Post nr 1, Wysłany: 2010-05-31, 21:03 Pytanie do językowców
Planuję zacząć naukę, w czasie wakacji języka obcego. Zupełnie od podstaw. Z racji małej popularności języka, raczej postawię na naukę w domu. I tutaj potrzeba jest mi pomoc nauczycieli języka. Proszę o rady i podpowiedzi, jakich błędów unikać, w jaki sposób można zmaksymalizować efekty nauki języka i po jakim czasie można chwycić się za czytanie literatury?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
O ustaleniu planu działania myślałem. Materiały na pewno znajdę obfite, chociażby w Bibliotece Jagiellońskiej (nasz uniwersytet prowadzi studia z filologii węgierskiej).
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Jeśli ewidentnie możesz liczyć na siebie, a po madziarsku ani w ząb, to zacznij od podstawowych słówek, zwracając uwagę na poszczególne części mowy, przyda się przy ćwiczeniu podstawowych struktur składniowych.
Lepiej będzie ćwiczyć tworzenie choćby prostych zdań wg różnych wariacji z użyciem tych słów niż klepać "to be" a la Dzień świra
Człowiek potrzebuje kontekstu, skojarzenia z sytuacja realną by coś zapamiętać.
Zadbaj o materiały audio/wideo, najlepiej z ćwiczeniami. Lepsze efekty przyniesie nauka, gdy "zaprzęgniesz" do roboty kilka zmysłów.
Co do materiałów drukowanych, to tylko teksty adaptowane na potrzeby nauki, chociaż jakieś headline news możesz sobie na co dzień urządzać.
Internet - strony dla dzieci na początek, "Ala ma kota", to kanon Potem jakieś zabawy słowne, typu szubienica. NO i stronę węgierskiego fanklubu Ani Muchy.
Nawet jeśli przyjmiesz plan, że chcesz poznać tylko jeden czasownik "mieć", to możesz zapewnić sobie roboty na tygodnie.
Ćwicząc konstruowanie zdań pobaw się schematem, zmieniając jego poszczególne elementy na wiele sposobów - zmieniając raz podmiot, raz orzeczenie, wzbogacając tą samą konstrukcję przysłówkiem, dodatkowym rzeczownikiem, dodaj do tego rzeczownika przymiotnik.
Nie mając podsuwanych wzorców, jak to jest w metodach typu direct, musisz podejść do sprawy bardziej "rozumowo"
Może zdobędziesz jakiś podręcznik typowo do samodzielnej nauki, po prostu zrobisz to co tam zaplanowano.
Ilu ludzi, tyle pomysłów, każdy ma jakieś specyficzne potrzeby/zdolności/preferencje.
Jutro planuję rajd po Jagielonce, więc przy okazji przejrzę księgozbiór w Czytelni Językowej, pod kątem podręczników do nauki od podstaw. Jeżeli nie trafię na coś takiego, to będzie pupa zimna, bo pozostałe uczelnie w Krakowie są techniczne. Ale wtedy zastosuję alternatywną metodę, którą opisałeś.
Dziołszki nie poznam, bo mam już swoją połowicę, przyszłą panią inżynier
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
vuem, chyba się z głupim przez ścianę macałeś Ja nie mam czasu na śluby, wesela, dzieci, rodzinę czy inne zabawy. Może na ostatnim roku
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Niby mogę mieć dwie. Ale serce nie sługa. Zresztą sam, gdybym był na miejscu którejś z nich, nie byłbym szczęśliwy, gdybym się o tym dowiedział. A wyszaleć się należy. Ale stała partnerka, to większe bezpieczeństwo
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Jeżeli złapie jakiegoś HIVa to nie będę mógł pracować w zawodzie A poza tym, kocham ją i nie chcę jej ranić. Ot, taka idealistyczna, młodzieńcza miłość.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
vuem, a wiesz, że "sz" w węgierskim wymawia się jak s? Wracają do tematu, jak zapatrujesz się na tę kwestię, że węgierski nie jest językiem indoeuropejskim? Na pewno będzie to odmiana, bo wszystkie dotychczasowe języki których się uczyłem należały do rodziny indoeuropejskich. Myślisz, że trudno będzie się przestawić?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum