Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mit wielorakiej inteligencji
Autor Wiadomość
hnatio1 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 46
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 36
Skąd: lubelskie
Post nr 1, Wysłany: 2009-05-30, 18:25   Mit wielorakiej inteligencji

Krytycznie o modnej dziś ideologii edukacyjnej. Zapraszam tutaj:

http://ien.pl/index.php/archives/1402#more-1402
 
 
Jedliński 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 531
Skąd: Polska
Post nr 2, Wysłany: 2009-05-30, 21:29   

Ta teoria Gardnera jest naprawdę stara ma 25 lat ;)
http://serwisy.gazeta.pl/...eligencji_.html
Specjalnie nie ma nad czym się kłócić.To co Gardner on nazywał inteligencją to w większości talenty.

O inteligencji to polecam książki Edwarda Nęcki specjalisty od inteligencji (on tam tez komentuje hipotezy Gardnera).

pozdrawiam
_________________
W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo. Barack Obama
 
 
hnatio1 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 46
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 36
Skąd: lubelskie
Post nr 3, Wysłany: 2009-06-01, 16:30   Dziękuję za informację

O prof. Nęckim oczywiście słyszałem. Nie wiedziałem jednak, że odnosił się szerzej do teorii Gardnera.

Dziękuję za informację
Pozdrawiam
 
 
Jolly Roger 


Przedmiot nauczania: polglisz
Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 1734
Skąd: zza biurka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 4, Wysłany: 2009-06-01, 18:17   

z przytoczonego artykułu napisał/a:
Dużą popularność wśród nauczycieli zyskała ostatnio teoria wielorakiej inteligencji. Wiele ośrodków szkoleniowych i tzw. projektów edukacyjnych propaguje teorię amerykańskiego profesora z Harvardu - Howarda Gardnera.


Jak dużą i wśród których nauczycieli? Ja na ten przykład "pierwsze słyszę." Poza tym chciałbym wiedzieć jakie to projekty edukacyjne i jakie ośrodki propagują tą teorię. Wiedziony doświadczeniem hasło wiele jest nic nie wartym słowem wytrychem.
_________________
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
 
 
Jedliński 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 531
Skąd: Polska
Post nr 5, Wysłany: 2009-06-01, 20:45   

btw. Ten Instytutu Edukacji Narodowej jest rydzykowy (ta Fundacja chyba też ) .

Dlaczego ojciec Rydzyk zwalcza Gardnera ???

Wydaje mi się ,że z pozoru te teorie Gardnera nie kłócą się z katolicyzmem (nawet w wydaniu Rydzyka) .
 
 
hnatio1 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 46
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 36
Skąd: lubelskie
Post nr 6, Wysłany: 2009-06-02, 17:39   Panu Jedlińskiemu

Pod artykułem podpisała się konkretna osoba. Nie będę ukrywał, że to jestem ja. Trafiając tutaj miałem nadzieję, że podyskutuję na argumenty z osobami kompetentnymi. A tu na wejście dostaję etykietą między oczy. Później idą jakieś uogólnienia. Wkrótce okaże się, że to ktoś mi dyktował ten artykuł.

Mimo wszystko pozdrawiam
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 7, Wysłany: 2009-06-02, 20:50   

hnatio1 napisał/a:
Pod artykułem podpisała się konkretna osoba. Nie będę ukrywał, że to jestem ja.

Nie byłoby uczciwiej napisać o tym w pierwszym poście?
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Jedliński 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 531
Skąd: Polska
Post nr 8, Wysłany: 2009-06-02, 21:36   

witamy w naszych skromnych progach ;)
Pierwszy raz w życiu spotykam się z taką sytuacją (przyznam ,że dość komiczną),że autor piszę artykuł ,umieszcza go w necie i potem wkleja go na forum jako anonim jako temat do dyskusji, a potem się rzekomo ujawnia.

Chyba nie zaprzeczy ,że link ,który Pan podał znajduję się na stronach instytucji związanych z ojcem Rydzykiem (w społeczeństwie bardzo kontrowersyjna postać)? Widziałem ,że Pana tekst znajduję się tez na innych stronach ,więc może należało wkleić inny link.
Nie wiem dlaczego robi Pan takie "fochy" zamiast np. rzeczowo ustosunkować się do mojego ostatniego postu (teorie Gardnera a katolicyzm).

pozdrawiam (bez mimo wszystko)
 
 
hnatio1 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 46
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 36
Skąd: lubelskie
Post nr 9, Wysłany: 2009-06-23, 08:02   

miwues,

Link wrzuciłem tu machinalnie. Pomyślałem, że skoro są tu nauczyciele może to być dla nich ciekawe. Wyszło jak wyszło. Przepraszam.
 
 
hnatio1 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 46
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 36
Skąd: lubelskie
Post nr 10, Wysłany: 2009-06-23, 08:11   

Jolly Roger,

We wspomnianym artykule jest mowa o ogólnopolskim projekcie realizowanym w ramach teorii wielorakich inteligencji. Dużo na ten temat piszą na stronach CODN-u, szczególnie w internetowym magazynie Trendy.
Ostatnio zmieniony przez hnatio1 2009-06-23, 08:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
hnatio1 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 46
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 36
Skąd: lubelskie
Post nr 11, Wysłany: 2009-06-23, 08:23   

Jedliński,
Kwestia: Gardner a katolicyzm.
W omawianym tekście odnoszę się jedynie do merytorycznych poglądów Gardnera i jego krytyków. Nie spotkałem u twórcy teorii wielorakich inteligencji bezpośredniej krytyki katolicyzmu. Podejrzewam, że znajdą się nauczyciele religii, którzy będą stosować jego teorie na swoich lekcjach. Inna sprawa to kwestia koncecji człowieka, skrywającej się za tą teorią. W moim rozumieniu jest to kocepcja redukująca człowieka do sfery biologii , przez co w praktyce może "ściągać" w kierunku materializmu. Ale jeszcze raz powtarzam - dla mnie istotne jest to, iż jest merytorycznie błędna.
Pozdrawiam
 
 
Jolly Roger 


Przedmiot nauczania: polglisz
Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 1734
Skąd: zza biurka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 12, Wysłany: 2009-06-23, 09:24   

hnatio1 napisał/a:
Jolly Roger,

We wspomnianym artykule jest mowa o ogólnopolskim projekcie realizowanym w ramach teorii wielorakich inteligencji. Dużo na ten temat piszą na stronach CODN-u, szczególnie w internetowym magazynie Trendy.


Poszedłem sprawdzić to dużo i zaledwie dwa artykuły znalazłem. jeden o jakimś konkursie i drugi bardziej merytoryczny dr Gabrieli Kryk

Albo nie umiem szukać, albo to dużo znowu jest nadużyciem. Odnoszę wrażenie, że krytyka wielorakiej inteligencji wygląda trochę tak jakby autor stworzył chochoła nieprzystającego do rzeczywistości, ale którego zgrabnie da się okładać kijaszkiem.
przykład:

Dariusz Zalewski napisał/a:
Zgodnie z teorią dzieci mają mieć wrodzone inteligencje, które tworzą ich tzw. indywidualny styl uczenia, do którego powinien dostosować się nauczyciel.Na przykład jeśli ktoś jest „przyrodnikiem”, to w ramach swej edukacji powinien stosować elementy środowiska naturalnego, choćby układać literki z gałązek i liści.


Pobożnym zyczeniem jest taka indywidualizacja w nauczaniu początkowym gdy w klasie jest dwudziestukilku uczniów. Nie wspominając o tym, ze nauczyciele nie maja odpowiedniego wykształcenia aby klasyfikować uczniów wg systematyki Gardnera. Dlatego nie demonizowałbym jak to robi autor dalej
Dariusz Zalewski napisał/a:
Dlatego nie należy bałwochwalczo podchodzić do preferencji zmysłowych i stylów uczenia się. Prof. z Uniwersytetu w Virginii bezlitośnie obala narosłe mity w tym zakresie. Nie jest tak, że człowiek powinien uczyć się wyłącznie zgodnie z własnym stylem. Przede wszystkim dlatego, iż jest to w praktyce niemożliwe. Nie można np. nauczyć się matematyki tańcząc na parkiecie („kinestetyk)”. Tak czy inaczej trzeba rozwiązywać zadania! A wedle teoretyków i praktyków teorii wielorakiej inteligencji ów „kinestetyk” ma mieć specjalny program opracowany pod kątem swoich uzdolnień i tylko tego programu się trzymać, wykorzystując swoje zamiłowania do ruchu.

Po pierwsze nie znalazłem postulatów do takiego zindywidualizowanego nauczania. Te przykłady z liśćmi czy tańcem to są działania wspomagające proces dydaktyczny, a nie zastępujące go.

Po drugie nie ma szans na taką indywidualizację o czym już wspomniałem.
_________________
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
 
 
Jedliński 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 531
Skąd: Polska
Post nr 13, Wysłany: 2009-06-23, 10:35   

do innych tez moze sie później odniosę,ale trochę skomplikuję :

Dobra ,ale nie ograniczajmy sie tylko do Gaardnera i weźmy Buzmana (jakby ktoś nie wiedział http://pl.wikipedia.org/wiki/Tony_Buzan ) .Poważny koleś -jakby nie było.

Z książki Rusz głową ,Buzman wymienia takie inteligencje min :
inteligencja twórcza,inteligencja osobista,inteligencja społeczna,inteligencja duchowa,inteligencja fizyczna,inteligencja zmysłowa,inteligencja seksualna
rozdzial 3Inteligencja rozumiana tradycyjnie :
inteligencja liczbowa,inteligencja przestrzenna,inteligencja werbalna.
Według Buzmana tam jest ich niby 10 typów inteligencji.

Ja dodałbym inteligencja pisania postów na forum 45minut i inteligencja paranoiczno- sherlokowsko-rutkowska (od detektywa Rutkowskiego)- wyczucie czy piszący na forum jest nauczycielem czy nie.

Po prostu dla wielu osób inteligencja = talent (zbiór określonych predyspozycji) i tych słów używają zamiennie.A to nie jest odkrycie naukowe,że ludzie się różnią między sobą.
Myślę,że dużo w tych nazwach ma charakter marketingowy,aby poprzez nazwy np. odkrycie inteligencji seksualnej chwycić na wędkę media i zaciekawić resztę społeczeństwa.
Ale czy Marilyn Monroe miała wiekszą inteligencję seksualną (zależy co przez to rozumiemy) niż np. wiele innych gwiazdek ,które nie są (wiadomo nie dla wszystkich) symbolem seksu (i nie tylko) .Z pewnością było wiele gwiazdek,które chciały osiągnąc to co marlin ,ale im się nie udało.A do innych wniosków dojdziemy jak porównamy Marilyn Monroe z np. Maria Skłodowska-Curie .Po prostu ludzie sie różnią.

I zgadzam się z poprzednikiem,że
Po drugie nie ma szans na taką indywidualizację o czym już wspomniałem.
 
 
hnatio1 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 46
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 36
Skąd: lubelskie
Post nr 14, Wysłany: 2009-06-23, 13:28   

Jolly Roger,

Cóż, przyznaję, zostałem złapany za słowo. W artykule napisałem, że teoria Gardnera zyskała ostatnio dyżą popularność wśród nauczycieli. Być może powinieniem napisać, że jest ona mocno propagowana wśród nauczycieli. W sieci naprędce znalazłem kilka kursów i artykułów na ten temat.

http://archiwum.trendy.co...ie_w_klasie.pdf

http://e-learning.codn.ed...d=courses&id=20

http://www.trendy.codn.ed...ia_sie_cz02.pdf

http://www.odn.olsztyn.pl/2_fest_edu.htm

http://www.wodnskierniewice.eu/oferta/r_2.html

Choć są to tylko wybrane przykłady, to według mnie ta fala jest znacząca. W swoim czasie tak propagowano "bezstresowe wychowanie".
 
 
Jolly Roger 


Przedmiot nauczania: polglisz
Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 1734
Skąd: zza biurka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 15, Wysłany: 2009-06-24, 07:50   

Zanim zaczniemy oceniać czy dobrze czy źle że jest tych kursów 5 a może 25 to należałoby ocenić samą wartość kursów.
Czy faktycznie prowadzą one do zmian, których obawia się autor artykułu krytycznego? Póki co podtrzymuję przekonanie, że Dariusz Zalewski krytykuje własną iluminację, a nie stan faktyczny.
_________________
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej