Jak dla mnie nie ma przeciwwskazań by facet uczył polskiego, czy w ogóle uczył w szkole. W moim liceum jest dwóch polonistów mężczyzn, a w dodatku uważani są za jednych z najlepszych polonistów. Ogólnie w liceum na 60 nauczycieli uczy 24 mężczyzn (policzyłem teraz z ciekawości:D) Moim wychowawcą też był facet, jest dwóch wicedyrektorów facetów. Nie widzę problemu w tym że mężczyzna uczy czegokolwiek, także polskiego, ważne by dobrze wykonywać pracę.
Dlaczego miałby nie uczyć? W liceum uczył mnie polskiego facet, wychowawawcą był facet (od fizyki). Owszem, większość nauczycieli to kobiety, moim zdaniem wiele plusów ma sytuacja, kiedy te proporcje są zbliżone. W mojej szkole 15 z 40 nauczycieli to mężczyźni i uważam, że to bardzo dobrze, że chociaż tyle .
Outorka
Przedmiot nauczania: Język polski
Dołączyła: 16 Lut 2011 Posty: 17 Skąd: dolnośląskie
Post nr 7, Wysłany: 2011-03-18, 16:11
Moim zdaniem mężczyźni są wręcz potrzebni w tym zawodzie.
W moim liceum był polonista- mężczyzna, bardzo sympatyczny i lubiany, chociaż niestety poziom jego lekcji nie był najwyższy, ponieważ pan bardzo lubił opowiadać o sobie, mnożył dygresje i nie wyrabiał się z materiałem. Jednak jako wychowawca młodzieży był bardzo ceniony.
Jestem po licencjacie z historii, specjalność: nauczycielska. Dodatkowo na studiach miałem dydaktykę wiedzy o społeczeństwie. Chciałbym rozpocząć studia podyplomowe kwalifikacyjne z filologii polskiej i jednocześnie kontynuować studia magisterskie - czy to dobry pomysł i czy warto?
Warto, sam o tym myślałem kiedyś, jednak nie wyszło, a teraz też będę robić podyplomowe z wiedzy o kulturze. Jednak w wielu przypadkach jakość studiów podyplomowych jest dość dyskusyjna. Na historii, gdy patrzę na liczbę godzin z poszczególnych epok, to włos się na głowie jeży, przykładowo- 20h z historii starożytnej na studiach podyplomowych, 120h historii starożytnej na studiach I stopnia. Wiedza po takich studiach może być czasem niezadowalająca. Jak jest z filologią polską- nie wiem.
Dlatego nie wyobrażam sobie, że dyrektor mógłby zatrudnić do nauczania tak ważnych przedmiotów jak język polski, matematyka, historia, kogoś po podyplomówce.
A jednak zatrudniają - dyrektor woli dać godziny z historii poloniście po podyplomówce niż zatrudnić historyka przykładowo na 5/18 etatu. W czym gorszy jest historyk po podyplomówce z polskiego od polonisty po podyplomówce z historii?
dyrektor woli dać godziny z historii poloniście po podyplomówce niż zatrudnić historyka przykładowo na 5/18 etatu
Osobiście wolałbym jednak by taki nauczyciel nie przygotowywał mojego syna do matury z historii:)
ruscow napisał/a:
W czym gorszy jest historyk po podyplomówce z polskiego od polonisty po podyplomówce z historii?
Nikt tego nie napisał. Ogólnie jeśli chodzi o podyplomówki i nauczanie to myślę, że powinny być robione z przedmiotów powszechnie uważanych za mniej istotne (chociaż czasem błędnie)- wos, wiedza o kulturze, przysposobienie obronne czy podstawy przedsiębiorczości, no i te przedmioty, które niedawno pojawiły się w gimnazjum.
Moraw chce podjąć decyzję, której nie będę żałował. Chodzi o to by język polski ułatmił mi znalezienie etatu w szkole. Rozumiem, że podyplomówka to nie to samo co studia I stopnia, ale nie mogę z przyczyn osobistych rozpocząć studiów licencjackich. Boję się, że dyrektorzy ulegną "uproszczeniu myśleniu" i pieniądze wydane na podyplomówkę okażą się zmarnowanymi pieniędzmi - choć sam spotkałem się z myśleniem dyrektora, jakie przedstawiłem wyżej...
Chodzi o to by język polski ułatmił mi znalezienie etatu w szkole
Trudno określić czy podyplomówka z polskiego może to ułatwić. Chociaż to przedmiot z największą ilością godzin. Każdy dodatkowy kurs jest ważny i może okazać się przydatnym, więc jeśli dasz radę pogodzić historię z filologią i dysponujesz środkami na ten cel to pewnie warto spróbować.
_________________
Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae- Marcus Tullius Cicero
Ale mężczyzn studiujących filologię polską jest chyba mało? Na przypuśćmy 100 osób na roku jest ok 7-10 mężczyzn? Reszta kobity no nie? Sam myślę o studiowaniu filologii polskiej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum