nie kojarzę sobie, aby był przepis mówiący, że nie można, ale ilekroć siedziałam w komisji nigdy nie zmieniało się kolejności rozmówek, szło się po kolei - rozmówka A, potem B, potem C, obrazek. Lub obrazek, rozmówka A, potem B, potem C. Koniec egzaminu
Bo większość zdających nie czuje potrzeby zmieniania kolejności, ale zakazu nie ma.
Co zresztą jest logiczne, bo kolejność poszczególnych zadań nie ma żadnego znaczenia, żadnego wpływu na trudność zadania, czy jakość odpowiedzi.
aniabra
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 29 Maj 2010 Posty: 174 Skąd: śląskie
Post nr 17, Wysłany: 2010-08-22, 08:33 kilka praktycznych pytan dotyczacych matury z jezyka ang.
1. Poziom podstawowy matury to cos okolo pre intermediate B1, czy orientujecie sie do jakiego poziomu zblizona jest najbardziej matura na poziomie rozszerzonym?
2.Czy we wszystkich szkolach aktualne jest to co weszlo chyba w zeszlym roku - ze kazdy uczen zdaje podstawowa mature obowiazkowo i oprocz tego kazdy zdaje tez rozszerzona?
A ustny? Dowolny poziom? Ale chyba tylko jeden...z tego co pamietam.
3.Uslyszalam jakas dziwna plotke...ale to chyba nieprawda. Czy jezeli uczen chodzil od kalsy z rozszerzonym jezykiem angielskim oznacza to ze musi on zdawac mature na poziomie rozszerzonym? To chyba nieprawda...
A w ogole profil rozszerzony - w kazdej szkole oznacza to cos innego, inna liczbe godzin, prawda? Jedna klasa rozszerzona moze miec 4 angielskie, a inna 6?
Odpowiem wg wiedzy mej najświeższej na pytanie trzecie, chociaż może być nieco nieaktualna.
Nie, to nie jest obowiązkowe. Moja klasa miała rozszerzoną matematykę i fizykę. Część klasy w ogóle do egzaminu z matematyki nie przystąpiła, zaś nieliczni poważyli się na fizykę. Więc to plota.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
1. No powiedzmy, że tak. Poziom rozszerzony dajmy na to B2-C1. Inni wolą określać jako pomiędzy FCE a CAE. Patrz na to z przymrużeniem oka
2. Maturzysta ma obowiązek zdawać obowiązkowo poziom podstawowy jednego wybranego języka.
Może jako przedmiot wybrany zdawać inny jeszcze język, na dowolnie wybranym przez siebie poziomie, zarówno w części ustnej, jak i pisemnej.
Jeśli wybranym przedmiotem jest język zdawany wcześniej jako obowiązkowy, to wtedy obie części - ustna i pisemna - musza byc zdawane na poziomie rozszerzonym.
Jaś zdaje:
Obowiązkowo j. angielski - ustny i pisemny na poziomie podstawowym.
Jeśli nie ma dość językowych zmagań, to wybiera jako przedmiot dodatkowy:
a) j. angielski ponownie - ustny i pisemny na poziomie rozszerzonym,
b) inny język - ustny i pisemny na dowolnych poziomach, łącznie z kombinacja ustny podstawowy, a pisemny rozszerzony lub odwrotnie.
3. Plotka. Nikt nie ma prawa uczniowi narzucać egzaminu maturalnego (podejście do niego to prawo, nie obowiązek), nie ma tez prawa narzucania poziomu zdawania danego przedmiotu, bez względu na profil klasy, czy szkoły do jakiej uczeń uczęszczał. MOże on dowolnie wybierać z puli przewidzianej w rozporządzeniu, tzn. że może nawet zdawać egzamin z przedmiotu, którego w danej szkole nie nauczają.
Co do różnic w ilości godzin? No cóż realizacja materiału właściwego "poziomowi rozszerzonemu", czy raczej czas potrzebny na jej realizację zależy w dużym stopniu od poziomu "startowego" w klasie pierwszej LO.
Zresztą przeczytaj choćby wstępy do programów nauczania j. angielskiego w wersji A, B i C.
Tak więc spokojnie można sobie wyobrazić klasę Jasia (zdają wszyscy poziom rozszerzony), która średnio pracowała 3-4 godzin tygodniowo, jak i klasę Basi, która ledwie sięgnęła tego samego, a zasuwała 6 godzin.
vuem, nie jestem pewien, czy Cię dobrze zrozumiałem. Matura z języka angielskiego jest obowiązkowa? Jak ja zdawałem rok temu, nie była - wybierało się dowolny język nowożytny z tych, które są dostępne.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
vuem, tak też sądziłem. Już zacząłem się dziwić, co się z tym światem dzieje. A ponoć teraz, trzeba pisać zarówno maturę na poziomie podstawowym jak i rozszerzonym, jeżeli ktoś sobie rozszerzony przedmiot zadeklarował. Przynajmniej tak słyszałem...
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
A ponoć teraz, trzeba pisać zarówno maturę na poziomie podstawowym jak i rozszerzonym, jeżeli ktoś sobie rozszerzony przedmiot zadeklarował.
Jeśli wybranym przedmiotem dodatkowym jest polski, matematyka lub ten sam język wybrany wcześniej jako obowiązkowy, to muszą być one zdawane na poziomie rozszerzonym.
I tylko wtedy zdajesz dany przedmiot na obu poziomach.
Jeśli abiturient wybiera inny przedmiot dodatkowy, to decyduje sam na jakim poziomie chce ten egzamin zdawać. Deklaracja poziomu rozszerzonego nie zmusza do zdawania również poziomu podstawowego.
Czyli dlatego, że matura z matematyki jest obowiązkowa od tego roku, to zdając ją na poziomie rozszerzonymi, trzeba także zdawać poziom podstawowy?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Post nr 27, Wysłany: 2011-05-12, 20:55 Matura ustna z języka obcego
Mam pytanie:
w składzie kom. na ustnym z języka siedzi egzaminator jako przewodniczący i członek , który nie ma egzaminatora.
Czy ten członek może pytać (egzaminować) wszystkich uczniów, a egzaminator-przewodniczący wypełnia dokumentację ?
Odpiszcie.
Przewodniczący komisji może zlecić członkowi przeprowadzenie egzaminu (czyli kierowanie rozmowami sterowanymi, zadawanie pytań itd), może tez zrobić to sam. Nie ma znaczenia który z nich to zrobi.
Obydwaj podejmują decyzje o ocenie, ustalają wynik wspólnie, tworzą "zespół przedmiotowy". W praktyce bez sensu jest pytanie o to, kto egzaminuje.
W przypadku braku zgody co do wyniku decydujący głos jednak ma przewodniczący komisji.
qaz12345 napisał/a:
(dotyczyć to może odwołania się ucznia i jego rodziców)
Wynik egzaminu ustalony przez zespół przedmiotowy jest ostateczny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum