Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wychowanie dwujęzyczne
Autor Wiadomość
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 1, Wysłany: 2011-06-11, 10:29   Wychowanie dwujęzyczne

Chciałabym zwrócić się do językowców posiadających własne potomstwo. Czy zdecydowaliście się wychowywać swoje pociechy w duchu dwujęzyczności? Jeśli tak, jak się do tego zabraliście i z jakim efektem? Jeśli nie - czemu taką właśnie decyzję podjęliście? Co sądzicie o wychowaniu dwujęzycznym przez osoby, które nie są rodowitymi użytkownikami języka? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii oraz spostrzeżeń w tym temacie.

P.S. Skoro już jesteśmy przy temacie dwujęzyczności, zastanawia mnie od jakiegoś czasu pewien problem. Jeśli dziecko wychowuje się w rodzinie Polaków mieszkających w Anglii, siłą rzeczy prawdopodobnie będzie w stanie posługiwać się zarówno językiem polskim, jak i angielskim. Co jednak w przypadku różnych odmian tego samego języka? Wyobraźmy sobie rodzinę Anglików wychowujących dziecko w Stanach Zjednoczonych. Jak myślicie, czy dziecko będzie mówiło z akcentem brytyjskim, czy też amerykańskim?
 
 
partita400 

Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 280
Post nr 2, Wysłany: 2011-06-11, 12:56   

http://dziecisawazne.pl/wielojezycznosc-u-dzieci/

Bardzo ciekawy artykuł.
W mojej rodzinie jest tez taki przypadek.Rodzice z dzieckiem mieszkają w Anglii , dziecko jest małe, oni mówią do niego tylko w języku polskim. A angielski i tak słyszy . Z tv , w przychodni, w sklepie i tak początkowo zaznajamia się z melodią innego języka.
 
 
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 3, Wysłany: 2011-06-11, 13:50   

Partia, przypadki dwujęzyczności w momencie, gdy rodzice mówią z racji swojego pochodzenia w jednym języku a środowisko w drugim to rzecz oczywista. Ja raczej zastanawiam się nad przypadkiem mniej naturalnym, tzn. rodzice Polacy, dziecko mieszka w Polsce, jeden rodzic jest językowcem z wykształcenia i konsekwentnie mówi do swojego dziecka w języku, który tak naprawdę nie jest dla niego językiem ojczystym.
 
 
anielle 

Przedmiot nauczania: Język francuski
Wiek: 26
Dołączyła: 09 Cze 2011
Posty: 4
Skąd: małopolskie
Post nr 4, Wysłany: 2011-06-11, 19:54   

Moim zdaniem sytuacja, w ktorej rodzic mowi do dziecka w jezyku ktory dla niego samego jest jezykiem obcym jest nienaturalna i sztuczna i sama nigdy na cos takiego bym sie nie zdecydowala. Pomijam fakt, ze nawet znajac swietnie jakis jezyk i tak zawsze popelnia sie jakies bledy a uzycie jezyka jest "wymuszone", przez co komunikacja traci swoja naturalnosc. Poprostu nie wyobrazam sobie rozmawiac z moim wlasnym dzieckiem nie po polsku.

Natomiast za cala idea wychowywania dziecka w otwartosci na inne jezyki jestem jak najbardziej. Ale to raczej na zasadzie ogladania bajek czy czytania ksiazeczek w obcym jezyku. Przejscie na codzienna komunikacje w obcym jezyku jest dla mnie rzecza conajmniej dziwna.
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 5, Wysłany: 2011-06-11, 20:22   

Zgadzam się. Nazwałbym to raczej wczesną nauką języka obcego raczej niż wychowaniem dwujęzycznym.
Brak pewnych oczywistych przesłanek, czy powodów dla przyswojenia języka.
Nie ma oczywiście nic złego w tym, by uczyć dziecko języka od wczesnego dzieciństwa.
 
 
[rodzic]tomasz37 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 29
Skąd: mazowieckie
Post nr 6, Wysłany: 2011-06-13, 12:54   

Mówienie do dziecka w obcym języku (na etapie niemowlęcym) podczas gdy rodzina mieszka w Polsce, środowisko mówi po polsku jest według mnie niezbyt rozsądnym posunięciem i może przynieść więcej szkody niż pożytku (dziecko nie przyswoi porządnie ani jednego, ani drugiego języka). Co innego gdy dzieciak już włada swobodnie j. polskim i zaczynamy go uczyć nowego języka - wtedy taka sytuacja jest naturalna i daje świetne efekty. Moim zdaniem wcześniej niż w wieku 4-5 lat nie powinno się zwracać do dziecka inaczej niż tylko w ojczystym języku.
 
 
Belfrzyca 
Świeżynka


Przedmiot nauczania: Język rosyjski
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 115
Skąd: mazowieckie
Post nr 7, Wysłany: 2011-06-14, 06:53   

tomasz37, nie zgodzę się. Każdy język ma swój własny ośrodek w mózgu i języki wcale się nie mieszają .Dziecko "przełącza się" na właściwy język w zależności od potrzeb sytuacji. Jeden z nich, w zależności od częstotliwości używania i skojarzeń emocjonalnych, wybiera jako wiodący. Powiedziałabym, że, zamiast szkodzić, takie równoległe poznawanie dwóch języków wręcz pomaga stymulować pracę umysłu. Weź też pod uwagę to, ze jeśli zbyt wcześnie nie zacznie się u dziecka nauki danego języka to nie wykształci ono odpowiednio aparatu mowy (np dziecko wychowywane w język polskim w pewnym wieku nie nauczy się już nigdy wymawiać poprawnie miękkiego, rosyjskiego "r").
Co innego jeśli rodzice mówią do dziecka np polsko-angielską mieszanką. Wtedy faktycznie dziecku mogą się one mylić.
 
 
 
arsandra 


Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 24
Dołączyła: 19 Sie 2010
Posty: 217
Skąd: mazowieckie
Post nr 8, Wysłany: 2011-07-27, 10:40   

Znam taki przypadek - moja lektorka ze studiów (oboje Polacy, jej mąż jest profesorem) ma córkę, którą od początku przyzwyczajali do drugiego języka. Mówili do niej, interesowała się jakimiś ptakami czy zwierzętami - wtedy tata uczył ją, jak one wszystkie się nazywają po niemiecku. Dziewczynie języki się nie mieszały, po prostu (sama nie wiem, jak to dokładnie przebiega) od początku uczyła się tez drugiego języka...poszła na studia do Austrii, chyba ze 2 lata temu zrobiła tam doktorat.

Moim marzeniem jest..może właśnie nie tyle wychować swoje dziecko w duchu dwujęzyczności, ale po prostu od maleńkiego uczyć je języka, właśnie poprzez czytanie czy oglądanie bajek, jakichś piosenek, wyliczanek. Wydaje mi się niemożliwe, aby cały czas mówić do swojego dziecka w jęz. obcym, tym bardziej, że co..rodzice do siebie po polsku, a matka do dziecka po niemiecku?;)
Najważniejsze, żeby uczulić to dziecko od małego na różne bodźce słuchowe, żeby od początku słuchało języka używanego przez native, wówczas będzie miało szansę na świetną wymowę.
 
 
SZYSZKA88 


Przedmiot nauczania: Język angielski
Dołączyła: 24 Paź 2010
Posty: 43
Skąd: wielkopolskie
Post nr 9, Wysłany: 2011-08-24, 23:01   

To bardzo ciekawy temat... Zgadzam się, że kontakt z językiem od najmłodszych lat jest bardzo dobry dla dziecka, ale prawdą też jest, że dzieci uczące się dwóch języków od początku nieco później płynnie mówią i też kwestia mieszania się języków nie jest taka oczywista. Małe dziecko nie rozpoznaje słów jako elementów pochodzących z różnych języków - mówi 'jak mu pasuje'. Znam osobiście rodziny, których dzieci mówią dwoma językami i rzeczywiście mieszają (np. w przedszkolu, angielskie przedszkolanki mają problem z ich zrozumieniem, bo wtrącają mnóstwo polskich słów).
Też kiedyś chciałam moje przyszłe dzieci uczyć angielskiego od samego początku, ale jeszcze to przemyślę :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej