) . To jest mój cel i wiem, ¿e udaje mi siê go realizowaæ. I mo¿e jestem idealistk± i optymistk±, ale naprawdê uwazam, ze dyrekcja w szko³ach nie jest g³upia i widzi jak kto uczy i jakie ma efekty. I jesli braknie godzin w nowym roku szkolnym, to raczej ogranicza etat temu s³abemu, ni¿ dobremu.
 
 
kazmirz 

Przedmiot nauczania: Jêzyk angielski
Wiek: 38
Do³±czy³a: 02 Wrz 2009
Posty: 40
Sk±d: ³ódzkie
Post nr 36, Wys³any: 2009-10-17, 15:47   

Zale¿y jaka dyrekcja i w jakim uk³adzie geopolitycznym. S± ¼li nauczyciele w szko³ach ale mam nadziejê, ¿e nie wszêdzie.
W mojej szkole od kilku ³adnych lat angielskiego uczy pan, którego jedynym zadaniem dodatkowym poza odbêbnieniem swoich godzin, jest bieganie na zebrania zwi±zkowe. Nie ma u nas nawet szkolnej komórki ZNP ale on jest przez kogo¶ z miasta "ochraniany". I mimo, ¿e jest "tylko" nauczycielem kontraktowym, mimo, ¿e s± na niego ci±g³e skargi od rodziców, mimo, ¿e na lekcjach dziej± siê dantejskie sceny bo dyscyplina na zajêciach u niego le¿y, mimo, ¿e jest fama na calym osiedlu i legendy jak to siê uczy u niego angielskiego, mimo, ¿e uczy przedpotopowymi mteodami a metodyczka zjechala jego lekcje z góry do do³u, mimo, ¿e preferuje w szkole podstawowej "metodê wyk³adu" (jego wlasny tekst!), mimo, ¿e nasz zespól anglistów nie ma z niego ¿adnego po¿ytku, a jeszcze trzeba za niego robotê odwalaæ, bo ma lewe r±czki do wszystkiego, to dyrekcja zas³ania siê zwi±zkami i ich rzekom± niezgod± na zwolnienie go. W tym roku szk. jest mniej godzin ze wzglêdu na mniejsz± liczbê oddzia³ów ale nasza uczynna dyrekcja sklei³a mu zgrabny etacik dosztukowuj±c zajêciami wyrównawczymi, na które do niego i tak nikt nie przychodzi oraz godzinkami w ¶wietlicy, na których on g³ównie stoi jak ten s³up. Nie ma praktycznie ¿adnych dodatkowych zadañ w szkole, bo jest tak niekomunikatywny i niechêtny do jakiejkolwiek pracy, ¿e rêce opadaj± gdy trzeba mu wyt³umaczyæ co trzeba zrobiæ. A i tak, trzeba po nim poprawiaæ, bo je¶li co¶ ju¿ zrobi to wed³ug w³asnego widzimisiê. Nawet gdy przydzielono go do pisania protoko³ów to "zgubi³" czê¶æ notatek i wiêcej ju¿ nie musia³ pisaæ. Czekamy tylko chyba, a¿ co¶ siê stanie na lekcji i przyjedzie TVN Uwaga aby co¶ z tym fantem zrobiæ.
Grunt to mieæ dobre plecy i dwie lewe rêce do roboty, a ze szko³y i tak siê nie wyleci. Smutne to ale prawdziwe. :(
 
 
Jolly Roger 


Przedmiot nauczania: polglisz
Do³±czy³: 15 Gru 2007
Posty: 1734
Sk±d: zza biurka
Ostrze¿eñ:
 1/3/6
Post nr 37, Wys³any: 2009-10-18, 13:58   

Cytat:
jak kto¶ siê obija³ na studiach i wybra³ ten zawód z braku laku, to bêdzie s³aby ze wszystkiego.

w³a¶nie ze wszystkiego, dlatego sprzeciwiam siê tytu³owi sugeruj±cemu, ¿e wiêkszo¶æ nauczycieli jêzyka angielskiego jest z³a, s³aba, niekompetentna. Czemu jêzyka angielskiego?

W kazdym zawodzie sa lespi i gorsi. Przeciêtni i zupe³nie beznadziejni. Czy to nauczyciel czy stolarz czy urzêdnik.

Zgadzam siê, ¿e mo¿emy g³ównie wykonywac swoj± pracê jak najrzetelniej by dawaæ dowody, ¿e s± ¶wietni nauczyciele. Jednak oprócz tego musimy dbac o swoje dobre imie jako grupy zawodowej, bo na pó³ miliona belfrów jednemu za³o¿± kosz na g³owê, a ju¿ ka¿emu z nas przypinana jest ³atka, ¿e pierdo³a, nieudacznik, mato³ i najpewniej garbaty.

Jednocze¶nie zerwaæ z fa³szyw± solidarno¶ci± zawodowa i partaczy wykopywaæ ze szko³y. Kolezkê zadekowanego prze mafiê zwi±zkowa tez mo¿na wykopaæ ze szko³y. W koñcu szko³a nie samym dyrektorem przyspawanym do sto³ka stoi. Od czego rada pedagogiczna i presja rodziców. Jak partacz zgubi³ papiery to niech odtwarza. Jak nie potrafi napisaæ protoko³u to niech siê nauczyæ. Przepisze dwa kolejne w trzech egzemplarzach. Rêcznie. Jak siê cackamy to cwaniaczek ¶wagier nie tylko robi z kolegów i kole¿anek wa³a, robi czarny PR zwi±zkom ale jeszcze demoralizuje m³odzie¿.

Pasozyta nie hodowaæ w warunkach cieplarnianych tylko chwastolem, ostracyzm w szkole, skarga rodziców do w³adz zwi±zku. Nie w gminie to w powiecie, w rejonie, skarga do wójta i kuratorium. Gnêbiæ chwasta niech wy¿ej wa³u nie wyrasta

albo

nie narzekaæ i nie rozg³aszaæ opowie¶ci o partaczu, bo to ¶wiadczy o s³abej kondycji ca³ego grona.
_________________
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
 
 
dirty princess 

Przedmiot nauczania: Jêzyk angielski
Wiek: 32
Do³±czy³a: 15 Wrz 2009
Posty: 11
Sk±d: mazowieckie
Post nr 38, Wys³any: 2009-10-18, 14:40   

W temacie by³a mowa o nauczycielach angielskiego, dlatego o nich piszê, choæ oczywi¶cie partacze zdarzaj± siê w ka¿dym zawodzie. Nie wiem, mo¿e jestem za m³oda, ale nie czujê solidarno¶ci z w³asnym zawodem.. Nie znaczy to, ¿e tylko chodzê i opowiadam, jakich z³ych nauczycieli spotka³am, absolutnie nie. Znam wielu dobrych i o nich bardzo lubie mówiæ przy nadarzaj±cych siê okazjach. Sam± mnie do wyboru tego zawodu zainspirowa³ mój nauczyciel biologii w liceum, którym moim zdaniem by³ nauczycielem IDEALNYM. Czyli przede wszystkim z pasj±, kochaj±cym swoj przedmiot. To jego zaangazowanie plus ogromne poczucie humoru sprawia³o, ¿e choæ by³ bardzo wymagaj±cy, wszyscy siê uczyli biologii z lekcji na lekcje i bardzo chêtnie uczestniczyli w zajêciach.

Ale, tak jak powiedzia³am, solidarnosci z innymi nauczycielami za bardzo nie odczuwam i nie widzê powodów, dla których mia³abym przemilczaæ oczywiste b³edy i olewactwo co poniektórych.
 
 
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
has³o
 
   Program druk ¶wiadectw

Druki szkolne: ¶wiadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdob±d¼ za¶wiadczenie do dokumentacji sk³adanej w komisji kwalifikacyjnej.

Za¶wiadczenie o umiejêtno¶ci pos³ugiwania siê technologi± komputerow± i informacyjn±

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górê

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej