Witam, mam pytanie dotyczące podręczników do liceum na poziomie rozszerzonym. Od września obejmuje swoje pierwsze wychowawstwo w klasie z rozszerzoną historią i wosem, dotychczas miałem do czynienia z podstawowym programem, więc kieruje do Was pytanie, jakie podręczniki polecacie? W mojej szkole nauczyciele pracują na dwóch seriach, tj. Historia dla maturzysty PWN oraz seria Nowej Ery (materiały z poziomu podstawowego i rozszerzonego razem). Każdy z nauczycieli poleca serię, na której pracuje i jestem nieco zagubiony, ale przeglądając podręczniki Nowej Ery, jestem skłonny wybrać właśnie tą serię, PWNu jeszcze nie widziałem. Może polecacie jeszcze jakieś inne? Wiem na pewno, że odpada seria WSiP- Człowiek i historia.
Pozdrawiam.
_________________
Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae- Marcus Tullius Cicero
Imć Profesór
Przedmiot nauczania: Historia
Wiek: 27 Dołączył: 18 Maj 2010 Posty: 26 Skąd: łódzkie
Post nr 17, Wysłany: 2011-06-16, 18:43
Weź do ręki oba. Przejrzyj je. Przeczytaj je. Zobacz obudowę podręcznika (np.: zeszyt ćwiczeń - ja od przyszłego roku szkolnego wprowadzam ćwiczeniówki). Jak Ci się będzie podobał któryś, to wybierz tego. Zawsze możesz obejrzeć podręczniki innych wydawnictw. Ja uczę ze Stentora i Operonu (ale to wynika z faktu, że pracuję w dwóch szkołach).
Jednak przy wyborze podręcznika kieruj się także kieszenią rodziców Twoich uczniów. Nowy podręcznik nowego wydawnictwa to większe koszty niż podręcznik z drugiego obiegu, a używany w danej szkole. Ja tak mam w jednej ze szkół. Wolę się przemęczyć z nielubianym przeze mnie podręcznikiem niż mieć wyrzuty sumienia, że rodzice moich Maleństw musieli wydać spore pieniądze na nowe książki, mimo że nie przelewa im się.
Zostanę chyba przy Nowej Erze, zarówno w klasie z rozszerzonym programem, jak i w pierwszych klasach z podstawowym. Plus jest taki, że podręczniki mogą nabyć od starszego rocznika i treści z obu poziomów są zawarte w jednym podręczniku (wygodna głównie dla mnie), w bibliotece podręczniki także są dostępne. A co do problemu nabycia książek, to ja na zajęciach nie wymagam, by każdy miał podręcznik, on ma służyć przede wszystkim jako lektura do poduszki w celu przygotowania się do testu, z tego co wiem to pożyczają sobie, czy w inny sposób radzą (nie wnikam już czy nielegalnie kserują, bo pamiętam o swoich studenckich czasach ), sporo materiałów i tak przekazuje im mailowo, czy w formie kserówek.
Dzięki za cenne uwagi:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum