Post nr 1, Wysłany: 2011-02-07, 14:53 Przepadające lekcje
Witam,
chciałam zasięgnąć porady jak radzicie sobie z przepadającymi lekcjami, jeśli macie zajęcia w jednej klasie dzielonej na grupy
Moja klasa II gimnazjum ma lekcje następująco: grupa 1 dwie lekcje we wtorki a jedną
w czwartki, grupa 2 jedną we wtorki a dwie w środy. Sęk w tym, że wtorków sporo przepadnie (dzień sprawdzianu po klasie 6 i część humanistyczna egz. gimnazjalnego - dni wolne), do tego dojdą może jakieś rekolekcje albo inne wypadki losowe (np. mnie nie będzie - odpukać). Grupa 1 jest teraz o jedną lekcję do tyłu, co może nie jest jeszcze końcem świata, ale jak pomyślę ile im przepadnie+jest to grupa słabsza, to nie wiem jak sobie z tym poradzę.
Jak to zrobić, żeby grupy nie były w rozjeździe jeśli chodzi o materiał? Mam w tej, której mniej przepada łączyć lekcje czy co? Bo na razie nie wiem jak sobie z tym poradzić.........
Zamiast 2 godzin na realizację jakiegoś tematu przeznaczysz jedną.
Ale czy to będzie fair (i czy w ogóle wolno mi tak zrobić), że w tej grupie której więcej przepada, zrobię dane zagadnienie na jednej godzinie zamiast na dwóch, żeby podgonić? Bo ktoś może mi zarzucić, że ta grupa mniej ćwiczyła taką a taką rzecz.......
Jolly Roger napisał/a:
Mniej ważny temat możesz odpuścić
Masz na myśli, żeby odpuścić w obu grupach, czy tylko w tej, której więcej przepada?
Jeśli grupa A ma zajęcia z Tobą to co robi grupa B?? też ma z tobą?? w tym samym czasie?
Jeśli przepadnie to przepadnie. Co to znaczy fair. A to fair, że wolne dni od nauki wypadają we wtorek?? Pewnie we wtorek przepada im oprócz angielskiego tez inne przedmioty to fair?
Jeśli realizujesz materiał to zauważasz, zą grupa A lepiej sobie radzi z problemem X i zamiast ćwiczyć go na 2-3 lekcjach wystarczy jedna. Z kolei mają problem z Y i wtedy zamiast przewidywanych 2 godzin rozszerzasz to do 3. Nie możesz sztywno trzymać się planu.
Poza tym w planie są lekcje "michałki", które można sobie odpuścić. W ich miejsce wstawiasz te potrzeby, które zauważyłaś w ciągu toku nauczania.
Powinnaś być bardziej elastyczna i reagować na potrzeby uczniów, a oni są przecież bardzo różni. Do ucznia dostosowujesz co będziesz uczyć i jak będziesz uczyć. Wszystkim tak samo i po równo to robotyka, a nie nauczanie. Nauczyciel nawet wewnątrz jednej grupy różnicuje podejście wobec różnych uczniów
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Jeśli grupa A ma zajęcia z Tobą to co robi grupa B?? też ma z tobą?? w tym samym czasie?
Angielski może być dzielony np. z technologią informacyjną. Pierwszy post wyraźnie pokazuje, że lekcje nie odbywają się równolegle.
Cytat:
Ale czy to będzie fair (i czy w ogóle wolno mi tak zrobić), że w tej grupie której więcej przepada, zrobię dane zagadnienie na jednej godzinie zamiast na dwóch, żeby podgonić? Bo ktoś może mi zarzucić, że ta grupa mniej ćwiczyła taką a taką rzecz.......
To jest nie fair, ale winny jest kalendarz, nie Ty, więc jakim cudem ktokolwiek miałby Ci zarzucać, że nie przeprowadziłaś tych lekcji?
Dobrze, że się o to martwisz, ale spokojnie. Od strony formalnej ważne jest byś zrealizowała to co narzuca podstawa. A sądząc po liczbie godzin pomimo przepadania tych lekcji nie będziesz mieć z tym problemu.
Od strony praktycznej nauka języka to nie fabryka, w której należy "przerobić określona partie materiału".
Możesz spróbować trochę czasu odrobić, możesz zwolnić tempo w drugiej grupie, możesz przejść nad tym do porządku dziennego, no bo jakaż to tragedia będzie jeśli grupy nie będą szły idealnie równolegle?
Jak Jolly napisał Twoim celem nie jest przerobienie określonej liczby tematów w podręczniku.
Jeśli grupa A ma zajęcia z Tobą to co robi grupa B?? też ma z tobą?? w tym samym czasie?
Jedna grupa ma ze mną a druga informatykę czy wf
vuem napisał/a:
To jest nie fair, ale winny jest kalendarz, nie Ty, więc jakim cudem ktokolwiek miałby Ci zarzucać, że nie przeprowadziłaś tych lekcji?
Nie obawiam się zarzutu nieprzeprowadzenia, grupa której przepada więcej jest słabsza więc nie chcę gonić na siłę i robić u nich 2 lekcji na jednej, i nie ctez aby pod koniec roku okazało się, że czegoś nie zrealizują, bo zabrakło już czasu
vuem napisał/a:
Dobrze, że się o to martwisz, ale spokojnie. Od strony formalnej ważne jest byś zrealizowała to co narzuca podstawa. A sądząc po liczbie godzin pomimo przepadania tych lekcji nie będziesz mieć z tym problemu.
Przepada 5, 12, 26 kwietnia i 3 maja. A jeszcze jak wypadnie coś losowego... to nie chcę myśleć. Nie wiem może dla bardziej doświadczonych nauczycieli nie jest to problem, ale ja dopiero zaczynam więc się obawiam.
grupa której przepada więcej jest słabsza więc nie chcę gonić na siłę i robić u nich 2 lekcji na jednej, i nie ctez aby pod koniec roku okazało się, że czegoś nie zrealizują, bo zabrakło już czasu
Nie goń, bo materiału, na który potrzeba dwóch godzin lekcyjnych nie zrealizujesz w ciągu jednej. Nie chodzi przecież o "odfajkowanie kolejnej pozycji z programu, tylko o to by uczniowie posiedli określoną wiedzę, czy umiejętności.
Jeśli w tym roku nie zrealizujesz 100% założonego planu, to trudno, nie masz na to wpływu.
Zadbaj o to, by w skali całego etapu edukacyjnego została zrealizowana podstawa programowa. To jest Twój cel podstawowy.
Natomiast to, że z jedną grupą zrobisz "200% normy", a z drugą ledwie minimum nie jest niczym niezwykłym.
benia8686 napisał/a:
Przepada 5, 12, 26 kwietnia i 3 maja. A jeszcze jak wypadnie coś losowego... to nie chcę myśleć. Nie wiem może dla bardziej doświadczonych nauczycieli nie jest to problem, ale ja dopiero zaczynam więc się obawiam.
A pomyśl co ma zrobić nauczyciel, który ma 1 godzinę przedmiotu tygodniowo w taki wtorek. gdy do tego dodać chorobę, ze 3 wychodne (kino, wycieczka itp)...Tobie przepadnie raptem mała część lekcji.
Jeśli grupa A ma zajęcia z Tobą to co robi grupa B?? też ma z tobą?? w tym samym czasie?
Jedna grupa ma ze mną a druga informatykę czy wf
zagadaj z informatykiem czy nie zrobiłby podmianki w kilka wtorków. Może wychowawca klasy cię wesprze w tej podmiance. Po koleżeńsku nie powinno być problemu, że ze dwie środy weźmiesz tą podstawową grupę podsyłając informatykowi bardziej zaawansowanych. Sprawa powinna być do przełknięcia także dla dyrekcji.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Jolly Roger, vuem, dzięki za wszystkie rady. Uspokoiliście mnie.
vuem napisał/a:
A pomyśl co ma zrobić nauczyciel, który ma 1 godzinę przedmiotu tygodniowo w taki wtorek. gdy do tego dodać chorobę, ze 3 wychodne (kino, wycieczka itp)...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum