Bardzo wiele podyplomówek dających przygotowanie pedagogiczne nie jest przecież przygotowana pod nauczanie konkretnego przedmiotu (tzn. nie są to podyplomówki wyłącznie dla anglistów/historyków/polonistów itd.). Zajęcia z dydaktyki przedmiotów oczywiście są - ale czy ktoś naprawdę wierzy, że jeśli w grupie/na roku na takiej podyplomówce znajdują się np. przyszli nauczyciele 10 różnych przedmiotów, w tym czterech różnych języków obcych, to każdy będzie miał zapewnione zajęcia z dyaktyki swojego przedmiotu właśnie?
[student]sstepski
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 22 Dołączył: 08 Maj 2010 Posty: 11 Skąd: kujawsko-pomorskie
Post nr 19, Wysłany: 2011-09-17, 11:21
Joanna_ napisał/a:
Logiczne jest to, ale sensu moim zdaniem nie ma.
Bardzo wiele podyplomówek dających przygotowanie pedagogiczne nie jest przecież przygotowana pod nauczanie konkretnego przedmiotu (tzn. nie są to podyplomówki wyłącznie dla anglistów/historyków/polonistów itd.). Zajęcia z dydaktyki przedmiotów oczywiście są - ale czy ktoś naprawdę wierzy, że jeśli w grupie/na roku na takiej podyplomówce znajdują się np. przyszli nauczyciele 10 różnych przedmiotów, w tym czterech różnych języków obcych, to każdy będzie miał zapewnione zajęcia z dyaktyki swojego przedmiotu właśnie?
No właśnie, teraz myślę, że nie warto było wybierać NKJO z angielskim, bo teraz jestem gorzej traktowany niż ci, co skończyli dowolny ogólny kurs pedagogiczny (pół biedy jeśli w jakiejś renomowanej instytucji, ale różnie z tym bywa) i mogą sobie dorabiać przedmiotów do woli. No, ale nie sprawdziłem wcześniej, teraz trzeba się męczyć. Mogłem sobie iść na marketing i zarządzanie albo wymarzoną bałkanistykę, potem zrobić jakieś CPE i podyplomówkę z przyg. ped. No, ale chciałem być nauczycielem Absurd.
Przedmiot nauczania: Język francuski
Wiek: 58 Dołączyła: 12 Kwi 2010 Posty: 57 Skąd: wielkopolskie
Post nr 20, Wysłany: 2011-09-17, 11:22
Nie, nikt w to nie wierzy włącznie z tymi, którzy tego wymagają, ale w tym kraju od wieków papier miał większą wartość niż fakty, realna wiedza lu osiągnięcia. więc dopóki nie bedziesz mieć papierka nic nie zrobisz...
OT: sstepski, idź po NKJO na uzupełniającą magisterską bałkanistykę. Szkoda tak zrezygnować z marzenia.
I jeszcze jedno - skoro masz jeszcze rok studiów, to może uda Ci się jakoś załatwić możliwość chodzenia na dydaktykę tego drugiego języka i zrobienia praktyk? Godzin zajęć jest wtedy i tak sporo mniej... Nawet jeśli będziesz musiał za te zajęcia i praktyki zapłacić, na pewno wyniesie Cię to mniej niż kurs/podyplomówka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum