Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 28 Dołączyła: 23 Paź 2008 Posty: 116 Skąd: bądź
Post nr 1, Wysłany: 2009-08-30, 17:57 Coś na okres pbezpodręcznikowy - język angielski
Angliści, co przerabiacie w trakcie tzw. "okresu bezpodręcznikowego"?
Zapewne powtórki lub informacje o krajach anglojęzycznych.
A może coś innego? Chętni są proszeni o podzielenie się informacjami z resztą
Eeee a co to jest? Nie spotkałam się z czymś takim...
_________________
anianiuszek
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 30 Dołączyła: 17 Sie 2009 Posty: 7 Skąd: pomorskie
Post nr 3, Wysłany: 2009-08-30, 18:22 Brak podrecznika z jezyka niemieckiego..
Mam pytanie, czy macie moze scenariusze z alfabetem jezyka niemieckiego, moze podrecznik aha!neu 1a??
Zaczyna sie szkola, a w wydawnictwie brak podrecznika i nie mam pojecia od czego zaczac, jestem swiezym nauczycielem. Prosze o pomoc!
Przedmiot nauczania: język niemiecki,bibliotekoznawstwo
Wiek: 34 Dołączyła: 23 Sie 2007 Posty: 605 Skąd: lubelskie
Post nr 4, Wysłany: 2009-08-30, 18:48
Wydawnictwo nie dysponuje tym podręcznikiem??? Można go kupić bez większych problemów u osób, które prowadzą sprzedaż używanych podręczników.
_________________
anianiuszek
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 30 Dołączyła: 17 Sie 2009 Posty: 7 Skąd: pomorskie
Post nr 5, Wysłany: 2009-08-30, 19:22
Niestety nie jest to ksiazka, ktora dotychczas byla uzywana.. jest to w 100% nowa ksiazka, kurs podstawowy do gimnazjum, kolor zielony, do wydruku beda dodane dopiero 4 wrzesnia, 9 wrzesnia w sprzedazy..
Czy ma ktos z Was moze ksiazke aha!neu 1a, z tamtego roku, nie do gimnazjum?? Zalezy mi na pierwszych 3 lekcjach. A moze ksiazke poziom rozszerzony 1a do gimnazjum??
U nas nie obowiązuje okres bezpodręcznikowy, bo uczniowie dostają spis podręczników wraz ze świadectwami, ale w tym czasie możesz z dziećmi robić powtórki albo znaleźć coś na stronach wydawnictw - coraz więcej wydawnictw oferuje dodatkowe zadania itd.
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 37 Dołączyła: 13 Sie 2008 Posty: 638
Post nr 7, Wysłany: 2009-08-30, 22:50
Ja zrezygnowałam z okresu bezpodręcznikowego - szkoda czasu. Na koniec roku dzieciaki dostają listę podręczników na nowy rok, ci z innych szkół też (przy składaniu papierów). Jeśli jeszcze ktoś nie ma książki, czy ćwiczeniówki, to może przyjść z ksero kilku stron ćwiczeń.
Kiedyś rozmawialiśmy o tym co wiedzą o krajach anglojęzycznych (zawsze okazywało sie, że niewiele ) i dlatego elementy kultury wplatam w różne lekcje, przy niektórych tekstach, ćwiczeniach.
Okres bezpodręcznikowy to jakiś relikt.
kiermasz podręczników organizuję w czerwcu. We wrześniu już maja mieć wszyscy w garści. Przymykam oko na brak przez tydzień - dwa, ale nie ma czegoś takiego jak okres bezpodręcznikowy.
Pierwszaki już od czerwca mogą się zapoznać z obowiązującą listą podręczników. Takei zreszta stawia wymagania ministerstwo. Mają dużo czasu na zakupy.
Inna sprawa, że lekcje nie powinny się zaczynać od wyciągnijcie podręczniki. Jest wiele sposobów by radzić sobie bez podręcznika.
Rozgrzewka powakacyjna z mówienia. Taka quasi metoda Callana
Piosenka (uzupełnianie luk oraz nauka tekstu by zrobić karaoke)
Projekt (na plaży się uczeń smaży czyli co widziałem)
Pisanie (raport z ostatniego dnia wakacji)
Film (kultórówka na DVD - ćwiczenia do filmu)
Gramatyka (do powtórzenia materiału z ubiegłego roku nie potrzeba podręcznika)
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
pandonapandona
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 1927 Dołączyła: 24 Cze 2009 Posty: 25 Skąd: dolnośląskie
Post nr 9, Wysłany: 2009-09-01, 20:36 Nie mam podręczników. Ile można zwlekac zeby sie wyrobic??
Nie mam podreczników, pracuje pierwszy rok. Starsi nauczyciele mowia zeby sie nie przejmowac, ze przez pierwsze tygodnie mozna bez podrecznikow uczyc. Tymczasem, znajoma kolezanka mowi ze nie wyrobie sie z realizjacja materialu jak tak dlugo bede uczyla bez podrecznika. Co zrobic w przypadku kiedy podrecznik ma przyjsc dopiero za dwa tygodnie?
isc do biblioteki jezykowej, np u mnie byla na wydziale, i zrobic ksero - przeciez przyszli nauczyciele jezykow obcych musza bazowac na podrecznikach- w mojej bibliotece byly wszystkie podreczniki do wszystkich typow szkol
poszukaj takiej u siebie
powodzenia
innym rozwiazaniem moze tez byc ksero od ucznia
tylko nie wim czy ty nie masz podrecznikow dla siebie, czy w ogole wszyscy twoi uczniowie i ty tez nie macie podrecznikow....
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 37 Dołączyła: 13 Sie 2008 Posty: 638
Post nr 11, Wysłany: 2009-09-01, 22:09
Ja też nie mam podręcznika, bo w ostatnią środę okazało się, że będę uczyć 2 klasy w SP (5 i 6). W sąsiedniej szkole uczą z tych samych podręczników, więc po prostu pożyczyłam, skserowałam 1 rozdział i oddałam.
Szkoda czasu na zabawę bez podręcznika.
_________________
mareko
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 46 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 62 Skąd: pomorze
Post nr 12, Wysłany: 2009-09-01, 22:16
Jolly Roger napisał/a:
Okres bezpodręcznikowy to jakiś relikt.
kiermasz podręczników organizuję w czerwcu. We wrześniu już maja mieć wszyscy w garści.
A skad wiesz jaka młodzież Ci przyjdzie? Ja np. pracuje w LO i nie moge z góry założyć podręcznika do pierwszej klasy z tego prostego powodu, że nie wiem jaki poziom będą reprezentować uczniowie. Czasem w dobrej klasie jest to Intermediate a czasem w kiepskiej Elementary.
We wrzesniu u mnie lecą Placementy na całej lini i dopiero potem mogę wybierać podręczniki. Trwa to conajmniej 2 tygodnie bo jeszcze trzeba czekac aż sie młodzież zbierze z gotóweczką, no i wysylka tez kilka dni. Zakupy indywindualne trwaja duuuużo dłużej bo zawsze jakaś sierotka zapomni albo akurat nie moze znalezc.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 13, Wysłany: 2009-09-01, 22:18
mareko napisał/a:
Zakupy indywindualne trwaja duuuużo dłużej bo zawsze jakaś sierotka zapomni albo akurat nie moze znalezc.
Jest jeszcze dziennik lekcyjny.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
mareko
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 46 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 62 Skąd: pomorze
Post nr 14, Wysłany: 2009-09-01, 22:50
miwues napisał/a:
mareko napisał/a:
Zakupy indywindualne trwaja duuuużo dłużej bo zawsze jakaś sierotka zapomni albo akurat nie moze znalezc.
Jest jeszcze dziennik lekcyjny.
??? Masz na myśli że można ucznia ukarać za brak książki na czas ? No tak ale to nie zmieni faktu, że i tak niektóre sierotki nie kupią na wtedy kiedy trzeba.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 15, Wysłany: 2009-09-02, 08:02
To poniosą konsekwencje. Wkurza mnie takie cackanie się z uczniami i zbyt łatwe godzenie się z ich nieobowiązkowością.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum