[student]evil_twin
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 25 Dołączył: 07 Gru 2010 Posty: 2 Skąd: lubuskie
Post nr 76, Wysłany: 2010-12-07, 10:03
Obywatel napisał/a:
Prawda jest taka, ze nauczycielowi mianowanemu nie opłaca się szukać roboty w szkole językowej - no chyba że zaoferują ponad 40 zł / 45 min (oczywiście brutto). Lepiej znaleźć drugi etat na umowę o pracę. Jak słyszę o stawkach rzędu 17 zł/ 45 min, to mi się normalnie serce kraje . Mam za sobą doświadczenia pracy juz chyba na wszystkie sposoby i stwierdzam, że perspektywicznie najbardziej opłacalna jest praca na państwowym na umowę o pracę. Oczywiście jeżeli jest się przynajmniej n-lem mianowanym i poważnie traktuje się swoją pracę.
mi po miesiacu pracy zaproponowano ,a tzw okres probny stawke 10 zl za 45 minut i 8 zl za 30 minut, i szczerze mowiac sa to tak marne pieniadze jak dla mnie ze zaczynam szukac czegos innego bo nie jestem w stanie nawet na czesne na uczelni zarobic
Spróbuj znaleźć chętnych na korki. W jedna godzinę zarobisz tyle, co przez 5 w tej "szkole".
Taki stawki były śmieszne nawet 15 lat temu.
Zgaduję, że to jakaś mała szkółka franczyzowa, która nie zawsze zbiera chętnych na kursy, bo nigdy nie słyszałem, by komuś takie stawki (nawet studentowi) oferowano w szkole o w miarę ugruntowanej pozycji. Muszą albo straszliwie szukać zarobku - poprzez oszczędności albo taniochę oferować uczniom z ... ich braku.
[student]evil_twin
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 25 Dołączył: 07 Gru 2010 Posty: 2 Skąd: lubuskie
Post nr 78, Wysłany: 2010-12-07, 23:30
vuem napisał/a:
Spróbuj znaleźć chętnych na korki. W jedna godzinę zarobisz tyle, co przez 5 w tej "szkole".
Taki stawki były śmieszne nawet 15 lat temu.
Zgaduję, że to jakaś mała szkółka franczyzowa, która nie zawsze zbiera chętnych na kursy, bo nigdy nie słyszałem, by komuś takie stawki (nawet studentowi) oferowano w szkole o w miarę ugruntowanej pozycji. Muszą albo straszliwie szukać zarobku - poprzez oszczędności albo taniochę oferować uczniom z ... ich braku.
podobno to szkola z 20 letnia tradycja ... ;] co do reszty nie wypowiadam sie bo w zasadzie szukam juz czegos innego
Z tradycją żerowania na naiwnych i nie mających wyjścia.
Z dala od takich jełopów.
Powodzenia w poszukiwaniach.
Polina86
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 25 Dołączyła: 12 Cze 2009 Posty: 4 Skąd: dolnośląskie
Post nr 80, Wysłany: 2011-08-26, 17:07
ja pracując w szkole językowej zarabiam 35 zł netto za 45 min. Ale dwa lata temu pracowałam za 21 zł za 45 minut. Wytrzymałam też w jednej szkole językowej, tak zwanej sieciówce, dwa lata za 23 zł netto za 60 minut (teraz w ogłoszeniu piszą "atrakcyjne stawki godzinowe"). Dodam, że były to lekcje u ucznia w domu więc do tego 40 minut na dojazd treba doliczyć ...
tecumseh
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 29 Dołączył: 13 Mar 2011 Posty: 48 Skąd: podkarpackie
Post nr 81, Wysłany: 2011-08-26, 20:02
Stawki są różne, ja 2 lata temu pracowałem w jezykowej z projektu unijnego, 40 zł brutto za 45 minut.
W ostatnim roku w szkole wyższej (mam nadzieję, że w tym też będę) prowadziłem lektorat z niemieckiego, już niestety tylko 30 zeta za 45min dostawałem, no i tylko 60 godzin miałem w ciągu 2 semestrów, więc raczej hobby, nie praca.
Dużo wyższe stawki mam z pewnego projektu unijnego, ale odbywa on się 2 razy w roku, a że mam zawsze w danej edycji dwukrotnie zajęcia, to przez 4 dni w roku zarabiam tyle co w miesiąc (no, dobra trochę mniej) w technikum.
ale tak w ogóle wolę pracę w szkole językowej czy z grupą studentów niż korki, nawet gdy w szkole niewiele płacą.
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 24 Dołączyła: 19 Sie 2010 Posty: 217 Skąd: mazowieckie
Post nr 82, Wysłany: 2011-08-27, 09:30
Ja podpisałam ok. 3 tygodni temu umowę w szkole językowej na najbliższy rok, tzn. do końca czerwca i mam stawkę 35zł. netto za 45 min. zajęć.
Pierwszą pracę w szkole jęz. zaczęłam od stawki 30zł. netto za 60min., w kolejnej miałam 52,50zł. za 90min.
_________________ „Większość nauczycieli traci czas na zadawanie pytań, które mają ujawnić to, czego uczeń nie umie, podczas gdy nauczyciel z prawdziwego zdarzenia stara się za pomocą pytań ujawnić to, co uczeń umie lub czego jest zdolny się nauczyć”. Albert Einstein
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum