Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Facet od polskiego
Autor Wiadomość
[uczeń]erik 

Wiek: 22
Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 9
Skąd: kujawsko-pomorskie
  Post nr 1, Wysłany: 2011-03-14, 19:51   Facet od polskiego

Witam pedagogów . piszę w imieniu znajomego , który stoi przed dylematem , a mianowicie ,


czy facet nadaje sie do uczenia polskiego w szkole (sp, gim , liceum)

czy spotkaliście sie , aby mężczyzna uczył polskiego ??

proszę o pomoc , bo już nie wiem jakich argumentów użyć .;)
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 2, Wysłany: 2011-03-14, 19:58   

A czemu niby miałby się nie nadawać?
 
 
[uczeń]erik 

Wiek: 22
Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 9
Skąd: kujawsko-pomorskie
Post nr 3, Wysłany: 2011-03-14, 20:00   

kolega ma poważne obawy , ponieważ ten przedmiot został zdominowany przez kobiety . obawia sie braku akceptacji
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 4, Wysłany: 2011-03-14, 20:04   

erik napisał/a:
ponieważ ten przedmiot został zdominowany przez kobiety
Nie bardziej, niż inne przedmioty i w ogóle cały zawód.

Podrzuć mu do przeczytania blog Chętkowskiego.
 
 
[student]chriso005 

Wiek: 22
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 7
Post nr 5, Wysłany: 2011-03-16, 15:28   

Jak dla mnie nie ma przeciwwskazań by facet uczył polskiego, czy w ogóle uczył w szkole. W moim liceum jest dwóch polonistów mężczyzn, a w dodatku uważani są za jednych z najlepszych polonistów. Ogólnie w liceum na 60 nauczycieli uczy 24 mężczyzn (policzyłem teraz z ciekawości:D) Moim wychowawcą też był facet, jest dwóch wicedyrektorów facetów. Nie widzę problemu w tym że mężczyzna uczy czegokolwiek, także polskiego, ważne by dobrze wykonywać pracę.
 
 
magdak3 

Wiek: 28
Dołączyła: 06 Mar 2010
Posty: 72
Skąd: mazowieckie
Post nr 6, Wysłany: 2011-03-17, 16:09   

Dlaczego miałby nie uczyć? W liceum uczył mnie polskiego facet, wychowawawcą był facet (od fizyki). Owszem, większość nauczycieli to kobiety, moim zdaniem wiele plusów ma sytuacja, kiedy te proporcje są zbliżone. W mojej szkole 15 z 40 nauczycieli to mężczyźni i uważam, że to bardzo dobrze, że chociaż tyle :) .
 
 
Outorka 

Przedmiot nauczania: Język polski
Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 17
Skąd: dolnośląskie
Post nr 7, Wysłany: 2011-03-18, 16:11   

Moim zdaniem mężczyźni są wręcz potrzebni w tym zawodzie.
W moim liceum był polonista- mężczyzna, bardzo sympatyczny i lubiany, chociaż niestety poziom jego lekcji nie był najwyższy, ponieważ pan bardzo lubił opowiadać o sobie, mnożył dygresje i nie wyrabiał się z materiałem. Jednak jako wychowawca młodzieży był bardzo ceniony.
 
 
[student]ruscow 

Przedmiot nauczania: Historia
Wiek: 22
Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 5
Skąd: śląskie
Post nr 8, Wysłany: 2011-09-11, 19:16   

Jestem po licencjacie z historii, specjalność: nauczycielska. Dodatkowo na studiach miałem dydaktykę wiedzy o społeczeństwie. Chciałbym rozpocząć studia podyplomowe kwalifikacyjne z filologii polskiej i jednocześnie kontynuować studia magisterskie - czy to dobry pomysł i czy warto? :roll:
 
 
Moraw 

Przedmiot nauczania: historia, wos, wok
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 89
Post nr 9, Wysłany: 2011-09-11, 20:35   

Warto, sam o tym myślałem kiedyś, jednak nie wyszło, a teraz też będę robić podyplomowe z wiedzy o kulturze. Jednak w wielu przypadkach jakość studiów podyplomowych jest dość dyskusyjna. Na historii, gdy patrzę na liczbę godzin z poszczególnych epok, to włos się na głowie jeży, przykładowo- 20h z historii starożytnej na studiach podyplomowych, 120h historii starożytnej na studiach I stopnia. Wiedza po takich studiach może być czasem niezadowalająca. Jak jest z filologią polską- nie wiem.
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 10, Wysłany: 2011-09-11, 21:39   

Dlatego nie wyobrażam sobie, że dyrektor mógłby zatrudnić do nauczania tak ważnych przedmiotów jak język polski, matematyka, historia, kogoś po podyplomówce.
 
 
[student]ruscow 

Przedmiot nauczania: Historia
Wiek: 22
Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 5
Skąd: śląskie
Post nr 11, Wysłany: 2011-09-12, 09:02   

A jednak zatrudniają - dyrektor woli dać godziny z historii poloniście po podyplomówce niż zatrudnić historyka przykładowo na 5/18 etatu. W czym gorszy jest historyk po podyplomówce z polskiego od polonisty po podyplomówce z historii? :|
 
 
Moraw 

Przedmiot nauczania: historia, wos, wok
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 89
Post nr 12, Wysłany: 2011-09-12, 16:32   

ruscow napisał/a:
dyrektor woli dać godziny z historii poloniście po podyplomówce niż zatrudnić historyka przykładowo na 5/18 etatu

Osobiście wolałbym jednak by taki nauczyciel nie przygotowywał mojego syna do matury z historii:)

ruscow napisał/a:
W czym gorszy jest historyk po podyplomówce z polskiego od polonisty po podyplomówce z historii?

Nikt tego nie napisał. Ogólnie jeśli chodzi o podyplomówki i nauczanie to myślę, że powinny być robione z przedmiotów powszechnie uważanych za mniej istotne (chociaż czasem błędnie)- wos, wiedza o kulturze, przysposobienie obronne czy podstawy przedsiębiorczości, no i te przedmioty, które niedawno pojawiły się w gimnazjum.
 
 
[student]ruscow 

Przedmiot nauczania: Historia
Wiek: 22
Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 5
Skąd: śląskie
Post nr 13, Wysłany: 2011-09-12, 16:48   

Moraw chce podjąć decyzję, której nie będę żałował. Chodzi o to by język polski ułatmił mi znalezienie etatu w szkole. Rozumiem, że podyplomówka to nie to samo co studia I stopnia, ale nie mogę z przyczyn osobistych rozpocząć studiów licencjackich. Boję się, że dyrektorzy ulegną "uproszczeniu myśleniu" i pieniądze wydane na podyplomówkę okażą się zmarnowanymi pieniędzmi - choć sam spotkałem się z myśleniem dyrektora, jakie przedstawiłem wyżej... :?
 
 
Moraw 

Przedmiot nauczania: historia, wos, wok
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 89
Post nr 14, Wysłany: 2011-09-12, 16:59   

ruscow napisał/a:
Chodzi o to by język polski ułatmił mi znalezienie etatu w szkole

Trudno określić czy podyplomówka z polskiego może to ułatwić. Chociaż to przedmiot z największą ilością godzin. Każdy dodatkowy kurs jest ważny i może okazać się przydatnym, więc jeśli dasz radę pogodzić historię z filologią i dysponujesz środkami na ten cel to pewnie warto spróbować.
_________________
Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae- Marcus Tullius Cicero
 
 
Paweł22 

Wiek: 22
Dołączył: 01 Lut 2012
Posty: 24
Skąd: małopolskie
Post nr 15, Wysłany: 2012-02-01, 19:55   

Ale mężczyzn studiujących filologię polską jest chyba mało? Na przypuśćmy 100 osób na roku jest ok 7-10 mężczyzn? Reszta kobity no nie? :P Sam myślę o studiowaniu filologii polskiej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej