Zgadzam sie z poglądem, że uczniowie powinni wiedzieć na czym stoją, więc podajemy określone kryteria oceniania. trochę się przeraziłem tego twórczego podejścia do oceniania, bo znajduje w nim duże pole do manipulacji i emocjonalnego sposobu oceniania. (ja wam pokażę!!)
Sądzę, że w dyskusji jest trochę nieporozumień, bo pomieszano tu pojęcia sprawdzianu i kartkówki. o ile w tym pierwszym przedziały procentowe (w moim przekonaniu powinny być mniej więcej równe) uznaję za słuszną metodę rozdziału ocen, o tyle kartkówki mogą być konstruowane bardziej twórczo, ale z zastrzeżeniem, ze uczeń przed kartkówką wie jakie są kryteria oceniania.
Ja na własny użytek robię następujący podział. Ocenę dopuszczającą ustalam na poziomie 33% a celującą na 100%. Pozostałe 66% procent dzielę na 4 i wychodzą mi widełki (niedoskonałe). Tyle, że ja mam przedmiot ścisły, a nie wiem czy tak się uda na języku polskim. Czy na tym przedmiocie w ogóle jest możliwa obiektywizacja oceny.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 32, Wysłany: 2008-06-07, 12:27
Upierać się będę, że ocenianie jest procesem twórczym. Samo ustalenie oceny wg wcześniej przyjętych kryteriów może najmniej, ale ja ocenianie pojmuję szeroko - od ustalenia wymagań i kryteriów począwszy.
Jest niebezpieczeństwo manipulacji i podejścia ja wam pokażę! - w rękach złego nauczyciela oceny to w ogóle potężna broń, ale chyba nie o złym nauczycielstwie trzeba dyskutować. Nauczyciel twórczy sam musi sobie dopasować wymagania i kryteria oceniania do swoich metod pracy, do grupy, do celów, jakie chciał na lekcjach osiągnąć...
W procesie dydaktyczno-wychowawczym dość często zdarzają się wręcz sytuacje wyjątkowe, kiedy to nauczyciel powinien nawet odstąpić od zapowiedzianych uczniom zasad, aby nie popełnić błędu pedagogicznego. Uważam, że nauczyciel profesjonalista, nauczyciel uchodzący za sprawiedliwego, potrafi takie odstępstwa uczniom uzasadnić.
Według mnie od kryteriów statutowych dużo ważniejsze jest ustawowe kryterium dobra uczniów. Pod warunkiem, że to dobro nie jest rozumiane jako doraźna korzyść.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
kaskaah
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lis 2008 Posty: 3 Skąd: podlaskie
Post nr 33, Wysłany: 2008-11-19, 08:56 Ocenianie listów napisanych przez uczniów
Witam
Mam takie pytanko ... jak sprawdza sie listy napisane przez uczniow, chodzi mi dokladnie o kryteria wg sprawdzam je np na maturze ... wiem ze musze zwrocic uwage na czas czy zachowany jest czas perfekt, na forme listu czy wlasciwe marginesy sa ... ale na co po kolei zwrocic uwage i jak pozniej sie wylicza procentowo ocene?? Bradzo dziekuje wszystkim za pomoc
Pozdrawiam
LaStrega
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 35 Dołączyła: 20 Lis 2008 Posty: 1 Skąd: łódzkie
Post nr 34, Wysłany: 2008-11-20, 19:01
najlepiej wejść na stronę oke i tam znaleźć Informator Maturalny z Pani przedmiotu od 2008 roku. Tam są dokładne kryteria oceniania, ilość punktów, itp. A tak na marginesie to ten kurs na egzaminatora jest super-przynajmniej u nas w łódzkim-właśnie jestem w trakcie i dowiedziałam się praktycznie wszystkiego na temat sprawdzania prac-polecam.
kaskaah
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lis 2008 Posty: 3 Skąd: podlaskie
Post nr 35, Wysłany: 2008-11-21, 09:27
dziękuje za odpowiedź ... na pewno go zrobię niestety chwilowo muszę się jeszcze wstrzymać ...
Przedmiot nauczania: muzyka,plastyka,wiedza o kulturze,j.angielski
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 423
Post nr 36, Wysłany: 2009-05-20, 17:40 Celująca na koniec w liceum...
Pytanie głównie do anglistów w liceach ogólnokształcących. Nadchodzi czerwiec, a wraz z nim zaczęły się pytania "proszę pana a mogę mieć 4...5...6... na koniec roku?" i pierwszy raz wystawiam oceny końcowe w LO. Jestem trochę zmieszany co do celującej mimo zapisu w PSO. Przykładowo mam ucznia piątkowego i jest on laureatem któregoś stopnia Konkursu Piosenki Anglojęzycznej organizowanego w ZKN, będzie występował na publicznie na Juwenaliach. Moim zdaniem jest to powód do podwyższenia oceny końcowej, ale dziś rozmawialiśmy z koleżanką i ona mówi, że aby postawić 6, to uczeń naprawdę musi mieć wysoki poziom języka, wybitny wręcz. Może zostały mi jeszcze stare nawyki w gimazjum, bo to przecież już SZKOŁA ŚREDNIA. Co powiecie?
_________________ Sztuka jest pokarmem duszy.
andre
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 37 Dołączył: 29 Wrz 2008 Posty: 62 Skąd: pomorskie
Post nr 37, Wysłany: 2009-05-20, 19:17
Ocena celująca jest taką samą oceną jak pozostałe. Jeżeli uczeń w danej klasie, na danym poziomie jest "piątkowy" a ponadto ma osiągnięcia dodatkowe typu konkursy , olimpiady itd. to myslę, że spokojnie możesz podwyższyć do celującej.[/list]
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 37 Dołączyła: 13 Sie 2008 Posty: 638
Post nr 38, Wysłany: 2009-05-20, 19:46
Ja też uważam, że ocena celująca jest dla ucznia i nie ma co je skąpić! Jeśli twój uczeń wybija się na forum klasy, to dlaczego go nie wyróżnić? Niektórzy nauczyciele nie lubią stawiać 6 bo według nich trzeba coś umieć "poza program" - a to nieprawda.
Przedmiot nauczania: muzyka,plastyka,wiedza o kulturze,j.angielski
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 423
Post nr 39, Wysłany: 2009-05-20, 20:04
Też tak myślę i zrobię po swojemu, czyli tą 6 uczniowi postawię. Swoją drogą szkoda, że jest taka rozbieżność wśród nauczycieli, że u jednego uczeń ma 5 u drugiego 6.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum