Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ściągnięty klucz odpowiedzi do podręcznika
Autor Wiadomość
[student]benia8686 

Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2010
Posty: 209
Skąd: podkarpackie
  Post nr 1, Wysłany: 2011-02-21, 19:14   Ściągnięty klucz odpowiedzi do podręcznika

Proszę o poradę w następującej sytuacji:

mam bardzo poważne przypuszczenia, że jedna grupa moich uczniów ma ściągnięty klucz odpowiedzi do podręcznika z angielskiego. Ze słabej grupy, z którą zawsze z trudem dochodziłam do poprawnej odpowiedzi, nagle zmienili się w uczniów, którzy szybko potrafią podać prawidłową odpowiedź, ale kiedy zapytam co, jak i dlaczego, to już nie umieją uzasadnić.

Właściwie to nie wiem, jak się zachować: nikogo za rękę nie złapałam, z drugiej strony to ich nagłe olśnienie jest co najmniej dziwne. Nie muszę chyba dodawać, że w erze swobodnego dostępu do internetu, ściągnięcie klucza nie jest problemem.
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 2, Wysłany: 2011-02-21, 19:44   

benia8686 napisał/a:
Właściwie to nie wiem, jak się zachować: nikogo za rękę nie złapałam, z drugiej strony to ich nagłe olśnienie jest co najmniej dziwne.

Zmień pytania.
_________________

 
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 3, Wysłany: 2011-02-21, 20:14   

Ułóż własny, autorski zestaw pytań. Po pewnym czasie, jak niektórzy na forum słusznie zauważyli, będziesz dysponowała taką ilością zadań, że będziesz mogła na bazie dotychczasowych pytań tworzyć całkiem nowe testy.

Możesz też spróbować podstępu. Jeżeli w zadaniu zamkniętym z odpowiedzi a, b, c oraz d poprawna jest d, to powiedz, że poprawna jest np. a. Może ktoś, w porywie słusznego oburzenia powie odrobinę za dużo.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
[student]benia8686 

Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2010
Posty: 209
Skąd: podkarpackie
Post nr 4, Wysłany: 2011-02-22, 06:41   

malgala napisał/a:
Zmień pytania.


Dobry pomysł, tylko, że jeśli ułożę własny zestaw pytań, to co wtedy z podręcznikiem?
To jest książka, która ich przygotowuje do egzaminu gimnazjalnego i którą specjalnie
w tym roku kupowali. A co jeśli rodzice mi zarzucą, że nie po to kupili dzieciom książki, żeby teraz z nich nie korzystać.......
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 5, Wysłany: 2011-02-22, 12:24   

No ale pytania możesz układać własne, na podstawie książki. W czym problem?
_________________
 
 
[student]benia8686 

Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2010
Posty: 209
Skąd: podkarpackie
Post nr 6, Wysłany: 2011-02-22, 14:55   

dushka napisał/a:
No ale pytania możesz układać własne, na podstawie książki. W czym problem?


Właśnie w tym, co napisałam. A. rodzice najprawdopodobniej zarzucą mi od czego ich dzieci mają książki skoro z nich nie korzystają, B. z racji tego, że jest to język angielski nie bardzo wyobrażam sobie przygotowanie z każdego działu zestawu ćwiczeń (słownictwo, czytanie, słuchanie, reagowanie językowe, a więc jest tego sporo). Nawet jeśli można zapożyczyć ćwiczenia z innych repetytoriów, to przecież trzeba byłoby 30-stu osobom robić non-stop kserówki ( muszą przecież na czymś pracować ) a to wiąże się z kosztami. Po prostu nie widzę tego od strony organizacyjnej i finansowej....
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 7, Wysłany: 2011-02-22, 15:51   

a) no jak to nie korzystają? mają się uczyć na ich podstawie, a ty test możesz samodzielnie ułożyć... bo nie rozumiem, uczniowie mają test w książce? A z jakiej racji?
b) tak wygląda praca nauczyciela, heloooł :mrgreen: nie możesz tylko na gotowcach lecieć.
_________________
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 8, Wysłany: 2011-02-22, 17:08   

Ja też nie rozumiem problemu.
benia8686 napisał/a:
mam bardzo poważne przypuszczenia, że jedna grupa moich uczniów ma ściągnięty klucz odpowiedzi do podręcznika z angielskiego.
A dalej piszesz, że oni mają te testy w jakiejś zakupionej książce. I z tej książki robisz im testy na sprawdzianie? No to bez sensu, bo choćby i nie mieli klucza odpowiedzi, to w domu mogą przygotować gotowce.

Chyba że problemem jest to, że na lekcji podczas wspólnego rozwiązywania zadań z tej cudownej książki on "za szybko" i bez z rozumienia tematu odpowiadają?
Jeśli tak, to:
- przestań nagradzać za byle głupstwo, a zwłaszcza za odpowiedź bez uzasadnienia, plusami czy piątkami,
- żądaj zawsze uzasadnienia i myślenia;
- uświadamiaj znaczenie zrozumienia tematu, a nie samego wyniku;
- ćwicz też na innych przykładach;
- rób im testy na ocenę oraz zadawaj zadania domowe jednak z innych pytań- koniecznie!

A swoją drogą to nie trawię pędu dzisiejszej szkoły do "przygotowywania pod egzaminu", jakby to był cel w sobie. Kupowanie książek, dodatkowe zajęcia, rozwiązywanie testów, zmiana metod nauczania i sprawdzania wiedzy. Bo egzamin najważniejszy.

Uważam, że w związku z egzaminem nauczyciel powinien tylko raz na jakiś czas, może z raz w roku poprzedzającym egzamin, ze trzy razy w roku egzaminu, pokazać uczniom test egzaminacyjny i na nim sprawdzić ich wiedzę, a poza tym normalnie uczyć. Bo uczeń powinien mieć wiedzę do rozwiązania testu egzaminacyjnego na podstawie normalnego, zwykłego uczenia.
 
 
[student]benia8686 

Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2010
Posty: 209
Skąd: podkarpackie
Post nr 9, Wysłany: 2011-02-23, 07:43   

dushka napisał/a:
a) no jak to nie korzystają? mają się uczyć na ich podstawie, a ty test możesz samodzielnie ułożyć... bo nie rozumiem, uczniowie mają test w książce? A z jakiej racji?


Nie chodzi mi o testy, czy sprawdziany, bo te układam sama, tylko o ćwiczenia na lekcji
z danego działu, czyli to o czym pisze edzia: że za szybko i bezmyślnie odpowiadają.

edzia napisał/a:
Jeśli tak, to:
- przestań nagradzać za byle głupstwo, a zwłaszcza za odpowiedź bez uzasadnienia, plusami czy piątkami,
- nie nagradzam za byle głupstwa, bo widzę, że gdy pytam o uzasadnienie, to nie potrafią tego zrobić

edzia napisał/a:
uświadamiaj znaczenie zrozumienia tematu, a nie samego wyniku;
- cały czas kładę im to do głowy, ale to są tacy uczniowie, którym kompletnie nie zależy, byle by mieć dwa, iść do pierwszej lepszej zawodówki. A na teście są pytanie zamknięte więc może coś się uda trafić, a tak w ogóle to przecież wynik egzaminu
z angielskiego się nie liczy. I uświadom tu takim uczniom zrozumienie tematu
 
 
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 10, Wysłany: 2011-02-23, 08:21   

Kobitki, przecież tu nie chodzi o to, że mają klucz do TESTÓW, tylko do PODRĘCZNIKA, czytaj: do ćwiczeń w podręczniku. Ja też mam dwóch takich gagatków, którzy na korepetycjach rozwiązują ćwiczenia "na zapas", do korepetytora podchodzą co najwyżej jako do takiego chodzącego klucza odpowiedzi, bez zastanowienia zaznaczają w książce prawidłowe odpowiedzi, żeby potem na lekcji nic nie musieć robić. A że są to klasowe ziółka, nagły brak zajęcia sami możecie się domyślić, jak na nich wpływa. Na dodatek uniemożliwiają zastanowienie reszcie klasy. Gdy tylko zadam do zrobienia jakieś ćwiczenie, od razu słyszę "mogę czytać?" a jak nie pozwolę od razu czytać odpowiedzi, to i tak je podpowiadają reszcie. Przeinaczam zatem podczas zajęć polecenia ćwiczeń, wymagam uzasadniania odpowiedzi, ćwiczenia na rozumienie tekstu staram się robić z zamkniętymi podręcznikami na zasadzie "co zapamiętaliście" albo zmieniam delikatnie pytania z podręcznika i dodaję jakieś od siebie. Pozwalam sobie na nieco inwencji twórczej podczas zajęć. Można również spróbować uświadomić rodzicom, w czym tkwi problem. Akurat w moim przypadku rodzice mają swój ogląd na sprawę i nie dociera do nich, że sami płacą za to, żeby dziecko się niczego nie nauczyło.
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 11, Wysłany: 2011-02-23, 08:22   

No to super, zadania z książki dawaj do domu, a na lekcję sam twórz ćwiczenia.
_________________
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 12, Wysłany: 2011-02-23, 12:24   

Taka sytuacja może trochę życie komplikować, bo nie wymusza odpowiedniego wysiłku ucznia w tej części lekcji, która opiera się na konkretnym ćwiczeniu zamieszczonym w podręczniku.
Ale pamiętajmy, że podręcznik przecież jest tylko narzędziem...jednym z narzędzi, które wykorzystujemy podczas zajęć.
"Technicznie" rzecz biorąc po udzieleniu odpowiedzi na konkretne pytanie powinien pojawić się "drill", który bazując na tym przykładzie (im dokładnie znanym :wink: ) zmusza do intelektualnego wysiłku wykorzystania tej wiedzy (znajomości odpowiedzi na pytanie w książce) w praktyce, w oparciu o własne doświadczenie, dotyczące analogicznych sytuacji, a jedynie wykorzystujący te same struktury, czy słowa. A tu masz pole do popisu wykorzystując dodatkowe ćwiczenia, materiały itp.
Jeśli ich "poprawność" ogranicza się jedynie do takiej pojedynczej odpowiedzi, to powinni poczuć, że potrzebują czegoś więcej. Jak można przeczytać wyżej, muszą zrozumieć, że w ich interesie jest jednak aktywność większa niż skopiowanie gotowej odpowiedzi, co im pożytku praktycznie prawie żadnego nie przynosi.
Tak jak podczas lekcji, na której uczniowie nie mają klucza, a aktywnie konkretne ćwiczenie wykonuje 1-2 osoby, a reszta jedynie znacząco kiwa głową...ich tak czy siak musisz wciągnąć w "zabawę" i skutecznie zachęcić do szlifowania umiejętności językowych.
 
 
Andulencja 


Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sie 2008
Posty: 638
Post nr 13, Wysłany: 2011-02-23, 19:42   

katty, po 2, 3 latach pracy z tym samym podręcznikiem i tak większość (jak nie wszystkie) ćwiczenia są rozwiązane. Coraz mniej osób kupuje nowe książki. Zakazuję pisania długopisem w książkach, ale nie oszukujmy się - kto teraz kupując używaną książką ściera zapisane ćwiczenia :)
Jak mam ćwiczenie ze słuchu, to 80% ma zaznaczone odpowiedzi. Ale ja wiem i do każdego słuchania zadaję swoje pytania, pytam o szczegóły, których w książce nie ma. Każde ćwiczenie można przerobić, np. ułóż zdania o sobie/mamie/wujku/babci używając danej struktury gram. i czasowników z danego ćwiczenia.
Dla mnie książka to baza (zbiór tekstów, obrazków, ciekawych pomysłów na ćwiczenia). Nigdy nie przerabiam (na pył :D )książki. Niektóre rzeczy pomijam, przeskakuję po kilka kartek, potem wracam, więc nie opłaca im się robić na zapas, bo nie wiadomo kiedy i czy w ogóle to będzie.
 
 
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 14, Wysłany: 2011-02-25, 13:38   

Ależ Andulencjo, przecież ja w delikatnych słowach starałam się właśnie to samo powiedzieć: że nie o to chodzi, by kurczowo trzymać się podręcznika, bo na bank utoniemy.
 
 
motylek8 

Przedmiot nauczania: english
Wiek: 28
Dołączyła: 04 Lut 2008
Posty: 344
Post nr 15, Wysłany: 2011-02-28, 15:59   

Ja swojego czasu też nie mogłam wyegzekwować od uczniów, żeby wymazali podręczniki. W końcu zrobiłam im 2 - 3 kartkówki z tekstu, który był czytany (bądź słychany) i omawiany na poprzedniej lekcji, tyle, że ze zmienionymi pytaniami - podziałało. No i swoją drogą, gdy uczyłam z "adventures" (starych), to też często sama układałam zadania, bo tam większość zadań, o ile nie wszystkie były "na jedno kopyto" - pytania otwarte.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej