Anita@
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Kwi 2008 Posty: 121 Skąd: mazowieckie
Post nr 1, Wysłany: 2008-05-16, 14:48 Rozwijanie umiejętności mówienia
Witam, zwracam się z prośbą do wszystkich językowców o podzielenie się swoim doświadczeniem: czy macie jakieś fajne pomysły do rozwijania mówienia w języku obcym? Chodzi mi o młodzież licealną. Chciałabym znaleźć taką metodę, gdzie uczniowie przygotowywaliby się w domu, a na lekcji prezentowali. Ja często zadaję ustne przygotowanie opisu obrazka, ale potrzebuję jakichś nowych pomysłów.
Tka się składa, że z uczeniem mówienia mam największy problem, bo gdy jest dyskusja na forum klasy, to nikt się nie chce odezwać, a gdy jest praca w parach, to nie sposób wszystkich dopilnować, żeby mówili po angielsku a nie po polsku.
Post nr 2, Wysłany: 2009-02-03, 12:54 Znajomosc gramatyki, a swobodna konwersacja (j. niemiecki)
Witajcie,
mam na korepetycjach dwie osoby, ktore dobrze radza sobie z niemiecka gramatyka, ale za chiny nie potrafia rozmawiac. Czesciowo to wyniki z bariery jezykowej i ciezko sie tym osobom przelamac, jezeli juz zaczynaja cos mowic, to strasznie dukaja i sie mecza.
Osoby te przejalem stosunkowo niedawno, lecz ucza sie juz ponad 3-4 lata jezyka niemieckiego.
Macie jakies sposoby/rady jak pracowac z takimi uczniami? Jak ich 'zlamac', zeby w koncu zaczely rozmawiac?
Betty02
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 38 Dołączyła: 03 Lut 2009 Posty: 2 Skąd: mazowieckie
Post nr 3, Wysłany: 2009-02-03, 14:03
Ja co prawda uczę angielskiego, ale też mi się zdarzają takie kwiatki. Zazwyczaj zaczynam od tego, że sama im coś opowiadam po angielsku. Potem proszę, żeby same coś powiedziały i początkowo jeśli nawet robia podstawowe błędy to ich nie poprawiam, żeby się odblokowały. Staram się zadawać pytania w sposób, który wymaga dłuższej odpowiedzi niż tylko TAK lub NIE. I rozmawiam o głupotach (oczywiście po angielsku), które uczniowi sprawiają przyjemność, w stylu co lubisz gotować, gdzie poznałeś dziewczynę itd. Jak do tej pory zawsze skutkowało. I najważniejsze: chwalić, chwalić, chwalić....
ala.forum
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 31 Lip 2009 Posty: 194
Post nr 4, Wysłany: 2009-09-04, 13:38 Jak zachęcić młodzież gimnazjalną do mówienia?
Po pierwszych lekcjach w gimnazjum jestem trochę przerażona bo młodzież twierdzi że nigdy od nich nie wymagano żeby mówili po angielsku, ciągle coś pisali albo robili ćwiczenia i bardzo się zdziwili że chcę z nimi cały czas rozmawiać w języku angielskim...dziwne, może macie jakieś pomysły jak ich zachęcić? Podstawowe słownictwo do codziennego porozumiewania się znają, gramatykę też tylko ciężko im przychodzi sklecenie zdania i nie mają odwagi mówić...pomóżcie
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 5, Wysłany: 2009-09-04, 16:34
Oszukują cię. Zresztą to oni się mają dostosować do twoich wymagań, nie ty do ich poziomu.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
ala.forum
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 31 Lip 2009 Posty: 194
nie, nie oszukują. okazało się że faktycznie poprzednia n-lka niewiele wymagała, żeby tylko siedzieli i coś robili w ćwiczeniach, została zwolniona przed dyrekcję...
chodzi mi o sposoby zachęcenia uczniów a nie mówienie im "ja tak wymagam i masz mówić po angielsku", bo ich wystraszę i w ogóle nie będą się odzywać...
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 7, Wysłany: 2009-09-04, 16:39
Po przemyśleniu dodam, że nie jest dobrze, że chcesz z nimi koniecznie zacząć od umiejętności mówienia. Przecież to przychodzi najpóźniej. Ja bym zaczął od czytania i słuchania - to nie zawsze w szkołach jest dobrze prowadzone, na poziomie i za pomocą różnorodnych, nie monotonnych ćwiczeń.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 8, Wysłany: 2009-09-04, 16:40
No to na razie skup się na rozumieniu czytanego i słuchanego tekstu. Mówienie przyjdzie z czasem.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
z nawykiem trudno walczyć.
Nie chce im się mówić, bo się wstydzą lub zwyczajnie z lenistwa.
Próbuj powoli ich wciagać w mówienie po angielsku. gdy odczytuja ćwiczenie to niech np. do podanej odpowiedzi sami wymyślą podobna, ale w innej osobie. Albo ułożą pytanie, a drugi niech odpowie na to pytanie.
Początek roku to powtórki. Można polecieć z tworzeniem pytań do poszczególnych czasów i krótkie odpowiedzi. taki quasi Callan.
Możesz tez wprowadzić wymóg, że w tym tygodniu obowiązuje 3-4 zdania o sobie. Dawkę zwiększać. niech sobie takie miniwypowiedzi wcześniej przygotują, ale na lekcji maja minutę na prezentację. Na poczatku lekcji sprawdzasz 3-4 osoby co powiedzą o sobie.
Ja jestem uczulony na to czy uczniowie mówią. Wolę by robili błędy gramatyczne, błędy w wymowie, ale żeby próbowali mówić.
ps. Nie poprawiaj zbyt rygorystycznie, bo nic z tego mówienia nie będzie. To nie czas na ostateczne szlify.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Post nr 10, Wysłany: 2009-11-02, 14:25 wymowa angielska
Witam!
Mam pytanie do nauczycieli języka angielskiego:
jak można się nauczyć poprawnej metody wymowy angielskiego "th" w takich wyrazach jak thorough, their, there itd?
mam problem z wymową, a dokładnie nie mogę oduczyć się mówienia tego znaku jako polskie "d", choć wiem że to nieprawidłowo.
Będę bardzo wdzięczna za wskazówki,pozdrawiam serdecznie.
ala.forum
Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 31 Lip 2009 Posty: 194
hej, skoro jestes studentem i masz wpisane angielski to znaczy ze studiujesz filologie angielska? jesli tak to powinnas miec takie rzeczy na studiach...
jesli nie to moze to pomoze:
w slowie np think czubek języka musisz miec pod przednimi zębami, a w slowie np they czubek języka masz za przednimi zębami. sprobuj moze wyjdzie...
Ja się uczyłam wymawiać miękkie "th" sepleniąc suseł, a twarde "th" - sepleniąc zaraza.
katty
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 428 Skąd: mazowieckie
Post nr 13, Wysłany: 2009-11-02, 18:55
Ja słyszałam o metodzie, żeby włożyć czubek języka między przednie zęby i dmuchać - wtedy wyjdzie th jak w think, a gdy dodamy do tego dźwięk idący z gardła, będzie th jak w they. Z początku jest to dosyć karykaturalne, ale podobno z czasem wyrabia się nawyk prawidłowego układania języka. Niemniej suseł i zaraza mi się bardzo podoba
P.S. Jeżeli rocznik 1996 to raczej chyba nie student tylko uczeń?
NanaMaster
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 02 Wrz 2009 Posty: 43 Skąd: warmińsko-mazurskie
Post nr 14, Wysłany: 2009-11-03, 16:02 Communication activities
Znacie może fajne stronki gdzie można znależć jakieś interesujące ćwiczenia na mówienie dla gimnazjum? Chodzi mi przede wszystkim o jakieś sytuacje, scenki z życia, ale także o inne ciekawe ćwiczonka, które spodobałyby się młodzieży
Jeśli ktoś zna tytuły książek z zadaniami na speaking skills to także byłabym bardzo wdzięczna za podanie ich
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum