Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wolny słuchacz na lekcji
Autor Wiadomość
Belfrzyca 
Świeżynka


Przedmiot nauczania: Język rosyjski
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 115
Skąd: mazowieckie
Post nr 1, Wysłany: 2012-01-09, 21:32   Wolny słuchacz na lekcji

Mam problem z wolnym słuchaczem u siebie na lekcji. Chłopiec nie jest oceniany, jednak w lekcji uczestniczy. Podsuwałam mu różne zadania, łatwiejsze, trudniejsze, jednak nigdy się nimi nie zajmuje. Za to z pełną pasją rozwala mi lekcję (gada, zaczepia innych uczniów, rozśmiesza ich). Czy macie pomysł czym go zająć? Może znacie jakieś strony z łamigłówkami lub ciekawymi ćwiczeniami rozwijającymi zdolności językowe? Będę wdzięczna za każdą podpowiedź. Chłopiec ma 11 lat.
 
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 2, Wysłany: 2012-01-09, 22:08   

A na jakich zasadach znalazł się w tej grupie jako "wolny słuchacz"?
Musisz mu zapewnić opiekę w czasie swojej lekcji?

Status wolnego słuchacza, cokolwiek on tu oznacza, nie oznacza, że go regulamin nie obowiązuje.
Nawet jeśli tylko zapewniasz opiekę możesz go zobowiązać do wykonania określonych zadań i poddania się określonej dyscyplinie.

Stron jest pewnie cała masa. Ale jeśli chodzi o rosyjski, to niestety nie pomogę.
 
 
Belfrzyca 
Świeżynka


Przedmiot nauczania: Język rosyjski
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 115
Skąd: mazowieckie
Post nr 3, Wysłany: 2012-01-10, 04:58   

Ktoś, podejrzewam że matka, uznał, że warto, żeby chłopiec się "osłuchiwał" z językiem. Z tym, że mało który 11-latek jest na tyle dojrzały, żeby umieć z takiej możliwości skorzystać. Dla niego to jest prosty sygnał "hulaj dusza, piekła nie ma". Tym bardziej, że dla niego obniżona ocena z zachowana to żaden problem. Dzieciak sprawia problemy na większości lekcji, jeżeli nie na wszystkich. Do matki dzwonię po kilka razy w miesiącu. I tak się to kręci od kilku miesięcy. Zamiast skupić się na uczeniu swojego przedmiotu, zajmuję się dyscyplinowaniem dzieciaka, który znalazł się tam na doczepkę. :roll:
 
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 4, Wysłany: 2012-01-10, 07:58   

Nie rozumiem, czemu go po prostu nie wyrzucisz.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
upieczona.anglistk 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 83
Dołączyła: 12 Paź 2008
Posty: 209
Post nr 5, Wysłany: 2012-01-10, 12:19   

Belfrzyca, czyli z tego co piszesz wynika, że jakaś mamusia stwierdziła, że sobie pośle dziecko na dodatkowe zajęcia i szumnie nazwano to instytucją "wolnego słuchacza"? Może powinnaś mamusi powiedzieć to, co nam i jasno okreslić,że jeśli zachowanie dziecka się nie poprawi, to dziecko nie będzie uczestniczyło w lekcji i konsekwentnie odsyłaj je do biblioteki/świetlicy czy gdzie tam masz jakąs zaufaną koleżankę.
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 6, Wysłany: 2012-01-10, 13:08   

Belfrzyca napisał/a:
Ktoś, podejrzewam że matka, uznał, że warto, żeby chłopiec się "osłuchiwał" z językiem. Z tym, że mało który 11-latek jest na tyle dojrzały, żeby umieć z takiej możliwości skorzystać. Dla niego to jest prosty sygnał "hulaj dusza, piekła nie ma". Tym bardziej, że dla niego obniżona ocena z zachowana to żaden problem. Dzieciak sprawia problemy na większości lekcji, jeżeli nie na wszystkich. Do matki dzwonię po kilka razy w miesiącu. I tak się to kręci od kilku miesięcy. Zamiast skupić się na uczeniu swojego przedmiotu, zajmuję się dyscyplinowaniem dzieciaka, który znalazł się tam na doczepkę. :roll:


Jak napisałem wyżej
Po pierwsze dzieciakowi musisz uzmysłowić, że choćby się nazwał wolnym strzelcem, to musi brać udział w zajęciach. Jeśli ma jedynie siedzieć i obserwować, czy przysłuchiwać się, skoro się już zgodziłaś, to musi to robić bezszelestnie. Jeśli nie - out.

Mamusi uzmysłowić musisz, że jesli on ma na tym skorzystać, a inni nie stracić, to on musi się podporządkować regułom. Jeśli nie oświadcz, że po pierwsze nie widzisz absolutnie żadnej korzyści dla niego, po drugie widzisz absolutną stratę pozostałych.

Stanowczo i ostatecznie.
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 531
Skąd: z Polski
Post nr 7, Wysłany: 2012-01-10, 13:08   

Jak nie ma obowiązku uczestniczyć, to niech chłopak przyjmie Twoje reguły i się do nich stosuje. Nie jesteś "przechowalnią bagaży". A z matką porozmawiałabym na ten temat. Wybacz, ale w podstawówce wolny słuchacz to ewenement. Ty stawiasz warunki. Koniec. Takie jest moje zdanie.
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
Belfrzyca 
Świeżynka


Przedmiot nauczania: Język rosyjski
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 115
Skąd: mazowieckie
Post nr 8, Wysłany: 2012-01-10, 16:50   

On ma w orzeczeniu poradni napisane, żeby ma uczestniczyć jako wolny słuchacz na zajęciach. Ale to na pewno był pomysł jego matki bo pierwszy raz widziałam takie orzeczenie :shock:
Dzieciaka nie mam gdzie podrzucić, bo jest nieznośny i nikt na dłuższą metę na takie rozwiązanie się nie zgodzi. Z matką wiele razy rozmawiałam, tłumaczyłam że przez jej synka cała klasa traci, ale wiecznie kończy się na obietnicach, że pójdzie po nowy papierek do poradni i nic z tego nie wynika. Na nowy semestr postaram się lepiej o to zawalczyć.
 
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 9, Wysłany: 2012-01-10, 17:16   

Belfrzyca napisał/a:
On ma w orzeczeniu poradni napisane, żeby ma uczestniczyć jako wolny słuchacz na zajęciach.
No i co z tego? Nie stosuje się do poleceń nauczyciela to wypad. Jak można pozwalać dziecku sobą rządzić?

Belfrzyca napisał/a:
Dzieciaka nie mam gdzie podrzucić
Ty go nigdzie nie podrzucasz. Ty go nie przyjmujesz na zajęcia.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Belfrzyca 
Świeżynka


Przedmiot nauczania: Język rosyjski
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 115
Skąd: mazowieckie
Post nr 10, Wysłany: 2012-01-10, 17:21   

[quote="Basso profondo"]]No i co z tego? Nie stosuje się do poleceń nauczyciela to wypad. Jak można pozwalać dziecku sobą rządzić? /quote]

Dziecku? Raczej dyrekcji. O tym, czy dzieciak zaliczy "wypad" to przecież dyrekcja decyduje.
 
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 531
Skąd: z Polski
Post nr 11, Wysłany: 2012-01-10, 17:25   

Jest jeszcze opcja rozmowy telefonicznej z poradnią i wyjaśnienie "wolny słuchacz". To kompletna paranoja w podstawówce.
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 12, Wysłany: 2012-01-10, 20:07   

Belfrzyca napisał/a:
O tym, czy dzieciak zaliczy "wypad" to przecież dyrekcja decyduje.
E tam! Nie przyjmujesz "wolnych słuchaczy", jeżeli ci torpedują zajęcia, i po prostu oznajmiasz to dyrektorowi. To musi być kara dla ucznia.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej